Junior potrzebny od zaraz!!!

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
WBA
Szkółkowicz
Posty: 285
Rejestracja: 4 lipca 2003, o 13:20
Lokalizacja: Lublin-zone
Kontakt:

#26 Postautor: WBA » 23 listopada 2004, o 21:08

Gawrzyk pisze:Dawida zbyt wielu przekresla. Może ktoś wie, kto jako jedyny(??) wygral bieg mlodziezowcow w Gorzowie z asami Hlibem i Rajkowskim ?


No nie zachwycał mnie i pewnie 99 % kibiców Dawid w tym roku, ale też bym się wstrzymał od obraźliwych komentarzy typu .... zresztą wiecie sami :oops:
Niepokoi mnie (innych forumowiczów zapewne cieszy) co innego: czy, tak sobie gdybając, :lol: jeśli z klubu odszedłby dotychczasowy trener, nie pożegnamy również juniora ?
wtedy będzie naprawdę cienko w temacie juniorzy!!

Snys
Zawodowiec
Posty: 1073
Rejestracja: 6 kwietnia 2004, o 17:51
Lokalizacja: Lublin

#27 Postautor: Snys » 23 listopada 2004, o 22:01

Odszedłby bo w wywiadzie Janusz mówi ze "syn podążyłby za ojcem" czy jakos tak...takze sugeruje ze zabierze Dawida

Kamil78
Posty: 58
Rejestracja: 13 października 2004, o 20:28
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#28 Postautor: Kamil78 » 23 listopada 2004, o 23:52

No nie zachwycał mnie i pewnie 99 % kibiców Dawid w tym roku, ale też bym się wstrzymał od obraźliwych komentarzy typu .... zresztą wiecie sami :oops:
Niepokoi mnie (innych forumowiczów zapewne cieszy) co innego: czy, tak sobie gdybając, :lol: jeśli z klubu odszedłby dotychczasowy trener, nie pożegnamy również juniora ?
wtedy będzie naprawdę cienko w temacie juniorzy!![/quote]

Czlowieku czy ty widziales ze dawid w tamtym sezonie tylko co sieoche rozjezdzil to lapal kontuzje. Widac wyraznie ze nie bylo cie na wyjazdach w pierwszym meczu w gorzowie, gdzie miejscowi kibice przecierali oczy gdy w pierwszym biegu pokonal ich pupili, czy jak w drugim meczu w rzeszowie miesiac nie mogac wyprzedzic dawida ktory prowadzil przed nim na jego torze beszczelnie go staranowal. Niestety dawid laie mase kontuzji ktore uniemozliwiaja jego dalszy rozwoj. To widac chociazby na tym ze boi sie na starcie, chocoaz ma refleks, ale dajmy mu pol roku bez kontuzji i pewne miejsce w skladzie to mysle ze pokaze na co go stac a stac go na wiele. Mysle ze juz w tym roku jakby nie miesiac i kontuzja w rzeszowie zlapal by sie spokojnie w pierwszej 6 w finale brazowego kasku.
Pozdrawiam

Siwek Patataj

#29 Postautor: Siwek Patataj » 24 listopada 2004, o 04:05

Gelo pisze:
Rybnik: Druchniak, Pawlaszczyk, Śmieja - łajzy

... i Szczyrba - a ten łajzą już nie jest.
Rzeszów: Miesiąc , Kliś - gorzej niz u nas

Gorzej? Byłeś na finale Brązowego Kasku i widzialeś jak jeździ Miesiąc spasowany z torem?
Gorzów: Hlib, Rajkowski, Brzozowski, Dąbrowski - tu nikt nie ma raczej szans
nikt nie ma, ale dwóch z nich nie znajdzie miejsca w skladzie.
GrudziÄ…dz: Czechowski, Kalwasinski - mysle ze Dejvid jest od nich lepszy

A ja myślę, ze jesteś w błedzie
Ostrów: Liberski, Brucheiser - no coment

A ja jednak skomentuję. W Ostrowie wygraliśmy 4:2, tylko dlatego, że nie jeździł ich najlepszy junior - Liberski. To cieniasy ale na Dawida wystarczą (może nie u nas)
Opole: Sekula, Schmidt - mniej więcej to co u nas

raczej więcej niż mniej. Obaj mieli przebłyski niezłej jazdy. I podkreślęto co napisał Dudi - Kacper jeszcze nie jest żużlowcem
Krosno : Bęben, ? - 1:5 X 20

Tu mamy szanse, ale to chyba nędzna pociecha.


Gelu, rzadko się niestety zgadza, że przyznaję Ci rację, ale w tym przypadku chylę głowę nisko i mówię: MASZ ŚWIĘTĄ RACJĘ, W 200%.

ukłony
lucki73

PS. Tak samo rację przyznaję za następny Twój post w tym temacie.

Awatar użytkownika
WBA
Szkółkowicz
Posty: 285
Rejestracja: 4 lipca 2003, o 13:20
Lokalizacja: Lublin-zone
Kontakt:

#30 Postautor: WBA » 24 listopada 2004, o 07:40

Czlowieku czy ty widziales ze dawid w tamtym sezonie tylko co sieoche rozjezdzil to lapal kontuzje. Widac wyraznie ze nie bylo cie na wyjazdach w pierwszym meczu w gorzowie, gdzie miejscowi kibice przecierali oczy gdy w pierwszym biegu pokonal ich pupili, czy jak w drugim meczu w rzeszowie miesiac nie mogac wyprzedzic dawida ktory prowadzil przed nim na jego torze beszczelnie go staranowal. ciaaaaaaaaach


Człowieku :!: jesteś za, przeciw, czy jak ? bo nie wiem co Cię tak wzburzyło w mojej wypowiedzi :lol:

Awatar użytkownika
Radzio
Senior
Posty: 937
Rejestracja: 26 grudnia 2002, o 13:09
Lokalizacja: Lublin

#31 Postautor: Radzio » 24 listopada 2004, o 07:58

Czy to znaczy, że mamy zrezygnować ze wzmocnień i walczyć z Krosnem o utrzymanie? A co z rozbudzonymi nadziejami kibiców po barażach?
Ja tu mówię o juniorach i nie widzę sensu wzmacniać skład juniorami skoro mamy swoich i trzeba nimi się zająć.
Rzeszów i... no wlasnie. Ciekawe jak by pojechał jakby naszym rywalem była inna (jakakolwiek) drużyna
a jeśli by pojechał tak samo? Nie ma, co gdybać, z kim pojechał. Pojechał dobrze nawet lepiej od kilku naszych seniorów, więc jednak potraf jeździć.
Ja Ci odpowiem - jezdził tyle na ile miał umiejętności. Skoro po pierwszym biegu był wycofywany i jeździł za niego Jeleń to nie dlatego, że ktoś chciał go oszczędzić ale dlatego że był wyraźnie słabszy od Daniela. Więc to, że jeździł mało zawdzięcza tylko sobie.

Zgadzam się, że jeździł mało ze względu na to, że był słabszy od Jelenia, ale nikt nie będzie dobry, jeśli nie będzie stratował, bo trening może dąć coś, ale nie tyle, co starty w meczu.
A ja widze, że jak ma kogoś wyprzedzić to trzęsie się jak galareta. Miał poważne kontuzje, które zahamowały go w rozwoju. Widać to na każdym kroku.

Dla tego potrzebuje jak najwięcej startów, aby nie trząsł się jak "galareta"

Danio

#32 Postautor: Danio » 24 listopada 2004, o 09:20

Poczekajmy do jutra. dziś jest walne zebranie w Stolicy GKSŻ. Może nie będzie już biegu juniorskiego :roll: , wiec dodatkowy junior nam nie będzie potrzebny :wink: . Może przegłosują podwyższenie wieku juniora do 23 lat, więc D. Jeleniewski będzie dalej w TŻ juniorem :D - choć to watpliwe ale pożyjemy, zobaczymy :)

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#33 Postautor: harry » 24 listopada 2004, o 09:53

Opowieści o tym że młodzieżowiec będzie lub nie będzie jeździł w przyszłym sezonie na 100% są komletnie śmieszne i jako takie nie potwierdzają się. Diabli wiedzą dlaczego młodzieżowiec nagle zaczyna jechać a inny nagle się kończy. Generalnie jazda na żużlu to w 60% odwaga. I jeżeli ktoś jest w stanie sie przełamać to zaczyna jechać. I nie za bardzo wiadomo zjakich powodów sie przełamuje lub nie ( bardzo dobre przygotowanie siłowe, praca z psychologiem, dobry sprzęt pod dupskiem,itd ???????). Dawid ma już dużo doświadczenia teraz mocno pracuje na siłowni. Potrzeba trochę pracy z psychologiem trochę sprzętu i na pewno poradzi sobie z większością młodych z I ligi ( jak napisał Gawrzyk nawet Hliba na jego podwórku ogolił). Kacper zrobił w sezonie olbrzymi postęp i łyknął prawdziwego bakcyla. Starty i doświadczenia na motorze ma. Ma teraz jeździć dużo na lodzie i jeżeli na wiosnę będzie sporo jeździł to w połowie sezonu powinien już sobie radzić bo sprzęt będzie miał extra. Wraca Szymek i jest jeszcze Wrona. Dodanie jakiegoś juniora spowoduje: 1. Wywalenie kasy za przejście ( a za taką kasę na pewno można by było mocno dosprzętowić juniorów i szkólkę), 2. Bardzo niezdrową rywalizację i co za tym idzie atmosferę, 3. A za rok znowu nie mamy juniora i musimy zaczynać od nowa. A tak jest jakaś szansa, że się rozjeżdżą i będziemy wiedzieć na czym stoimy (nadają sie czy nie)

Dudi
Junior
Posty: 349
Rejestracja: 29 października 2004, o 09:28

#34 Postautor: Dudi » 24 listopada 2004, o 10:32

:D
Ostatnio zmieniony 25 listopada 2004, o 10:00 przez Dudi, łącznie zmieniany 1 raz.

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

#35 Postautor: go! » 24 listopada 2004, o 10:50

Generalnie zgadzam sie z Harrym. Dobry junior to kupa kasy. Sredniakow i slabych mamy

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#36 Postautor: Gelo » 24 listopada 2004, o 10:54

Ja również popieram Harrego, aczkolwiek z jednym ale... sam podkresla, że u młodziezowców cholera wie o co chodzi. A w zwiazku z tym, wypuszczenie teraz do boju Dawida i Kacpra jest ogromnym ryzykiem. Czy stać nas na to, zeby aż tak ryzykować? Oczekiwanie, że Dawid raptem się przełamie psychicznie jest niepoważne. Oczywiście wszystko zależy od tego jaki cel sobie zakłada drużyna. Jeżeli mamy powegetować sobie jeden sezon, a na to sie zanosi, możemy mieć komfort i czekać aż juniorzy się objeżdżą. Ale ja bym tak nie ryzykował.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#38 Postautor: Gelo » 24 listopada 2004, o 11:06

ryzyko, nie ryzko nie ma innego wyjscia.

Jest - podpisać z jakimś młodym "na sztukę". Żeby nie wydawać na to fortuny, trzeba poszukać tam, gdzie mają dużo juniorów i gdzie nie wszyscy znajdą miejsca w składzie. Gorzów mi się nasuwa

Awatar użytkownika
Talib
Zawodowiec
Posty: 1189
Rejestracja: 6 sierpnia 2003, o 15:28
Lokalizacja: Łódź

#39 Postautor: Talib » 24 listopada 2004, o 11:26

oraz Leszno i Częstochowa.

Krychs
Senior
Posty: 612
Rejestracja: 14 lipca 2004, o 11:07
Lokalizacja: Breslau

#40 Postautor: Krychs » 24 listopada 2004, o 13:01

Gelo pisze:Jest - podpisać z jakimś młodym "na sztukę". Żeby nie wydawać na to fortuny, trzeba poszukać tam, gdzie mają dużo juniorów i gdzie nie wszyscy znajdą miejsca w składzie. Gorzów mi się nasuwa


Podpisać na sztuke oczywiście można. Ale przecież trzeba takiemu młodzieńcowi zagwarantować sprzęt do jazdy. Uważam, że poniesione nakłady na sprowadzenie miernoty z innego klubu lepiej przeznaczyć na szkółke, a sezon najbliższy lepiej przejeździć Dawidem i Kacprem. W tamtym roku przeciętnego juniora ściągneły Józki i jakim był on wzmocnieniem?
Jeszcze słow kilka odnośnie Dawida. Owszem zgodze się ze wszystkimi, że miał on bardzo marny sezon. W lidze oprócz jednego meczu i kilku pojedyńczych wyścigów nie pokazał nic. Ale dajmy mu jeszcze jedną szansę. Ten sezon pokaże definitywnie, czy Dawid powinien kontynuować karierę, czy rozejrzeć się za innym zajęciem. Nie przekreślajmy Dawida za wcześnie. Ja wierzę, że ten sezon będzie jego :)

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#41 Postautor: Gelo » 24 listopada 2004, o 13:45

Podpisać na sztuke oczywiście można.
Dlatego nie twierdzę ze to dobry pomysł. Napisalem tylko, że to jest jakieś wyjście.
Ale przecież trzeba takiemu młodzieńcowi zagwarantować sprzęt do jazdy.

A Dawidowi i Kacprowi nie trzeba? Oni tez nie mają na czym jezdzić. Dawid dożynał gm-a jaśkowego, a kacper pożyczył silnik od Wiśni żeby zdać egzamin. Tak wiec wydatki czekają klub i tak i tak.
W tamtym roku przeciętnego juniora ściągneły Józki i jakim był on wzmocnieniem?

Jeżeli chodzi Ci o Rajkowskiego, to on akurat nie był nawet przeciętny.
Nie przekreślajmy Dawida za wcześnie. Ja wierzę, że ten sezon będzie jego :)

A nie zaobserwowałeś, że "dajmy mu szansę" trwa już trzy lata? Czy jak bedzie miał 35 lat też będziemy mu dawali szansę? To jest chłopak, który stażem bije całą stawkę juniorów pierwszoligowych na głowę. Ale staż nie ma przełożenia na skuteczność. I z tego trzeba wyciągnąć wnioski.

Dudi
Junior
Posty: 349
Rejestracja: 29 października 2004, o 09:28

#42 Postautor: Dudi » 24 listopada 2004, o 13:54

:lol:
Ostatnio zmieniony 25 listopada 2004, o 10:12 przez Dudi, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Talib
Zawodowiec
Posty: 1189
Rejestracja: 6 sierpnia 2003, o 15:28
Lokalizacja: Łódź

#43 Postautor: Talib » 24 listopada 2004, o 14:09

Dudi ja już dawno na tym forum napisałem, że przed sezonem 2005 tak naprawdę potrzeba w przypadku odejścia Karlssona solidnego obcokrajowca (myślę, że Jensen spełni moje oczekiwania w tej materii) oraz solidnego lub chociaż przyzwoitego juniora, a seniorzy wystarczą tacy jakich mamy obecnie. Ja proponowałem Gomólskiego z Gniezna, jednak on jak i jakikolwiek dostępny na rynku junior gwarantujący odrobinę chociaż lepszy poziom niż Dawid są bardzo kosztowni. Z wypowiedzi osób, które znają możliwości finansowe klubu mozna wywnioskować, że klubu obecnie na taki wydatek nie stać. Zostają więc dwa wyjścia:

1. Jedziemy w sezonie 2005 juniorskim składem węgla i papy, czyli tym co mamy pod ręką (Stachyra, Kępa, Wrona i może Bałabuch). I ten wariant jest w tej chwili realizowany.
2. Wypożyczamy byle jakiego juniora jak to Gelo określił na sztukę, po to żeby mieć ... no właśnie co? Silniejszy skład juniorski, czy też iluzję takiego wzmocnienia. W zeszłym sezonie przećwiczono taki wariant w Łodzi z bardzo mizernym skutkiem w słabiutkiej przecież II lidze.

Niestety trzeciego wyjścia w chwili obecnej nie ma i jesli nie stanie się cud (np. zgłosi się do nas Gomólski i powie, że od urodzenia marzył o jeździe w Lublinie i nawet jak klubu na niego nie stać to on dołoży z własnej kieszeni) to takiego wyjscia nie będzie.

Dlatego też uważam tę dyskusję za trochę bezprzedmiotową.

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3911
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

#44 Postautor: Łoptymista » 24 listopada 2004, o 14:15

Talib pisze:Dlatego też uważam tę dyskusję za trochę bezprzedmiotową.


Amen.

Awatar użytkownika
kdsz
Trener
Posty: 4600
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 02:47

#45 Postautor: kdsz » 24 listopada 2004, o 14:21

Ale jakie doswiadczenie?? Chlopak jezdzi po 1 biegu w meczu a przez cwierc sezonu sie leczyl. Ja bym tego nie nazwal objezdzeniem. Oczywiscie mozna na to znalezc rozne argumenty - po pierwsze mogl przeciez wygryzc Jelenia z pozycji juniora nr 1, a po drugie, skoro tyle sie leczy, to jest zbyt miekki to tego sportu. Ja jednak nie stawialbym krzyzyka na Dawidzie.

Przegrywal walke o miejsce w skladzie z duzo bardziej doswiadczonym Danielem [wiec z definicji byl w trudniejszej pozycji], ale przez czesc sezonu deptal Mu po pietach. Poza tym Dawid jest synem trenera, a Jasio robi wszystko, bo nikt nie mogl Mu zarzucic, ze faworyzuje mlodego. I nawet mimo beznadziejnej jazdy Jelenia, Dawid nie startowal we wszystkich pieciu biegach.

Rzeczywiscie leczyl sie dlugo, wciaz pozostal w nim uraz psychiczny, ale ten kto widzial wypadki Dawida [pod koniec ubieglego i dwa w tym sezonie] musi przyznac, ze rzeczywiscie mogl sie chlopak przestraszyc. Upadki makabryczne. Praca z psychologiem moze jednak pomoc.

Dla Stachyry sezon prawdy - jesli sie nie wykarze, to musi sie zajac filologia rosyjskÄ…, jesli zrobi postepy, to moze jeszcze bedzie z niego przyzwoity ligowiec. Licze na to drugie, bo lubie Dawida.
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"

Krychs
Senior
Posty: 612
Rejestracja: 14 lipca 2004, o 11:07
Lokalizacja: Breslau

#47 Postautor: Krychs » 24 listopada 2004, o 14:35

sting126 pisze:no i Rybnik - a tam maja naprawde dobrego zawodnika - Patryka Pawlaszczyka, zdal licencje w tym sezonie i juz bardzo ladnie smiga - widzialem go na zywo 3 razy i uwazam, ze ma zadatki na swietnego zuzlowca. moze by sie nim zainteresowac?


Też miałem okazje widzieć go w akcji. Jak dla mnie wielki talent. Tylko, czy uważasz, że Rybnik miałby ochotę pozbywać się takiego diamencika??

Awatar użytkownika
m.a.c.i.e.k.s
Junior
Posty: 363
Wiek: 37
Rejestracja: 5 marca 2004, o 16:16
Lokalizacja: Lublin

#48 Postautor: m.a.c.i.e.k.s » 24 listopada 2004, o 14:37

sting126 pisze:
no i Rybnik - a tam maja naprawde dobrego zawodnika - Patryka Pawlaszczyka, zdal licencje w tym sezonie i juz bardzo ladnie smiga - widzialem go na zywo 3 razy i uwazam, ze ma zadatki na swietnego zuzlowca. moze by sie nim zainteresowac?

Świerzego to też mamy Kępe a on też dosyć dobrze jeździ!!

Dudi
Junior
Posty: 349
Rejestracja: 29 października 2004, o 09:28

#49 Postautor: Dudi » 24 listopada 2004, o 14:40

:D
Ostatnio zmieniony 25 listopada 2004, o 10:13 przez Dudi, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Talib
Zawodowiec
Posty: 1189
Rejestracja: 6 sierpnia 2003, o 15:28
Lokalizacja: Łódź

#50 Postautor: Talib » 24 listopada 2004, o 14:41

sting126 napisał:

"no i Rybnik"

Popatrz na skład juniorski Rybnika i powiedz, czy na miejscu ich prezesa puścił byś jakiegokolwiek utalentowanego juniora z klubu? A jeśli juz tak to za jakie pieniądze?