26.06.05r. godz 17.30: Motor Lublin vs. KM Ostrów

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#226 Postautor: mikas » 27 czerwca 2005, o 01:02

Shack pisze:
yamahaR1 pisze:inwestowaniem w sprzęt na wysokim poziomie :?:


i sprzęt mają na wysokim poziomie tylko co z tego jak nie umieją go spasować do toru ? :?

Miałem nic nie pisac po meczu ale teraz Shack to już chyba przeginasz z bronieniem naszych gwiazdeczek. A kto do cholery ma im spasowac ten sprzęt i kiedy mają to zrobić?? Franków przyjeżdza na mecz jakąś godzinę przed zawodami, na treningach nie raczy sie zjawic nawet dzień wcześniej mimo,ze cały tydzien miał wolny. Pietraszko też jakby chciał znalazłby jeden dzien w tygodniu albo chociaż na dwa tygodnie(sam sie sobie dziwie ze to pisze i dopuszczam myśl o treningu raz na dwa tygodnie, ale to już desperacja) żeby potrenowac na lubelskim torze. I gdzie to respektowanie zapisów w kontraktach które mówią ze jeśli zawodnik ma średnią poniżej 1,8 ma obowiązek byc na treningach?? Czy którykolwiek z zawodników poniósl jakieś konsekwencje tego ,że treningi sobie olewa?? K*** Śmieja pojechał raz na treningu w piątek i to mu wystarczyło żeby spasować sprzęt z torem a gwiazda franków nie potrafi DRUGI SEZON?? Dla mnie w tym momencie jest oczywistym,że Fnanciszek na lubelskim torze nie ma prawa już pojechac jako reprezentant naszego klubu, niech robi punkty na wyjazdach ale w Lublinie ma jeździć Mordel albo juniorzy i tyle w tym temacie. A zganianie winy na tor jeśli sie jeździ w domu jest ŻAŁOSNE

edit:
P.S. Swoją drogą mecz na dobrą sprawe przegraliśmy w momencie ustalania składu. Jak można na swoim torze puścic Frankowa z juniorem,jeśli wiadomo nie od dzis ze on sobie poprostu na naszym torze nie radzi(pomijając już tego przyczyny). I druga sprawa. Jak można ustalic pare Piszcz-Jeleniewski?? Dwóch gwiazdorów indywidualistów z których każdy zawsze chce byc pierwszy na mecie i jazda zespołowa jest im obca. Po powrocie Piszcza aż sie prosi o pare Piszcz-Pietraszko i ustwawienie w meczach u siebie Jelenia z juniorem, no ale z drugiej strony i tak porażki byśmy nie unikneli.
Ostatnio zmieniony 27 czerwca 2005, o 01:27 przez mikas, łącznie zmieniany 1 raz.
MOTOR LUBLIN
Obrazek

Awatar użytkownika
marcin_lub
Junior
Posty: 456
Rejestracja: 21 maja 2004, o 19:00
Lokalizacja: Lublin

#227 Postautor: marcin_lub » 27 czerwca 2005, o 01:17

Moje skromne wrażenia po dzisiaejszym meczu:
1- Pietraszko dał sobie spokój z jazdą w Lublinie na wysokim poziomie na rzecz Angli gdzie dostaje dużo dużo więcej sary za punkty. Nie wierze że nie może się przełożyć zawodnik który w Anglii robi po 12 punktów :!:
2- Piszcz to niech da sobie lepiej spokój z tym sportem i niech się na szachy zapisze bo jeszcze troche to się zabije :!: Co to za zawodnik który jedzie na pierwszym miejscu i wjeżdza w bande (zeszły sezon) i eliminuje siebie z jazdy na dłuższy czas, lub trenując start wjeżdza w bande lub jadąc na niezagrożonej pozycji trening również wjeżdza w bande i znów ma przerwe miesięczną w startach lub w meczy znów wjeżdza w bande bo mu się szerokość toru pomuliła lub zajeżdza drogę J. Mordelowi żeby tylko nie jechał przed nim zawodnik "z niższej półki" :!: Przecież to się w głowie nie mieści co ten człowiek robi :!:
3- Franków jest to zawodnik któremu bardzo ale to bardz nie pasuje lubelska nawierzchnia. Nie wyobrażam jak można na wyjazdach być liderem zespołu i zrobić np. 14 pkt w meczu z Gorzowek gdzie większość zawodników jest z wyższej półki. Coś tu chyba nie tak :!:

kolejną sprawą jest dyskusja na temat zarządu. Oczywiście że Ci ludzie albo się nie nadają na stanowiska które zajmuja albo chcą żeby tak było jak jest. Nie mówie w teraz o tym że ja pójde na stanowisko dyrektora i tak zarządze klubem że w przyszłym sezonie awansujemy a w następnym podbijemy ekstralige :!: Ale jeżeli przed sezonem mowi się o inwestycjach w sprzet, w młodzież, obiecuje się gruszki na wierzbie to teraz my jako kibice chyba mamy prawo ich rozliczyć z tych obietnic :!: Nie chodzi mi o to żeby teraz pan Siwek podał się do dymisji bo to oznaczało by koniec żużla w Lublinie. Chodzi o to żeby właśnie ten pan wyprowadził ten klub z bagna w które go wprowadził :!:

Jeżeli chodzi o ewentualnu spadek do II ligi to na szczęści nie grozi nam ta opcja ale nie dlatego że sobie wywalczymy to na torze lecz dlatego że nakprawdopodobie w przyszłym sezonie nie bedzie II ligi :!: Teraz coraz więcej klubów się wycofuje z rozgrywek więc chyba pozostaniemy w I lidze :!: Ale czy jest sens jeździć w tych rozgrywkach i prezentować taką formę jaką prezentujemy w tym sezonie :?: Na to pytanie powinien sobie odpowiedzieć każdy kibic i każdy kto jest choć trochę związany z żużlem.

Ze względu na późna godzinę skończe na tym moje refleksje po dzisiejszym meczu :!:

Pozdrawiam

Joe

#228 Postautor: Joe » 27 czerwca 2005, o 01:32

mikas pisze:Dla mnie w tym momencie jest oczywistym,że Fnanciszek na lubelskim torze nie ma prawa już pojechac jako reprezentant naszego klubu, niech robi punkty na wyjazdach ale w Lublinie ma jeździć Mordel albo juniorzy


Tak się Mikas składa, że dopóki Sołodaj jest sponsorem Frankowa dopóty Franków ma miejsce w składzie i żadna siła go z niego nie wygryzie...Więc nic innego nam nie pozostaje, tylko oglądać żałosną i tanią reklamę wędlin...

Awatar użytkownika
boxing
Trener
Posty: 2004
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, o 22:15
Lokalizacja: Lublin

#229 Postautor: boxing » 27 czerwca 2005, o 01:32

Za caly komentarz do tego meczu chcialem napisac "bez komentarza" ale niech tam...
Mam po prostu nieodparte wrazenie, ze nasz team liczy, ze liga obroni sie sama. Wyglada to tak, jakby odpuszczali wszystko liczac, ze bezposrednie mecze z Krosnem i Opolem zalatwi sprawe.
U nas zawiedli wszyscy - moze poza juniorami, po ktorych cudow sie nie spodziewalem, a cos jednak ujechali.
Mordel - troche liczylem na cud czytajac jak to na treningach Ojciec szaleje i naciska "liderow" a wyszly ledwo 2 punkciki. Ale jego moge usprawiedliwic - problemy z maszynami, a przede wszystkim bardzo dluga przerwa w jezdzie. Tak dluga, ze solidne (ponoc) zimowe przygotowania poszly psu na bude.
Tomek Piszcz - tym razem nic sie nie stalo, choc znowu kusil los. Znowu upadek bez kontaktu z rywalem, w innej sytuacji to chyba on przez gwaltowne sciecie od bandy do kraweznika spowodowal upadek JM. Tomkowi nie moge odmowic ambicji i serca do walki, ale tez jest troche "jezdzcem bez glowy". Umie wywiezc przeciwnika w plot, nie boi sie pociagnac pod banda ale jego wartosc dla druzyny wzrosnie, kiedy bedziemy miec dmuchane bandy. A poki co taka jazda jest bardzo kontuzjogenna - i dla niego, i dla kolegi z druzyny i dla rywala.
Adam Pietraszko - jezdzil troche inaczej niz zwykle, jak zauwazyliscie odklejal sie od kraweznika a nawet byl widziany pod banda :shock: :!: i probowal walczyc z Ogorem, ale dorobek punktowy mizerny. Pisalem kiedys, ze swietne starty i wolna jazda na dystansie moga wynikac z bardzo startowego przelozenia. Tym razem na starcie nie mial zrywu, ale za to na dystansie jechac sie dalo. Czyzby Focus wpadal ze skrajnosci w skrajnosc i tym razem zalozyl na tylne kolo najmniejsza zebatke jako mial? Moze tym razem przesadzil z zebatka w druga strone? Aby jednak znalezc zloty srodek, trzeba by miec lepsza frekwencje na treningach i wtedy mozna wyprobowac kolejne przelozenia/zebatki ?
Jelen - niby najlepszy dorobek w zespole, ale tez spodziewalem sie duzo wiecej, choc katastrofalny wystep w Rybniku nakazywal tonowanie nadziei. 8 punktow w 6 startach na swoim torze to znacznie ponizej oczekiwan.
Najlepsze jak zawsze na koniec: Frankie znowu pojechal tak, jak do tego przyzwyczail. Smieszne punkty, jazda bez fajerwerkow. Jak ma uczulenie na nasz tor, to niech jezdzi tylko na wyjazdy. Jak ma sie spasowac i przyzwyczaic do nawierzchni i geometrii naszego toru, jak z frekwencja na treningach jest jak jest. A potem na meczach wychodzi tak jak wychodzi.
A u rywali? Same mocne punkty (poza jednym "asem" z 15 biegu) ale mi najbardziej podobal sie Szczepaniak, szczegolnie zaimponowal mi akcja, w ktorej wszedl w srodek miedzy naszych. Transferowy strzal w "10", Czestochowa chyba za bardzo go nie bronila, a wyniki ma swietne. Moze nam uda sie na nastepny sezon trafic w taki transferowy hit?
Na koniec wracamy do punktu wyjscia: liczmy na wygrana i bonus z Krosnem, bo tylko tyle nam pozostalo. Chyba, ze w Grudziadzu zdazy sie cud... Pozdrawiam
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!

Zaratustra
Kadrowicz
Posty: 1523
Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
Lokalizacja: Lublin

#230 Postautor: Zaratustra » 27 czerwca 2005, o 01:58

No, mecz fajny był. Aż spać nie mogę :wink: Kosmiczne starty, szalona walka na torze, przemyślana jazda (Piszczu), ręce same składają się do oklasków.

Już wcale takim optymistą nie jestem, jeśli chodzi o zajęcie 6 miejsca. Krosno przyjedzie z Ferjanem i znów pewnie będziemy dusić wynik na styku.

Czy można coś zrobić, żeby w końcu zaczęły się odbywać normalne treningi? Pewnie i można :wink: Panie Siwek, tu potrzeba poważnej rozmowy i wymuszenia w końcu 100% obecności. Przynajmniej będzie można powiedzieć, że zrobiło się wszystko, żeby utrzymać w Lublinie I ligę prawda?? :wink: Czekam na poważny trening, w pełnej obsadzie. Nie ma u nas w drużynie zawodowców, którzy przygotują się sami należycie do zawodów, więc trzeba ich zmusić, aby stawiali się na treningach. Tyle ode mnie na gorąco, pozdr.

Kalhorn
Junior
Posty: 330
Rejestracja: 10 kwietnia 2005, o 19:27

#231 Postautor: Kalhorn » 27 czerwca 2005, o 02:19

Witam

Tak króciutko mam nadzieje (subiektywnie... nawet bardzo)...

Ogólnie... nasza drużyna w porównaniu do ostrowian nie ma na czym startować? Może dlatego, że mamy nie tak wyrównany skład seniorski jak oni? (... a dlaczego?). Śmigali aż miło, widać było chęć walki, rywalizacji, wole zwyciestwa... pomyślcie sami kogo byście wyeliminowali z następnego meczu będąc trenerem ostrowian? Komu brak było mobilizacji, woli zwycięstwa... czy też sprzętu?

A teraz część właściwa o nasze druzynie... (...dalej subiektywnie bardzo...)
Czyżby dalej nasi nie mieli "kasy" na utrzymanie sprzętu? Z jednej strony nie dziwie się temu gdy widzę liczbę osób, które zasiadły dziś (i wogóle podczas tego sezonu) na trybunach. Ale to ilu z nas zjawi się na stadionie zależy między innymi od zawodników. Dlaczego np. Pietrzyk śmiga aż miło na naszym stadionie? Aż tak lepszy jest od wychowanków naszego klubu czy też jest aż tak bardziej "dyspozycyjny" dnia dzisiejszego? .....
Proszę bardzo... za rok zmieniamy skład na zawodników, którzy u nas "punktowali" należycie... i niemalże gwarantuje, że sytuacja sie nie zmieni.
Podstawowymi błędami są (co kilka osób powtarzało):
- jazda w 4 seniorów (nawet Opole walczyło w 5 i próbowało w sytuacji awaryjnej zatrudnić kogoś jeszcze) - czy znajdize się ktos teraz, kto stwierdzi że "Ojcu" brakuje woli walki, chęci i determinacji by zająć miejsce w podstawowym składzie? Moze i obrazam niektórych, ale czy widać było, jak jemu zależy na "przebiciu sie" do druzyny. Aź " serce sie krajało" jak jechał na tych(ym) "padakach" walczac o każdą pozycje.
I całe g... tu da... To co sie dzialo:
a) walka po kontuzji "Piszczyka", gdy szalał jak zwykle po torze (nzabyt chaotycznie gdy zajechal droge Jurkowi) i jego zacietosc przy atakowaniu rywali na dystansie...
b) Jeleniewski ktory obudzil sie w trakcie zawodow i po tym jak jechał jako "niby-defektujący" (sic) dojezdal do mety, nawiazywal walke z oponentem, by czasem wygrywac.
c) "Focus" wreszczie napedzajacy sie po zewnętrznej... "prawie, że wyprzedający.." przeciwnika...
d) i wreszcie "Franek" .... o wielu " imionach" ... jak zwykle sprzet nie pasi, wogóle tor niby jak każy... ale nie taki jak w Pile... Ni nic... "starał sie". ale co z tego....
.............
e) młodzież -> osobiście (a jakże, subiektywnie jak zawsze) rewelacja..... Śmieja, tak przez niektórych niemalże ignorowany (wy"smiewany"?) w wyscigu juniorskim prowadził i doskonale odpierał ataki przeciwnika... Przypominam ze nie było w tym sezonie takiego występu w wyscigu juniorskim (!... no chyba ;)). A juz atak "Małego" po bandzie to poezja niemalże.... Ładna walka, wygrana i w końcu oddanie 1-wszego miejsca w walce ramie w ramie ze Szczepaniakiem.

Podsumowanie:
- Nie ma innej druzyny 1-ligowej, która nie ma 5 juniorów! Dlaczego ów 5-ciu jest potrzebnych udowodnoine było dzisiaj. Mało była powttórka z zeszłego sezonu (4 seniorów) ? A nic... było i w tym ( tylko zamiast 2 ( "Trumna", Ojciec") był jeden i to w dodatku na sprzęcie "padaczce". Nie ma to jak głęboka rezerwa... co nie...
- odniesienie do pkt. 1 - a po co maja inni inwestować w sprzęt? Pewne miejsce w składzie! Jak zawsze bedzie eise jechac to mozan "odwalac kaszane". Walka w skladzie, a po co? Po co inwestycje w spzret? Jedziesz to jedziesz... czyz nie?
- Nasz "...... (nie powiem jaki)" tor.... - na ktorym nie ma nawiezionej nowej nawierzchni, dalej tak lezy i mimo wszystko nie da sie z niego "sklecic" toru "pod gospodazy" to czy to jest wlasciwe? Niedlugo zawodnicy po piasku/ziemi (doslownie) beda jezdzic! Przeciez przywilejem gospodaza jest przygotowanie toru (inaczej bylo w poprzednim sezonie? czy tez i tak mialo wygladac to i teraz?... no tylko, ze jednak w tym sezonie niemal "zorana" jest nawierzchnia do "zera").
- A o czym to juz pisac? Trzeba walczyc z Krosnem o te 51 pkt. i liczyc na to ze przypadkiem "Wilki" nie wygraja z kims jeszcze "po drodze". My to raczej nie mamy co liczyc na to... jedziemy w krajowce... bo po co angazowac obcokrajowca ( calkiem bez sarkazmu)... Ostatni mecz z Krosnem... i na to sie lepiej przygotowac...
(subiektywnie)
Pozdrrawiam...
Kalhorn

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#232 Postautor: meesha » 27 czerwca 2005, o 04:13

No cóż - chciałem podziękować z tego miejsca GTW, że jednak nie wysłuchała moich próśb o rozpoczęcie meczu o 1530 :P Dzięki temu oszczędziłem sobie kupę nerwów no i 13 PLN, które można zawsze jakoś ciekawiej spożytkować ku zdrowotności nerek :wink: Żałuję jedynie, że nie zobaczyłem dzisiejszych poczynań Małego, który jest moim cichym faworytem a jak już mu w końcu wyszło to mnie nie było :D No trudno...

Do wszystkich "NieWiedziećCzemuOptymistów" - nie liczmy na wygraną z KKŻ-tem (o bonusie to nawet nie wspominam) :!: :!: :!: Krośnianie rozkręcają się z meczu na mecz i są chyba z 10 razy bardziej zdeterminowani niż nasze "gwiazdeczki". Przyjadą do Lublina i skopią nam pośladki :wink: aż miło (dla nich oczywiście). I dobrze bo zasługują na pozostanie w I lidze :idea:

To tyle ode mnie - nie będę się za bardzo wymądrzał bo w końcu na meczu nie byłem więc nie powinienem się w ogóle wypowiadać :P Pozdrawiam i wracam do roboty 8)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#233 Postautor: Koper » 27 czerwca 2005, o 04:57

Co by nie pisac o tym meczu prawda jest ta ktora nosi baner rozpropagowany przez Geesta:Obrazek Wygrywamy razem, przegrywamy razem, nawet jak czytam smutne posty po tym meczu bo inne byc nie moga to w wiekszosci czuje wlasnie ze haslo przegrywamy razem nie jest puste, mamy prawo oczekiwac odpowiedzialnego podejscia do wykonywania swojego zawodu tym ktorym kibicujemy. Shack napisal ze nasi sprzet maja swietny a to znaczy ze nie maja zaleglosci finansowych ze strony klubu aby ten sprzet dofinansowac, a wiec obserwowalismy cos czego nie mozna inaczej okeslic jak okreslil to mikas: NIEUMIEJETNOSC SPASOWANIA SIE Z WLASNYM TOREM JEST ŻAŁOSNA :!: na pewno duzo jest racji w tym ze barkuje nam 5 seniorow aby byla walka o sklad. Prawda jest taka ze w meczu w ktorym powalczylismy z Gorzowem u siebie wynik pociagnal Joonas i Jelen dzis Jelen pojechal slabiej Joonasa nie bylo a pozostali zawodza, duzo wiecej liczylem na Tomka Piszcza podobnie jak liczylem duzo wiecej na niego w Zielonej Gorze, coz jestesmy druzyna ktora nie ma krajowego seniora ktorego mozna okreslic mianem lidera, a wiec zawodnika ktory ma ustalony poziom z ktorego nie schodzi, na pewno wiele wnioskow mozna wyciagac na budowanie zespolu w kolejnych sezonach, chociaz ta porazka w takim stylu musi bolec to juz tak jest ze bede oczekiwal abysmy mogli znow przezywac pierwsza czesc tego hasla z baneru Geesta Wygrywamy razem :!: Jesli mozna mowic o porazkach ze moga byc pozytywne to w takim aspekcie ze odslaniaja naga prawde o naszych zawodnikach...Jest jeszcze jedno bardzo madre haslo ktore ma w swoim podpisie boxing (to o mini-torze) marzenie aby znalazly sie pieniazki i ludzie ktorzy chcieliby cos takiego zorganizowac w Lublinie, szkolka odpowiednio dofinansowana i wtedy jestem przekonany ze efekty musialby w koncu przyjsc w temacie mlodziezy a narodzenie takiej perelki jak Kolodziej, Hlib czy kiedys u nas Dados,Staszek mogloby sie okazac przelomowe.

JAG
Senior
Posty: 923
Rejestracja: 18 czerwca 2004, o 17:36

#234 Postautor: JAG » 27 czerwca 2005, o 08:40

luCas pisze:Teraz pewnie posypia sie na mnie gromy, ale jak czytam takie teksty np "mimo wszystko Jurek byl najlepszy bla bla..itd" , to na prawde zastanawiam sie czy ta osoba jest normalna. Poprostu jest slaby, a te wszystkie "niesrzyjajace okolicznosci" ( :shock: :shock: ) wynikaja wlasnie z tego, czasu sie nie cofnie, Jurek nadaje sie bardziej na maskotke niz na zawodnika, wtedy moze bedzie z niego pozytek.


nie ty bedziesz oceniał kto jest normalny!
oczywiscie ze jest słaby ale mimo tego zaprezentował sie najlepiej(no moze poza jedną akcją Krzyśka na którego punkty nie liczyłam).i to jest najgorsze ze Mordel który wyjeżdża 1 raz na tor,w dodatku na takim sprzecie, próbuje coś jechać a reszta zawodników kpi sobie z kibiców.
:),czasami :(

Dabram

#235 Postautor: Dabram » 27 czerwca 2005, o 09:18

A czego żeście się w tym roku spodziewali???Zeszły rok narobił apetytu?Poszła się j.....ć połowa drużyny a aspiracje co poniektórych dalej na E-ligę.A wczoraj?Odsandolcie się od p.Jurka Mordela!Żeby wszyscy nasi zawodnicy pokazywali taki "pazur" jak Ojciec to nie było by katastrofy.Był wczoraj jedynym (no - jeszcze troszkę Jeleń) naszym zawodnikiem co się nie bał motoru,przeciwnika i co najważniejsze toru.Dać mu porządny sprzęt to będzie przywoził i po 3 punkty.Frankowa - utylizować w końcu ostatecznie - z tego ziarna mąki nie budiet!!!! Fokus - cosik ochlapł!Może mu dżemojady nie służą.Jeleń - mocno chce i chyba widzi jeszcze światełko w tunelu.Piszczu - dacie mu spokój - widać, że chce dobrze ale po kilkutygodniwej przerwie ma jeszcze chyba problemy z błędnikiem bo rozrabia jak pijany zając (Szanowna Pani Piszczowa!!! - pomoże Pani i w jakiś przyjemny sposób odstresuje Pani męża !!! )Ale na niego też można liczyć.Krzysiu Dominiczak - tak trzymać to w przyszłym roku może być Jeleń Bis.Nowy narybek Śmieja - dobre trafienie Zarządu.Objeździ się to i punkty przynajmniej w 1-wszych biegach będzie przywoził.Nasza Finka - i tak by nic nie wskórał na wczorajszych jajach a przynajmniej kasy się zaoszczędziło i proponuję za to Jurkowi motura porządnego sprawić.
Na koniec proponuję skład na mecz ostatniej szansy czyki z Krosnem:

1.Finka
2.Jeleń
3.Tata Jurek
4.Fokus
5.Piszczu
6.Krzysio
7.Rekinek z Rybnika

Razem musza pojeździć.Dograć się w parach i jakoś może wtedy wymemłamy ( vide mecz z Opolem na naszym torze) pozastanie w 1 lidze.Miejmy nadzieję.Co prawda jest ona matką głupich, ale każda matka przecie kocha swoje dzieci.

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

#236 Postautor: Shack » 27 czerwca 2005, o 09:33

mikas pisze:Miałem nic nie pisac po meczu ale teraz Shack to już chyba przeginasz z bronieniem naszych gwiazdeczek.


A w którym miejscu ja napisalem że ich bronie ? Jak ktoś nie umie ustawić sprzetu to nawet motocykl Rickiego nic mu nie da. Poprostu znaczy to że są strasznie słabi i to jest dramat. Nawet jesli uznać ten sezon za stracony na przyszły mamy 3 zawodników: Kacpra oraz Piszcza i Jelenia na drugą linie. Pozostaje pytanie jak przy tak małej ilość zawodników na rynku zbudować mocną drużyne. Wziąść pod uwage trzeba też nasz budżet. Wiadomo raczej, że nie grozi nam bycie Lotosem 2004.

JAG
Senior
Posty: 923
Rejestracja: 18 czerwca 2004, o 17:36

#237 Postautor: JAG » 27 czerwca 2005, o 09:57

a jesteś pewien Shack że mamy?ja po tegorocznym sezonie niczego,co dotyczy żużla w Lublinie, nie jestem juz pewna.
:),czasami :(

Awatar użytkownika
major
Posty: 78
Rejestracja: 5 kwietnia 2004, o 20:53
Lokalizacja: Lublin/Ostrów Maz.

#238 Postautor: major » 27 czerwca 2005, o 10:29

Shack pisze: Jak ktoś nie umie ustawić sprzetu to nawet motocykl Rickiego nic mu nie da. .

Jakoś w zeszłym sezonie umieli ustawić

Shack pisze: Nawet jesli uznać ten sezon za stracony na przyszły mamy 3 zawodników: Kacpra oraz Piszcza i Jelenia na drugą linie.


A po co nam Piszcz w przyszłym sezonie? Czy Ty kolego nie widzisz, że przed lubelskim żużlem stoi widmo całkowitego upadku. I aby tego upadku nie było, trzeba wygnać na szczaw wszystkich seniorów i zacząć pracę z młodymi.
Ja byłbym skłonny zaryzykować takie zestawienie:
1) Kępa
2) Wrona
3) Bałabuch
4) Jeleniewski
5) Mordel
6) Dominiczak
7) Łyko
8) Åšmieja

I powiem wam dlaczego. Pierwszych trzech - bo młodzi i przy odpowiednim dosprzętowieniu może być pociecha, Jeleń - lider drużyny, Mordel - jedyny zawodnik, który na torze może pokazać młodym jak jechać, olbrzymie doświadczenie, tylko trzeba mu pokazać ,że jest potrzebny młodym ( w przyszłości za niego jakiś obco), Dominiczak, Łyko i Śmieja - jesli wyrażą chęć jazdy w młodym zespole, jesli nie szukać innych.
Całą kasę zaoszczędzoną na naszych "mega gwiazdach" przenieść na szkolenie młodzieży. Wywalić z klubu figurantów i ignorantów. A za trzy - cztery lata ..... będzie bardzo ciekawie :D
Ostatnio zmieniony 27 czerwca 2005, o 10:30 przez major, łącznie zmieniany 1 raz.
Zawsze Motor Lublin

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#239 Postautor: Gelo » 27 czerwca 2005, o 10:29

Nie ma najmniejszej wątpliwości, że mamy w tej chwili najsłabszą drużynę w lidze. Zwalanie winy na tor jest bez sensu - czy to twardy czy przyczepny - wszyscy nas leją. Mamy kiepskich żużlowców, niezrozumiałą strategię, brak wyciągania konsekwencji z porażek. Jeżeli nie walnie w klub jakaś bomba - zleje nas tu Krosno i będzie po sprawie. Brakuje liderów w zespole, treningów, zgrania, sprzętu. Nie potrafię zrozumieć jak taki Wilk, ktorego nasi (Jeleń i Pietraszko) golą z palcem w d... na jakimś podrzędnym pucharze trzaska tyle punktów. W tej chwili tylko męska rozmowa może coś zmienić. W Gdańsku nie będa wypłacać pieniędzy zawodnikom, w ostateczności rozważają nawet wycofanie z rozgrywek. To straszak, ale u nas też cos trzeba zrobić. Zapewne znowu skończy się fuksem i się jakoś utrzymamy, ale ten klub to czarna rozpacz. Szanowny pan prezes zamiast się szeroko usmiechać na prezentacji (jak on to lubi) rzuciłby w koncu poważną kasę na zakup klasowych zawodników. Do roboty panowie, bo Daugavpils blisko.

Dudi
Junior
Posty: 349
Rejestracja: 29 października 2004, o 09:28

#240 Postautor: Dudi » 27 czerwca 2005, o 10:34

Męska rozmowa? Do tego potrzebni sa mężczyźni...

Awatar użytkownika
major
Posty: 78
Rejestracja: 5 kwietnia 2004, o 20:53
Lokalizacja: Lublin/Ostrów Maz.

#241 Postautor: major » 27 czerwca 2005, o 10:34

Gelo pisze:Szanowny pan prezes zamiast się szeroko usmiechać na prezentacji (jak on to lubi) rzuciłby w koncu poważną kasę na zakup klasowych zawodników. Do roboty panowie, bo Daugavpils blisko.


A z czego on rzuci. W firmie ludzie się juz i tak burzą. A ta firma to też nie lepiej stoi...
Zawsze Motor Lublin

mały Row
Posty: 15
Rejestracja: 22 czerwca 2005, o 15:07
Lokalizacja: Rybnik

#242 Postautor: maÅ‚y Row » 27 czerwca 2005, o 10:46

Witam Jestem Z Rybnika I Widze ze Niekturych kibicow macie the best :D niema to jak wiara w klub znacie tako piosenke jak "Czy Wygrywasz Czy nie ??" Bo my w Rybniku jo znamy szczegulnie z zeszlego sezonu gdy przegrywalismy rowniez jak wy u siebie z wroclawiem 63:27 a mimo to kibice chodzili na zuzel i wierzyli w swoj klub.Niewiem dlaczego muwicie ze wasi zawodnicy niemajo sprzetu a wlasnie ze majo sprzet i to dobry w rybbniku to bylo widac jak smigali ze startu franków z pietraszkom moze niepasuje im wasz tor bo pietraszko w angielskiej wali po 12 pk 8) poprostu musicie uwiezyc bo w krosnie niema pieniedzy a moim zdaniem jezeli w grudziodzu pojedziecie ambitnie z jonasem kylmakoerpim to wygracie ten mecz

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#243 Postautor: Gelo » 27 czerwca 2005, o 11:03

major pisze:
Gelo pisze:Szanowny pan prezes zamiast się szeroko usmiechać na prezentacji (jak on to lubi) rzuciłby w koncu poważną kasę na zakup klasowych zawodników. Do roboty panowie, bo Daugavpils blisko.


A z czego on rzuci. W firmie ludzie się juz i tak burzą. A ta firma to też nie lepiej stoi...

To jak nie ma z czego, niech nie wyłazi do prezentacji niczym Abramowicz, bo mnie to niebotycznie wkurza. Pieniądze są żałosne po prostu, a fakt, że nie ma alternaywy nie jest żadnym usprawiedliwieniem. Od 10 lat twierdze to samo - nigdzie nie jest powiedziane że sponsor ma być z Lubelszczyzny. Od operatywnosci działaczy zalezy gdzie go znajdą. Może się poradzić Czestochowy jak znaleźć kasę na Pomorzu albo w Portugalii.

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3911
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

#244 Postautor: Łoptymista » 27 czerwca 2005, o 11:11

Gelo pisze:
major pisze:
Gelo pisze:Szanowny pan prezes zamiast się szeroko usmiechać na prezentacji (jak on to lubi) rzuciłby w koncu poważną kasę na zakup klasowych zawodników. Do roboty panowie, bo Daugavpils blisko.


A z czego on rzuci. W firmie ludzie się juz i tak burzą. A ta firma to też nie lepiej stoi...

To jak nie ma z czego, niech nie wyłazi do prezentacji niczym Abramowicz, bo mnie to niebotycznie wkurza. Pieniądze są żałosne po prostu, a fakt, że nie ma alternaywy nie jest żadnym usprawiedliwieniem. Od 10 lat twierdze to samo - nigdzie nie jest powiedziane że sponsor ma być z Lubelszczyzny. Od operatywnosci działaczy zalezy gdzie go znajdą. Może się poradzić Czestochowy jak znaleźć kasę na Pomorzu albo w Portugalii.


Dokładnie. Nawet Franek wie o tym i mówi w wywiadzie na ostatniej stronie prohramu. Może ktoś z GTW poczyta mądrości uwielbianego w kierownictwie Franka to dowie się, że zuzel może opierać się nie tylko na lokalnych sponsorach.

Dabram

#246 Postautor: Dabram » 27 czerwca 2005, o 11:21

Pełno w wielu postach zestawień,zarówno tych proponowanych jak i wymarzonych.A może ktoś sie ze mną chce pobawić w prorokowanie pierwszego zestawienia na pierwszy mecz w przyszłym sezonie?Oczywiście przy założeniu, że jakaś Opatrzność pozwoli nam zostać w 1 Lidze.według mnie zestawienie będzie wyglądać następująco:

1.Wrona
2.Dominiczak (????????????)
3.Kępa (??????????????)
4.VACAT
5.VACAT
6.VACAT
7.VACAT

8.Mordel - awaryjnie bo jak trwoga to do Pana Boga!!!

Całkowitym S-F jest to, że będzie u nas jeździł Jonas.Jelenia też ktoś podkupi.Piszczu chyba już też ma dosyć tej partyzantki lubelskiej i pójdzie w p...u tam gdzie lepiej płacą i bardziej jest renomowanie.Fokus - znajdzie lepszy etat.Franek - ma już dośc opluwania i nawet za kumulację w Totku w Lulkowie nie będzie jeździł.

I co nam zostanie?Kozę na motorze posadzić to kiedyś 1 punkt zdybie. Nie liczmy na super stanieri bo na to trzeba mieć kasę a wczoraj nawet zapasowa taśma Anno Domini póżny Gierek nie chciała dać się naciągnąc na maszynę.Nawet adepci już to oleli i nie łażą po trybunach z kaskami żeby uzbierać na silniki.A tak wogóle to moim zdaniem wysoce kompromitujące jest oraganizowanie takiej pompy propagandowej jak wczoraj czyli dekorowanie przed meczem oponami .I to jeszcze po 1 sztuce.Dlatego Piszczu tak wydzwonił w bandę - bo na drugim kole przyczepności nie miał.

Reasumując - nie widać nawet światełka w tunelu na przyszły sezon.

rob7
Senior
Posty: 896
Rejestracja: 12 sierpnia 2004, o 17:35

#247 Postautor: rob7 » 27 czerwca 2005, o 11:22

słyszałem kiedyś taką historyjkę;
do prezesa IV-ligowego klupu piłkarskiego przychodzi przedstawicilel dużej firmy i zgłasza chęć sponsoringu i zaangażowania dużej kasy ale pod warunkiem nadzoru jej wydatkowania na to prezes, nie dziękujemy my tutaj tak dla przyjemności sobie gramy

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#248 Postautor: Gelo » 27 czerwca 2005, o 11:24

Ale też wystarczy pogadać z nim, aby zrozumieć na jakiej zasadzie ci potężni sponsorzy tafili do Piły.

To nie powinno nas interesować czy to Stokłosa czy Borowski. Wiecie, że trzeba uderzać w polityków - uderzcie. To może dobry pomysł, byle finał nie był taki jak w Pile.
A co do męskich rozmów to takowa odbyła się po zakończeniu meczu. Rozmawiono i ustalono plan który ma celku utrzymanie pierwszej ligi w Lublinie. Najłatwiej byłoby teraz załamać ręce i czekać aż przyjedzie Krosno i wtłucze nam do 40...

Jaki jest ten plan? Jakie konsekwencje będą wyciagnięte w stosunku do naszych miernot i czy w ogóle będą? Czy wreszcie będzie przestrzegana frekwencja na treningach?

Awatar użytkownika
major
Posty: 78
Rejestracja: 5 kwietnia 2004, o 20:53
Lokalizacja: Lublin/Ostrów Maz.

#249 Postautor: major » 27 czerwca 2005, o 11:25

Gawrzyk pisze:A co do męskich rozmów to takowa odbyła się po zakończeniu meczu. Rozmawiono i ustalono plan który ma celku utrzymanie pierwszej ligi w Lublinie. Najłatwiej byłoby teraz załamać ręce i czekać aż przyjedzie Krosno i wtłucze nam do 40...


Jesli tylko "rozmawiano" to znaczy, że ch...j z tego będzie. A nie można było tam kogos opier...lić?
Zawsze Motor Lublin

Awatar użytkownika
luCas
Kadrowicz
Posty: 1806
Rejestracja: 26 stycznia 2004, o 19:52

#250 Postautor: luCas » 27 czerwca 2005, o 11:32

JAG pisze:
luCas pisze:Teraz pewnie posypia sie na mnie gromy, ale jak czytam takie teksty np "mimo wszystko Jurek byl najlepszy bla bla..itd" , to na prawde zastanawiam sie czy ta osoba jest normalna. Poprostu jest slaby, a te wszystkie "niesrzyjajace okolicznosci" ( :shock: :shock: ) wynikaja wlasnie z tego, czasu sie nie cofnie, Jurek nadaje sie bardziej na maskotke niz na zawodnika, wtedy moze bedzie z niego pozytek.


nie ty bedziesz oceniał kto jest normalny!
oczywiscie ze jest słaby ale mimo tego zaprezentował sie najlepiej(no moze poza jedną akcją Krzyśka na którego punkty nie liczyłam).i to jest najgorsze ze Mordel który wyjeżdża 1 raz na tor,w dodatku na takim sprzecie, próbuje coś jechać a reszta zawodników kpi sobie z kibiców.


A znasz takie powiedzenie: " Dobrymi checiami, to jest pieklo wybrukowane" . To jest sport, tu nie wygrywa ten kto ma checi, tylko ten kto jest lepszy. Czy zawodnicy kpia z kibicow? Poprostu jezdza tak, jak potrafia, jak pozwala sprzet, a nie tak jakby chcieli.
A to ze wyjezdza na tor po kilku miesiacach, to tez nie jest zadne usprawiedliwienie, ilu zawodnikow po kontuzji i dlugiej rehabilitacji wracalo na tor z lepszym skutkiem????
Mecz byl i tak do tylu, lepiej bylo wystawic juniorow, przywiezli by ze 24 pkt...
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski