Motor Lublin - Stal Gorzów 40:50

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Gemeran
Posty: 62
Rejestracja: 18 kwietnia 2005, o 13:55
Lokalizacja: Lublin

#226 Postautor: Gemeran » 16 maja 2005, o 13:28

staleczkaaa pisze:Hej! A co oni przewidzieli ze pozniej zacznie znowu padac i wszystko i tak by poszlo na marne? :D Mogli powiedziec naszym to pewnie tez by sie nie starali :D:D

Wiesz, oni mieli sprawdzone informacje, pewnie oglądali prognozę na Lublinie w wykonaniu Marty Hałas (to nasza "gwiazda" od pogody w TVP3).

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#227 Postautor: istred » 16 maja 2005, o 13:28

Czy naprwde tak trudno było przekazać za pośrednictwem spikera, że pieniądze za bilety można odbierać również w poniedziłek lub że bilety zachowują swoją ważność również na przełożone spotkanie???
Klub ma inne zmartwienia. Musi przecież opłacić obcokrajowca, ochronę, monitoring i nie wiadomo co jeszcze... Więc, Drogi Kibicu, możesz podarować sobię już te marne 11 czy 16 złotych.

Eh, nawet na stronie nie można napisać, że będzie można odebrać pieniądze także późniejszym czasie... pewnie jutro o 10 pojawi się informacja, że do 11 można "oddawać biety". A co z tymi, którzy nie mają internetu?

Jeżeli tak się traktuje "największego sponsora", to wcale mnie nie dziwi, że nie możemy znaleźć porządnego sponsora strategicznego... chociaż może niedługo się to zmieni :?

Awatar użytkownika
jas
Senior
Posty: 757
Rejestracja: 11 stycznia 2004, o 12:31
Lokalizacja: Lublin / Erie, PA
Kontakt:

#228 Postautor: jas » 16 maja 2005, o 13:28

Staleczkaa pisze:
jas pisze:
po co Jelen, Franek i nasi mechanicy mieli lapac za miotly? skoro pozniej i tak znowu zaczelo padac i caly wysilek Gorzowian mozna o kant dupy potluc?

A co oni przewidzieli ze pozniej zacznie znowu padac i wszystko i tak by poszlo na marne? Mogli powiedziec naszym to pewnie tez by sie nie starali


wystarczylo popatrzc w niebo i nie trzeba byc wcale meteorologiem, zeby rzewidziec, ze wcale zaraz nie bedzie slonca i ladnej podody. a, ze nie powidzieli Hlibowi, Brzozowskiemu i Paluchowi, to juz nie moja wina :wink: .


Krzysio pisze:
jas pisze:po co Jelen, Franek i nasi mechanicy mieli lapac za miotly? skoro pozniej i tak znowu zaczelo padac i caly wysilek Gorzowian mozna o kant dupy potluc?


Choćby dla pokazania (choć przygotowanie toru nie powinno być problemem zawodników), że zależy im równie tak samo jak Hlibowi, Paluchowi i etc., a gdyby przestało padać to daję sobie rękę uciąc że mecz doszedłby do skutku.


ale oni maja pokazywac jazde na zuzlu (co akurat nie najlepiej im wychozi ostatnio :wink: ), a nie latanie z miotla.

Krzysio pisze:
jas pisze:i jakbys byl laskaw, to podaj mi choc jeden racjnalny argument dlaczego naszym dzialaczom mialo nie zalezec na odjechaniu meczu. tylo nie tak, ze sa slabi, zli i na pewno chcieli kibicom zrobic na zlosc.


Właśnie tak się skłąda że na mokrym torze, Frankow i reszta naszej młodzieży po prostu by nieistniała, więc doświadczona i niemłoda drużyna gorzowska zrobiłaby na takim torze to samo, co wczoraj Krosno - Opolanom (to główny argument)


tylko, ze baty dostalibysmy i tak. niezaleznie od stanu toru. ja sobie nawet zartowalem, ze skoro w normalnych warunkach przegramy, to odbycie meczu wczoraj byloby nam na reke. po deszczu bylaby loteria, wiec moze akurat to my mielibysmy szczescie :wink: . a tak nastepny termin Joonas moze miec zajety, dzialacze za jego przyjazd i tak musieli zaplacic, podobnie zreszta jak za ochrone i (chyba) ten przenosny monitoring. Stali zas jest obojetne, kiedy odbedzie sie mecz. i tak jak przyada w krajowce, to przegramy.

Krzysio pisze:
jas pisze:ps. gdyby pojechali i odbylo sie 8 biegow gesiego, to tez pieprzyl bys jak potluczony, zeby tylko komus dokopac? zapewne wtedy napisalbys, ze wydajesz ciezko zarobione pieniadze na bilety i dlatego chcesz ogladac "porzadny" mecz, a nie jakies popierdolki, ktore mogly sie co najwyzej odbyc wczoraj.


zapewniam Cię że Gorzów w krajówce jest dwa razy silniejszy niż TŻ więc i bez względu na stan toru i ilość objechanych biegów mielibyśmy powtórkę z meczu z Rzeszowem czy Rybnikiem (przyzwyczaiłem się już do goryczy porażki).


ale mi nie chodzi o wynik, ale o przebieg tego, co moglibysmy wczoraj zobaczyc - jazda gesiego, o wszystkim decyduje start, a czesc zawodnikow zakreca gaz przed wejsciem w luki i pokonuje je bez lamania motoru. bo na nic innego szans nie bylo.
Srodmiescie zawsze z MOTOREM!!!

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

#229 Postautor: Shack » 16 maja 2005, o 13:33

daj spokój Jasiek, szkoda klepac i tak nie zrozumie.

Awatar użytkownika
Gemeran
Posty: 62
Rejestracja: 18 kwietnia 2005, o 13:55
Lokalizacja: Lublin

#230 Postautor: Gemeran » 16 maja 2005, o 13:34

jas pisze: wystarczylo popatrzc w niebo i nie trzeba byc wcale meteorologiem, zeby rzewidziec, ze wcale zaraz nie bedzie slonca i ladnej podody. a, ze nie powidzieli Hlibowi, Brzozowskiemu i Paluchowi, to juz nie moja wina :wink:

Akurat po przejściu pierwszej ulewy przez chwilę niebo nie wyglądało wcale tragicznie. I wtedy nasi organizatorzy powinni pokazać, że potrafią działać. A tak pozostał niesmak.

fenoMeN

#231 Postautor: fenoMeN » 16 maja 2005, o 13:34

to ze mecz odwolany to dobra decyzja a post byl bardziej ogolny...zachowanie naszych smiesznych dzialaczy stworzylo dziwny kabaret...na kazdy zarzut maja odpowiedz,nigdy nie przyznaja sie do bledu , sa nieomylni i wszechwiedzacy...jak andrzej lepper...
tymczasem tabela mowi wszystko a wczorajszy chaos (otwarta brama,nastepnie krzyki zeby ja zamknac bo moze mecz sie odbedzie , balagan na torze itd itp) pokazal jak bardzo sie myla w swojej wlasnej samoocenie i jak bardzo daleko posunal sie ich narcyzm...

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

#233 Postautor: Shack » 16 maja 2005, o 13:42


Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#234 Postautor: mikas » 16 maja 2005, o 13:56

Ludzie, gdyby Hlib czy Brzozowski startowali w jakimś klubie bliżej Lublina np. w Rzeszowie to zaden by palcem nie kiwnął zeby zabrać się za osuszanie toru,więc ich tak bardzo nie zachwalajcie i nie wynoście pod niebiosa.Nie chciało im sie drugi raz robic ponad 1000 kilometrów i wcale im się nie dziwie że byli tak zdesperowani,że sami sie wzieli na osuszanie toru. Jednak już po pierwszej zlewie było dokładnie widac,że ten mecz na 99% sie nie odbędzie. Ja wyszedłem ze stadionu zanim jeszcze ktokolwiek z Gorzowa pomyślał o zabraniu sie za osuszanie toru,bo jazda na nim mogła zakonczyć sie co najwyzej powtórka z barazy z Zieloną Górą i kontuzjami zawodników. I ja wcale się nie dziwię,że kierownictwo naszego klubu nie chciało odjechac tego spotkania za wszelką cene tak jak zawodnicy z Gorzowa,bo my już na żadną kontuzje w tym momencie sobie poprostu pozwolic nie możemy i ryzykowanie w sytuacji naszego klubu kolejnymi kontuzjami to byłoby strzelanie sobie samobójczej bramki.
MOTOR LUBLIN
Obrazek

Awatar użytkownika
luCas
Kadrowicz
Posty: 1805
Rejestracja: 26 stycznia 2004, o 19:52

#235 Postautor: luCas » 16 maja 2005, o 14:20

To i ja dorzuce swoje 3 grosze.
Za co klub placi firmie MIRO? Za to ze przysyla praktykantow ktorzy boja sie zareagowac?? Po co monitoring za ciezka kase??? Skoro i tak nic z tego. Pod buda jakis frajer awanturowal sie i co..?? I nic, ochrona bala sie podejsc..ludzie Takiego kolezke nie powinno sie na stadion wpuszczac, ciekawe czy wspanialy monitoring zarejestrowal ta sytuacje??
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#236 Postautor: Gelo » 16 maja 2005, o 14:28

luCas pisze:To i ja dorzuce swoje 3 grosze.
Za co klub placi firmie MIRO? Za to ze przysyla praktykantow ktorzy boja sie zareagowac?? Po co monitoring za ciezka kase??? Skoro i tak nic z tego.

Takie są wymogi. Jakby nie było tych praktykantów i monitoringu dzisiaj musiałbyś jeździć na mecze do Warszawy.

Awatar użytkownika
luCas
Kadrowicz
Posty: 1805
Rejestracja: 26 stycznia 2004, o 19:52

#237 Postautor: luCas » 16 maja 2005, o 14:37

Gelo pisze:
luCas pisze:To i ja dorzuce swoje 3 grosze.
Za co klub placi firmie MIRO? Za to ze przysyla praktykantow ktorzy boja sie zareagowac?? Po co monitoring za ciezka kase??? Skoro i tak nic z tego.

Takie są wymogi. Jakby nie było tych praktykantów i monitoringu dzisiaj musiałbyś jeździć na mecze do Warszawy.

No to mnie nie zrozumiales...czy monitoring i MIRO sa tylko po to zeby byc, cel sam w sobie, czy maja jakies zadania??? Zauwazylem, ze jak robi sie goraco to ochrona gdzies znika, ew patrzy sie z odleglosci 30 metrow....
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski

Awatar użytkownika
Przemas
Szkółkowicz
Posty: 155
Rejestracja: 11 grudnia 2003, o 13:36
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#238 Postautor: Przemas » 16 maja 2005, o 14:38

Szkoda ze mecz sie nie odbyl bo teraz bedzie problem z terminem dla Fina, jestem tez ciekaw kto wybral taka godzine meczu :?: a wystarczylo o godzine wczesniej rozpoczac spotkanie i bylo by juz po zawodach a tak to zostalo stanie na deszczu po zwrot pieniedzy chociarz osobiscie mnie to nie dotknelo bo mam wolny wstep to wspolczuje kibicom ktorzy kupili bilety :roll: Mam pytanie czy ktos wie o turnieju miedzynarodowym czy tylko mi sie przeslyszalo jak ktos wie cokolwiek niech napisze, dzieki z gory.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#239 Postautor: Gelo » 16 maja 2005, o 14:46

No to mnie nie zrozumiales...czy monitoring i MIRO sa tylko po to zeby byc, cel sam w sobie, czy maja jakies zadania??? Zauwazylem, ze jak robi sie goraco to ochrona gdzies znika, ew patrzy sie z odleglosci 30 metrow....

Zrozumialem Cie bardzo dobrze - a odpowiedz zawarłeś w pierwszej częsci swojej wypowiedzi :). pozdr.

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

#240 Postautor: go! » 16 maja 2005, o 14:49

Przemas pisze: chociarz osobiscie mnie to nie dotknelo bo mam wolny wstep.


Masz 6 lat? :shock: Można wiedzieć z jakiej racji masz wolny wstęp?

Siwek Patataj

#241 Postautor: Siwek Patataj » 16 maja 2005, o 14:51

No to się przejechałem do Lublina, zwrotu za bilet nie otrzymałem, więc klub jest do przodu 37 złotych (2 bilety i program), bo nie wiem czy drugi raz przyjadę na ten mecz, bo po pierwsze w niedzielę muszę zostawić pracę by przyjechać, a po drugie dla mnie i mojej żony jest to w sumie wydatek 200 PLN. A by zobaczyć porządkowych z założonymi rękami, czy działaczy, którzy są w rubasznych nastrojach, nie uśmiecha mi się wydawać własnych ciężko zarobionych pieniędzy.

To się właśnie nazywa profesjonalizm. Prognozy pogody wskazywały, że nad Lublinem w godzinach popołudniowych będą przelotne opady. Co więc robi się w Lublinie? Ano nic, czeka się na zbawienie mając w dupie kibiców, którzy i tak już niewielką garstką (ile było? 1000-1500 osób???) przychodzą na te żenujące spektakle. W profesjonalnym klubie, tor byłby głęboko zbronowany by wsiąkło w niego to co może przynieść przelotny opad. W odwodzie byłby walec, albo inne cięzkie pojazdy, by po nabraniu przez tor wody ubić go i zrobić przyczepnym do walki. A u nas? Zresztą widzieliśmy sami.

W obliczu katastrofalnej sytuacji z frekwencją, która spada z meczu na mecz o przynajmniej 50 %, należało WSZYSTKO zrobić, by uszanować kibica i ten mecz odjechać bez przekładania go. Tylko, że należało o tym pomyśleć wcześniej, a nie w momencie gdy zaczął padać deszcz i biadolić, że powstały kałuże. Owszem, problemy z drenażem zawsze u nas były, ale można było tor tak zbronować (nawet przy tak niewielkiej ilości luźnej warstwy), by to co spadło wsiąkło. I przekonany jestem, że można by tak było zrobić, gdyby tylko chciano. A później robiono wszystko (czyli nic), by tego spotkania na takim torze nie odjechać. I rzadko zgadzam się z Krzysiem, ale tym razem przyznam mu rację, że nasi zawodnicy na takim torze po prostu nie istnieliby, a Franków walczyłby o życie i jeździłby bez łamania motocykla na łukach.

To ile przyjdzie kibiców w nowym terminie? 500??? 1000? Obudźcie się w końcu do cholery panowie w garniturach i zacznijcie szanować kibiców!!! Bo to w oparciu o kich wpływy zapewne w głównej mierze konstruowaliście budżet (o ile go w ogóle skonstruowaliście) na ten sezon. A frekwencja jest już żenująca, wyniki także. Wprawdzie już zobojętniałem na tę wszechobecną indolencję, ale wkurza mnie, że niczego nie potraficie zrobić tak jak powinno to być wykonane. Bo doprowadzacie teraz klub do upadku.

Z przedsezonowych obietnic nie zrealizowano NIC!!! Ani Mordel nie ma sprzętu, ani szkółka nie funkcjonuje tak jak powinna, ani nie ma wyników, ani nie zrobiono nic w stronę kibiców. Po prostu NIC, WIELKIE NIC!!!

Ale jak można skupić się na przygotowaniach do meczu, skoro pan kierownik drużyny zamiast skupiać się na swojej pracy, skupia się na transmitowaniu meczu dla lokalnego radia. Tak, tak Gawrzyku. Dwóch srok za ogon nie da się złapać. I warto się skupić na wykonaniu jednego zadania dobrze, a nie dzielić swoją uwagę pomiędzy pracę w klubie i w radio w jednym momencie!!!

ukłony
lucki73

rob7
Senior
Posty: 896
Rejestracja: 12 sierpnia 2004, o 17:35

#242 Postautor: rob7 » 16 maja 2005, o 15:10

zgadzam się że można krytykowaź za brak sprzętu dla JM, za złą koncepcje transferową za brak PR, ale za wczrajszy mecz?, ulewa mogła równie prawdopodobnie być o 14, 16, 18...
godzina dla większości kibiców była odpowiednia /powroty z działki, Kazimierza, Nałęczowa/ tor w Lublinie jest taki jaki jest i już po 15 minutach można było iść do domu nie wiem na co czekał sędzia, tor w Opolu był w lepszym stanie do meczu było 2 godziny nie padało i odwołal...
postawa Hliba śmieszna dla ewentualnych paru zł gotowu był jechać nie patrząc na konsekwencje, Flis już nie był taki skory...

Awatar użytkownika
yamahaR1
Senior
Posty: 982
Rejestracja: 24 lipca 2004, o 20:43
Lokalizacja: LUBLIN

#243 Postautor: yamahaR1 » 16 maja 2005, o 15:21

rob7 pisze:postawa Hliba śmieszna dla ewentualnych paru zł gotowu był jechać nie patrząc na konsekwencje, Flis już nie był taki skory...


Może i śmieszna, ale jak w takim razie nazwać postawę naszych "porządkowych", którzy na początku tylko patrzyli jak Hlib biega z miotłą i chyba z 10-15 minut jeszcze stali i patrzyli zamiast od razu iść po więcej szczotek i robić co do nich należy. Albo jak nazwać postawę głuchawego Pana Gienia, który nie mam pojęcia po co tam jest i co robi :?:
Czy też jak nazwać to, że informacja o zwrocie pieniędzy za bilety jest kompletnie niezrozumiała, nie zawiera podstawowych informacji, nie wspominając już o możliwych godzinach zwrotu.

Siwek Patataj

#244 Postautor: Siwek Patataj » 16 maja 2005, o 15:27

rob7 pisze:zgadzam się że można krytykowaź za brak sprzętu dla JM, za złą koncepcje transferową za brak PR, ale za wczrajszy mecz?, ulewa mogła równie prawdopodobnie być o 14, 16, 18...
godzina dla większości kibiców była odpowiednia /powroty z działki, Kazimierza, Nałęczowa/ tor w Lublinie jest taki jaki jest i już po 15 minutach można było iść do domu nie wiem na co czekał sędzia, tor w Opolu był w lepszym stanie do meczu było 2 godziny nie padało i odwołal...
postawa Hliba śmieszna dla ewentualnych paru zł gotowu był jechać nie patrząc na konsekwencje, Flis już nie był taki skory...


Rob, to jest właśnie zdolność do przewidywania. Mamy internet, mamy prognozy pogody, ja je sprawdzam co rusz, bo muszę jeździć 200 km na mecz do Lublina i nie bardzo mam ochote "bujać" się na darmo. Więc sprawdzałem sobie, że nad Lublinem będą przelotne opady, ileś tam mm na metr kwadratowy. I wszystko wyglądało ok, myślę więc sobie pojadę, bo nawet jak popada to i tak wsiąknie.

I nie wsiąkło. Zapytaj się co zrobiono przed meczem, by zabezpieczyć się przed ewentualnością nie rozegrania meczu z powodu opadów? Odpowiedź będzie oczywista. NIC.

Wszystkie mecze w I lidze, zaczynały się wczoraj o godz. 16 lub 16.30 najpóźniej. Tylko nie w Lublinie. Lublin musi być lepszy i wyznacza godzinę rozpoczęcia meczu na 17.30. A w zeszłym roku chyba już była taka sytuacja, że mecz przerwano z powodu ciemności? Nie nauczyło to nikogo nic? I myślę, że gdyby rozpoczęto mecz o 16-tej , to nie byłoby w ogóle tematu. A tłumaczenie się tym, że ktoś wraca z Kazimierza czy Nałęczowa... pozostawiam bez komentarza. Na stadion i tak przyszli już zatwardziali kibice, tych "niedzielnych" jest już na lekarstwo. Więc takie tłumaczenie uważam raczej za niepoważne. Kto miał przyjśc i tak przyszedł. Ja przyjechałem z Warszawy, więc myślę że Ci z Nałęczowa też przyjechaliby na 16.

ukłoniki
lucki73

Awatar użytkownika
Przemas
Szkółkowicz
Posty: 155
Rejestracja: 11 grudnia 2003, o 13:36
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#245 Postautor: Przemas » 16 maja 2005, o 15:38

go! pisze:Masz 6 lat? :shock: Można wiedzieć z jakiej racji masz wolny wstęp?

Pomagam przy organizacji meczow, zaspokoilem twoja ciekawosc!? :) To jak z tym turniejem miedzynarodowym wie ktos cos :?:

rob7
Senior
Posty: 896
Rejestracja: 12 sierpnia 2004, o 17:35

#246 Postautor: rob7 » 16 maja 2005, o 15:39

lucki znasz tor w Lublinie, jak popada tak jak wczoraj to nie wsiÄ…knie "od przedwojny" tak jest
i większość o tym wie i nic tu nie dawało latanie z miotełką i myślę że dlatego taka pasywność....
na innych stadionach zaczynali przeważnie o 17 co niczego by nie zmieniło...
natomiast w inych tematach masz rację wiele, wiele, błędów popełniono i nie wszystkie wynikały z braku kasy...
Ostatnio zmieniony 16 maja 2005, o 15:40 przez rob7, łącznie zmieniany 1 raz.

Dudi
Junior
Posty: 349
Rejestracja: 29 października 2004, o 09:28

#247 Postautor: Dudi » 16 maja 2005, o 15:40

Gawrzykowi znacznie lepiej wychodzi zabawa w radiowca niż mieszanie się w sprawy klubowe. Trzeba mieć nadzieję, ze połknie bakcyla i dla dobra lubelskiego żużla skupi się jedynie na pracy dziennikarskiej...

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#248 Postautor: mikas » 16 maja 2005, o 15:41

lucki73 pisze:
Wszystkie mecze w I lidze, zaczynały się wczoraj o godz. 16 lub 16.30 najpóźniej.


W Krośnie rozpoczęcie o 17.00
W GrudziÄ…dzu rozpoczecie o 17.00
Ostrów 16.00

Prognozy pogody też tak skrupulatnie sprawdzałeś :?: :twisted: 8)
MOTOR LUBLIN
Obrazek

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

#249 Postautor: Shack » 16 maja 2005, o 15:54

ludzie ale przeciez ten deszcz lał w Lublinie z małymi przerwami do północy. Czy wy żescie powariowali ???? Mieli jechac w deszczu ?

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#250 Postautor: Gelo » 16 maja 2005, o 15:55

Nie rozumiem o co chodzi? Miało padać - i padało, jak ktoś zlekceważył prognozy, to bierze na siebie konsekwencje. A jeszcze lepiej mieć nosa i nie patrzeć na prognozy - jest to bardziej skuteczne. Jakoś krakałem trzy dni przed meczem że sie nie odbędzie. Godzina meczu? Dla mnie za późno, - w razie deszczu nie ma żadnego pola manewru. Siedziałem jednak cicho, bo myslałem, że jest to spowodowane np. samolotem Joonasa czy Adama. Ale jeżeli powód był inny - to zupełnie tego nie rozumiem. 17- ta to max co sie powinno robić tym bardziej że przy stosowaniu ZZ co dwa biegi są przerwy.