Wydawalo mi sie od pewnego czasu, ze optimum, jakiego oczekujemy - to stadion o pojemnosci okolo 20 tys. widzow. Chyba nikt nie pisal o pojemnosci 40 tys - skad sie to nagle wzielo? Po co obalac pomysl budowy czterdziestotysiecznika, skoro taka idea nigdy na powaznie na forum sie nie pojawila? A 20 tysiecy - ten nasz forumowy kompromis - to znacznie wiecej niz proponowane przez miasto 11,5 tysiaca.
Najlepsze mecze w extralidze czy (moze kiedys w przyszlosci) jakas runda GP z pewnoscia moglyby zgromadzic wiecej widzow, niz obecnie proponowana przez miasto pojemnosc stadionu. Zdaje sie, ze tlum, ktory szedl w pochodzie po smierci Ojca Swietego az na stadion (trybuny, bieznie i czesc murawy) Lublinianki szacowany byl na znacznie wiecej niz 11,5 tysiaca. Sa zatem wydarzenia, ktore gromadza znacznie wiecej widzow, niz przecietne mecze pierwszej ligi zuzla czy trzeciej ligi pilki. Kameralny stadion - tak, ale w Lecznej czy we Wronkach, ale nie w stolicy wojewodztwa, nie w prawie 400-tysiecznym miescie z ambicjami...
Na takim stadionie mozna organizowac najwieksze miejskie imprezy i odciazyc Plac Zamkowy - pamietam, ze kiedys po kazdym wiekszym koncercie dyzurne interwencje czytelnikow w lokalnej prasie grzmialy "kto nas starszych ludzi przeprosi za halas?"
Jestem za budowa nowego stadionu. Nie upieralbym sie przy tym - gdyby tylko modernizacja obiektu przy Zygmuntowskich dawala szanse na sensowny stadion. Jezeli uda sie zbudowac normalna trybune od strony Startu i zamknac drugi luk, jezeli uda sie zwiekszyc pojemnosc do tych 20 000 miejsc, jezeli uda sie znalezc wieksza przestrzen na miejsca parkingowe - to OK. Ale juz kiedys pisano, ze konserwator nie zgodzi sie na podwyzszanie trybun - wiec nie wiem, jak te pojemnosc osiagnac.
Kiedys napisalem bardzo dlugi post o optymalnej moim zdaniem funkcjonalnosci stadionu. Dobrze by bylo, gdyby stadion byl nie tylko funkcjonalny, ale tez aby mial cos, co nas bedzie wyrozniac. Drugiej wiezy Eiffla ani krzywej wiezy nie zbudujemy, ale na ciekawa bryle stadionu oraz kryty a do tego asymentryczny tor chyba nas stac (przynudzalem o Shieldsie i Louisie i ich mam, moze zatem uda sie "wypisac" i stadionowe "bajery"

). To, co proponuje miasto - niczym nas nie wyrozni: jak dla mnie, to bardzo przecietny, do tego malo funkcjonalny obiekt. Chcialbym Panu Prezydentowi dac szanse przekonania mnie, ze jest inaczej, ale nie wiem, czy kiedys do takiego spotkania urzednikow z kibicami dojdzie, bo wyglada na to, ze miasto upaja sie swoim pomyslem, a wszyscy myslacy inaczej wg naszych wladz po prostu bladza. Pozdrawiam