Co dalej Panie Dyrektor ??
-
Siwek Patataj
Saint, drobne naprawy wynikające z bieżącej eksploatacji wykonuje nie Wynajmujący a najczęściej Najemca. Przytoczyłem wcześniej fragment umowy, jednej z wielu które zawierałem, czy to wynajmując mieszkanie czy lokal dla firmy.
Przecież nie będziesz wzywał Wynajmującego (właściciela), by wymienił Ci uszczelkę, czy nawet zreperował cieknącą spłuczkę. Oczywiście jest to kwestia wzajemnego ustalenia pomiędzy Wynajmującym a Najemcą, ale piszę jak jest w praktyce i jak tego typu umowy wyglądają najczęściej. Umów takich w swoim życiu zawarłem już chyba 7, i we wszystkich tego typu zapisy były. Bez względu czy zawieraliśmy te umowy za pośrednictwem agencji nieruchomości, czy też była to umowa zawarta bezpośrednio z Wynajmującym.
pozdrawiam
lucki73
Przecież nie będziesz wzywał Wynajmującego (właściciela), by wymienił Ci uszczelkę, czy nawet zreperował cieknącą spłuczkę. Oczywiście jest to kwestia wzajemnego ustalenia pomiędzy Wynajmującym a Najemcą, ale piszę jak jest w praktyce i jak tego typu umowy wyglądają najczęściej. Umów takich w swoim życiu zawarłem już chyba 7, i we wszystkich tego typu zapisy były. Bez względu czy zawieraliśmy te umowy za pośrednictwem agencji nieruchomości, czy też była to umowa zawarta bezpośrednio z Wynajmującym.
pozdrawiam
lucki73
lucki73 pisze:Saint, drobne naprawy wynikające z bieżącej eksploatacji wykonuje nie Wynajmujący a najczęściej Najemca. Przytoczyłem wcześniej fragment umowy, jednej z wielu które zawierałem, czy to wynajmując mieszkanie czy lokal dla firmy.
Przecież nie będziesz wzywał Wynajmującego (właściciela), by wymienił Ci uszczelkę, czy nawet zreperował cieknącą spłuczkę. Oczywiście jest to kwestia wzajemnego ustalenia pomiędzy Wynajmującym a Najemcą, ale piszę jak jest w praktyce i jak tego typu umowy wyglądają najczęściej. Umów takich w swoim życiu zawarłem już chyba 7, i we wszystkich tego typu zapisy były. Bez względu czy zawieraliśmy te umowy za pośrednictwem agencji nieruchomości, czy też była to umowa zawarta bezpośrednio z Wynajmującym.
pozdrawiam
lucki73
Zgadzam się Lucki w 100% ale nie chcesz mi chyba przez to powiedzieć że dosypanie kilkudziesi,ęcu ton sjenitu czy jak to się tam nazywa to "drobna naprawa"
P.S. Nidługo to forum przestanie być żużlowe...
Ośrodek prowadzi działalność w formie zakładu budżetowego realizując zadania własne Miasta. Utrzymuje w gotowości technicznej i eksploatacyjnej obiekty sportowe, 87 ha terenów rekreacyjnych, a także obsługuje urządzenia oraz budowle hydrotechniczne nad Zalewem Zemborzyckim.
Dyrektorem Ośrodka jest Marian Drabko.
Pobrane ze strony MOSiRU Lublin . Jak to się ma do rzeczywistości
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji
-
Siwek Patataj
Saint pisze:lucki73 pisze:Saint, drobne naprawy wynikające z bieżącej eksploatacji wykonuje nie Wynajmujący a najczęściej Najemca. Przytoczyłem wcześniej fragment umowy, jednej z wielu które zawierałem, czy to wynajmując mieszkanie czy lokal dla firmy.
Przecież nie będziesz wzywał Wynajmującego (właściciela), by wymienił Ci uszczelkę, czy nawet zreperował cieknącą spłuczkę. Oczywiście jest to kwestia wzajemnego ustalenia pomiędzy Wynajmującym a Najemcą, ale piszę jak jest w praktyce i jak tego typu umowy wyglądają najczęściej. Umów takich w swoim życiu zawarłem już chyba 7, i we wszystkich tego typu zapisy były. Bez względu czy zawieraliśmy te umowy za pośrednictwem agencji nieruchomości, czy też była to umowa zawarta bezpośrednio z Wynajmującym.
pozdrawiam
lucki73
Zgadzam się Lucki w 100% ale nie chcesz mi chyba przez to powiedzieć że dosypanie kilkudziesi,ęcu ton sjenitu czy jak to się tam nazywa to "drobna naprawa"... na ostatnim meczu jk Jurek postanowił poszerzyć tor nikt Mosiru nie wzywał, jak trzeba było go wyrównac też nie... to sa dla nie drobne naprawy.... Jak w wynajmowanym mieszkaniu Kuchenka Ci padnie albo zaczyna zagrażać twojemu zdrowiu bądź uniemozliwia gotowanie to chyba nie naprawiasz tego na własny koszt...
![]()
P.S. Nidługo to forum przestanie być żużlowe...
No właśnie to chcę Ci powiedzieć A tak poważnie: wszystko regulują zasady najmu, trzeba by spojrzeć do umowy najmu czy tez użyczenia.
Do tej pory jak najmowałem, to obowiązywały najczęściej następujące zasady: jeśli naprawa wynika z bieżącej eksploatacji i nie dotyczy elementów trwałych znajdujących się w nieruchomości, to Najemca usuwa takie usterki na własny koszt (z praktyki: usterki kranów, spłuczek, kuchenek, pralek, lodówek... to wszystko naprawiałem zawsze na własny koszt - i wcale mnie to nie dziwi, wszak lodówkę czy pralkę popsuć nie trudno i dziwiłbym się Wynajmującemu, gdyby godził się usuwać takie usterki na własny koszt, wszak nie ma on kontroli nad tym w jaki sposób jest to eksploatowane).
Jeśli usterki dotyczą elementów trwałych, takich jak: stolarka okienna, ściany, podłogi, wnęki, a więc takich elementów które są nierozłączne z ruchomością i stanowią jej trwały element i usterki tych elementów obniżają wartość ruchomości... takie naprawy leżały w gestii Wynajmującego, czyli właściciela ruchomości.
Sprawa najmu stadionu sportowego jest zdecydowanie bardziej skomplikowana, dlatego trzeba takie kwestie regulować dość precyzyjnie w umowie. No i trzeba teraz do tej umowy zerknąć i zobaczyć co tam jest napisane, jakie są warunki najmu, jakie są sankcje etc.
Nie neguję, że MOSIR powinien dorzucić sjenitu, jeśli jest do tego zobowiązany umową. Jesli natomiast ta kwestia jest nieuregulowana, to występowanie z roszczeniem do MOSIR-u uważam za nieracjonalne.
pzdr.
lucki73
Bimmer pisze:Dobrze poinformowane źródła twierdzą, że tor wymaga naniesienia 800 ton tej nawierzchni, a tona to koszt 50 zł. Biorąc pod uwagę okoliczności, kwota 4 tys zł nie jest chyba wygórowana.
+30 ciezarowek, ktore to przewioza,
+sprzet, ktory to rozladuje,
+itd. itp.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
-
Siwek Patataj
Bimmer pisze:, a tona to koszt 50 zł. Biorąc pod uwagę okoliczności, kwota 4 tys zł nie jest chyba wygórowana.
Czy tłuczeń granitowy jest 2x tanszy niż sjenit? Bo na to wychodzi. Poza tym już dawno słyszałem że potrzeba 400 ton nawierzchni co dawało 20 ciężarówek po 20 ton każda. Przy okazji dowiedziałem się że sam koszt sjenitu to niewielkie kwoty w dodatku z płatnością rozłożoną na cały rok !!!
Problemem był transport. A właściwie jego koszt - tu chyba ani warunki ani cena nie są tak radosne. Ktoś wspomniał o transporcie kolejowym. Kiedyś przy roztrząsaniu tego tematu wpadlismy na to i w dodatku doszliśmy że najlepiej podjechać chyba na bocznicę Cukrowni a z tamtąd każdy kibic, taczka i jazda, kto ma może wziąć przyczepkę do samochodu...
Za czasów fanklubu prowadzonego przez Pana Tanikowskiego przy stadionie na wysokości pierwszego wirażu leżała "mała" kupka sjenitu.Każdy z chętnych członków tegoż fanklubu mógł przyjść, dorwać się do łopaty i przesiewać ten materiał przez ustawioną tam siatkę.Praca szła, że aż miło było pomachać trochę szpadelkiem.To były czasy 
-
Siwek Patataj
Panie Dyrektorze!!! Jarosławie Siwek
W zasadzie już w zimie i na wiosnę, po Pańskich spektakularnych działaniach byłem pewien, że bieżący sezon będzie pasmem porażek. To nie trudno było przewidzieć obserwując w jak "profesjonalny" sposób funkcjonuje nasz klub. Dostrzegałem to i ja i wielu współforumowiczów. Byłem wielokrotnie powstrzymywany przez kolegów z tego szacownego miejsca przed wyrażeniem głębokiej dezaprobaty dla Pańskich działań. Ale po tym, co obserwujemy od 3 ostatnich kolejek chyba trzeba powiedzieć DOŚĆ.
Z caÅ‚ym szacunkiem do PaÅ„skich dziaÅ‚aÅ„ na przestrzeni kilku ostatnich sezonów, apelujÄ™ do Pana o przekazanie steru w rÄ™ce ludzi, którzy bÄ™dÄ… umieli uratować nasz klub przed spadkiem do II ligi!!! Wszelkie dziaÅ‚ania podejmowane przez Pana w tym sezonie sÄ… chybione i raczej oÅ›mieszajÄ… nasz klub niż przynosza mu splendoru. Klub po 12 kolejkach zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli i widmo potyczek z drużynÄ… z Åotwy zaglÄ…da nam przed okna.
W imieniu swoim i zapewne wielu kibiców proszÄ™ Pana o rozsÄ…dek i przekazanie klubu w rÄ™ce tych, którzy majÄ… receptÄ™ na obronÄ™ I ligi w Lublinie. To co wyprawia ekipa zarzÄ…dzana przez Pana i przez pana Leszka KÄ™pÄ™ zupeÅ‚nie tego nie gwarantuje. My kibice z Lublina chcemy oglÄ…dać żużel ligowy na przyzwoitym poziomie i nie chcemy na torze przy Al. Zygmuntowskich oglÄ…dać potyczek rodem z czasów LKÅ»-etu, a PaÅ„skie dziaÅ‚ania w prostej linii zmierzajÄ… do tego, byÅ›my w przyszÅ‚ym roku goÅ›cili na naszym brzydkim niestety stadionie drużyny z Åodzi czy Krakowa.
Ja Lucki73 apeluję do Pana, by zechciał Pan w końcu albo oprzytomnieć, albo oddać ster w ręce osób, które ten żużel są w stanie dla naszego miasta obronić.
Dziękuję Panu po raz wtóry za dokonania w sezonach minionych, ale teraz chyba potrzeba zachować się honorowo i w obliczu zagrożenia nie uzurpować sobie prawa do sprawowania dalszej władzy, tylko ją przekazać tym co naprawdę mają pomysły jak ligę uratować. Biadolenie na brak "kasy" tylko obnaża nieporadność. Nie sztuką jest bowiem zarządzać, gdy kasa klubowa jest pełna. Sztuką jest zdobyć środki finansowe na działalność klubu, czego niestety ani Pan ani osoby skupione dzisiaj wokół naszego klubu nie potrafią.
Liczę, że honor ma jednak cenę w dzisiejszych zdewaluowanych czasach.
Dziękuję Panu raz jeszcze żywiąc nadzieję, że zechce Pan wysłuchać apelu, który piszę nie tylko w swoim imieniu
z poważaniem
lucki73
W zasadzie już w zimie i na wiosnę, po Pańskich spektakularnych działaniach byłem pewien, że bieżący sezon będzie pasmem porażek. To nie trudno było przewidzieć obserwując w jak "profesjonalny" sposób funkcjonuje nasz klub. Dostrzegałem to i ja i wielu współforumowiczów. Byłem wielokrotnie powstrzymywany przez kolegów z tego szacownego miejsca przed wyrażeniem głębokiej dezaprobaty dla Pańskich działań. Ale po tym, co obserwujemy od 3 ostatnich kolejek chyba trzeba powiedzieć DOŚĆ.
Z caÅ‚ym szacunkiem do PaÅ„skich dziaÅ‚aÅ„ na przestrzeni kilku ostatnich sezonów, apelujÄ™ do Pana o przekazanie steru w rÄ™ce ludzi, którzy bÄ™dÄ… umieli uratować nasz klub przed spadkiem do II ligi!!! Wszelkie dziaÅ‚ania podejmowane przez Pana w tym sezonie sÄ… chybione i raczej oÅ›mieszajÄ… nasz klub niż przynosza mu splendoru. Klub po 12 kolejkach zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli i widmo potyczek z drużynÄ… z Åotwy zaglÄ…da nam przed okna.
W imieniu swoim i zapewne wielu kibiców proszÄ™ Pana o rozsÄ…dek i przekazanie klubu w rÄ™ce tych, którzy majÄ… receptÄ™ na obronÄ™ I ligi w Lublinie. To co wyprawia ekipa zarzÄ…dzana przez Pana i przez pana Leszka KÄ™pÄ™ zupeÅ‚nie tego nie gwarantuje. My kibice z Lublina chcemy oglÄ…dać żużel ligowy na przyzwoitym poziomie i nie chcemy na torze przy Al. Zygmuntowskich oglÄ…dać potyczek rodem z czasów LKÅ»-etu, a PaÅ„skie dziaÅ‚ania w prostej linii zmierzajÄ… do tego, byÅ›my w przyszÅ‚ym roku goÅ›cili na naszym brzydkim niestety stadionie drużyny z Åodzi czy Krakowa.
Ja Lucki73 apeluję do Pana, by zechciał Pan w końcu albo oprzytomnieć, albo oddać ster w ręce osób, które ten żużel są w stanie dla naszego miasta obronić.
Dziękuję Panu po raz wtóry za dokonania w sezonach minionych, ale teraz chyba potrzeba zachować się honorowo i w obliczu zagrożenia nie uzurpować sobie prawa do sprawowania dalszej władzy, tylko ją przekazać tym co naprawdę mają pomysły jak ligę uratować. Biadolenie na brak "kasy" tylko obnaża nieporadność. Nie sztuką jest bowiem zarządzać, gdy kasa klubowa jest pełna. Sztuką jest zdobyć środki finansowe na działalność klubu, czego niestety ani Pan ani osoby skupione dzisiaj wokół naszego klubu nie potrafią.
Liczę, że honor ma jednak cenę w dzisiejszych zdewaluowanych czasach.
Dziękuję Panu raz jeszcze żywiąc nadzieję, że zechce Pan wysłuchać apelu, który piszę nie tylko w swoim imieniu
z poważaniem
lucki73
Lucki! Zgadzam się, że sytuacja jest poważna, a Twoja ocena w dużej mierze trafna. Z Twoim apelem jednak ciężko się bezwarunkowo zgodzić, a w gruncie rzeczy jest on, delikatnie rzecz ujmując, nieco zbyt ogólnikowy. Wzywasz Dyrektora do zachowania honorowego, które polegać by miało bądź na przekazaniu komuś władzy w klubie, bądź "oprzytomnieniu" samego zainteresowanego.Zwłaszcza ta druga propozycja jest ciekawa, trudno sobie bowiem wyobrazić, żeby J. Siwek celowo podejmował działania, które odbierane są jako nie w pełni przemyślane, toteż i "oprzytomnienie" tak jak Ty je zapewne rozumiesz, jest możliwością czysto teoretyczną!
Odnosząc się do sprawy zrzeczenia się stanowiska, to oczywiście Twój apel całkiem łatwo uzasadnić, tyle że jego dramatyczny ton sugeruje konieczność podania konkretów!!! Wypowiadasz się w tych kwestiach bardzo niejasno - nie sposób się domyślić, czy masz upatrzonych kandydatów, czy też nie. Zapewne sam przyznasz, że odejście Dyrektora niczego nie załatwia, a jego demonstracyjna rezygnacja, bez wcześniejszego znalezienia sensownego następcy, byłaby nie tyle honorowa, co skrajnie nieodpowiedzialna.Nie wiem, czy regulamin forum zabrania w takich przypadkach podawania nazwisk, ale nawet jeśli tak, to w swoim apelu mógłbyś podać sposób, w jaki zaprezentujesz swojego kandydata.
Podsumowując: w Twoim tekście zabrakło konkretów i niestety po oddzieleniu, bardzo eleganckiej zresztą, formy, treści pozostaje niewiele, a odpowiedzialnością za znalezienie następcy wydajesz się obarczać mimo wszystko osobę, którą uważasz za sprawcę ostatnich nieszczęść w klubie.
Żeby nie było wątpliwości-podzielam Twoją ocenę zasług i przewin J. Siwka.
Pozdrawiam i proszę o szczegóły.
Odnosząc się do sprawy zrzeczenia się stanowiska, to oczywiście Twój apel całkiem łatwo uzasadnić, tyle że jego dramatyczny ton sugeruje konieczność podania konkretów!!! Wypowiadasz się w tych kwestiach bardzo niejasno - nie sposób się domyślić, czy masz upatrzonych kandydatów, czy też nie. Zapewne sam przyznasz, że odejście Dyrektora niczego nie załatwia, a jego demonstracyjna rezygnacja, bez wcześniejszego znalezienia sensownego następcy, byłaby nie tyle honorowa, co skrajnie nieodpowiedzialna.Nie wiem, czy regulamin forum zabrania w takich przypadkach podawania nazwisk, ale nawet jeśli tak, to w swoim apelu mógłbyś podać sposób, w jaki zaprezentujesz swojego kandydata.
Podsumowując: w Twoim tekście zabrakło konkretów i niestety po oddzieleniu, bardzo eleganckiej zresztą, formy, treści pozostaje niewiele, a odpowiedzialnością za znalezienie następcy wydajesz się obarczać mimo wszystko osobę, którą uważasz za sprawcę ostatnich nieszczęść w klubie.
Żeby nie było wątpliwości-podzielam Twoją ocenę zasług i przewin J. Siwka.
Pozdrawiam i proszę o szczegóły.
Lucki jak zawsze Pan dobra rada, tylko jak było walne to szkoda było zapłacić 100 zł przyjechac do Lublina i zabrac głos. Przeciez sam mogłeś zaostać dyrektorem. A tak było walne nie było żadnego chętnego do objęcia tej funckji (wszyscy krzykacze czekali na forum na rozwój wypadków). I powiedz mi jeszcze tylko jednym zdaniem, jesli nie Siwek to kto ??? A jesli juz nie będziesz miał kandyda to powiedz co Siwek ma w tej sytuacji zrobić ? Siaść na motor za łajze franka czy za Pietraszke ? A możwe weźmy na dyra Kowalika to jak sie zdenrwuje to sam pojedzie z Krosnem.
Wstrzymajmy się do końca sezonu. I tak większość wie i chce by Siwek odszedł. Jak drużyna spadnie do 2 ligi (w co osobiście cały czas nie wierze) to TŻ zapewne przestanie istnieć. Jak uda się utrzymać to i tak będzie potrzebny ktoś kto weźmie sprawy w swoje ręce i uzdrowi lubelski żużel. Obecnie sytuacja zarówno organizacyjna jak i sportowa, (finansowa
) jest zła więc awantury jak wyrzucić Siwka nic nie zmienią. Po sezonie bedzie rozliczenie roku i wydaje mi się, że Siwek sam zrezygnuje bo:
- przestaje być wiarygodny
- raczej nie wie jak wybrnąć z zaistniałej sytuacji
- nie ma poparcia kibiców
Tak więc radze zaczekać te kilka tygodni a sytuacja powinna się wyjaśnić dzięki samemu zainteresowanemu. Jeśli odejdzie teraz to mimo fatalnych wyników powinien dostać brawa. Wyciągnął nasz żużel z dna, otarł się o e-lige, zaczął organizować zgrupowania zagranicą, ale na tym się skończyło. Ostatni fatalny sezon w dużym stopniu rzutuje na całą pracę - słabe wyniki, awantury ze szkółkowiczami, ale był z klubem wtedy kiedy on najbardziej tego potrzebował. Jak TŻ się utrzyma Siwek odejdzie z twarzą, bo wykonał tą najcięższą robotę, był bliski jej zmarnowania, ale się udało. A teraz
Pozostaje tylko czekać na rozwój wypadków 
- przestaje być wiarygodny
- raczej nie wie jak wybrnąć z zaistniałej sytuacji
- nie ma poparcia kibiców
Tak więc radze zaczekać te kilka tygodni a sytuacja powinna się wyjaśnić dzięki samemu zainteresowanemu. Jeśli odejdzie teraz to mimo fatalnych wyników powinien dostać brawa. Wyciągnął nasz żużel z dna, otarł się o e-lige, zaczął organizować zgrupowania zagranicą, ale na tym się skończyło. Ostatni fatalny sezon w dużym stopniu rzutuje na całą pracę - słabe wyniki, awantury ze szkółkowiczami, ale był z klubem wtedy kiedy on najbardziej tego potrzebował. Jak TŻ się utrzyma Siwek odejdzie z twarzą, bo wykonał tą najcięższą robotę, był bliski jej zmarnowania, ale się udało. A teraz
[jesli nie Siwek to kto ??? A jesli juz nie będziesz miał kandyda to powiedz co Siwek ma w tej sytuacji zrobić ? Siaść na motor za łajze franka czy za Pietraszke ? A możwe weźmy na dyra Kowalika to jak sie zdenrwuje to sam pojedzie z Krosnem.[/quote]
a kto te "łajzy" zatrudnił? a po drugie od soboty do niedzieli Pietraszko zapomniał jak się jeździ na żużlu?
a może Wy tam W GTW jesteście "łajzy" i nie macie pojęcia że sukces w tyn sporcie w 60% zależy od sprzętu i jak się zawodnikowi nie płaci to on nie inwestuje w sprzęt a zawodowy kontrakt zobowiązuje obie strony zawodnika do jeżdzenia a klub do zapłaty za jazdę a sponsorów nie pozyskuje się arogancją
a kto te "łajzy" zatrudnił? a po drugie od soboty do niedzieli Pietraszko zapomniał jak się jeździ na żużlu?
a może Wy tam W GTW jesteście "łajzy" i nie macie pojęcia że sukces w tyn sporcie w 60% zależy od sprzętu i jak się zawodnikowi nie płaci to on nie inwestuje w sprzęt a zawodowy kontrakt zobowiązuje obie strony zawodnika do jeżdzenia a klub do zapłaty za jazdę a sponsorów nie pozyskuje się arogancją
rob7: tak tak byleś widziałeś. Pietraszko wychodzi drugi ze startu, na trzecim łuku mija zawodnika, który prowadzi, jedzie pierwszy nastepnie w wyniku dwoch kolejnych bledow jest mijany jak szkółkowicz. Oczywiście nie ma sprzętu bo sie mu nie płaci. Z domu sie widzi wszystko najlepiej. Druga sprawa, nie mam zielonego pojecia jak wygląda sprawa z wypłatami zawodnikom, ale istnieje bariera punktowa dopóki ktorej nie przekroczy nie dostaje ani gorsza. Załóżmy, że jest to 7 punktów. Policz w ilu meczach Pietraszko, Franek przekroczyli granice 7 punktów...
druga sprawa, przestań mnie łączyć z GTW
bo ode mnie tu nic nie zależy.
trzecia a kogo miał zatrudnić jak nie Pietraszke ? Nie wyszło z Baranem, Knappem, Trumiński, Sledziem, Osumkiem to jest Pietraszko.
druga sprawa, przestań mnie łączyć z GTW
trzecia a kogo miał zatrudnić jak nie Pietraszke ? Nie wyszło z Baranem, Knappem, Trumiński, Sledziem, Osumkiem to jest Pietraszko.
-
Joe
Shack pisze:I powiedz mi jeszcze tylko jednym zdaniem, jesli nie Siwek to kto ??? A jesli juz nie będziesz miał kandyda to powiedz co Siwek ma w tej sytuacji zrobić ? Siaść na motor za łajze franka czy za Pietraszke ? A możwe weźmy na dyra Kowalika to jak sie zdenrwuje to sam pojedzie z Krosnem.
W pełni się zgdzam z powyższym i uważam że to nie Siwek jest winny całej sytuacji tylko sami zawodnicy. Lucki i inni zrozumcie wreście że nikt tu w Lublinie nie chce upadku tego sportu ale też nikt nie ma ochoty wykładać grubej kasy. Maszyny rolinicze i browary idą po najmniejszej lini oporu i rzucają ochłapy, którymi Ty sam i wielu innych byście nie pogardzili bedąc dyrektorem ("lepszy rydz niż nic"). "Zawodnicy" (choć powątpiewam czy można ich takowymi nazwać) dostali przed sezonem to co chcieli i to oni sobie zapracowali na frekwencję na stadionie. To nie Siwek i etc. jeżdzą na motocyklach tylko ludzie którzy nieprofesjonalnie wykonują swój zawód. Wcale się nie dziwię że klub nie ma już kasy i wcale się nie zdziwię jak sponsorzy będą uciekać. Powtarzam to zawodnicy zapracowali sobie na taką sytuację i to oni powinni bardzo poważnie zastanowić się nad tym co robią, łącznie ze zmianą zawodu. Krytykujecie poczynania transferowe, więc Lucki, Dudi, Gelo i etc. ściągnijcie w przyszłym sezonie Hliba, Kościechę itd. to będziemy mieć czym oczy nacieszyć i będzie to prawdziwy dream team. Tylko uważajcie na kasę bo nawet taki Knapp przed sezonem krzyczał o wiele więcej niż chciał Jensen.
p.s.
Jedyną rzeczą jaka mnie boli to olanie przed sezonem kwestii juniorskiej i branie w trakcie sezonu kiepskiej młodzieży.
-
Joe
rob7 pisze:a może Wy tam W GTW jesteście "łajzy" i nie macie pojęcia że sukces w tyn sporcie w 60% zależy od sprzętu i jak się zawodnikowi nie płaci to on nie inwestuje w sprzęt a zawodowy kontrakt zobowiązuje obie strony zawodnika do jeżdzenia a klub do zapłaty za jazdę a sponsorów nie pozyskuje się arogancją
Rob7 jest tylko mały problem - zawodnicy nie wykonują swojej pracy tak jak należy więc płacić im za to że z łaską zrobą parę kółek i zdobędą 0 pkt.
Shack pisze:druga sprawa, przestań mnie łączyć z GTW bo ode mnie tu nic nie zależy.
I powiedz mi jeszcze tylko jednym zdaniem, jesli nie Siwek to kto ??? A jesli juz nie będziesz miał kandyda to powiedz co Siwek ma w tej sytuacji zrobić ? Siaść na motor za łajze franka czy za Pietraszke ? A możwe weźmy na dyra Kowalika to jak sie zdenrwuje to sam pojedzie z Krosnem.
Shacku nikt nie ma pretensji do Ciebie, ale jak "łajza" Franek i Pietraszko nie przyjeżdżają na treningi to jak mają u nas robić wynik