Gelo pisze:Nie do końca to jest zadaniem policji na meczu. Nikt ich nie wysyła po to by kogoś łapali ale dla pilnowania wszelkim imozliwymi sposobami tego, żeby się debile nie pozabijali. Tak jest na całym świecie - policja nie patyczkuje się i tak powinno być. Im spuszczą większy łomot debilom - tym lepiej.
Jeżeli już o zadaniach policji to ma ona chronić ludzi i mienie, tak więc lejąc się z kibicami nie wypełnia swojega zadania. Ale niech będzie nawet, że słusznie się z nimi leje... Wiadomo, że wygra, kilku debili dostanie kulką gumową, kilku pałą - będą się podniecali wśród innych debili jak to oni się bili z policją, zyskają wielki szacunek. Pod sąd trafi kilkadziesiąt osób, ukarzą kilkanaście (śmieszną grzywną

)... a reszta (spora), która biła się z policją nie zostanie ukarana. Wzmocnią się antagonizmy na linie chuligani-policja, a na następnym meczu "o podwyższonym ryzyku" powtórzy się to samo.
Tylko jakbyś to zrobił "wujku dobra rada"? Jedna ręką byś pałował a drugą pstrykał foty? Naprawdę uważasz, że to takie proste zapamiętać gęby popaprańców, którzy uciekają w tłum?
Pooglądaj zdjęcia... kibole podchodzą na tyle blisko, żeby uderzyć ręką, nawet jakims przedmiotem policjanta. Wtedy za fraki i na dołek...
Ja oczekuję, że policja będzie prała takich debili ile wlezie. Bo właśnie przez tych debili - a nie przez policję teraz "Bogu ducha winni" kibice (którzy paradoksalnie bronią debili) nie pójdą sobie ne mecz. Gdzie tu logika?
Tak jak napisałem wyżej... policja leje debili, debile chcą się odegrać i na następnym meczu dochodzi do powtórki... gdzie tu logika?
ps. Nikt nie broni chuliganów, ciężko dyskutować ze stwierdzieniem, że czarne jest czarne.