#268 Postautor: Mariuszo » 18 kwietnia 2005, o 12:25
Zbigniew Studziński, trener TŻ Sipma
- Remis na wÅ‚asnym torze możemy traktować jak porażkÄ™. Znowu zawiedli Jensen i Franków. Nie mam wpÅ‚ywu na zmiany kadrowe, ale gdybym mógÅ‚ decydować, rozejrzaÅ‚bym siÄ™ za innym obcokrajowcem. PostawiÅ‚bym też na Jurka Mordela. Jeżeli dostaÅ‚by sprzÄ™t, na pewno mógÅ‚by powalczyć. PowinniÅ›my promować swoich. Nie mogÄ™ sam odpowiadać za nasze wyniki. Przed sezonem byÅ‚o wiele obietnic, ale nie wszystkie plany zrealizowano. O mojej dalszej pracy może zdecydować kierownictwo klubu. •
Jarosław Siwek, dyrektor TŻ Sipma
- Na stanowisku trenera nie powinny zajść zmiany, natomiast o ewentualnym zwolnieniu Jensena na razie nie ma sensu rozmawiać, przynajmniej do momentu znalezienia zastÄ™pcy. MieliÅ›my potwornego pecha, ponieważ w tak wyrównanym meczu o wyniku praktycznie zadecydowaÅ‚y defekt w motocyklu Jeleniewskiego i błąd DuÅ„czyka. Na osÅ‚odÄ™ pozostaÅ‚o nam peÅ‚ne wrażeÅ„ spotkanie. Takich emocji dawno nie przeżywaliÅ›my. •
Adam Pietraszko, zawodnik TÅ» Sipma
- ChciaÅ‚em bardzo podziÄ™kować Tomkowi Piszczowi za Å›wietnÄ… zespoÅ‚owÄ… jazdÄ™. W jednym z wyÅ›cigów skutecznie mnie osÅ‚aniaÅ‚ i przyjechaliÅ›my na 5:1. W sumie z meczowego remisu trudno być zadowolonym, chociaż po przebiegu czternastego biegu, mogÅ‚o być gorzej. Ja też miaÅ‚em wpadkÄ™ w KroÅ›nie, ale na szczęście zdążyÅ‚em siÄ™ pozbierać. Poprzedni mecz mi nie wyszedÅ‚, ponieważ miaÅ‚em kÅ‚opoty z dotarciem z Anglii. Na stadion wjechaÅ‚em na pięć minut przed próbÄ… toru. Nie miaÅ‚em czasu wpasować siÄ™ w nawierzchniÄ™, dosyć specyficznÄ…. •
Lech Kędziora, trener GTŻ Grudziądz
- Po meczu mam mieszane uczucia. Uważam, że nasz sukces jest poÅ‚owiczny. PrawdÄ™ powiedziawszy, chcieliÅ›my w Lublinie wygrać. Ale widać, że przed nami jeszcze dużo pacy. Na gorÄ…co nie chcÄ™ wnikliwiej oceniać poszczególnych zawodników. CieÅ›lewicz może być wzmocnieniem, ale nie wytrzymaÅ‚ kondycyjnie. Grzesiek Knapp rozkrÄ™ciÅ‚ siÄ™ dopiero po dwóch wyÅ›cigach. Czy nie żaÅ‚ujÄ™ decyzji Å›ciÄ…gniÄ™cia Zetterstroema? Teraz jestem mÄ…drzejszy. Chyba Gjedde byÅ‚by lepszy. Dobrze spisuje siÄ™ w Elite League. Jak oceniam tor? Nie byÅ‚ dla nas zaskoczeniem. Typowy - lubelski. •
Marek Kępa, były żużlowiec Motoru
• Gratulujemy postawy Kacpra. Twój syn może pójść Å›ladem taty, a dzisiaj daÅ‚ już próbkÄ™ coraz wiÄ™kszych umiejÄ™tnoÅ›ci...
- Szkoda że nie dowiózł dwóch punktów. Tak długo jechał przed Zatterstroemem. Gdyby Adaś poczekał na Kacpra... Pamiętam, jak kiedyś jeździłem w parze z Jurkiem Mordelem. Puszczałem go przed siebie i bezpiecznie zmierzaliśmy do mety.
• Denerwujesz siÄ™, kiedy Kacper pojawia siÄ™ na torze...
- Jasne. Jak każdy rodzic. Widziałeś co zrobił Jensen. Chwila nieuwagi i są ogromne kłopoty. Dobrze, że Daniel popisał się refleksem i nie wpadł w Duńczyka.
• Szkoda że TÅ» tylko zremisowaÅ‚o...
- Zabrakło szczęścia, jeszcze jednego, równiej jeżdżącego zawodnika. Mam nadzieję, że niedługo pewniej poczuje się Kacper. Teraz musi jeździ i to jak najwięcej. Nie opuścimy żadnego turnieju.
Paweł Staszek, zawodnik GTŻ Grudziądz, wychowanek lubelskiego Motoru
• Jak czuÅ‚eÅ› siÄ™ na lubelskim torze, po kilku latach nieobecnoÅ›ci?
- Tak sobie. Myślałem, że będzie łatwiej. Właściwie już nie pamiętam, jaka kiedyś była nawierzchnia w Lublinie. Po tak długiej przerwie była to dla mnie typowa konfrontacja na wyjeździe.
• W dwóch wyÅ›cigach pokazaÅ‚eÅ› klasÄ™, uzyskaÅ‚eÅ› najlepszy czas dnia, a zespól zremisowaÅ‚...
- Mimo to czujÄ™ niedosyt.
• Przed sezonem byÅ‚eÅ› bliski powrotu do Lublina. Nie żaÅ‚ujesz, że zostaÅ‚eÅ› w GrudziÄ…dzu?
- W TŻ nie chcieli mnie, więc nie będą się narzucał. Całą zimę dzwoniłem, prosiłem, rozmawialiśmy o warunkach przejścia z GTŻ. Dłużej nie mogłem się wpraszać.(tor)
Tomasz Piszcz, TÅ» Sipma
• Jak oceniasz dzisiejsze zawody?
- To był bardzo ciężki mecz. Po dwóch porażkach byliśmy dziś pod presją. Gdy jeździ się pod presją, to nie zawsze wszystko wychodzi tak, jak trzeba.
• W pewnym momencie zanosiÅ‚o siÄ™ na zwyciÄ™stwo TÅ». Jednak zdoÅ‚aliÅ›cie tylko zremisować.
- Czasami strata dwóch, trzech punktów decyduje o losach całego spotkania. Defekt Daniela Jeleniewskiego miał duże znaczenie.
• Znowu nie pomógÅ‚ wam obcokrajowiec.
- Jensen ma problemy ze sprzętem. Zamiast walczyć na torze, toczy walkę z motocyklami. Były uczestnik GP musi umieć uporządkować swoje sprawy.
• SpisaÅ‚eÅ› siÄ™ lepiej niż w inauguracyjnym spotkaniu z MarmÄ…. Bardzo dobrze pojechaÅ‚eÅ› też w krajowych eliminacjach do Indywidualnych Mistrzostw Europy. ZmieniÅ‚eÅ› coÅ› przy sprzÄ™cie?
- Zarówno w meczu przeciwko Marmie, jak też w Eliminacjach Mistrzostw Europy i dzisiejszych zawodach jeździłem na tym
samym sprzęcie. To, że dzisiaj pojechałem lepiej niż w meczu z Rzeszowem spowodowane jest trochę innym przygotowaniem naszego toru.
• PotwierdziÅ‚eÅ› to, co mówiÅ‚eÅ› przed sezonem, że bÄ™dziesz przykÅ‚adaÅ‚ szczególnÄ… uwagÄ™ do zawodów indywidualnych.
- Chciałem awansować, nie udało się. Nie robię z tego tragedii. Wyniki, które osiągnąłem w Krakowie i Rybniku świadczą o dobrej dyspozycji.
• WracajÄ…c do ligi. Start Sipmy nie wypadÅ‚ zbyt okazale. Niektórzy już twierdzÄ…, że spadniecie do II ligi.
- To dopiero początek sezonu. W klubie nikt nie myśli o spadku. Wszystko rozstrzygnie się w play-off. Chciałbym bardzo podziękować kibicom, że nie odwrócili się od nas po dwóch porażkach. Mam nadzieję, że w następnych meczach będzie coraz lepiej.
Rozmawiał Karol Grzywacz
Jesper Jensen, obcokrajowiec TÅ» Sipma
• Co siÄ™ staÅ‚o w czternastym biegu?
- Najechałem na jakąś okropną dziurę w torze. Nie byłem w stanie opanować motocykla. Przy takiej prędkości to niewykonalne. Poderwało mi przednie koło i starałem się nie upaść.
To był naprawdę pechowy wyścig.
• Czym wytÅ‚umaczysz swojÄ… sÅ‚abÄ… dyspozycjÄ™?
- Nie wiem w czym tkwi problem. Motocykle mam naprawdę szybkie. Dobrze wyjeżdżam ze startu. Silnik nie chodzi jednak tak, jak bym sobie tego życzył.
• Nie odbudowaÅ‚eÅ› zaufania u lubelskich kibiców.
- Wiem. Pojechałem słabo kolejny mecz i kibice dali mi do zrozumienia, że ciężko mi będzie przekonać ich do mojej osoby.
Po dzisiejszych zawodach wielu z nich pewnie zabiłoby mnie. Jeśli dostanę kolejną szansę, to z pewnością spiszę się lepiej.