Czy to znaczy, że mamy zrezygnować ze wzmocnień i walczyć z Krosnem o utrzymanie? A co z rozbudzonymi nadziejami kibiców po barażach?
Ja tu mówię o juniorach i nie widzę sensu wzmacniać skład juniorami skoro mamy swoich i trzeba nimi się zająć.
Rzeszów i... no wlasnie. Ciekawe jak by pojechał jakby naszym rywalem była inna (jakakolwiek) drużyna
a jeśli by pojechał tak samo? Nie ma, co gdybać, z kim pojechał. Pojechał dobrze nawet lepiej od kilku naszych seniorów, więc jednak potraf jeździć.
Ja Ci odpowiem - jezdził tyle na ile miał umiejętności. Skoro po pierwszym biegu był wycofywany i jeździł za niego Jeleń to nie dlatego, że ktoś chciał go oszczędzić ale dlatego że był wyraźnie słabszy od Daniela. Więc to, że jeździł mało zawdzięcza tylko sobie.
Zgadzam się, że jeździł mało ze względu na to, że był słabszy od Jelenia, ale nikt nie będzie dobry, jeśli nie będzie stratował, bo trening może dąć coś, ale nie tyle, co starty w meczu.
A ja widze, że jak ma kogoś wyprzedzić to trzęsie się jak galareta. Miał poważne kontuzje, które zahamowały go w rozwoju. Widać to na każdym kroku.
Dla tego potrzebuje jak najwięcej startów, aby nie trząsł się jak "galareta"