#567 Postautor: kdsz » 31 stycznia 2006, o 08:20
Kasiński dla GW:
Piotr Pawłat: Czym się Pan kierował, budując skład Sipmy na nowy sezon?
Bogusław Kasiński, dyrektor TŻ Sipma Lublin: Chcieliśmy pozyskać przede wszystkim zawodników doświadczonych, którzy np. nie będą mieli problemów z rozpoznaniem nawierzchni, dopasowaniem sprzętu. Moim zdaniem właśnie takich ludzi potrzebowaliśmy, aby walczyć o awans. Są też zawodnicy, którzy mogą wydawać się anonimowi, ale dla mnie nie są. Np. Adama Shieldsa obserwowałem od kilku sezonów. Według mnie to solidny zawodnik. W Polsce jest mało znany, ale dlatego, że dotychczas w naszej lidze obowiązywał przepis o jednym obcokrajowcu w drużynie w danym meczu. W klubach woleli stawiać na bardziej renomowanych zawodników, niż podjąć ryzyko.
Na papierze skład wygląda na solidny. Czy na torze będzie tak samo?
- Na to liczę i za to odpowiadam. Kontraktowaliśmy takich zawodników, na jakich nas stać. Wierzę, że ich stać na skuteczną walkę o ekstraligę. Takie mamy zadanie, po to kierownictwo TŻ Sipmy ściągnęło mnie do Lublina. Liczę na to, że Jacek Rempała, Piotr Świst czy Grzegorz Knapp nie zejdą poniżej pewnego poziomu i zagwarantują odpowiednie zdobycze punktowe. Zawodnicy zagraniczni też moim zdaniem będą silnym punktem drużyny, choć chcę ją oprzeć przede wszystkim na Polakach. Kontrakty jakie podpisywaliśmy, nie były wygórowane, a sami żużlowcy nie dostawali astronomicznych kwot na - jak to niektórzy nazywają - "przygotowanie do sezonu". Pieniądze leżą przede wszystkim na torze. Jak każdy podejdzie odpowiedzialnie do swoich zadań, w Lublinie będzie ekstraliga.
W pierwszych spotkaniach kibice mogą mieć problem z rozpoznawaniem swoich zawodników. Z zeszłorocznego składu pozostał tylko Daniel Jeleniewski.
- Zgadza się, ale trzeba zaznaczyć, że poprzednia ekipa po prostu się nie sprawdziła. Chcieliśmy zatrzymać na rezerwie Tomka Piszcza, ale on wolał podpisać kontrakt w Rzeszowie, bo nam jakoś nie chciał zaufać. Jest Daniel Jeleniewski i są inni znani zawodnicy tacy jak Knapp, Rempała czy Świst. Jestem przekonany, że postawą na torze zjednają sobie sympatię kibiców, którzy będą mieli się z kim identyfikować.
Podpisuje Pan kontrakty, prawdopodobnie poprowadzi pan TŻ Sipmę w lidze. Rola menedżera i trenera to spore obciążenie.
- Czy poprowadzę zespół, nie jest jeszcze pewne, niemniej w swoją pracę wkładam sporo zdrowia. Przychodząc do Lublina wiedziałem, czego się podejmuję. Sam buduję skład, więc jeżeli się nie powiedzie, nie będę miał wymówki. Ja tu ściągałem zawodników i ja odpowiadam za ich wyniki.
Zawieracie kontrakty z zagranicznymi juniorami. Czy w Lublinie nie można wychować następców Włodzimierza Szwendrowskiego, Marka Kępy?
- W Lublinie jest zdolna młodzież, ale niekoniecznie gotowa do rywalizacji o ligowe punkty. Mamy jednak wychowanka Macieja Michaluka, mogę zapewnić, że będzie jeździł. Zagranicznych juniorów zatrudniałem wyłącznie do biegów młodzieżowych. W meczu będzie występował tylko jeden, praktycznie tylko w jednym wyścigu. Będziemy oczywiście szkolić młodzież. Teraz jednak ważniejszy jest wynik zespołu. Jeśli awansujemy, to do uprawiania żużla zacznie się garnąć więcej młodych talentów, wśród których łatwiej będzie wyłowić ten prawdziwy diament.
PS. Chyba trzeba będzie zmienić tytuł wątku, bo obecny nie do końca odaje co się tutaj w ogóle dzieje