Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Manitou
Kadrowicz
Posty: 1718
Rejestracja: 25 marca 2004, o 13:45
Lokalizacja: 081//022
Kontakt:

#301 Postautor: Manitou » 25 maja 2005, o 16:26

W najnowszym TŻ jest wywiad z dyr. Siwkiem. Nie będę tu całego przepisywał, ale przytoczę wypowiedź dotyczącą przejścia połowy Teżetu do Mojrzeszowa, bo mnie strasznie rozbawiła :lol: . Oto ona:
"Nie doszukiwałbym się w tej migracji niczego nadzwyczajnego. W Rzeszowie zaproponowano im lepsze warunki i każdy postąpiłby podobnie. A stosunki pomiędzy klubami dawno nie były tak przyjazne jak obecnie" :lol:

Oj Harry....dobrze, że dziennikarz, który robił ten wywiad nie wyciagnął Twoich wypowiedzi o Rzeszowie z tego forum :wink:

Aha i jeszcze ciekawostka z tego wywiadu. Podobno budżet mamy w tym sezonie 20% większy niż w poprzednim sezonie...

Snys
Zawodowiec
Posty: 1073
Rejestracja: 6 kwietnia 2004, o 17:51
Lokalizacja: Lublin

#302 Postautor: Snys » 30 maja 2005, o 19:27

http://www.sportowefakty.pl/index.php?d ... s_id=67255

I Franek juz wytłumaczył dlaczego tak dobrze mu poszło....mozna spodziewac sie powrotu do "formy" z przed Gorzowa. W koncu juz 2 rok czuje sie w LBN jak na wyjeżdzie :lol:

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

#303 Postautor: papi » 30 maja 2005, o 20:07

Snys pisze:http://www.sportowefakty.pl/index.php?d ... s_id=67255

I Franek juz wytłumaczył dlaczego tak dobrze mu poszło....mozna spodziewac sie powrotu do "formy" z przed Gorzowa. W koncu juz 2 rok czuje sie w LBN jak na wyjeżdzie :lol:

nie no ten gość nie ma za grosz samokrytyki, jak z Rybnikiem pojechał jeden niezły mecz to wine za słabe wyniki druzyny obarczył Jensena, natomiast o sobie nic nie powiedział w kontekscie poprzednich meczy. Dziś znowu wrzucił dobry tekst: "Koledzy dziś pojechali gorzej nie wiem czemu, moze mieli gorszy dzień, może byli zmęczeni daleką drogą", Mariusz chyba zapomniał ile on mial w tym sezonie tych słabszych dni. Teraz zaczynam rozumieć dlaczego tak słabo jezdzi w Lublinie- pewnie jest zmęczony daleką drogą, wczoraj przejechał sie z piły do Gorzowa i widać efekty, trzeba na mecze w Lublinie wynajmować samolot czarterowy, zeby sie nie zdążył zmęczyc, ew. kupić mieszkanie, najlepiej na Zygmuntowskich :lol: :lol:
PS. oto słowa Morana - "nie dysponowani byli Pietruszko i Jeleniewski" :shock: Mam nadzieje, ze to blad redaktora, bo jak nie to wygląda na powtorke z rozrywki :oops:

Awatar użytkownika
jas
Senior
Posty: 757
Rejestracja: 11 stycznia 2004, o 12:31
Lokalizacja: Lublin / Erie, PA
Kontakt:

#304 Postautor: jas » 30 maja 2005, o 20:35

papi pisze:PS. oto słowa Morana - "nie dysponowani byli Pietruszko i Jeleniewski" :shock: Mam nadzieje, ze to blad redaktora, bo jak nie to wygląda na powtorke z rozrywki :oops:


biorac pod uwage wczesniejszy blad ortogaficzny stawialbym na pomylke redaktora. poza tym Pietruszko to raczej czesty blad :wink:
Srodmiescie zawsze z MOTOREM!!!

Manitou
Kadrowicz
Posty: 1718
Rejestracja: 25 marca 2004, o 13:45
Lokalizacja: 081//022
Kontakt:

#306 Postautor: Manitou » 30 maja 2005, o 23:52

"Mariusz Franków: W Gorzowie zawsze mi się dobrze jeździło, dlatego też lepiej pojechałem dzisiaj niż w Lublinie, gdzie czuję się jak na wyjeździe."

No w mordę misia...czy on sobie jaja robi :?: Drugi sezon w Lublinie...drugi sezon olewania treningów na naszym torze...i jeszcze śmie wytykać, że reszta seniorów pojechała gorzej od niego w tym meczu...a na lubelskim torze biedaczyna czuje się jak na wyjeździe. Jak mi przykro Mariuszku...proponuję dogadać się z Gorzowskimi działaczami na przyszły sezon, a z Lublina żegnam...postokroć :!: :!: :evil: :evil: :evil: [/b]

Awatar użytkownika
boxing
Trener
Posty: 2004
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, o 22:15
Lokalizacja: Lublin

#307 Postautor: boxing » 31 maja 2005, o 17:47

Proponuje mala zamiane: Frankiego dobrze sie czujacego na gorzowskim torze zamienmy na Pawla Hliba, ktoremy to nasz tor wyjatkowo "lezy". Wszyscy beda zadowoleni, kazdy bedziie jezdzil po lubianym torze. Kto jest przeciw? Nie widze. Kto sie wstrzymal? Nie widze. Czyli wszyscy sa za :wink:
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!

Awatar użytkownika
Pietter
Szkółkowicz
Posty: 190
Rejestracja: 19 września 2004, o 21:35

#308 Postautor: Pietter » 31 maja 2005, o 21:36

Hliba pewnie za Rickardssona by niewymienili bo ten chłopak ma 19 lat i jakiego kopa :F

Awatar użytkownika
kdsz
Trener
Posty: 4600
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 02:47

#309 Postautor: kdsz » 7 czerwca 2005, o 10:17

Rozmowa z Danielem Jeleniewskim, zawodnikiem TÅ» Sipma
Będzie jeszcze lepiej

• JesteÅ› zadowolony ze swojego wystÄ™pu?
- Nie, ponieważ nie zdobyłem tylu punktów ile bym chciał. Znowu przytrafił mi się defekt motocykla. Nie ustrzegłem się też kilku błędów na torze. Cieszę się z wyniku jaki dzisiaj osiągnął cały zespół.
• Ostatnio zadebiutowaÅ‚eÅ› w lidze szwedzkiej...
- Zgadza się, jednak nie był to debiut zbyt udany. Miałem problemy ze startami, tor był bardzo twardy, a na takim decyduje właśnie start. Gdy się go przegrywa, to potem jest ciężko odrabiać straty.
• Dzisiejsze zwyciÄ™stwo nie przyszÅ‚o wam lekko.
- Przed spotkaniem trener mocno nas motywował, abyśmy nie lekceważyli rywali. Początek zawodów potwierdził te obawy. Dobrze, że w porę się zmobilizowaliśmy.
• Dzisiejsza wygrana oddala widmo bezpoÅ›redniej degradacji...
- Na pewno powalczymy o utrzymanie i dzisiaj uczyniliśmy w tym kierunku duży krok. Myślę, że jak do składu powróci Tomek Piszcz, to nasze wyniki będą jeszcze lepsze.
Rozmawiał Karol Grzywacz

Źródło: Dziennik Wschodni

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

#310 Postautor: Cooper » 9 czerwca 2005, o 11:37

Napisze z pamieci (moze Meesha przytoczy cala wypowiedz) fragment wypowiedzi Mariusza Frankowa z "Lubelskiego Sport Expressu". Oto co powiedzial Franek po zdobyciu 11+3 punktow w meczu z Opolem:

"Naprawde nie wiem, co sie stalo..." :D :D :D
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
Soluk
Posty: 130
Rejestracja: 10 marca 2005, o 21:27
Lokalizacja: z Czechowa
Kontakt:

#311 Postautor: Soluk » 9 czerwca 2005, o 11:41

Jak to co sie stalo? - pewnie mokry blotnisty tor jest podobny do tego w pile :lol: :lol:

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#312 Postautor: Gelo » 9 czerwca 2005, o 11:51

Soluk pisze:Jak to co sie stalo? - pewnie mokry blotnisty tor jest podobny do tego w pile :lol: :lol:

Jak czytam wypowiedzi Franka o tym że jezdzi w Lublinie jak na wyjezdzie to mnie trzęsie. Jak można być tak bezczelnym, żeby przy frekwencji na treningach raz na miesiąc mówić takie bzdury? Jak można jezdzić półtora sezonu na torze i go nie poznać? Do kogo on ma pretensje jak nie do siebie? O ile sobie przypominam, na pierwszym meczu z Grudziądzem w ubiegłym roku jechał na wyjeździe naprawdę i był to najlepszy jego występ na naszym torze.

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

#313 Postautor: papi » 11 czerwca 2005, o 10:23

Co prawda rozmowa z byłym zawodnikiem TŻ-u, ale bardzo ciekawa :wink:

Komentarz S. Trumińskiego po meczu w Lublinie:
- Chcieliśmy wywieźć z Lublina 2 punkty i byliśmy blisko. Przeszkodził nam deszcz, dyrektor lubelskiego klubu i sędzia. Na naszą porażkę złożyło się kilka czynników. Ale tak właśnie wygląda polski żużel. Nie wiem, czy ktoś zauważył, ale do momentu przerwania meczu prowadziliśmy i to samo mówi za siebie. Lublin miał nas rozgromić, tak zapowiadali i co :?: Adaś Czechowicz miał robiony zastrzyk po próbie toru, bo coś mu strzeliło w kręgosłupie. Do tego doszedł upadek, dwóch zawodników pojechało do szpitala, a Lublin się cieszy. Wielka radość, bo ledwo wygrali z jakimś tam Opolem, już skazanym na spadek z ligi. A tu przyjechało Opole i Lublin robił w gacie. W pewnym momencie troche się zdenerwowałem, bo ktoś z trybun rzucił czymś w moją żonę, były jakieś wyzwiska. Ale chamstwo jest wszędzie. Czy nie żałuje, że nie jedże w bawach TŻ-u :?: To nie ode mnie zależy, nie wiem czy w Lublinie są odpowiednie środki. Ja podchodzę do tego sportu profesjonalnie i wybrałem najkorzystnijsze warunki.

Jak to zwykle Trumna pali za sobą mosty, a dopiero pod koniec rozmowy zaczyna myśleć. Z takimi komentarzami to może zapomnieć o jeździe w naszym klubie. Mówi o Lublinie jak o obcym mieście, a chyba zapomniał, że za rok jak Opole spadnie to najprawdopodobniej powróci do "macierzystego" klubu :roll: :wink: , chyba, że jeszcze bedzie mial jakieś inne zarzuty wobec dyrektora Siwka i tak otwarcie będzie o nich mowil w gazetach :x

woocash
Szkółkowicz
Posty: 228
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 21:57

#314 Postautor: woocash » 11 czerwca 2005, o 11:30

wypowiedz truminskiego w jego stylu ... gosciu pozjadal wszystkie rozumy i juz nie raz bylo widac ze ma klopoty z trzymaniem nerwow na wodzy... zeby biedak jeszcze przypadkiem nie przypomnial sobie o "ukochanym" lublinie jak nie bedzie gdzie jezdzic , no ale oczywiscie zycze mu jak najpiekniejszej kariery i jak najszybszego awansu do GP (bo tam gwiazdy miejsce ) , szkoda tylko ze nie wspomnial ze koledzy z druzyny troszke przekombinowali ...

Awatar użytkownika
Regdal
Zawodowiec
Posty: 1002
Rejestracja: 30 marca 2003, o 19:29
Lokalizacja: Lublin

#315 Postautor: Regdal » 11 czerwca 2005, o 11:52

Nie zapominajmy ,że aby z powodzeniem uprawiać sport żużlowy potrzebne są m.in.środki finansowe,a Sebastian takie w Opolu otrzymuje (wyniki to potwierdzają),skoro w Lublinie nikt ich nie zapewnił chłopak jeździ w Opolu.Popieram Sebastiana w tym zdaniu,że jeździ się tam gdzie są najkorzystniejsze warunki.
Co się zaś tyczy zachowania Trumny to sam byłem świadkiem jak wielokrotnie Seba był prowokowany wyzwiskami kierowanymi w jego stronę,więc nie obyło się bez chamstwa na meczu z Opolem kierowanego z trybun stadionu.

Awatar użytkownika
boxing
Trener
Posty: 2004
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, o 22:15
Lokalizacja: Lublin

#316 Postautor: boxing » 11 czerwca 2005, o 12:04

papi pisze:Co prawda rozmowa z byłym zawodnikiem TŻ-u, ale bardzo ciekawa :wink:

Komentarz S. Trumińskiego po meczu w Lublinie:
Przeszkodził nam (...)dyrektor lubelskiego klubu (...). (...) dwóch zawodników pojechało do szpitala, a Lublin się cieszy. (...) Lublin robil w gacie. (...) ktoś z trybun rzucił czymś w moją żonę, były jakieś wyzwiska. Ale chamstwo jest wszędzie. :x

Seba plecie trzy po trzy, w dodatku bardzo negatywnie wyraza sie o swoim rodzinnym miescie. Poziom wyrazenia "Lublin robil w gacie" nawet zal komentowac. Ma racje tylko w tym, ze chamstwo jest wszedzie - ale jednym z nosnikow owego chamstwa jest wlasnie on sam. W Opolu na meczu z Wilkami nikt niczym nie rzucal w jego zone, co nie przeszkodzilo mu w pokazania "fucka" krosnienskim kibicom. A o czym swiadczy to, ze do pewnego momentu meczu u nas prowadzili? O niczym, bo planowo mecz obejmuje 15 wyscigow. Czy wygral slabszy zespol? Nie, wygral lepszy bo lepszy jest ten ktory zdobedzie wiecej punktow (wylaczywszy sytuacje skrajne, kiedy w meczu na styk sedzia podejmuje decyzje krzywdzace jedna z ekip). O czym swiadczy fakt, ze po 1 biegu prowadzi sie 5:1? Ze wygrali juniorzy, ale reszte biegow mozna przegrac po 1:5, a caly mecz 19:71. W przytoczonym wywiadzie Seba nie mial niczego madrego do powiedzenia. Na torze pokazal dobre starty i nic wiecej. Podsumowujac: nie ewoluuje ani jako czlowiek, ani jako zuzlowiec. I niczym nie zaskakuje. Pozdrawiam
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!

Awatar użytkownika
prt
Junior
Posty: 313
Rejestracja: 22 lipca 2004, o 16:42
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#317 Postautor: prt » 11 czerwca 2005, o 12:09

zgadzam sie w 100% z Boxingiem.
szkoda, ze Truminski nie pokazuje pazurow na torze tylko przed mikrofonem ewentualnie w parkingu, ale wtedy to juz piesci.
sory, ale moim zdaniem jest najlepszym kandydatem do reklamy papierosow marki MOCNE.
Truminski - mocny w gębie.

Centrum Konferencyjne BENSIP. Miejsce Spotkań.

http://www.bensip.pl
http://www.sport.bensip.pl

Restauracja-Bar. Przyjęcia Okolicznościowe. Transmisje sportowe na żywo.
Szkolenia. Konferencje. Imprezy integracyjne.

Michael

#318 Postautor: Michael » 11 czerwca 2005, o 12:11

Seba w porownaniu do naszych eks zawodowcow podchodzi profesjonalnie do tego sportu.

Widac to po wynikach i stronie organizacyjnej.

I jak ktos tu ma za kims zatesknic to chyba Lublin za nim jak juz.
On sie w gowno nie bedzie pchal jak bedzie mial inne na pewno korzystniejsze propozycje.

Awatar użytkownika
jas
Senior
Posty: 757
Rejestracja: 11 stycznia 2004, o 12:31
Lokalizacja: Lublin / Erie, PA
Kontakt:

#319 Postautor: jas » 11 czerwca 2005, o 12:17

Michael pisze:On sie w gowno nie bedzie pchal jak bedzie mial inne na pewno korzystniejsze propozycje.


i chwala Bogu. ja osobiscie tesknic nie bede. chociaz z tego co wiem, to w czesci wypowiedzi dotyczacej potraktowania jego zony ma wiecej niz 100% racji.
Srodmiescie zawsze z MOTOREM!!!

Krychs
Senior
Posty: 612
Rejestracja: 14 lipca 2004, o 11:07
Lokalizacja: Breslau

#320 Postautor: Krychs » 11 czerwca 2005, o 13:24

Zgadzam się w tej dyskusji z Boxingiem w 100%. Dla mnie Trumiński to bardzo przeciętny zawodnik, który ma problemy z psychiką. Na torze nie wyprzedził w swojej karierze chyba jeszcze nikogo. Jeżeli dobrze wyjdzie ze startu to zapunktuje, w przeciwnym wypadku nie. Swoją "waleczność" objawia za to poza torem, pokazując swoje chamstwo w kierunku innych zawodników i kibiców. Wyrażenie "Lublin robił w gacie..." doskonale świadczy o poziomie kultury, elokwencji i inteligencji Trumińskiego. Ja osobiście bardzo się cieszę, że nie muszę oglądać tego zawodnika z koziołkiem na plastronie.
"Mocny w gębie" to doskonała puenta postawy tego pseudogwiazdora. Świetnie to wymyślił Prt :)

Pebas
Szkółkowicz
Posty: 233
Rejestracja: 19 maja 2005, o 13:56

#321 Postautor: Pebas » 11 czerwca 2005, o 13:59

Jednak Trumiński jest głupi. Niewyparzona gęba i palenie mostów to standard. Dziwne tylko, że zawsze pózniej wracał do Lublina. Zresztą dobrze że go u nas nie ma. Zauważcie, że gdzie on nie pójdzie to klub pada. Opole padło, Warszawa padła, a teraz wykończy znów Opole. A tej sytuacji z żoną Trumińskiego to nie widziałem, choć siedziałem od niej 10 metrów. Zresztą nie trudno było nie zorientować się że ta panna to jego żona. Mało tego, chyba cała trybuna dowiedziała się że jest w ciąży "Nie wolno mnie denerwować bo jestem w ciąży" :mrgreen: ale, żeby ktoś w nią rzucał to nie sądze. To prowokacja wymierzona w lubelskich kibiców :lol:
Ostatnio zmieniony 11 czerwca 2005, o 14:01 przez Pebas, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

#322 Postautor: sadychor » 11 czerwca 2005, o 14:00

papi pisze:Co prawda rozmowa z byłym zawodnikiem TŻ-u, ale bardzo ciekawa :wink:

Komentarz S. Trumińskiego po meczu w Lublinie:
(...) To nie ode mnie zależy, nie wiem czy w Lublinie są odpowiednie środki. Ja podchodzę do tego sportu profesjonalnie i wybrałem najkorzystnijsze warunki.


Ja tylko dodam, że profesjonalne podejście do czegokolwiek dotyczy całokształtu, także kontaktów ze środowiskiem, czy to przez media, czy bezpośrednio.

Michael pisze:Seba w porownaniu do naszych eks( :?:) zawodowcow podchodzi profesjonalnie do tego sportu.


Słabe porównanie, Tomek Piszcz, tak wyszydzany za swoje profesjonalne podejście, zawsze waży słowa i nie startuje od razu z pięściami. Walczy na torze i to mu wystarcza. I mówi się "pseudo" :wink:


Pebas pisze:(...) A tej sytuacji z żoną Trumińskiego to nie widziałem, choć siedziałem od niej 10 metrów. Zresztą nie trudno było nie zorientować się że ta panna to jego żona. Mało tego, chyba cała trybuna dowiedziała się że jest w ciąży "Nie wolno mnie denerwować bo jestem w ciąży" Mr. Green ale, żeby ktoś w nią rzucał to nie sądze. To prowokacja Laughing


Ja słyszałem, bo stałem akurat z boku :? , jak żaliła się Norbiemu, że jakiś dwóch idiotów ją zwyzywało. Samozwańczy szef wszystkich kibiców :lol: przepraszał i czuł się odpowiedzialny, reszty nie usłyszałem, bo to nieładnie podsłuchiwać :wink: i zacząłem się śmiać, bynajmniej nie z żony Sebastiana :?

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#323 Postautor: mikas » 11 czerwca 2005, o 14:36

E tam w jednym to akurat Seba miał rację,do 9 biegu cały Lublin robił w gacie i tego zakwestionować nie można. Obiektywnie patrząc to gdyby nie deszcz mielibyśmy wielkie kłopoty z wygraniem tego spotkania. Nie wierze,że po pierwszych biegach nikt z Was nie przecierał oczu ze zdumienia patrząc jak nasi nie mogą na własnym torze poradzić sobie z "jakimś tam" Opolem.
MOTOR LUBLIN
Obrazek

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

#324 Postautor: papi » 11 czerwca 2005, o 14:42

mikas pisze:E tam w jednym to akurat Seba miał rację,do 9 biegu cały Lublin robił w gacie i tego zakwestionować nie można. Obiektywnie patrząc to gdyby nie deszcz mielibyśmy wielkie kłopoty z wygraniem tego spotkania. Nie wierze,że po pierwszych biegach nikt z Was nie przecierał oczu ze zdumienia patrząc jak nasi nie mogą na własnym torze poradzić sobie z "jakimś tam" Opolem.

Mikas zgadza się, wszyscy byli zażenowani tym co robią nasi zawodnicy, ja sam napisalem po meczu, że byłem przerażony pierwszymi biegami. Tylko ze Trumi jest rodowitym Lublinianinem (nie wiem czy przypadkiem dalej tu nie mieszka :roll: ) i w taki sposob do "swojej" publicznosci odnosić sie nie powinien, tym bardziej, że jak mówiłem jego powrót w nastepnym sezonie jest dość prawdopodobny. Rozumiem jego wscieklość po obrazaniu żony, ale jak sam stwierdzil chamstwo jest wszedzie i tylko niewielka część zachowywała się w taki sposób. Większość zachowywała się kulturanie, bo pamięta jego zeszłoroczną jazde i on tez powinien pamiętać, ze wiekszosc widowni trzyma jego strone :wink:

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

#325 Postautor: Davv » 11 czerwca 2005, o 14:51

Hehehe kto robił w gacie? Smiech na sali!!! W gaciach pełno to miał Sebuś. Przecież to nikt inny tylko on marudził, że tor się nie nadaje. Więc chyba się troszkę bał on właśnie. Nikt z naszych nie kombinował tak jak oni (cała ekipa gości z Opola).

PS. No to teraz zasłużył na słowo Idiota (przez duże I Mikas :wink: )

Szacuneczek