17.07. Stal Rzeszów - Motor Lublin
Cieszy postawa Jelenia który na naszym torze powinien sie spisac jeszcze lepiej (kompelt)
Dobry mecz rowniez Tomka
Franek srednio ale zawsze moglo byc gorzej
Dodajac do tego Adama i Joonasa jestem spokojny o winik meczu z krosnem ktore dzisiaj poprostu zostalo zjedzone przez Rekiny. Teraz role sie odwrocily i w lepszej formie (przynajmniej w tej kolejce) sa zawodnicy TZ-tu
Dziwi fatalna postawa juniorow - przy takim dorobku punktowym moga przegrac z juniorami z krosna.
Ps. Jelen z Piszczem na wyjezdzie zdobyli dzisiaj wiecej punktów niz cala ekipa wilkow na swoim torze;]
Dobry mecz rowniez Tomka
Franek srednio ale zawsze moglo byc gorzej
Dodajac do tego Adama i Joonasa jestem spokojny o winik meczu z krosnem ktore dzisiaj poprostu zostalo zjedzone przez Rekiny. Teraz role sie odwrocily i w lepszej formie (przynajmniej w tej kolejce) sa zawodnicy TZ-tu
Dziwi fatalna postawa juniorow - przy takim dorobku punktowym moga przegrac z juniorami z krosna.
Ps. Jelen z Piszczem na wyjezdzie zdobyli dzisiaj wiecej punktów niz cala ekipa wilkow na swoim torze;]
Za dzisiejszy mecz brawa dla Daniela Jeleniewskiego, ktory pokazal, ze potrafi jechac nie tylko w Lublinie ale takze na wyjezdzie !
Tomek Piszcz, mimo dorobku punktowego, moim zdaniem dzisiaj nic nie pokazal... Franciszek dno totalne, tak samo reszta druzyny :/
A wiec jeszcze raz brawa dla Daniela, ktory dzieki swojej postawie wygral dzisiaj skrzyneczke whisky
A teraz co do atmosfery na trybunach - wieeeeelki minus dla kibicow z Rzeszowa, kompletnie nie umieja sie bawic, mimo tego, ze mecz mieli do przodu to nic sie nie dzialo, tylko my probowalismy rozruszac towarzystwo, ale tez na niewiele sie to zdalo...
Ogolnie wyjazd uwazam za udany, dzieki Go!
Tomek Piszcz, mimo dorobku punktowego, moim zdaniem dzisiaj nic nie pokazal... Franciszek dno totalne, tak samo reszta druzyny :/
A wiec jeszcze raz brawa dla Daniela, ktory dzieki swojej postawie wygral dzisiaj skrzyneczke whisky
A teraz co do atmosfery na trybunach - wieeeeelki minus dla kibicow z Rzeszowa, kompletnie nie umieja sie bawic, mimo tego, ze mecz mieli do przodu to nic sie nie dzialo, tylko my probowalismy rozruszac towarzystwo, ale tez na niewiele sie to zdalo...
Ogolnie wyjazd uwazam za udany, dzieki Go!
METHANOL ADVENTURE TEAM
go! pisze:Kubbas pisze:Dziwi fatalna postawa juniorow - przy takim dorobku punktowym moga przegrac z juniorami z krosna.
Adrian Śmieja to jest czyste amatorstwo - ja nie mogę się na niego już patrzeć...
Krzysio Dominiczak nie miał za co przyjechać a dyrektor Jarosław taż nie miał mu z czego dać
Śmieja to kolejny pomysł dyrektorski,oby tak dalej,nie szkolić swoich tylko "ściągać" odrzuty z innych klubów.Wygonić Klimków i Bałabuchów.
Regdal pisze:go! pisze:Kubbas pisze:Dziwi fatalna postawa juniorow - przy takim dorobku punktowym moga przegrac z juniorami z krosna.
Adrian Śmieja to jest czyste amatorstwo - ja nie mogę się na niego już patrzeć...
Krzysio Dominiczak nie miał za co przyjechać a dyrektor Jarosław taż nie miał mu z czego dać
Śmieja to kolejny pomysł dyrektorski,oby tak dalej,nie szkolić swoich tylko "ściągać" odrzuty z innych klubów.Wygonić Klimków i Bałabuchów.
moze czas na nowy avatar? proponuje Czestochowe teraz...
METHANOL ADVENTURE TEAM
grzesieck pisze:A teraz co do atmosfery na trybunach - wieeeeelki minus dla kibicow z Rzeszowa, kompletnie nie umieja sie bawic, mimo tego, ze mecz mieli do przodu to nic sie nie dzialo, tylko my probowalismy rozruszac towarzystwo, ale tez na niewiele sie to zdalo..
To właśnie ten wynik działał tak demobilizująco na kibiców
grzesieck pisze:Regdal pisze:go! pisze:Kubbas pisze:Dziwi fatalna postawa juniorow - przy takim dorobku punktowym moga przegrac z juniorami z krosna.
Adrian Śmieja to jest czyste amatorstwo - ja nie mogę się na niego już patrzeć...
Krzysio Dominiczak nie miał za co przyjechać a dyrektor Jarosław taż nie miał mu z czego dać
Śmieja to kolejny pomysł dyrektorski,oby tak dalej,nie szkolić swoich tylko "ściągać" odrzuty z innych klubów.Wygonić Klimków i Bałabuchów.
moze czas na nowy avatar? proponuje Czestochowe teraz...
Nie pomyliły ci się tematy ? Gawrzyk,Shack do boju z tym postem.
Regdal pisze:grzesieck pisze:
moze czas na nowy avatar? proponuje Czestochowe teraz...
Nie pomyliły ci się tematy ? Gawrzyk,Shack do boju z tym postem.
Gawrzyk, Shack od razu...Mikas, Sting, Meesha, Kubbas, Kiry i jas tez mi moga posta usunac, po co od razu adminow do pomocy wzywac
nie obrazaj sie Regdal, nie mialem na mysli nic zlego, poprostu ostatnio przerzucasz djrafixa z jego klubu do drugiego, to pomyslalem ze teraz czas na Czestochwowe...tylko pamietaj - w Rzeszowie tez nie jest zle
METHANOL ADVENTURE TEAM
grzesieck - reaktywacja
Nie sądziłem (i nie tylko ja), że będziesz w stanie jeszcze cokolwiek dziś napisać (i to nawet bez błędów
)
Co do meczu to wykonaliśmy 150% planu (oczywiście dzięki szczęściu
) ale wynik poszedł w świat i wstydu nie przynosi
Super wyjazd... świetna zabawa na trybunach, szkoda, że przez większość czasu tylko w sektorze gości
Słonecznik rulezzz 
Co do meczu to wykonaliśmy 150% planu (oczywiście dzięki szczęściu
Super wyjazd... świetna zabawa na trybunach, szkoda, że przez większość czasu tylko w sektorze gości
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Na początku wielkie dzięki dla go!, szacunek dla Grzesiecka
. O meczu: wynik nie odzwierciedla przebiegu meczu
. Poważnie. Rzeszów kompletnie mnie nie przekonał co do swoich zapędów E-ligowych. Kibiców też im gdzieś wcieło. A z falą faktycznie była niezła akcja
Podsumowując-sparing się udał.
PS Potwierdzam-słonecznik jest trendy

PS Potwierdzam-słonecznik jest trendy
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji
wynik całkiem dobry, szkoda tylko że w Stali jeździło aż 4 juniorów. Dlatego uważam, że wynik nie był najlepszym odzwierciedleniem formy naszych zawodnikow. Nie byłem na meczu, kiedy zobaczyłem wynik byłem mile zaskoczony, ale kiedy spojrzałem na skład Stali zdziwienie wynikiem było mniejsze
. 3 zawodnikow zdobyło 34 z 36 punktow naszej drużyny
Jednak przede wszystkim postawa Jelenia pozwala na optymizm przed meczem z Krosnem, które dziś poległo totalnie. O wynik Piszcza i Joonasa jestem spokojny, pozostają Franek i Adam. Wystarczy nam 50 punktów, wtedy nikt nie zdobywa bonusa i mamy 1 punkt więcej. Jednak na wszelki wypadek lepiej wygrać większą ilością punktów 
- Kaka
- Szkółkowicz
- Posty: 299
- Wiek: 44
- Rejestracja: 3 czerwca 2003, o 01:04
- Lokalizacja: Lublin/Cambridge
- Kontakt:
Po pierwsze pozdrowka dla najwierniejszych kibicow Motoru, ktorzy zjawili sie w Rzeszowie (ostali sie sami pasjonaci), po 2, dziekowka i pozdrowienia dla ekipy, z ktora mialem przyjemnosc jechac (Karolina, Goska, Darek, Rafał). Po trzecie, jesli chodzi o same zawody, to najpierw uslyszawszy, iz nie bedzie jechal Rempala, bylem pelen optymizmu (czytaj: wyjdziemy z 30-tu), potem, gdy okazalo sie, ze nie dojechal Krzysio Dominiczak, pomyslalem, ze trzeba jednak zweryfikowac oczekiwania na "osiagniecie" max 25 punktow. Jednak tu nadeszlo mile rozczarowanie, nie dosc, ze przekroczylismy "magiczna" bariere 30 punktow, to jeszcze w takim skladzie (oczywiscie Rzeszow jechal 4 juniorami, tego nie umniejszam) zdobylismy wiecej punktow niz w meczu w Lublinie
.
Jesli chodzi o poszczegolnych zawodnikow to u nas najlepiej Jelen z Piszczem (minus za ostatni bieg), Franek nalapal punktow glownie na "trupach" lub na Jurku Mordelu (choc sprzet Ojca tez "trup"). Od Krzysia Wrony za wiele sie nie spodziewalem, natomiast Smieja troche "kaszanil" tym, ze ogladal plecy Lesia, no ale coz
.
W ekipie gospodarzy bezapelacyjnie najlepszym zawodnikiem byl 100% Stalowiec (jak brzmial napis na fladze kibicow Stali)....Dariusz Sledz
. Reszta pojechala tez w miare rowno...i wiecej do szczescia Stalowcy nie potrzebowali.
Wyjazd ogolnie calkiem przyjemny...i czekamy na Krosno
Pozdrawiam.
Jesli chodzi o poszczegolnych zawodnikow to u nas najlepiej Jelen z Piszczem (minus za ostatni bieg), Franek nalapal punktow glownie na "trupach" lub na Jurku Mordelu (choc sprzet Ojca tez "trup"). Od Krzysia Wrony za wiele sie nie spodziewalem, natomiast Smieja troche "kaszanil" tym, ze ogladal plecy Lesia, no ale coz
W ekipie gospodarzy bezapelacyjnie najlepszym zawodnikiem byl 100% Stalowiec (jak brzmial napis na fladze kibicow Stali)....Dariusz Sledz
Wyjazd ogolnie calkiem przyjemny...i czekamy na Krosno
Pozdrawiam.
Adrian Śmieja to jest czyste amatorstwo - ja nie mogę się na niego już patrzeć
Heh Śmieja robił co mógł , a to nie jego wina że ma osiołki zamiast motorów , powiem tyle że widać było jak bardzo mu zależy ale jeśli Leś z Szyszką odjeżdżają mu na prostej to co ma zrobić pozatym defgekt gonił defekt.
Jeleniewski i Piszcz pojechali bardzo dobrze , Jeleniewski za każdym razem jak wygrywał zaciskał pięść ,widać jak bardzo mu zależało , nie wiem czy chciał coś udowodnić waszym włodażom , a może kibicom , ale ogólnie cienizna Koziołki chocaż z Krosnem powinniście sobie poradzić.
sztandar pisze:Heh Śmieja robił co mógł , a to nie jego wina że ma osiołki zamiast motorów , powiem tyle że widać było jak bardzo mu zależy
.
Aha! A nie, no to jak mu zależy to OK - nipotrzebnie się czepiałem.
W Grudziądzu, dwa razy też nie stawił się na start w dwie minuty nie dlatego że mu nie zależy tylko dlatego że nie zdążył
A ja głupi się czepiam
PS. Poprośmy Krosno aby dali nam walkowera, bo my wcale nie jesteśmy tacy źli i nam zależy tylko jakoś tak nie wychodzi w tym roku
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Shack pisze:Regdal pisze:Nie pomyliły ci się tematy ? Gawrzyk,Shack do boju z tym postem.
Że niby co mamy zrobic ?A może nie Unia Tarnów tylko KM Głusk ? Co sie stało, że transfer do Atlasu nie doszedł do skutku ?
Przecież Atlas cieniuje. Ledwo co z Tarnowem bez Rickiego wygrali. Do takiego nędznego klubu imśj 2008 się nie wysyła.
Åoptymista pisze:Przecież Atlas cieniuje. Ledwo co z Tarnowem bez Rickiego wygrali. Do takiego nÄ™dznego klubu imÅ›j 2008 siÄ™ nie wysyÅ‚a.
Ale oni mają taki sam problem jak my, Świderski i Miśkowiak poszli już na seniora a w tamtym byli juniorami, u nas jest podobnie z Jeleniewskim i teraz potrzeba conajmniej rok na wyszkolenie nowych juniorów. Zobaczysz że za rok ten problem będzie miał Tarnów chyba że se kogoś kupią.
Zapomniałbym dodać że w tamtym roku mieli IMŚJ 2004!!
Ostatnio zmieniony 18 lipca 2005, o 14:58 przez Smirnek, łącznie zmieniany 1 raz.
meesha pisze:grzesieck - reaktywacjaNie sądziłem (i nie tylko ja), że będziesz w stanie jeszcze cokolwiek dziś napisać (i to nawet bez błędów
)
bla bla bla, ze niby co?
mam takie glupie pytanie troche...co sie stalo z meesha w drodze powrotnej? bo pamietam, ze podroz z Rzeszowa zaczynal z nami w samochodzie...
sadychor, zapunktowalismy wczoraj troche, nie? ja odjechalem, az 11 biegow, tylko szkoda tych dwoch defektow pod koniec pierwszego okrazenia
1,1,1,1,1,1,1,d,1,d,1
METHANOL ADVENTURE TEAM
grzesieck pisze:mam takie glupie pytanie troche...co sie stalo z meesha w drodze powrotnej? bo pamietam, ze podroz z Rzeszowa zaczynal z nami w samochodzie...![]()
meesha teleportował się do wojteka
grzesieck pisze:sadychor, zapunktowalismy wczoraj troche, nie? ja odjechalem, az 11 biegow, tylko szkoda tych dwoch defektow pod koniec pierwszego okrazenia![]()
1,1,1,1,1,1,1,d,1,d,1
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji
sadychor pisze:grzesieck pisze:mam takie glupie pytanie troche...co sie stalo z meesha w drodze powrotnej? bo pamietam, ze podroz z Rzeszowa zaczynal z nami w samochodzie...![]()
meesha teleportował się do wojtekagrzesieck pisze:sadychor, zapunktowalismy wczoraj troche, nie? ja odjechalem, az 11 biegow, tylko szkoda tych dwoch defektow pod koniec pierwszego okrazenia![]()
1,1,1,1,1,1,1,d,1,d,1
![]()
![]()
Ja, wzorem Franka, potrenowałem jeszcze po meczu i odjechałem z jasiem po jednym biegu w Tequilli(łącznie 9). Jeden defekt miałeś na samym starcie, nawet biedaku nie dojechałeś do pierwszego łuku...Ale i tak meesha napracował się najbardziej.11-krajowy lider
a to meesha jeden. chcial mi uciec
a no rzeczywiscie, raz zdefektowalem tuz po starcie, to przez te wadliwa partie lancuchow ;]
juz sie zamykam
METHANOL ADVENTURE TEAM