Co dalej Panie Dyrektor ??

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Siwek Patataj

#151 Postautor: Siwek Patataj » 1 lipca 2005, o 14:00

Saint, drobne naprawy wynikające z bieżącej eksploatacji wykonuje nie Wynajmujący a najczęściej Najemca. Przytoczyłem wcześniej fragment umowy, jednej z wielu które zawierałem, czy to wynajmując mieszkanie czy lokal dla firmy.
Przecież nie będziesz wzywał Wynajmującego (właściciela), by wymienił Ci uszczelkę, czy nawet zreperował cieknącą spłuczkę. Oczywiście jest to kwestia wzajemnego ustalenia pomiędzy Wynajmującym a Najemcą, ale piszę jak jest w praktyce i jak tego typu umowy wyglądają najczęściej. Umów takich w swoim życiu zawarłem już chyba 7, i we wszystkich tego typu zapisy były. Bez względu czy zawieraliśmy te umowy za pośrednictwem agencji nieruchomości, czy też była to umowa zawarta bezpośrednio z Wynajmującym.

pozdrawiam
lucki73

Awatar użytkownika
Saint
Kadrowicz
Posty: 1500
Rejestracja: 24 czerwca 2004, o 12:38
Lokalizacja: LUBLIN/Warszawa

#152 Postautor: Saint » 1 lipca 2005, o 14:17

lucki73 pisze:Saint, drobne naprawy wynikające z bieżącej eksploatacji wykonuje nie Wynajmujący a najczęściej Najemca. Przytoczyłem wcześniej fragment umowy, jednej z wielu które zawierałem, czy to wynajmując mieszkanie czy lokal dla firmy.
Przecież nie będziesz wzywał Wynajmującego (właściciela), by wymienił Ci uszczelkę, czy nawet zreperował cieknącą spłuczkę. Oczywiście jest to kwestia wzajemnego ustalenia pomiędzy Wynajmującym a Najemcą, ale piszę jak jest w praktyce i jak tego typu umowy wyglądają najczęściej. Umów takich w swoim życiu zawarłem już chyba 7, i we wszystkich tego typu zapisy były. Bez względu czy zawieraliśmy te umowy za pośrednictwem agencji nieruchomości, czy też była to umowa zawarta bezpośrednio z Wynajmującym.

pozdrawiam
lucki73

Zgadzam się Lucki w 100% ale nie chcesz mi chyba przez to powiedzieć że dosypanie kilkudziesi,ęcu ton sjenitu czy jak to się tam nazywa to "drobna naprawa" :wink: ... na ostatnim meczu jk Jurek postanowił poszerzyć tor nikt Mosiru nie wzywał, jak trzeba było go wyrównac też nie... to sa dla nie drobne naprawy.... Jak w wynajmowanym mieszkaniu Kuchenka Ci padnie albo zaczyna zagrażać twojemu zdrowiu bądź uniemozliwia gotowanie to chyba nie naprawiasz tego na własny koszt... :wink:

P.S. Nidługo to forum przestanie być żużlowe... :wink:

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

#153 Postautor: sadychor » 1 lipca 2005, o 14:22

Ośrodek prowadzi działalność w formie zakładu budżetowego realizując zadania własne Miasta. Utrzymuje w gotowości technicznej i eksploatacyjnej obiekty sportowe, 87 ha terenów rekreacyjnych, a także obsługuje urządzenia oraz budowle hydrotechniczne nad Zalewem Zemborzyckim.
Dyrektorem Ośrodka jest Marian Drabko.


Pobrane ze strony MOSiRU Lublin . Jak to się ma do rzeczywistości :?: Populistyczne bzdury. Ktoś napisał, że "piłkarze" sami "prostują" murawe, niewiadomo jaki jest wkład MOSiR-u. Witamy w Lublinie... :evil:
Obrazek
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji

Siwek Patataj

#154 Postautor: Siwek Patataj » 1 lipca 2005, o 16:04

Saint pisze:
lucki73 pisze:Saint, drobne naprawy wynikające z bieżącej eksploatacji wykonuje nie Wynajmujący a najczęściej Najemca. Przytoczyłem wcześniej fragment umowy, jednej z wielu które zawierałem, czy to wynajmując mieszkanie czy lokal dla firmy.
Przecież nie będziesz wzywał Wynajmującego (właściciela), by wymienił Ci uszczelkę, czy nawet zreperował cieknącą spłuczkę. Oczywiście jest to kwestia wzajemnego ustalenia pomiędzy Wynajmującym a Najemcą, ale piszę jak jest w praktyce i jak tego typu umowy wyglądają najczęściej. Umów takich w swoim życiu zawarłem już chyba 7, i we wszystkich tego typu zapisy były. Bez względu czy zawieraliśmy te umowy za pośrednictwem agencji nieruchomości, czy też była to umowa zawarta bezpośrednio z Wynajmującym.

pozdrawiam
lucki73

Zgadzam się Lucki w 100% ale nie chcesz mi chyba przez to powiedzieć że dosypanie kilkudziesi,ęcu ton sjenitu czy jak to się tam nazywa to "drobna naprawa" :wink: ... na ostatnim meczu jk Jurek postanowił poszerzyć tor nikt Mosiru nie wzywał, jak trzeba było go wyrównac też nie... to sa dla nie drobne naprawy.... Jak w wynajmowanym mieszkaniu Kuchenka Ci padnie albo zaczyna zagrażać twojemu zdrowiu bądź uniemozliwia gotowanie to chyba nie naprawiasz tego na własny koszt... :wink:

P.S. Nidługo to forum przestanie być żużlowe... :wink:


No właśnie to chcę Ci powiedzieć A tak poważnie: wszystko regulują zasady najmu, trzeba by spojrzeć do umowy najmu czy tez użyczenia.


Do tej pory jak najmowałem, to obowiązywały najczęściej następujące zasady: jeśli naprawa wynika z bieżącej eksploatacji i nie dotyczy elementów trwałych znajdujących się w nieruchomości, to Najemca usuwa takie usterki na własny koszt (z praktyki: usterki kranów, spłuczek, kuchenek, pralek, lodówek... to wszystko naprawiałem zawsze na własny koszt - i wcale mnie to nie dziwi, wszak lodówkę czy pralkę popsuć nie trudno i dziwiłbym się Wynajmującemu, gdyby godził się usuwać takie usterki na własny koszt, wszak nie ma on kontroli nad tym w jaki sposób jest to eksploatowane).

Jeśli usterki dotyczą elementów trwałych, takich jak: stolarka okienna, ściany, podłogi, wnęki, a więc takich elementów które są nierozłączne z ruchomością i stanowią jej trwały element i usterki tych elementów obniżają wartość ruchomości... takie naprawy leżały w gestii Wynajmującego, czyli właściciela ruchomości.

Sprawa najmu stadionu sportowego jest zdecydowanie bardziej skomplikowana, dlatego trzeba takie kwestie regulować dość precyzyjnie w umowie. No i trzeba teraz do tej umowy zerknąć i zobaczyć co tam jest napisane, jakie są warunki najmu, jakie są sankcje etc.

Nie neguję, że MOSIR powinien dorzucić sjenitu, jeśli jest do tego zobowiązany umową. Jesli natomiast ta kwestia jest nieuregulowana, to występowanie z roszczeniem do MOSIR-u uważam za nieracjonalne.

pzdr.
lucki73

Dudi
Junior
Posty: 349
Rejestracja: 29 października 2004, o 09:28

#155 Postautor: Dudi » 1 lipca 2005, o 16:49

O ile materializm imanizuje się w konkretnym interpretyźmie, to kakofonia wystąpi na gruncie wybitnych indywidualności...

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#156 Postautor: Koper » 1 lipca 2005, o 17:32

Dudi pisze:O ile materializm imanizuje się w konkretnym interpretyźmie, to kakofonia wystąpi na gruncie wybitnych indywidualności...


Nie zrozumialem :roll: :shock: :lol:

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

#157 Postautor: Cooper » 1 lipca 2005, o 17:39

Bimmer pisze:Dobrze poinformowane źródła twierdzą, że tor wymaga naniesienia 800 ton tej nawierzchni, a tona to koszt 50 zł. Biorąc pod uwagę okoliczności, kwota 4 tys zł nie jest chyba wygórowana.


+30 ciezarowek, ktore to przewioza,
+sprzet, ktory to rozladuje,
+itd. itp.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
Madlene
Posty: 92
Rejestracja: 11 kwietnia 2005, o 17:22
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#159 Postautor: Madlene » 1 lipca 2005, o 17:50

Bimmer pisze: Dobrze poinformowane źródła twierdzą, że tor wymaga naniesienia 800 ton tej nawierzchni, a tona to koszt 50 zł. Biorąc pod uwagę okoliczności, kwota 4 tys zł nie jest chyba wygórowana.


50x800=40 000 :wink:

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#160 Postautor: Lublin_Fan » 1 lipca 2005, o 18:01

800 na bank nie :). Około 400 ton. I nie ciężarówkami a wynajętym w tym celu pociągiem towarowym. Operacja kosztowałaby grubo ponad 50 000 zł.

Jak patrze ostatnio na to co sie na forum dzieje to aż podstakuje z radości, że wyjeżdzam i nie będe tego czytał.


Good bye :)
Pozdr.

Siwek Patataj

#161 Postautor: Siwek Patataj » 1 lipca 2005, o 18:01

Madlene pisze:
Bimmer pisze: Dobrze poinformowane źródła twierdzą, że tor wymaga naniesienia 800 ton tej nawierzchni, a tona to koszt 50 zł. Biorąc pod uwagę okoliczności, kwota 4 tys zł nie jest chyba wygórowana.


50x800=40 000 :wink:


Nie bądźmy drobiazgowi :) :) :) :wink:

lucki73

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

#162 Postautor: go! » 1 lipca 2005, o 18:24

Bimmer pisze:, a tona to koszt 50 zł. Biorąc pod uwagę okoliczności, kwota 4 tys zł nie jest chyba wygórowana.


Czy tłuczeń granitowy jest 2x tanszy niż sjenit? Bo na to wychodzi. Poza tym już dawno słyszałem że potrzeba 400 ton nawierzchni co dawało 20 ciężarówek po 20 ton każda. Przy okazji dowiedziałem się że sam koszt sjenitu to niewielkie kwoty w dodatku z płatnością rozłożoną na cały rok !!!
Problemem był transport. A właściwie jego koszt - tu chyba ani warunki ani cena nie są tak radosne. Ktoś wspomniał o transporcie kolejowym. Kiedyś przy roztrząsaniu tego tematu wpadlismy na to i w dodatku doszliśmy że najlepiej podjechać chyba na bocznicę Cukrowni a z tamtąd każdy kibic, taczka i jazda, kto ma może wziąć przyczepkę do samochodu... :D

Awatar użytkownika
DonKamizi
Senior
Posty: 629
Rejestracja: 2 czerwca 2003, o 15:57
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#163 Postautor: DonKamizi » 2 lipca 2005, o 10:59

Za czasów fanklubu prowadzonego przez Pana Tanikowskiego przy stadionie na wysokości pierwszego wirażu leżała "mała" kupka sjenitu.Każdy z chętnych członków tegoż fanklubu mógł przyjść, dorwać się do łopaty i przesiewać ten materiał przez ustawioną tam siatkę.Praca szła, że aż miło było pomachać trochę szpadelkiem.To były czasy :wink:
Perła ponad wszystko :) :)
Pozdrowienia dla Krzyżaków
GG 4113059


http://www.otwieramy.pl/?p=89413

Awatar użytkownika
hondus13
Posty: 2
Rejestracja: 1 lipca 2005, o 13:54

odp

#164 Postautor: hondus13 » 3 lipca 2005, o 17:39

wlasnie tak pan sobie nie radzi i tyle moze panu pomóc ja mam teraz wakacje i mam duzo czasu :o

Awatar użytkownika
Cz@rek
Trener
Posty: 2865
Rejestracja: 16 maja 2004, o 15:17
Lokalizacja: lublin

Re: odp

#165 Postautor: Cz@rek » 3 lipca 2005, o 18:10

hondus13 pisze:wlasnie tak pan sobie nie radzi i tyle moze panu pomóc ja mam teraz wakacje i mam duzo czasu :o


Może ktoś dać tłumaczenie :twisted:

Siwek Patataj

#166 Postautor: Siwek Patataj » 3 lipca 2005, o 21:00

Panie Dyrektorze!!! Jarosławie Siwek

W zasadzie już w zimie i na wiosnę, po Pańskich spektakularnych działaniach byłem pewien, że bieżący sezon będzie pasmem porażek. To nie trudno było przewidzieć obserwując w jak "profesjonalny" sposób funkcjonuje nasz klub. Dostrzegałem to i ja i wielu współforumowiczów. Byłem wielokrotnie powstrzymywany przez kolegów z tego szacownego miejsca przed wyrażeniem głębokiej dezaprobaty dla Pańskich działań. Ale po tym, co obserwujemy od 3 ostatnich kolejek chyba trzeba powiedzieć DOŚĆ.

Z całym szacunkiem do Pańskich działań na przestrzeni kilku ostatnich sezonów, apeluję do Pana o przekazanie steru w ręce ludzi, którzy będą umieli uratować nasz klub przed spadkiem do II ligi!!! Wszelkie działania podejmowane przez Pana w tym sezonie są chybione i raczej ośmieszają nasz klub niż przynosza mu splendoru. Klub po 12 kolejkach zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli i widmo potyczek z drużyną z Łotwy zagląda nam przed okna.

W imieniu swoim i zapewne wielu kibiców proszę Pana o rozsądek i przekazanie klubu w ręce tych, którzy mają receptę na obronę I ligi w Lublinie. To co wyprawia ekipa zarządzana przez Pana i przez pana Leszka Kępę zupełnie tego nie gwarantuje. My kibice z Lublina chcemy oglądać żużel ligowy na przyzwoitym poziomie i nie chcemy na torze przy Al. Zygmuntowskich oglądać potyczek rodem z czasów LKŻ-etu, a Pańskie działania w prostej linii zmierzają do tego, byśmy w przyszłym roku gościli na naszym brzydkim niestety stadionie drużyny z Łodzi czy Krakowa.

Ja Lucki73 apeluję do Pana, by zechciał Pan w końcu albo oprzytomnieć, albo oddać ster w ręce osób, które ten żużel są w stanie dla naszego miasta obronić.

Dziękuję Panu po raz wtóry za dokonania w sezonach minionych, ale teraz chyba potrzeba zachować się honorowo i w obliczu zagrożenia nie uzurpować sobie prawa do sprawowania dalszej władzy, tylko ją przekazać tym co naprawdę mają pomysły jak ligę uratować. Biadolenie na brak "kasy" tylko obnaża nieporadność. Nie sztuką jest bowiem zarządzać, gdy kasa klubowa jest pełna. Sztuką jest zdobyć środki finansowe na działalność klubu, czego niestety ani Pan ani osoby skupione dzisiaj wokół naszego klubu nie potrafią.

Liczę, że honor ma jednak cenę w dzisiejszych zdewaluowanych czasach.

Dziękuję Panu raz jeszcze żywiąc nadzieję, że zechce Pan wysłuchać apelu, który piszę nie tylko w swoim imieniu

z poważaniem
lucki73

auganoff
Szkółkowicz
Posty: 235
Rejestracja: 20 kwietnia 2005, o 19:04
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#167 Postautor: auganoff » 4 lipca 2005, o 02:13

Lucki! Zgadzam się, że sytuacja jest poważna, a Twoja ocena w dużej mierze trafna. Z Twoim apelem jednak ciężko się bezwarunkowo zgodzić, a w gruncie rzeczy jest on, delikatnie rzecz ujmując, nieco zbyt ogólnikowy. Wzywasz Dyrektora do zachowania honorowego, które polegać by miało bądź na przekazaniu komuś władzy w klubie, bądź "oprzytomnieniu" samego zainteresowanego.Zwłaszcza ta druga propozycja jest ciekawa, trudno sobie bowiem wyobrazić, żeby J. Siwek celowo podejmował działania, które odbierane są jako nie w pełni przemyślane, toteż i "oprzytomnienie" tak jak Ty je zapewne rozumiesz, jest możliwością czysto teoretyczną!
Odnosząc się do sprawy zrzeczenia się stanowiska, to oczywiście Twój apel całkiem łatwo uzasadnić, tyle że jego dramatyczny ton sugeruje konieczność podania konkretów!!! Wypowiadasz się w tych kwestiach bardzo niejasno - nie sposób się domyślić, czy masz upatrzonych kandydatów, czy też nie. Zapewne sam przyznasz, że odejście Dyrektora niczego nie załatwia, a jego demonstracyjna rezygnacja, bez wcześniejszego znalezienia sensownego następcy, byłaby nie tyle honorowa, co skrajnie nieodpowiedzialna.Nie wiem, czy regulamin forum zabrania w takich przypadkach podawania nazwisk, ale nawet jeśli tak, to w swoim apelu mógłbyś podać sposób, w jaki zaprezentujesz swojego kandydata.
Podsumowując: w Twoim tekście zabrakło konkretów i niestety po oddzieleniu, bardzo eleganckiej zresztą, formy, treści pozostaje niewiele, a odpowiedzialnością za znalezienie następcy wydajesz się obarczać mimo wszystko osobę, którą uważasz za sprawcę ostatnich nieszczęść w klubie.
Żeby nie było wątpliwości-podzielam Twoją ocenę zasług i przewin J. Siwka.
Pozdrawiam i proszę o szczegóły.

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

#168 Postautor: Shack » 4 lipca 2005, o 09:30

Lucki jak zawsze Pan dobra rada, tylko jak było walne to szkoda było zapłacić 100 zł przyjechac do Lublina i zabrac głos. Przeciez sam mogłeś zaostać dyrektorem. A tak było walne nie było żadnego chętnego do objęcia tej funckji (wszyscy krzykacze czekali na forum na rozwój wypadków). I powiedz mi jeszcze tylko jednym zdaniem, jesli nie Siwek to kto ??? A jesli juz nie będziesz miał kandyda to powiedz co Siwek ma w tej sytuacji zrobić ? Siaść na motor za łajze franka czy za Pietraszke ? A możwe weźmy na dyra Kowalika to jak sie zdenrwuje to sam pojedzie z Krosnem.

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

#169 Postautor: papi » 4 lipca 2005, o 09:57

Wstrzymajmy się do końca sezonu. I tak większość wie i chce by Siwek odszedł. Jak drużyna spadnie do 2 ligi (w co osobiście cały czas nie wierze) to TŻ zapewne przestanie istnieć. Jak uda się utrzymać to i tak będzie potrzebny ktoś kto weźmie sprawy w swoje ręce i uzdrowi lubelski żużel. Obecnie sytuacja zarówno organizacyjna jak i sportowa, (finansowa :?: ) jest zła więc awantury jak wyrzucić Siwka nic nie zmienią. Po sezonie bedzie rozliczenie roku i wydaje mi się, że Siwek sam zrezygnuje bo:
- przestaje być wiarygodny
- raczej nie wie jak wybrnąć z zaistniałej sytuacji
- nie ma poparcia kibiców

Tak więc radze zaczekać te kilka tygodni a sytuacja powinna się wyjaśnić dzięki samemu zainteresowanemu. Jeśli odejdzie teraz to mimo fatalnych wyników powinien dostać brawa. Wyciągnął nasz żużel z dna, otarł się o e-lige, zaczął organizować zgrupowania zagranicą, ale na tym się skończyło. Ostatni fatalny sezon w dużym stopniu rzutuje na całą pracę - słabe wyniki, awantury ze szkółkowiczami, ale był z klubem wtedy kiedy on najbardziej tego potrzebował. Jak TŻ się utrzyma Siwek odejdzie z twarzą, bo wykonał tą najcięższą robotę, był bliski jej zmarnowania, ale się udało. A teraz :?: Pozostaje tylko czekać na rozwój wypadków :roll:

rob7
Senior
Posty: 896
Rejestracja: 12 sierpnia 2004, o 17:35

#170 Postautor: rob7 » 4 lipca 2005, o 10:15

[jesli nie Siwek to kto ??? A jesli juz nie będziesz miał kandyda to powiedz co Siwek ma w tej sytuacji zrobić ? Siaść na motor za łajze franka czy za Pietraszke ? A możwe weźmy na dyra Kowalika to jak sie zdenrwuje to sam pojedzie z Krosnem.[/quote]

a kto te "łajzy" zatrudnił? a po drugie od soboty do niedzieli Pietraszko zapomniał jak się jeździ na żużlu?
a może Wy tam W GTW jesteście "łajzy" i nie macie pojęcia że sukces w tyn sporcie w 60% zależy od sprzętu i jak się zawodnikowi nie płaci to on nie inwestuje w sprzęt a zawodowy kontrakt zobowiązuje obie strony zawodnika do jeżdzenia a klub do zapłaty za jazdę a sponsorów nie pozyskuje się arogancją

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

#171 Postautor: Shack » 4 lipca 2005, o 10:33

rob7: tak tak byleś widziałeś. Pietraszko wychodzi drugi ze startu, na trzecim łuku mija zawodnika, który prowadzi, jedzie pierwszy nastepnie w wyniku dwoch kolejnych bledow jest mijany jak szkółkowicz. Oczywiście nie ma sprzętu bo sie mu nie płaci. Z domu sie widzi wszystko najlepiej. Druga sprawa, nie mam zielonego pojecia jak wygląda sprawa z wypłatami zawodnikom, ale istnieje bariera punktowa dopóki ktorej nie przekroczy nie dostaje ani gorsza. Załóżmy, że jest to 7 punktów. Policz w ilu meczach Pietraszko, Franek przekroczyli granice 7 punktów...

druga sprawa, przestań mnie łączyć z GTW :) bo ode mnie tu nic nie zależy.

trzecia a kogo miał zatrudnić jak nie Pietraszke ? Nie wyszło z Baranem, Knappem, Trumiński, Sledziem, Osumkiem to jest Pietraszko.

Joe

#172 Postautor: Joe » 4 lipca 2005, o 10:41

Shack pisze:I powiedz mi jeszcze tylko jednym zdaniem, jesli nie Siwek to kto ??? A jesli juz nie będziesz miał kandyda to powiedz co Siwek ma w tej sytuacji zrobić ? Siaść na motor za łajze franka czy za Pietraszke ? A możwe weźmy na dyra Kowalika to jak sie zdenrwuje to sam pojedzie z Krosnem.


W pełni się zgdzam z powyższym i uważam że to nie Siwek jest winny całej sytuacji tylko sami zawodnicy. Lucki i inni zrozumcie wreście że nikt tu w Lublinie nie chce upadku tego sportu ale też nikt nie ma ochoty wykładać grubej kasy. Maszyny rolinicze i browary idą po najmniejszej lini oporu i rzucają ochłapy, którymi Ty sam i wielu innych byście nie pogardzili bedąc dyrektorem ("lepszy rydz niż nic"). "Zawodnicy" (choć powątpiewam czy można ich takowymi nazwać) dostali przed sezonem to co chcieli i to oni sobie zapracowali na frekwencję na stadionie. To nie Siwek i etc. jeżdzą na motocyklach tylko ludzie którzy nieprofesjonalnie wykonują swój zawód. Wcale się nie dziwię że klub nie ma już kasy i wcale się nie zdziwię jak sponsorzy będą uciekać. Powtarzam to zawodnicy zapracowali sobie na taką sytuację i to oni powinni bardzo poważnie zastanowić się nad tym co robią, łącznie ze zmianą zawodu. Krytykujecie poczynania transferowe, więc Lucki, Dudi, Gelo i etc. ściągnijcie w przyszłym sezonie Hliba, Kościechę itd. to będziemy mieć czym oczy nacieszyć i będzie to prawdziwy dream team. Tylko uważajcie na kasę bo nawet taki Knapp przed sezonem krzyczał o wiele więcej niż chciał Jensen.

p.s.
Jedyną rzeczą jaka mnie boli to olanie przed sezonem kwestii juniorskiej i branie w trakcie sezonu kiepskiej młodzieży.

Joe

#174 Postautor: Joe » 4 lipca 2005, o 10:54

rob7 pisze:a może Wy tam W GTW jesteście "łajzy" i nie macie pojęcia że sukces w tyn sporcie w 60% zależy od sprzętu i jak się zawodnikowi nie płaci to on nie inwestuje w sprzęt a zawodowy kontrakt zobowiązuje obie strony zawodnika do jeżdzenia a klub do zapłaty za jazdę a sponsorów nie pozyskuje się arogancją


Rob7 jest tylko mały problem - zawodnicy nie wykonują swojej pracy tak jak należy więc płacić im za to że z łaską zrobą parę kółek i zdobędą 0 pkt. :shock: :?: Zobacz co się porobiło z Piszczem, Jeleniem, Frankiem - nic tylko narzekanie na tor bo za twardy, bo za miękki, itd., sranie w banię. Tak się zachowują profesjionaliści :?: Zobacz na Joonasa - przyjechał, nigdy w życiu nie widział tego toru i walną na dzień dobry 17 pkt., a nasi którzy znają ten tor jak własną kieszeń nic tylko marudzą jak małe dzieci. Czy Siwek mógł przeiwdzieć takie zachowanie w.w. trójki :?:

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

#175 Postautor: papi » 4 lipca 2005, o 10:57

Shack pisze:druga sprawa, przestań mnie łączyć z GTW bo ode mnie tu nic nie zależy.

I powiedz mi jeszcze tylko jednym zdaniem, jesli nie Siwek to kto ??? A jesli juz nie będziesz miał kandyda to powiedz co Siwek ma w tej sytuacji zrobić ? Siaść na motor za łajze franka czy za Pietraszke ? A możwe weźmy na dyra Kowalika to jak sie zdenrwuje to sam pojedzie z Krosnem.

Shacku nikt nie ma pretensji do Ciebie, ale jak "łajza" Franek i Pietraszko nie przyjeżdżają na treningi to jak mają u nas robić wynik :?: Ten temat był wałkowany setki razy a jak widać nikt nie wyciąga konsekwencji. Wolna amerykanka - każdy robi co i jak chce. Pokemon napisał sporo ciekawego na temat podpisywania kontraktów. Nasi działacze i tak tego nie robią i nie bedą bo oni mają swoje sposoby na sukces. To właśnie Siwek ma prawo egzekwować od nich przestrzeganie kontraktu. Rok temu magiczna średnia 1,8 i wszyscy mają byc na treningach, a teraz walczymy o utrzymanie a na treningach są tylko Lublinianie + juniorzy (też nie zawsze). A potem nie wiemy dlaczego Ostrów jest lepiej spasowany do naszego toru niż zawodnicy naszego klubu :evil: