Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Kubbas
Junior
Posty: 432
Rejestracja: 17 sierpnia 2002, o 13:34
Lokalizacja: Lublin !!
Kontakt:

#251 Postautor: Kubbas » 22 października 2004, o 22:16

grzesieck pisze:Na http://www.tzlublin.com pojawil sie wywiad z Kacprem Kępą, a ja mam takie male pytanie do adminów - Jak to mozliwe ze czytalem ten wywiad na http://www.tzlublin.com ale z tydzien temu juz? :?


Nie mozliwe bo ten wywiad z tydzien temu mogles czytac ale na http://www.sportowefakty.pl :P
A co do tego ze pojawil sie na tz.com to dla tego ze nie kazdy czyta SF :D

Pozdraiwam
Jakub Kozłowski :D

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

#252 Postautor: grzesieck » 22 października 2004, o 22:29

Kubbas pisze:Nie mozliwe bo ten wywiad z tydzien temu mogles czytac ale na http://www.sportowefakty.pl :PA co do tego ze pojawil sie na tz.com to dla tego ze nie kazdy czyta SF :D

Pozdraiwam
Jakub Kozłowski :D


Oooootototototo 8)

Dziekuje za wyjasnienie sprawy "z archiwum x" :wink:
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
Prymus
Junior
Posty: 308
Rejestracja: 30 grudnia 2003, o 23:18
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#253 Postautor: Prymus » 22 listopada 2004, o 17:27

Obrazek

Awatar użytkownika
KubuÅ›
Junior
Posty: 318
Rejestracja: 31 stycznia 2004, o 22:24
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#254 Postautor: KubuÅ› » 23 listopada 2004, o 13:46


Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#255 Postautor: Koper » 14 marca 2005, o 01:59

Wywiad z Tomkiem Pieszczem z Dziennika Wschodniego.
Trudny egzamin dla wszystkich
• Bardzo szybko, bo już w grudniu, podpisaÅ‚eÅ› kontrakt z TÅ» Sipma...
- Ponieważ bardzo szybko doszedłem do porozumienia z dyrekcją lubelskiego klubu. Warunki, jakie mi zaoferowano w TŻ, spełniały moje oczekiwania.
• Czy to oznacza, że nie miaÅ‚eÅ› propozycji z innych klubów?
- Były, tak jak przed poprzednimi sezonami. Mam nadzieję, że dzięki mojej postawie na torze na brak ofert z innych klubów nigdy nie będę narzekał.
• Jak wyglÄ…dajÄ… twoje przygotowania do sezonu?
- Pracuję nad wyeliminowaniem błędów, które popełniałem w minionych latach. Chcę być w pełnej dyspozycji przez cały sezon. Między innymi dlatego startuję w ligach zagranicznych.
• Gdzie poza PolskÄ… bÄ™dziesz siÄ™ Å›cigaÅ‚?
- Będę reprezentował barwy Bysarny Visby w lidze szwedzkiej. W maju powinna się rozstrzygnąć sprawa moich startów na Wyspach. Ktoś może się nie sprawdzić i wtedy będzie szansa na zastępstwo. Szukam startów, aby utrzymać sprzęt na wysokim poziomie. Poza tym częste występy umożliwiają wnikliwszą analizę własnej dyspozycji.
• Znasz zapewne sprawÄ™ GdaÅ„ska. Czy tamtejszy klub ma wobec ciebie jakieÅ› zobowiÄ…zania?
- Tak. Gdańszczanie zalegają wobec mnie z wypłatą pewnej sumy pieniędzy. Mam nadzieję, że wywiążą się z zobowiązań. Jak wiadomo Główna Komisja Sportu Żużlowego zezwoliła na przekształcenie gdańskiego klubu, jednak aby był on dopuszczony do rozgrywek, musi uregulować zaległości finansowe. Przykro byłoby, gdyby nie mogli wystartować w ekstralidze.
• Co zrobisz, jeÅ›li nie otrzymasz zalegÅ‚ego wynagrodzenia?
- Bez wahania skieruję sprawę do Trybunału PZMot. Wystarczająco długo czekałem na rozwiązanie tej sprawy. Te pieniądze mi się należą. Zarobiłem je uczciwie, na torze.
• Jakim sprzÄ™tem bÄ™dziesz dysponowaÅ‚?
- Podobnie jak w ubiegłym sezonie wystartuję na motocyklach z silnikami GM. Sprzętem opiekować się będzie Brian Andersen. Poznałem tego mechanika dzięki startom w lidze angielskiej. Mało mógłbym zdziałać, gdy nie pomoc sponsorów, dlatego zawsze staram się korzystać z okazji, aby im podziękować. Moje przygotowania i starty wspierają: Krzysztof Grzywaczewski z Kangura, Wojciech Trykacz, Mirosław Komandowski z MGK, Zdzisław Czarny z firmy Zdzichtex, Jan Żarkowski z Carreksu, Wiesław Wieleba z Seata, Janusz Nowak z Brek-Budu, Marek Wójcik z M&W Sport, Piotr Grzegorczyk oraz Techsam.
• Å»użel to nie tylko liga. SÄ… też zawody indywidualne...
- Nie chcę składać żadnych deklaracji. Mogę tylko powiedzieć, że będę przywiązywał szczególną wagę do zawodów indywidualnych.
• W porównaniu z ubiegÅ‚ym sezonem w TÅ» zaszÅ‚o wiele zmian kadrowych. Jaki wpÅ‚yw bÄ™dÄ… one miaÅ‚y na wyniki drużyny?
- Przed rozpoczęciem rozgrywek trudno spekulować. Dopiero, kiedy ruszy sezon, będzie można stwierdzić, na co stać poszczególnych zawodników. W ubiegłym roku mieliśmy teoretycznie mocniejszy skład, chociaż dla mnie miniony sezon nie był zbyt udany. Mam poczucie, że w kilku meczach pojechałem poniżej oczekiwań. Jeżeli utrzymamy równą formę przez cały sezon, może być ciekawie.
• Kto bÄ™dzie rozdawaÅ‚ karty
na pierwszoligowych torach?
- Uważam, że w tegorocznych rozgrywkach nie ma pewniaka. Walczyć będzie osiem drużyn, a bezpośrednio awansuje tylko jedna. Po zmianie regulaminu dopiero końcówka sezonu pokaże prawdziwą siłę zespołów.
• Na co stać TÅ»?
- To będzie bardzo ciężki sezon dla zawodników i dla działaczy. Będzie to także test dla kibiców. Ich obecność i doping na zawodach są dla nas bardzo ważne. Znacznie lepiej jeździ się przy pełnych trybunach. Najważniejsze, aby wygrywać w fazie play-off, w której jeden nieudany mecz może przekreślić wszystko. Myślę, że zajęcie czwartej lokaty jest w pełni realne.

K.A.M.I.L.
Zawodowiec
Posty: 1210
Rejestracja: 4 sierpnia 2004, o 17:25
Lokalizacja: Southampton
Kontakt:

#256 Postautor: K.A.M.I.L. » 14 marca 2005, o 18:51

Mam w ręku 1 nr tygodnika Lubelski Sport Express. Jest w nim obszerny wywiad z Jarosławem Siwkiem, oto on:
Z jakich powodów tak długo w lubelskiej drużynie nie pojawiaL się nowy zawodnik?
-Na rynku dobrych żużlowców i dlatego rządzi ten, kto ma gotówkę w ręku. My akurat gotówki nie mamy, pieniądze spływają do nas powoli. Jeśli ktoś nam wierzy, że otrzyma co mu obiecamy, to zostaje u nas. W innym przypadku idzie gdzie indziej. Klub przez tyle lat wypłacał zawodnikom wszystko co im się należało, więc zasługujemy na miano wypłacalnych. Gdy podpisywali z nami kontrakty Piszcz, Franków czy Jeleniewski, długo się nie zastanawiali.
Rozmawialiście z wieloma zawodnikami, ale do podpisania umów nie dochodziło. Oferty były słabe?
-Zawodnikom, z którymi rozmawialiśmy, proponowaliśmy tyle, ile chcieli. Nie wiem dlaczego nie zdecydowali się podpisać kontraktu. Krzysztofowi Stojanowskiemu Zielona Góra nie pozwoliła do nas przyjść. Karol Baran wolał jednak zostać w Rzeszowie. Podejrzewam, że w jego przypadku byliśmy tylko kartą przetargową. Piotr Dym w Ostrowie dostał takie same pieniądze, jak my mu dawaliśmy. Trudno mi powiedzieć, dlaczego nie zdecydowali się u nas startować.
W tym sezonie w barwach TŻ zabraknie także najlepszego zawodnika I ligi ubiegłorocznego sezonu...
-Peterowi Karlssonowi zaproponowaliśmy taką samą kwotę jak w ubiegłym sezonie. Jest to mniej więcej tyle ile otrzymał Jesper Jensen. Szwed jednak podniósł swoje żądania o kilkadziesiąt procent, a my takiej ewentualności nie braliśmy pod uwagę.
Nie udało się również podpisać kontraktu z Pawłem Staszkiem i Dariuszem Śledziem.
-Paweł Staszek chciał u nas jeździć. My również byliśmy zainteresowani jego startami. Na przeszkodzie stanął jednakklub z Grudziądza, a raczej jego żądania finansowe. Jeśli chodzi o Dariusza Śledzia to dziwna była postawa Andrzeja Rusko. Prezes WTS chciał, żebyśmy zapłacili za wypożyczenie Roberta Dadosa. Chodziło o 50000 złotych. Powiedział, że Śledzia dostaniemy za darmo jak zapłacimy za Dadosa, a więc tak naprawdę za Śledzia trzeba było zapłacić 50000 zł. Taki układ nas nie interesował. Próbowaliśmy negocjować, ale bez powodzenia. Przykro nam, bo jak wcześniej trzeba było coś zrobić dla Wrocławia, to się nie zastanawialiśmy tylko pomagaliśmy.
Do Rzeszowa trafił nie tylko Śledź, ale również Dawid i Janusz Stachyrowie oraz Jacek Ziółkowski. Był pan tym zaskoczony?
-Nie. Sam bym sobie życzył takiego sponsora jaki jest w Rzeszowie. Mam nadzieję, że kiedyś nam się taki trafi i dlatego jeszcze jestem w tym klubie.
Pojawił się natomiast nowy mechanik...
-Rzeczywiście, poszukiwaliśmy mechanika, a akurat Częstochowa miała ich za dużo. Na razie jestem pod dużym wrażeniem. Warsztat zaczyna funkcjonować tak jak powinien wyglądać. Jeszcze go troch uzupełnimy o odpowiedni sprzęt.
W tm sezonie ważne będzie zapewnienie juniorom dużej ilości startów, aby mogli się objeżdżać. Tymczasem lubelskich żużlowców zabraknie w Młodzieżowej Lidze Płudnowej.
-To jeszcze nie jest przesądzone. Na pewno w kilku turniejach pojedziemy. Jak pokazują ubiegłe lata, takie rozgrywki kończy połowa tych zawodników, którzy je zaczęli. Szybko powstaną braki kadrowe. Zresztą zapewnienia, że będziemy zapraszani, mamy już praktycznie od wszystkich klubów.



Pozdrawiam
MOTOR LUBLIN

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#257 Postautor: Koper » 30 marca 2005, o 03:48

Wywiad z Danielem Jeleniewskim z Dziennika Wschodniego:
Rozmowa z Danielem Jeleniewskim, żużlowcem TŻ Sipma
• W ramach przygotowaÅ„ do sezonu ekipa TÅ» trenowaÅ‚a w Krsko. Jak oceniasz pobyt w SÅ‚owenii?
– Wyjazd do Krsko byÅ‚ bardzo udany. Pomimo wielu obaw tor byÅ‚ znakomicie przygotowany, pogoda też byÅ‚a super. Wszyscy zawodnicy maksymalnie wykorzystali te warunki.

• Podobno testowaÅ‚eÅ› tam nowe silniki?
– Tak. Nie mogÄ™ na nie narzekać. Nowy sprzÄ™t okazaÅ‚ siÄ™ w porzÄ…dku. Teraz wystarczy tylko przeprowadzić minimalne korekty tutaj w Lublinie i motocykle bÄ™dÄ… przygotowane do rozgrywek.

• Jak zatem bÄ™dzie wyglÄ…daÅ‚ twój park maszyn?
– BÄ™dÄ™ dysponowaÅ‚ trzema motocyklami z silnikami GM.

• Kto bÄ™dzie je tuningowaÅ‚?
– Nie chcÄ™ zdradzać, kto bÄ™dzie siÄ™ zajmowaÅ‚ moimi motocyklami. O takich sprawach nie mówi siÄ™ gÅ‚oÅ›no. Nieważne, czy specjalista jest z górnej, czy z dolnej półki, liczy siÄ™ to, aby sprzÄ™t przez niego robiony byÅ‚ dobry.

• Kiedy i gdzie ponownie wyjedziecie na tor?
– Oby jak najszybciej. Na Å›rodÄ™, czwartek zaplanowany mamy wyjazd do PiÅ‚y. Mamy spÄ™dzić tam dwa, trzy dni. W planach jest rozegranie sparingu z tamtejszÄ… drużynÄ…. JeÅ›li wyjazd nie doszedÅ‚by jednak do skutku, wówczas potrenujemy na torze przy Alejach Zygmuntowskich.

• NadchodzÄ…cy sezon bÄ™dzie twoim pierwszym w gronie seniorów...
– Fizycznie i sprzÄ™towo jestem do niego przygotowany. Na pewno mam szansÄ™ zdobywać punkty w lidze. Jednak, jeÅ›li chodzi o miejsce w podstawowym skÅ‚adzie, to o wszystkim zadecyduje trener po meczach sparingowych. Kto bÄ™dzie w najlepszej dyspozycji, ten bÄ™dzie jeździÅ‚ w rozgrywkach ligowych.

• Planujesz starty w innych ligach?
– Tak. PodpisaÅ‚em kontrakt na wystÄ™py w lidze szwedzkiej. Podobnie jak Tomek Piszcz bÄ™dÄ™ reprezentowaÅ‚ barwy Bysarny Visby. Liczba moich startów w Skandynawii uwarunkowana bÄ™dzie od mojej dyspozycji. JeÅ›li w Polsce bÄ™dÄ™ osiÄ…gaÅ‚ dobre wyniki, czyli moja forma bÄ™dzie wysoka, wówczas mogÄ™ liczyć na czÄ™ste propozycje ze Szwecji.

• Pierwszoligowa rywalizacja zapowiada siÄ™ w tym roku bardzo ciekawie. Które zespoÅ‚y twoim zdaniem bÄ™dÄ… nadawaÅ‚y ton rozgrywkom?
– Teoretycznie najmocniejsze drużyny to Rzeszów, Ostrów i Gorzów, ale jak wielokrotnie mogliÅ›my siÄ™ przekonać, w żużlu nie ma nic pewnego. Nazwiska nie jeżdżą...

• Jak oceniasz szanse TÅ» Sipma w rozgrywkach sezonu 2005?
– OczywiÅ›cie nie przekreÅ›lam szans naszego zespoÅ‚u. Uważam, że stać nas na dobry wynik. W przedsezonowych spekulacjach nie jesteÅ›my stawiani w roli faworyta, ale najgorsi też nie jesteÅ›my. Nie chcÄ™ typować, które miejsce bÄ™dziemy zajmować w ligowej tabeli po zakoÅ„czeniu sezonu, ale mogÄ™ powiedzieć, że wszystko bÄ™dzie dobrze.

rob7
Senior
Posty: 896
Rejestracja: 12 sierpnia 2004, o 17:35

#258 Postautor: rob7 » 30 marca 2005, o 09:44


Awatar użytkownika
KubuÅ›
Junior
Posty: 318
Rejestracja: 31 stycznia 2004, o 22:24
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#259 Postautor: KubuÅ› » 9 kwietnia 2005, o 10:44

Wywiad z Krzysztofem Dominiczakiem :


Jak ocenisz pierwszy swój trening na torze w Lublinie?

Jak na razie na pierwszy swój trening tutaj w Lublinie to ogólnie jestem w miarę zadowolony, tylko trochę nie mogę się spasować jeszcze z torem, ale mam nadzieję, że będzie lepiej.

Czy twoim zdaniem tor w Lublinie należy do tych trudniejszych w Polsce?

To znaczy ciężko się jest przełożyć, a co do jazdy, technicznie to jest dobrze.

Co spowodowało, że podpisałeś kontrakt z TŻ Sipma Lublin?

TŻ Lublin do mnie zadzwonił bo potrzebowali młodzieżowców, a nie ma ich dużo. Dogadaliśmy się warunki są dobre i jestem zadowolony.

MyÅ›lisz, że bÄ™dziesz przydatny drużynie…….

Mam nadzieję, że tak.

Jakbyś ocenił perspektywicznie drużynę TŻ Sipma Lublin?

Mam nadzieję, że jest dobrze tak mi się przynajmniej wydaje i sądzę, że powinno być dobrze, bo na razie wszystko się fajnie układa.

Jak zaczęła siÄ™ twoja przygoda z żużlem…

Zacząłem na mini torze w 1998 roku, a wszystko rozpoczęło się odchodzenia tylko na mecze żużlowe. Później już mini żużlówka, a dalej to wiadomo normalny tor.

W Zielonej Górze ciężko było walczyć o miejsce w składzie?

Może i nie byÅ‚o aż tak trudno, tylko teraz Marcin Nowaczyk podpisaÅ‚ kontrakt, a wiadomo jak kupili zawodnika to nie po to, że by siedziaÅ‚ na „Å‚awie”.

Na początku wydawało się, że będziesz jeździł w Kolejarzu Rawicz.

Racja, praktycznie do ostatnich momentów myślałem, że będę jeździł w Rawiczu.

Poruszmy temat najbliższego meczu ligowego ze Stalą Rzeszów, jak na to spotkanie się nastawiasz?

Staram się nastawić bardzo dobrze zarówno pod względem sprzętowym jak i fizycznym. Troszkę teraz plany mi pokrzyżował ostatni wyjazd na treningu, bo trochę motocykl mi się skrzywił. Ale mimo wszystko po staram się być jak najlepiej przygotowanym do meczu.

Drużyna z Rzeszowa jest bardzo silna kadrowo, także startują tam byli zawodnicy lubelskiego klubu Dawid Stachyra i Dariusz Śledź. Czy myślisz, że możecie z tego meczu wyjść zwycięsko?

Powiem tak pewniaków nie ma. To jest sport i wszystko się może zdarzyć najlepszy może przegrać a najsłabszy wygrać.

Czy masz jakieś inne zainteresowania oprócz żużla?

Przede wszystkim sport i nic więcej.

Twoje plany indywidualne na sezon 2005 to….

Na pewno chciałbym jeździć jak najwięcej w lidze oraz startować w zawodach młodzieżowych.

Serdecznie dziękuję za rozmowę.

Dziękuję.

Rozmawiał: Marcin Burek

Snys
Zawodowiec
Posty: 1073
Rejestracja: 6 kwietnia 2004, o 17:51
Lokalizacja: Lublin

#260 Postautor: Snys » 9 kwietnia 2005, o 21:25


K.A.M.I.L.
Zawodowiec
Posty: 1210
Rejestracja: 4 sierpnia 2004, o 17:25
Lokalizacja: Southampton
Kontakt:

#261 Postautor: K.A.M.I.L. » 10 kwietnia 2005, o 08:25

Wywiad z Danielem Jeleniewskim:
http://www.przegladzuzlowy.pl/news_lubl ... 1089880842



Pozdrawiam
MOTOR LUBLIN

Snys
Zawodowiec
Posty: 1073
Rejestracja: 6 kwietnia 2004, o 17:51
Lokalizacja: Lublin

#262 Postautor: Snys » 13 kwietnia 2005, o 19:28


Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

#263 Postautor: Shack » 13 kwietnia 2005, o 19:34

Czemu tak słabo pojechali Piszcz i Franków?

- Obaj na pewno zawiedli. Teraz zwalają całą winę na tor, który ich zdaniem był twardy i śliski, jednak czasy poniżej 70 sekund uzyskiwane przez zawodników mówią co innego. Świadczą o tym, że tor był miękki i przyczepny. Na pewno odstawaliśmy sprzętowo i to miało wpływ także na ich wynik.


:shock: :shock: :shock:

rob7
Senior
Posty: 896
Rejestracja: 12 sierpnia 2004, o 17:35

#264 Postautor: rob7 » 13 kwietnia 2005, o 19:41

odsunąć należy Studzińskiego od wpływu na tor, bo jak to był przyczepny to co będzie jak każe zrobić beton

Anonim
Posty: 9
Rejestracja: 27 marca 2005, o 23:18

#265 Postautor: Anonim » 13 kwietnia 2005, o 20:20

Przeciez to dopiero pierwszy mecz Studzińskiego. Ja bym sie powstrzymal co do odsuniecia go od wplywu na stan toru. Pozatym jest to zawodnik z przeszloscia ktory na pewno duzo wie jak jezdzic i na jakim torze.

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

#266 Postautor: papi » 13 kwietnia 2005, o 20:27

Shack pisze:
Czemu tak słabo pojechali Piszcz i Franków?

- Obaj na pewno zawiedli. Teraz zwalają całą winę na tor, który ich zdaniem był twardy i śliski, jednak czasy poniżej 70 sekund uzyskiwane przez zawodników mówią co innego. Świadczą o tym, że tor był miękki i przyczepny. Na pewno odstawaliśmy sprzętowo i to miało wpływ także na ich wynik.


:shock: :shock: :shock:

no to ja nie mam pytań, najpierw podobno mowi z jakiejs gazecie że tor bedzie twardy (podał to ktorys z forumowiczow, ze bodajze w czwartek byl z nim wywiad ) , a teraz po porazce mowi ze tor był "miękki i przyczepny" :?: skoro tak to pozwole sobie zadac pytanie dlaczego przez cały mecz była jedna mijanka na dystansie (Jespera, zanim mu motor zdefektowal, czyli zbyt wiele na tym nie zyskal), bo na przyczepnym torze to raczej mało prawdopodobne :roll:

Geest
Senior
Posty: 660
Wiek: 38
Rejestracja: 16 stycznia 2004, o 21:29

#267 Postautor: Geest » 13 kwietnia 2005, o 21:26

wychodzi na to, ze przewalilismy na przyczepnym, to teraz trzeba zrobic beton :roll:
mam nadzieje, ze przed meczem z Grudziadzem, jakas wyzsza instancja osobiscie dopilnuje przygotowania toru

Mariuszo
Posty: 20
Rejestracja: 29 marca 2005, o 12:13
Lokalizacja: lublin

#268 Postautor: Mariuszo » 18 kwietnia 2005, o 12:25

Zbigniew Studziński, trener TŻ Sipma
- Remis na wÅ‚asnym torze możemy traktować jak porażkÄ™. Znowu zawiedli Jensen i Franków. Nie mam wpÅ‚ywu na zmiany kadrowe, ale gdybym mógÅ‚ decydować, rozejrzaÅ‚bym siÄ™ za innym obcokrajowcem. PostawiÅ‚bym też na Jurka Mordela. Jeżeli dostaÅ‚by sprzÄ™t, na pewno mógÅ‚by powalczyć. PowinniÅ›my promować swoich. Nie mogÄ™ sam odpowiadać za nasze wyniki. Przed sezonem byÅ‚o wiele obietnic, ale nie wszystkie plany zrealizowano. O mojej dalszej pracy może zdecydować kierownictwo klubu. •

Jarosław Siwek, dyrektor TŻ Sipma
- Na stanowisku trenera nie powinny zajść zmiany, natomiast o ewentualnym zwolnieniu Jensena na razie nie ma sensu rozmawiać, przynajmniej do momentu znalezienia zastÄ™pcy. MieliÅ›my potwornego pecha, ponieważ w tak wyrównanym meczu o wyniku praktycznie zadecydowaÅ‚y defekt w motocyklu Jeleniewskiego i błąd DuÅ„czyka. Na osÅ‚odÄ™ pozostaÅ‚o nam peÅ‚ne wrażeÅ„ spotkanie. Takich emocji dawno nie przeżywaliÅ›my. •

Adam Pietraszko, zawodnik TÅ» Sipma
- ChciaÅ‚em bardzo podziÄ™kować Tomkowi Piszczowi za Å›wietnÄ… zespoÅ‚owÄ… jazdÄ™. W jednym z wyÅ›cigów skutecznie mnie osÅ‚aniaÅ‚ i przyjechaliÅ›my na 5:1. W sumie z meczowego remisu trudno być zadowolonym, chociaż po przebiegu czternastego biegu, mogÅ‚o być gorzej. Ja też miaÅ‚em wpadkÄ™ w KroÅ›nie, ale na szczęście zdążyÅ‚em siÄ™ pozbierać. Poprzedni mecz mi nie wyszedÅ‚, ponieważ miaÅ‚em kÅ‚opoty z dotarciem z Anglii. Na stadion wjechaÅ‚em na pięć minut przed próbÄ… toru. Nie miaÅ‚em czasu wpasować siÄ™ w nawierzchniÄ™, dosyć specyficznÄ…. •

Lech Kędziora, trener GTŻ Grudziądz
- Po meczu mam mieszane uczucia. Uważam, że nasz sukces jest poÅ‚owiczny. PrawdÄ™ powiedziawszy, chcieliÅ›my w Lublinie wygrać. Ale widać, że przed nami jeszcze dużo pacy. Na gorÄ…co nie chcÄ™ wnikliwiej oceniać poszczególnych zawodników. CieÅ›lewicz może być wzmocnieniem, ale nie wytrzymaÅ‚ kondycyjnie. Grzesiek Knapp rozkrÄ™ciÅ‚ siÄ™ dopiero po dwóch wyÅ›cigach. Czy nie żaÅ‚ujÄ™ decyzji Å›ciÄ…gniÄ™cia Zetterstroema? Teraz jestem mÄ…drzejszy. Chyba Gjedde byÅ‚by lepszy. Dobrze spisuje siÄ™ w Elite League. Jak oceniam tor? Nie byÅ‚ dla nas zaskoczeniem. Typowy - lubelski. •

Marek Kępa, były żużlowiec Motoru
• Gratulujemy postawy Kacpra. Twój syn może pójść Å›ladem taty, a dzisiaj daÅ‚ już próbkÄ™ coraz wiÄ™kszych umiejÄ™tnoÅ›ci...
- Szkoda że nie dowiózł dwóch punktów. Tak długo jechał przed Zatterstroemem. Gdyby Adaś poczekał na Kacpra... Pamiętam, jak kiedyś jeździłem w parze z Jurkiem Mordelem. Puszczałem go przed siebie i bezpiecznie zmierzaliśmy do mety.
• Denerwujesz siÄ™, kiedy Kacper pojawia siÄ™ na torze...
- Jasne. Jak każdy rodzic. Widziałeś co zrobił Jensen. Chwila nieuwagi i są ogromne kłopoty. Dobrze, że Daniel popisał się refleksem i nie wpadł w Duńczyka.
• Szkoda że TÅ» tylko zremisowaÅ‚o...
- Zabrakło szczęścia, jeszcze jednego, równiej jeżdżącego zawodnika. Mam nadzieję, że niedługo pewniej poczuje się Kacper. Teraz musi jeździ i to jak najwięcej. Nie opuścimy żadnego turnieju.


Paweł Staszek, zawodnik GTŻ Grudziądz, wychowanek lubelskiego Motoru
• Jak czuÅ‚eÅ› siÄ™ na lubelskim torze, po kilku latach nieobecnoÅ›ci?
- Tak sobie. Myślałem, że będzie łatwiej. Właściwie już nie pamiętam, jaka kiedyś była nawierzchnia w Lublinie. Po tak długiej przerwie była to dla mnie typowa konfrontacja na wyjeździe.
• W dwóch wyÅ›cigach pokazaÅ‚eÅ› klasÄ™, uzyskaÅ‚eÅ› najlepszy czas dnia, a zespól zremisowaÅ‚...
- Mimo to czujÄ™ niedosyt.
• Przed sezonem byÅ‚eÅ› bliski powrotu do Lublina. Nie żaÅ‚ujesz, że zostaÅ‚eÅ› w GrudziÄ…dzu?
- W TŻ nie chcieli mnie, więc nie będą się narzucał. Całą zimę dzwoniłem, prosiłem, rozmawialiśmy o warunkach przejścia z GTŻ. Dłużej nie mogłem się wpraszać.(tor)


Tomasz Piszcz, TÅ» Sipma
• Jak oceniasz dzisiejsze zawody?
- To był bardzo ciężki mecz. Po dwóch porażkach byliśmy dziś pod presją. Gdy jeździ się pod presją, to nie zawsze wszystko wychodzi tak, jak trzeba.
• W pewnym momencie zanosiÅ‚o siÄ™ na zwyciÄ™stwo TÅ». Jednak zdoÅ‚aliÅ›cie tylko zremisować.
- Czasami strata dwóch, trzech punktów decyduje o losach całego spotkania. Defekt Daniela Jeleniewskiego miał duże znaczenie.
• Znowu nie pomógÅ‚ wam obcokrajowiec.
- Jensen ma problemy ze sprzętem. Zamiast walczyć na torze, toczy walkę z motocyklami. Były uczestnik GP musi umieć uporządkować swoje sprawy.
• SpisaÅ‚eÅ› siÄ™ lepiej niż w inauguracyjnym spotkaniu z MarmÄ…. Bardzo dobrze pojechaÅ‚eÅ› też w krajowych eliminacjach do Indywidualnych Mistrzostw Europy. ZmieniÅ‚eÅ› coÅ› przy sprzÄ™cie?
- Zarówno w meczu przeciwko Marmie, jak też w Eliminacjach Mistrzostw Europy i dzisiejszych zawodach jeździłem na tym
samym sprzęcie. To, że dzisiaj pojechałem lepiej niż w meczu z Rzeszowem spowodowane jest trochę innym przygotowaniem naszego toru.
• PotwierdziÅ‚eÅ› to, co mówiÅ‚eÅ› przed sezonem, że bÄ™dziesz przykÅ‚adaÅ‚ szczególnÄ… uwagÄ™ do zawodów indywidualnych.
- Chciałem awansować, nie udało się. Nie robię z tego tragedii. Wyniki, które osiągnąłem w Krakowie i Rybniku świadczą o dobrej dyspozycji.
• WracajÄ…c do ligi. Start Sipmy nie wypadÅ‚ zbyt okazale. Niektórzy już twierdzÄ…, że spadniecie do II ligi.
- To dopiero początek sezonu. W klubie nikt nie myśli o spadku. Wszystko rozstrzygnie się w play-off. Chciałbym bardzo podziękować kibicom, że nie odwrócili się od nas po dwóch porażkach. Mam nadzieję, że w następnych meczach będzie coraz lepiej.
Rozmawiał Karol Grzywacz


Jesper Jensen, obcokrajowiec TÅ» Sipma
• Co siÄ™ staÅ‚o w czternastym biegu?
- Najechałem na jakąś okropną dziurę w torze. Nie byłem w stanie opanować motocykla. Przy takiej prędkości to niewykonalne. Poderwało mi przednie koło i starałem się nie upaść.
To był naprawdę pechowy wyścig.
• Czym wytÅ‚umaczysz swojÄ… sÅ‚abÄ… dyspozycjÄ™?
- Nie wiem w czym tkwi problem. Motocykle mam naprawdę szybkie. Dobrze wyjeżdżam ze startu. Silnik nie chodzi jednak tak, jak bym sobie tego życzył.
• Nie odbudowaÅ‚eÅ› zaufania u lubelskich kibiców.
- Wiem. Pojechałem słabo kolejny mecz i kibice dali mi do zrozumienia, że ciężko mi będzie przekonać ich do mojej osoby.
Po dzisiejszych zawodach wielu z nich pewnie zabiłoby mnie. Jeśli dostanę kolejną szansę, to z pewnością spiszę się lepiej.

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#269 Postautor: Lublin_Fan » 18 kwietnia 2005, o 12:45

Mariuszo pisze:• Nie odbudowaÅ‚eÅ› zaufania u lubelskich kibiców.
- Wiem. Pojechałem słabo kolejny mecz i kibice dali mi do zrozumienia, że ciężko mi będzie przekonać ich do mojej osoby.
Po dzisiejszych zawodach wielu z nich pewnie zabiłoby mnie. Jeśli dostanę kolejną szansę, to z pewnością spiszę się lepiej.

No rewelacja. Nie dość, że gościowi nie idzie to jeszcze będzie bał się przyjeżdżać do Lublina. Teraz z pewnością będzie robił komplety.....

Po chuj to wszystko było???


Pozdr.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#270 Postautor: Gelo » 18 kwietnia 2005, o 12:51

Motocykle mam naprawdę szybkie. Dobrze wyjeżdżam ze startu

Czy on zdaje sobie sprawę z tego co mówi czy to tylko nieudolne tłumaczenie z angielskiego? :shock:

Awatar użytkownika
yamahaR1
Senior
Posty: 982
Rejestracja: 24 lipca 2004, o 20:43
Lokalizacja: LUBLIN

#271 Postautor: yamahaR1 » 18 kwietnia 2005, o 12:55

Gelo pisze:
Motocykle mam naprawdę szybkie. Dobrze wyjeżdżam ze startu

Czy on zdaje sobie sprawę z tego co mówi czy to tylko nieudolne tłumaczenie z angielskiego? :shock:


Może chodziło mu o to, że wychodzi dobrze bo nie traci kontaktu wzrokowego do rywali :lol: :wink:

KrzyÅ›
Junior
Posty: 402
Rejestracja: 6 lutego 2004, o 10:20

#272 Postautor: KrzyÅ› » 18 kwietnia 2005, o 13:41

Mariuszo pisze:Zbigniew Studziński, trener TŻ Sipma
- Remis na własnym torze możemy traktować jak porażkę. Znowu zawiedli Jensen i Franków. Nie mam wpływu na zmiany kadrowe, ale gdybym mógł decydować, rozejrzałbym się za innym obcokrajowcem. Postawiłbym też na Jurka Mordela. Jeżeli dostałby sprzęt, na pewno mógłby powalczyć. Powinniśmy promować swoich. Nie mogę sam odpowiadać za nasze wyniki. Przed sezonem było wiele obietnic, ale nie wszystkie plany zrealizowano. O mojej dalszej pracy może zdecydować kierownictwo klubu.


Nie chcę bronić p. Studzińskiego, ale chłop najwyraźniej nie ma nic do gadania. Słowa trenera w prasie o niespełnionych obietnicach, świadczą tylko o bardzo złej sytuacji w tym klubie. Brawo panie trenerze że miał Pan odwagę publicznie to powiedzeć.

Mariuszo pisze:Jarosław Siwek, dyrektor TŻ Sipma
- Na stanowisku trenera nie powinny zajść zmiany, natomiast o ewentualnym zwolnieniu Jensena na razie nie ma sensu rozmawiać, przynajmniej do momentu znalezienia zastępcy. Mieliśmy potwornego pecha, ponieważ w tak wyrównanym meczu o wyniku praktycznie zadecydowały defekt w motocyklu Jeleniewskiego i błąd Duńczyka. Na osłodę pozostało nam pełne wrażeń spotkanie. Takich emocji dawno nie przeżywaliśmy.


Pecha panie Siwek to ma ten klub i zawodnicy, mając takiego dyrektora, x-prezesów i nieudolnych doradców.

Apocalips
Zawodowiec
Posty: 1498
Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
Lokalizacja: Warszawa/Lublin
Kontakt:

#273 Postautor: Apocalips » 18 kwietnia 2005, o 13:46

yamahaR1 pisze:
Gelo pisze:
Motocykle mam naprawdę szybkie. Dobrze wyjeżdżam ze startu

Czy on zdaje sobie sprawę z tego co mówi czy to tylko nieudolne tłumaczenie z angielskiego? :shock:


Może chodziło mu o to, że wychodzi dobrze bo nie traci kontaktu wzrokowego do rywali :lol: :wink:

Wyjeżdżanie spod taśmy może i mu wychodzi, ale ma bardzo słaby dociąg do pierwszego łuku. W przeciwieństwie do Adama, który robił to dzisiaj niemal perfekcyjnie :)

P.S. Może skończcie już to najeżdżanie na Siwka. Co to da ? Nagle wszystko zmieni się do góry nogami i kasa z nieba będzie lecieć ? Czy może Siwek odejdzie ? Tylko co wtedy. Kto się zajmie tą drużyna. KTO ?
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin

Pozdrawiam - Apocalips

Geest
Senior
Posty: 660
Wiek: 38
Rejestracja: 16 stycznia 2004, o 21:29

#274 Postautor: Geest » 18 kwietnia 2005, o 13:58

Lublin_Fan pisze:No rewelacja. Nie dość, że gościowi nie idzie to jeszcze będzie bał się przyjeżdżać do Lublina. Teraz z pewnością będzie robił komplety.....

najpierw byly gwizdy i wrzuty, ale wyszedl do kibicow i sie 'dogadali'. dostal ponoc nawet szalik, wiec nie jest zle :wink:

woocash
Szkółkowicz
Posty: 228
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 21:57

#275 Postautor: woocash » 18 kwietnia 2005, o 20:59

odnosnie wywiadow ktore kolega zamiescil i wypowiedzi poszczegolnych osob odniose sie do tego co powiedzial pawel staszek i o tym ze bardzo zabiegal o to zeby u nas jezdzic , widac ze swoj chlop i zalezalo mu zeby wrocic do lublina - przynajmniej sadzac po jego wypowiedzi ... dlatego tym bardziej sie dziwie i glowie dlaczego jezdzi u nas ten patalach frankow, dlaczego zostaly wpakowane w tego typa pieniadze,zeby przygotowal sie do sezonu, tym bardziej ze bylo pewnym po tym co pokazal w zeszlym sezonie ze ten czlowiek to loteria, a jesli chodzi o staszka to nie sadze,zeby mial jakies wygorowane zadania finanansowe , a i z gtz-tem mozna bylo sie pewnie dogadac.. jak widac wiecej pozytku bysmy z tego mieli i niewykluczone ze 4 punkty na koncie i spokojna sytuacja w tabeli, ale niestety teraz to juz musztarda po obiedzie, a frankowa najlepiej zeby jak najszybciej ktos zastapil...
a wlasnie ciekawe dlaczego boski mario sie nie wypowiadal,ze motocykle mu nie graja tak jakby on chcial ,ale po treningu ktory sobie urzadzil po meczu (sic! ) juz jest gitarra , ehh , co za czlowiek
a co do tego co powiedzial treneiro , o tych niespelnionych obietnicach i te pe, no niestety, tak to bywa, trzeba jechac tym co sie ma i probowac wycisnac jak najlepsze efekty