Na stronie
http://www.turbina.net można też ściągnąć filmiki z meczami Turbiny z zeszłego roku. Polecam zwłaszcza ten z Daugavpilsem, jakby nasi niektórzy rajderzy zobaczyli tor w takim stanie pewnie by zemdleli

.
Co do samego zespołu to tutaj wielkich rewelacji bym się nie spodziewał. Turbina jest co prawda obok Baszkirii Ufa najbardziej utytułowaną drużyną w Rosji, ale czasy świetności przypadają na czasy gdy jeździli tam bracia Gordiejewowie ( Walerij jest obecnie trenerem ), Nikipiełow, Kałmykow, Miklaszewskij, Denisow, Diużew, Simonow, bracia Wołochowowie. Tytuł druzynowych mistrzów ZSRR zdobywali oni w latach 1973-78, 1984, 1989. Po pierestrojce i rozpadzie ZSRR, żużel w Bałakowie podupadł. Jeszcze w 1991 roku zajęli co prawda 2 miejsce, ale potem były 3 fatalne sezony i w 1995 roku zespół nie przystąpił do rozgrywek. Najlepszy zawodnik Siergiej Kuzin odszedł do Togliatti, a reszta w większości pokończyła kariery. Powrót nastąpił dopiero 2 lata temu. Do zespołu wrócił Kuzin ( jednak jeszcze w trakcie sezonu zakończył karierę ), kilku z dawnej Turbiny zdecydowało się na powrót do ścigania ( Pawłow, Konowałow, Morozow ), resztę stanowili zawodnicy, którzy nie mieślili się w innych klubach, głównie z Oktiabrska. Nic dziwnego, że drużyna wygrała tylko 2 mecze z innym beniaminkiem ligi Ukrainą Równo i sensacyjnie ze Speedway-Centrem Daugavpils. Pozwoliło to zająć 6 lokatę przed wspomnianą Ukrainą. Przed sezonem 2004 poczyniono jednak znaczące wzmocnienia. Sprowadzono doświadczonych i utytułowanych Jeroszina i Kalimulina, do tego drużyne wzmocniła spora grupa wychowanków. Poprawa wyników była, ale niezbyt imponująca. W pierwszym spotkaniu w Togliatti, Turbina przegrała aż 17-73. Potem było mocno przeciętnie. Udało się wygrać tym razem 4 mecze, u siebie z Wostokiem, Ukrainą i nieoczekiwanie z oglądanym u nas przed rokiem Saławatem, na wyjeździe 2 punkty udało się zgarnąć we Władywostoku. Niestety dla Turbiny prognozy na najbliższy sezon nie są optymistyczne. Jeroszin i Popcow mają odejśc do Władywostoku, karierę zakończy chyba Minigaliejew i pozostaną tylko 3 seniorzy 47 letni Kalimulin, 41 letni Matwiejew, sprowadzony z Lukoilu Dmitrij Starostin, któremu jednak do klasy stryja bardzo wiele brakuje. Reszta to juniorzy z których póki co tylko Filinow i Nigmatzianow prezentują tylko jako taki poziom nawet jak na lige rosyjską. O reszcie mozna właściwie powiedzieć że uczy się jeździć.
Te zdjęcia w zimowej scenerii pochodzą z rozegranych 19-20 lutego turniejów. W turnieju indywidualnym w przeciętnej obsadzie najlepiej spisali się Zacharow (6), Nigmatzianow (7), Guzajew (8), Maszin (14), Matwiejew (15). Z kolei w drużynówce Turbina zajęła ostatnie miejsce a najlepiej spisał się Guzajew, który zdobył 8 ptk.
To tak z grubsza tyle jeśli chodzi o dossier Turbiny
