Cz@rek pisze:Jednak co do Joonasa mialem racje.Ale Gawrzyk powiedz mi jak Adam
ma przejechać 400km.w niecałe 3 godz.![]()
Będzie jecheł śrenio 130km.na/h
![]()
CoÅ› kiepsko to widzÄ™
A ja tu widzÄ™ Merola Kompressora
Pozdr.
Lublin_Fan pisze:Cz@rek pisze:Jednak co do Joonasa mialem racje.Ale Gawrzyk powiedz mi jak Adam
ma przejechać 400km.w niecałe 3 godz.![]()
Będzie jecheł śrenio 130km.na/h
![]()
CoÅ› kiepsko to widzÄ™
A ja tu widzÄ™ Merola Kompressora
Pozdr.
Cz@rek pisze:Chyba zapominacie że będzie jechał polskimi drogami,a nie autostradą w Niemczech.
Jechanie przez nasz kraj ŚREDNIO 130km/h jest praktycznie niemożliwe.
Cz@rek pisze:Chyba zapominacie że będzie jechał polskimi drogami,a nie autostradą w Niemczech.
Jechanie przez nasz kraj ŚREDNIO 130km/h jest praktycznie niemożliwe.
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Krzyś D. - Tu powinno być ze 3 pkt. O wiecej bedzie ciezko
Mówi prezes Kolejarza
Nie wpadamy w panikę. Poddanie się i rozwalenie klubu to nie sztuka - mówi Jerzy Drozd
Arkadiusz Kuglarz: Kolejarz Opole przegrał komplet sześciu spotkań w I lidze, w niedzielę doznał pogromu w Krośnie różnicą aż 32 punktów. Co zamierza zrobić zarząd, by Kolejarz zaczął w końcu wygrywać?
Jerzy Drozd: Nie wpadamy w panikę. Poddanie się i rozwalenie klubu to nie sztuka. To kwestia kilku minut. Ponad dwa lata budowałem ten zespół, klub, by wydobyć się z drugiej ligi. Za dużo czasu, pracy i pieniędzy w to włożyliśmy, by się poddać.
Wyników jednak nie ma.
- Jest mi wstyd, ale nie chcę robić na razie rewolucji, dolewać oliwy do ognia. Przed nami mecz z Lublinem i trzeba go wygrać. Wiem, że przed każdym spotkaniem mówię o zwycięstwie, ale to już ostatni dzwonek. Zresztą porozmawiam z zespołem szczerze i otwarcie, muszą zdać sobie sprawę, o jaką stawkę idzie gra.
Zawodnicy ciągle narzekają na sprzęt.
- Zawodowcy podpisali kontrakty, wzięli po około 25 tys. zł, mogli za to kupić nowe silniki. Mówią, że zainwestowali. Pytam: w co? Nie wiem. Sprzęt nie jedzie, ale to oni za niego odpowiadają. Teraz chcą znów pieniędzy na motory. Możemy im je dawać do końca sezonu, tylko że oni nie wygrali jeszcze meczu. Zresztą w Krośnie jechali na sprzęcie pożyczonym od Dobruckiego czy Poważnego.
Nie boi się Pan, że kibice w niedzielę Pana wygwiżdżą?
- Można mnie krytykować, jednak część kibiców rzuca we mnie w internecie obelgami i wyzwiskami, a to jest przykre. Nie zamierzam się chować, ale jeśli kogoś drażni mój widok, mogę siedzieć w parku maszyn. Proszę kibiców, by przyszli i wspomogli zespół. Regulamin rozgrywek jest taki, że nie wszystko jeszcze stracone. Popełniam błędy jak każdy, ale chcę dobrze.
Zamiast dać żużlowcom pieniądze, mógł Pan kupić im sprzęt.
- Chciałem jak najlepiej. Kupiłbym sprzęt, to mówiliby, że nie taki, jak chcieli. Doszliśmy do wniosku, że damy im kasę, by wybrali motocykle po swojemu. I wybrali. W życiu nie dam już zawodnikom pieniędzy na sprzęt do ręki. Chciałem dobrze, miało być wzajemne zaufanie, rodzinna atmosfera, a jak jest, każdy widzi.
Rozmawiał Arkadiusz Kuglarz
kezman pisze:Będzie może gdzieś transmisja tego meczu w necie? Chodzi mi o radio? Np. Lublin?
Czyżby nie wypaliłManitou pisze:Nie wszyscy, nie wszyscy...Ja na przykład będę na czacie, dziwię się natomiast, że Ty meesha siedzisz przed kompem, a nie w busie. Czyżby wyjazd nie wypalił