Nie będę się tu rozpisywał o seniorce ,gdyż pewnie wiele już zostało napisane w temacie. Chciałbym tylko wyrazić uznanie za pozyskanie tak perspektywicznych juniorów. W tym względzie będziecie napewno w czołówce pierwszej ligi ,a i moja Stal Rzeszów też może wam ich zazdrościć.
Skład na sezon 2006
Witam po dłuższej przerwie
Nie będę się tu rozpisywał o seniorce ,gdyż pewnie wiele już zostało napisane w temacie. Chciałbym tylko wyrazić uznanie za pozyskanie tak perspektywicznych juniorów. W tym względzie będziecie napewno w czołówce pierwszej ligi ,a i moja Stal Rzeszów też może wam ich zazdrościć.
Nie będę się tu rozpisywał o seniorce ,gdyż pewnie wiele już zostało napisane w temacie. Chciałbym tylko wyrazić uznanie za pozyskanie tak perspektywicznych juniorów. W tym względzie będziecie napewno w czołówce pierwszej ligi ,a i moja Stal Rzeszów też może wam ich zazdrościć.
Boxing masz rację, żę parę wybitych zębów czy szwy to nie jest dramat. COś takiego to może nam się przytrafić na jakiejś "wiejskiej potupaji". Za dramta uważasz, uraz kręgosłupa czy krwiak. Sądzisz, że rodzice powinni mu zabronić jeździć jak mu się przytrafi większy dramat? Nie wpadłeś na pomysł, że oni właśnie chcą go przed tym uchronić?
Ja tam nie wiem jak dla was, ale mi sie wydaje, ze dla nastoletniego chlopaka uraz twarzy to moze byc dramat. Nie wiem jak to bylo w wypadku Kacpra. Jednak prawdopodobnie to duzy szok ogladac swoja pokiereszowana twarz, jakis 'niewidoczny' uraz kregoslupa mimo, iz medycznie powazniejszy, mniej odbija sie na psychice.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
bkapusta pisze:Ja tam nie wiem jak dla was, ale mi sie wydaje, ze dla nastoletniego chlopaka uraz twarzy to moze byc dramat. Nie wiem jak to bylo w wypadku Kacpra. Jednak prawdopodobnie to duzy szok ogladac swoja pokiereszowana twarz, jakis 'niewidoczny' uraz kregoslupa mimo, iz medycznie powazniejszy, mniej odbija sie na psychice.
Tu chyba trochę przesadziłeś... świadomość tego że nie wstaniesz z łóżka do końca życia zostawia mniejszy ślad na psychice niż wybite zęby???? zapytaj człowieka na wózku czy by się nie zamienił na "brzydką twarz" oraz wybite zęby...
Saint pisze:bkapusta pisze:Ja tam nie wiem jak dla was, ale mi sie wydaje, ze dla nastoletniego chlopaka uraz twarzy to moze byc dramat. Nie wiem jak to bylo w wypadku Kacpra. Jednak prawdopodobnie to duzy szok ogladac swoja pokiereszowana twarz, jakis 'niewidoczny' uraz kregoslupa mimo, iz medycznie powazniejszy, mniej odbija sie na psychice.
Tu chyba trochę przesadziłeś... świadomość tego że nie wstaniesz z łóżka do końca życia zostawia mniejszy ślad na psychice niż wybite zęby???? zapytaj człowieka na wózku czy by się nie zamienił na "brzydką twarz" oraz wybite zęby...
Nie nie no troche powagi, nie porownuje tego do tragedi typu paraliz czy utrata konczyn. To oczywiste, ze to zupelnie inna kategoria. Chodzi mi raczej o to, ze niewidoczne urazy [typu zlamania, stluczenia, pekneicia czy cos jeszcze] sa mniej szokkujace jak urazy twarzy.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
bkapusta pisze:Ja tam nie wiem jak dla was, ale mi sie wydaje, ze dla nastoletniego chlopaka uraz twarzy to moze byc dramat. Nie wiem jak to bylo w wypadku Kacpra. Jednak prawdopodobnie to duzy szok ogladac swoja pokiereszowana twarz, jakis 'niewidoczny' uraz kregoslupa mimo, iz medycznie powazniejszy, mniej odbija sie na psychice.
Ja tam nie wiem czy to był dla niego taki straszny dramat. Skoro nie boi się wrócić do żużla i dalej chce jeżdzić to nie jest z nim źle. O wiele większy dramat to z pewnością był dla jego rodziców, którzy wszystko bardzo przeżywali. A zresztą to chyba wcale specjalnie nie zbrzydł, więc wcale nie musi dramatyzować
-
Metalliczny
- Senior
- Posty: 755
- Rejestracja: 10 sierpnia 2003, o 20:23