Skład na sezon 2006

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
GRISZA
Szkółkowicz
Posty: 275
Rejestracja: 14 czerwca 2004, o 10:17
Kontakt:

#4926 Postautor: GRISZA » 13 lutego 2006, o 10:55

Witam po dłuższej przerwie :lol:

Nie będę się tu rozpisywał o seniorce ,gdyż pewnie wiele już zostało napisane w temacie. Chciałbym tylko wyrazić uznanie za pozyskanie tak perspektywicznych juniorów. W tym względzie będziecie napewno w czołówce pierwszej ligi ,a i moja Stal Rzeszów też może wam ich zazdrościć.

Clyde
Posty: 140
Rejestracja: 10 kwietnia 2005, o 08:59
Lokalizacja: Lubartów

#4927 Postautor: Clyde » 13 lutego 2006, o 11:03

Boxing masz rację, żę parę wybitych zębów czy szwy to nie jest dramat. COś takiego to może nam się przytrafić na jakiejś "wiejskiej potupaji". Za dramta uważasz, uraz kręgosłupa czy krwiak. Sądzisz, że rodzice powinni mu zabronić jeździć jak mu się przytrafi większy dramat? Nie wpadłeś na pomysł, że oni właśnie chcą go przed tym uchronić?

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#4928 Postautor: bkapusta » 13 lutego 2006, o 11:39

Ja tam nie wiem jak dla was, ale mi sie wydaje, ze dla nastoletniego chlopaka uraz twarzy to moze byc dramat. Nie wiem jak to bylo w wypadku Kacpra. Jednak prawdopodobnie to duzy szok ogladac swoja pokiereszowana twarz, jakis 'niewidoczny' uraz kregoslupa mimo, iz medycznie powazniejszy, mniej odbija sie na psychice.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Awatar użytkownika
Saint
Kadrowicz
Posty: 1500
Rejestracja: 24 czerwca 2004, o 12:38
Lokalizacja: LUBLIN/Warszawa

#4929 Postautor: Saint » 13 lutego 2006, o 12:15

bkapusta pisze:Ja tam nie wiem jak dla was, ale mi sie wydaje, ze dla nastoletniego chlopaka uraz twarzy to moze byc dramat. Nie wiem jak to bylo w wypadku Kacpra. Jednak prawdopodobnie to duzy szok ogladac swoja pokiereszowana twarz, jakis 'niewidoczny' uraz kregoslupa mimo, iz medycznie powazniejszy, mniej odbija sie na psychice.

Tu chyba trochę przesadziłeś... świadomość tego że nie wstaniesz z łóżka do końca życia zostawia mniejszy ślad na psychice niż wybite zęby???? zapytaj człowieka na wózku czy by się nie zamienił na "brzydką twarz" oraz wybite zęby...

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#4930 Postautor: bkapusta » 13 lutego 2006, o 12:22

Saint pisze:
bkapusta pisze:Ja tam nie wiem jak dla was, ale mi sie wydaje, ze dla nastoletniego chlopaka uraz twarzy to moze byc dramat. Nie wiem jak to bylo w wypadku Kacpra. Jednak prawdopodobnie to duzy szok ogladac swoja pokiereszowana twarz, jakis 'niewidoczny' uraz kregoslupa mimo, iz medycznie powazniejszy, mniej odbija sie na psychice.

Tu chyba trochę przesadziłeś... świadomość tego że nie wstaniesz z łóżka do końca życia zostawia mniejszy ślad na psychice niż wybite zęby???? zapytaj człowieka na wózku czy by się nie zamienił na "brzydką twarz" oraz wybite zęby...


Nie nie no troche powagi, nie porownuje tego do tragedi typu paraliz czy utrata konczyn. To oczywiste, ze to zupelnie inna kategoria. Chodzi mi raczej o to, ze niewidoczne urazy [typu zlamania, stluczenia, pekneicia czy cos jeszcze] sa mniej szokkujace jak urazy twarzy.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Awatar użytkownika
Marcinex
Senior
Posty: 726
Rejestracja: 25 listopada 2005, o 19:19
Lokalizacja: Lublin

#4931 Postautor: Marcinex » 13 lutego 2006, o 16:13

bkapusta pisze:Ja tam nie wiem jak dla was, ale mi sie wydaje, ze dla nastoletniego chlopaka uraz twarzy to moze byc dramat. Nie wiem jak to bylo w wypadku Kacpra. Jednak prawdopodobnie to duzy szok ogladac swoja pokiereszowana twarz, jakis 'niewidoczny' uraz kregoslupa mimo, iz medycznie powazniejszy, mniej odbija sie na psychice.

Ja tam nie wiem czy to był dla niego taki straszny dramat. Skoro nie boi się wrócić do żużla i dalej chce jeżdzić to nie jest z nim źle. O wiele większy dramat to z pewnością był dla jego rodziców, którzy wszystko bardzo przeżywali. A zresztą to chyba wcale specjalnie nie zbrzydł, więc wcale nie musi dramatyzować :)

Metalliczny
Senior
Posty: 755
Rejestracja: 10 sierpnia 2003, o 20:23
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#4932 Postautor: Metalliczny » 13 lutego 2006, o 17:27

Tu nie chodzi o to czy zbrzydł czy nie. Raczej chodzi o to, że samo leczenie nie było łatwe, było kilka operacji i ciężkich zabiegów, a to na pewno zostawi ślad w psychice, szczególnie tak młodego człowieka. A kontuzja była wybitnie nie-żużlowa, że tak powiem.

Awatar użytkownika
czaszka
Junior
Posty: 397
Rejestracja: 30 kwietnia 2004, o 20:51
Lokalizacja: Lublin/Dublin

#4933 Postautor: czaszka » 13 lutego 2006, o 17:42

W dzisiejszym Tygodniku Żużlowym jest artykuł o Kacprze i mówi że.. będzie jeździł!! Czyli Kubbas coś faktycznie wiedział :wink: Jutro postaram się ten artykuł wkleić na forum.

Awatar użytkownika
neo
Posty: 41
Rejestracja: 25 stycznia 2006, o 19:13
Lokalizacja: lublin-bronowice
Kontakt:

#4934 Postautor: neo » 13 lutego 2006, o 18:17

sprawa dramatu jest dla mnie trochę głupia.....bo kontuzje upadki i ból no niestety ale jakby na to nie patrzeć są wpisane w ten sport. Na żużlu nie da się ich uniknąć. Weźcie przykład z Drabika facet miał pęknięty kegosłóp a po wyleczeniu dalej wsiadł na motor i się bdb ściga. wiem że kacper jest trochę młodszy i mniej doświadczonyny ale na pewno wie czym jest zuzel i jesli chce być dobry to ta kontuzja absolutnie nie może stać na przeszkodzie jego kariery.......
- 30 C Rosjanie zamykają okna w łazienkach...

Awatar użytkownika
boxing
Trener
Posty: 2048
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, o 22:15
Lokalizacja: Lublin

#4935 Postautor: boxing » 13 lutego 2006, o 18:26

Clyde pisze:Boxing masz rację, żę parę wybitych zębów czy szwy to nie jest dramat. COś takiego to może nam się przytrafić na jakiejś "wiejskiej potupaji". Za dramta uważasz, uraz kręgosłupa czy krwiak. Sądzisz, że rodzice powinni mu zabronić jeździć jak mu się przytrafi większy dramat? Nie wpadłeś na pomysł, że oni właśnie chcą go przed tym uchronić?

Zuzel pomiedzy pierwszym wyjazdem Kacpra na tor a dniem dzisiejszym nie stal sie ani troche bardziej niebezpieczny - przeciwnie, coraz wiecej zuzlowych aren bedzie wyposazonych w bandy pneumatyczne, ktore redukuja niebezieczenstwo, choc ryzyko pozostanie zawsze. Uwazasz, ze 2 lata temu, kiedy rodzice podpisywali mu zgode, bylo bezpieczniej? Myslisz, ze wtedy podjeli decyzje, ze pozwola Kacprowi jezdzic do pierwszej kontuzji? Nie bardzo rozumien istote Twego wpisu - teraz chca Kacpra uchronic przed ciezka kontuzja, a 2 lata temu tego nie chcieli? Gdyby w zuzlu byla jakas dziwna zasada stopniowania kontuzji, pewnie bym Cie zrozumial, ale rdzen kregowy moze zostac przerwany przy pierwszym zetknieciu z podstawa bandy. Kacprowi przydarzyla sie bardzo przykra kontuzja - zgoda, ale chyba juz doszedl do siebie. Slowo "dramat" zostawilbym do przypadkow Pera Jonssona czy Boguslawa Nowaka, a ostatnio do sytuacji dzieciaka, ktory w Katowicach stracil rodzicow i rodzenstwo. Jezeli szwy na twarzy i wybite zeby nazwiemy dramatem, to jakie slowa nam zostana na okreslenie tych o wiele ciezszych sytuacji?
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!

Awatar użytkownika
Fork
Zawodowiec
Posty: 1217
Rejestracja: 13 marca 2005, o 11:40
Lokalizacja: Koziego Grodu

#4936 Postautor: Fork » 13 lutego 2006, o 18:45

Marcinex pisze:Ja tam nie wiem czy to był dla niego taki straszny dramat. Skoro nie boi się wrócić do żużla i dalej chce jeżdzić to nie jest z nim źle. O wiele większy dramat to z pewnością był dla jego rodziców, którzy wszystko bardzo przeżywali

Źle napisałem.
Chodziło mi o to że był to dramat dla jego rodziców.
Ciesze się że jest odważny i wraca na tor.Miejmy nadzieje że z dobrym skutkiem.
pozdrawiam.
trening czyni mistrza.

Metalliczny
Senior
Posty: 755
Rejestracja: 10 sierpnia 2003, o 20:23
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#4937 Postautor: Metalliczny » 13 lutego 2006, o 19:30

neo pisze:facet miał pęknięty kegosłóp ....


Święta Maryjo!! Co takiego???? :lol: :lol: :lol: :lol: