Występy lubelskich juniorów
Smirnkowi chodzi o klub.
Ja wiem o co mu chodziło ale przecież to nie zmienia faktu, że ani Zielona Góra, ani Rawicz po sezonie nie będą mieć nic do gadania w tej kwestii... Więc co za różnica jaki jest jego obecny status
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
-
Zaratustra
- Kadrowicz
- Posty: 1523
- Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
- Lokalizacja: Lublin
Pewnie, że trzeba Krzyśka zostawić na drugi sezon. Przynajmniej będzie wiadomo, że z juniorami nie będzie gorzej niż w tym sezonie
A tak na poważnie, to widać u niego postępy, wolne co prawda, ale postępy. No chyba, że pojawi się szansa na zatrudnienie naprawdę niezłego juniora i "zatrzymanie" Klimka. Wtedy Krzysiowi można by podziękować.
Ta koncepcja, przynajmniej na razie wydaje sie jednak bardzo, bardzo mglista. Dlatego również jestem za zatrzymaniem Domina w Lublinie. Może nauczy się wchodzić w łuk na pełnym gazie po zewnętrznej czego na razie mu brakuje, pozdr.
Ta koncepcja, przynajmniej na razie wydaje sie jednak bardzo, bardzo mglista. Dlatego również jestem za zatrzymaniem Domina w Lublinie. Może nauczy się wchodzić w łuk na pełnym gazie po zewnętrznej czego na razie mu brakuje, pozdr.
Gawrzyk pisze:A ja jestem innego zdania. Mam dość oglądania zawodnika, który już w połowie prostej kłapie gazem przed wejśćiem w wiraż. Niestety ale taka jest prawda. I co gorsze, on tak jeździ od czasu zgrupowania w Pile, aż po zawody MDMP w Krośnie. I nie ma co usprawiedliwiać go sprzętem, bo motocykle ma jedne z najlepszych w zespole.
Jeśli już kogoś z tej dwójki zatrzymywać to Śmieję.
W całej rozciągłości się z tym zgadzam, co więcej głębiej pogrzebałbym wśród rybnickich juniorów, szczególnie jeśli awans RKM okaże się tylko mirażem. A tak przy okazji, trochę chyba zbyt szybko niektórzy grzebią Zieloną Górę.
-
Michael
Gawrzyk pisze:A ja jestem innego zdania. Mam dość oglądania zawodnika, który już w połowie prostej kłapie gazem przed wejśćiem w wiraż. Niestety ale taka jest prawda. I co gorsze, on tak jeździ od czasu zgrupowania w Pile, aż po zawody MDMP w Krośnie. I nie ma co usprawiedliwiać go sprzętem, bo motocykle ma jedne z najlepszych w zespole. Na nic sprzęt, podejście trenera, który już powli ręce załamuje z tego powodu. Jeśli się Krzycho nie przełamie to nic z tego nie będzie.
Jeśli już kogoś z tej dwójki zatrzymywać to Śmieję.
Czy to jest oficjalne stanowisko klubu
Coz, z tym klapaniem gazu to nie da sie ukryc...ale z drugiej strony tak sie utarlo od poczatku sezonu, a uwazam, ze i w tej materii Krzycho zrobil postep (vide ostatni mecz z Krosnem, gdzie nie tracil nic dystansu, mimo, ze dojezdzal 4-ty caly zcas byl na styku).
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Gawrzyk pisze: Szkoda że robi to wówczas gdy jest czwarty bo wcześniej po wygranym starcie kłapnął na wejściu w wiraż gazem.
I to jest wlasnie najwiekszy problem... Ale ja jestem zdania, ze powinien zostac...chocby z tego powodu, ze nie wiadomo, czy bedzie cos lepszego... Coz, czas pokaze, ja mysle, ze szanse jakies na dalsza progresje w jego jezdzie sa (a starty ma naprawde dobre). Stachyra tez nigdy nie byl mistrzem walecznosci i jak ze startu dobrze nie wyszedl, to byla kicha... U krzysia poprawic tylko to dojscie i wejscie w pierwszy luk. Tylko i az, niestety...
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Cooper pisze:Gawrzyk pisze: Szkoda że robi to wówczas gdy jest czwarty bo wcześniej po wygranym starcie kłapnął na wejściu w wiraż gazem.
I to jest wlasnie najwiekszy problem... Ale ja jestem zdania, ze powinien zostac...chocby z tego powodu, ze nie wiadomo, czy bedzie cos lepszego... Coz, czas pokaze, ja mysle, ze szanse jakies na dalsza progresje w jego jezdzie sa
Nie czaaaaruj Cooper.
Poprostu Krzysio to bardzo miły, nie zmanierowany, sympatyczny młody zawodnik i byśmy chcieli żeby został
W swoich wypowiedziach staram sie oddzielic fakt, ze mialem okazje osobiscie poznac klan Dominiczakow, od obiektywnej oceny jazdy Krzysia i sensownosci pozostawienia go na nastepny sezon.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
go! pisze:
Poprostu Krzysio to bardzo miły, nie zmanierowany, sympatyczny młody zawodnik i byśmy chcieli żeby został![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
I chwała mu za to, i nawet zgodzę się z tym, że mógłby zostać pod jednym warunkiem, że zakładane cele klubu w sezonie 2006 mają się ograniczyć do osiągnięć z sezonu obecnego. Jeśli natomiast zimą okaże się, że budżet wyniesie tym razem 3 miliony PLN
Gawrzyk pisze:Budżet miał oscylować w granicach 1,6 mln. Będzie o wiele mniejszy z dwóch względów. Jaka kasa (sponsor strategiczny) przed sezonem- tacy zawodnicy- taki wynik- tylu ludzi na trybunach- taki budżet. O drugim jak się wyjaśni wszystko do końca. ...
No i chwała, wreszcie realne (obym się nie mylił) założenia.
Gawrzyk pisze:Panie Regdal, ja za zostawieniem Śmieji jestem w jednym przypadku. Tylko wtedy gdy Kacper Kępa nie będzie kontynuował swojej kariery. Jeśli do Kacpra dołączy Maciek Michaluk oraz Karol Polak, a może i jeszcze jeden z "młodych buntowników" zarząd będzie musiał zastanowić się nad sensownością sprowadzania kogokolwiek.
Z dwojga złego wolę żeby jeździł Śmieja z bardzo prostego powodu. Obaj mają porównywalne starty, ale tylko Śmieja trzyma gaz. W jego jeźzie widać postęp po kilku spotkaniach, czego nie można powiedzieć o Dominiczaku, który w tym roku pojechał już prawie 20 imprez. Dominiczak ma bardziej profesjonalne podejście do sportu, jednak tylko od tego sukces nie zależy...
Panie Gawrzyk,wypada mi się choć częściowo z panem zgodzić,moim zdaniem z Dominiczaka to raczej pożytku już nie będzie,choć sprzęt marzenie to zavodnik dużo słabszy i od pierszwego do ostatniego meczu nagminne przymykanie gazu na prostych słychać jak "na dłoni",- co do Śmieji to ja akurat postępów nie dostrzegam,być może dlatego ,że nie widziałem jego jazdy w meczach wyjazdowych.W ostatnim meczu z Krosnem,powinien,lecz nie potrafił obronić się przed atakiem rywala.Nie mniej jednak prawda jest taka,że zarówno jeden jak drugi stanowią i tak lepszy "materiał" aniżeli wychowankowie naszego klubu,i tu jest dużo ,dużo do zrobienia.Jeśli chodzi o Kacpra to czas pokazał ,że "skrócony" tryb szkolenia ma się nijak do osiągnięcia w tym sporcie poziomu na który oczekiwano.Co do Michaluka - sytuacja podobna do Dominiczaka,jeśli się wreszcie przełamie i nie będzie przymykał gazu na prostych to kto wie,może coś z niego będzie.Karol Polak to dobry materiał na zawodnika ,ale musi jeszcze dużo "wyjeździć" aby osiągnąć względny poziom.
W kwestii jak to pan nazwał "buntowników",głosu nie zabieram,aby nie zostać posądzonym o jakąkolwiek stronniczość.
Reasumując : jest nad czym myśleć aby pierwszych meczy w sezonie 2006 nie zaczynać od 1:5.
Za to ja widziałem jego jazdę (co do Śmieji to ja akurat postępów nie dostrzegam,być może dlatego ,że nie widziałem jego jazdy w meczach wyjazdowych
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
mały Row pisze:meesha co sugerujesz .
A co mam sugerować
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
