Motor Lublin w sezonie 2026

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Haron90
Kadrowicz
Posty: 1763
Rejestracja: 4 lipca 2021, o 11:03

Re: Motor Lublin w sezonie 2026

#776 Postautor: Haron90 » 14 września 2026, o 14:28

Kargolo pisze:
KrzyczącyK1b1c pisze:Oczywiście, że został zweryfikowany. Składem węgla i papy utrzymał się, następnie zdobywał z drużyną 5 medali i zrobił z Z5 największy atut torowy w lidze. W tym roku jednak coś się zmieniło.

Zgadza się.
Dodatkowo o wyniki Vaculika, czy sezon Woryny taki sam jak przez całą karierę ciężko Maćka winić.
Tylko ta młodzież stojąca w miejscu daje do myślenia.
Taki Cierniak wydawało się, że po tych latach ochronnych na u24 wjedzie w seniorkę jako czołowy polski zawodnik. Bańbor też miał, może wciąż ma, mega potencjał, kosztował sporo siana przecież. Obaj stoją w miejscu od dwóch-trzech lat.


Ok, tylko kto jest za to odpowiedzialny? Czy w klubie Trojanowski odpowiada za naukę młodzieży? Czy za wyszkolenie i progress Bańbora dalej odpowiada Lampart? Czy za Cierniaka jego ojciec? Czy Ci zawodnicy są na kontrakcie zawodniczym, czy amatorskim?
Ja osobiście, jedyne za co mogę winić Kuciapę, to utrata naszego atutu toru. Nie był on powtarzalny, i za łatwy do spasowania dla przyjezdnych. Zawodnicy zdaje się też na niego narzekali. Z drugiej strony, chyba za dużo w tym roku nie potrenowali, więc może to też nie jest do końca wina Kuciapy.

Zmiana trenera rzadko kiedy daje rezultaty, no chyba że tym trenerem jest Baron. Ale on zajęty :-)

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 4752
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Motor Lublin w sezonie 2026

#777 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 14 września 2026, o 14:31

Tylko, że za rozwój młodych nie odpowiada Kuciapa, a chyba Trojan. Głównym zadaniem Kuciapy jest chyba praca nad powtarzalnością toru, przynajmniej tak mi się wydaje. Co do Bańbora, to spory zawód. Przed sezonem przyszedł do jego teamu Czarny - wieloletni mechanik Jarka Hampela i wydawało się, że taki specjalista pozwoli wyzwolić w Bartku jeszcze większy potencjał. Natomiast właśnie - stoi w miejscu i w dodatku stał się bardzo mdły na torze.

Edit: Haron90 mnie uprzedził :)

Awatar użytkownika
Kargolo
Trener
Posty: 5420
Rejestracja: 26 sierpnia 2011, o 10:55

Re: Motor Lublin w sezonie 2026

#778 Postautor: Kargolo » 14 września 2026, o 14:40

Nie mam pojęcia kto za to odpowiada, widzę natomiast że to nie działa.
Przykro patrzeć jak Bańbor i Cierniak są lani przez ogórów.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!

Haron90
Kadrowicz
Posty: 1763
Rejestracja: 4 lipca 2021, o 11:03

Re: Motor Lublin w sezonie 2026

#779 Postautor: Haron90 » 14 września 2026, o 14:49

Kargolo pisze:Nie mam pojęcia kto za to odpowiada, widzę natomiast że to nie działa.
Przykro patrzeć jak Bańbor i Cierniak są lani przez ogórów.


No rozmawiamy w kontekście przyszłości Kuciapy :D
Czy idziemy w tym kierunku, że nie ważne która głowa ma polecieć, ale jakaś ma?

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15978
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2026

#780 Postautor: Gelo » 14 września 2026, o 14:52

Dodatkowo o wyniki Vaculika, czy sezon Woryny taki sam jak przez całą karierę ciężko Maćka winić.

Tylko czy zostało zrobione absolutnie wszystko żeby im pomóc? Ja takiej wiedzy nie mam. Piątkowe treningi Woryny, kiedy w sobotę ma zawody na drugim końcu Europy a w niedzielę znowu mecz w Lublinie są o kant dupy potłuc. To się nie może udać - nie ma takiej możliwości. Vaculik już w zeszłym roku sygnalizował zjazd. Teraz mógł jeździć w Lublinie do woli, a drugi sezon z rzędu szuka. Kto ma mu pomóc/doradzić jak nie gość, który zna ten tor jak nikt? Juniorzy zaczęli obłędnie - a od połowy sezonu nieprawdopodobny zjazd i nikt z tym nic nie zrobił - jest coraz gorzej. Cierniak od początku sezonu beznadziejnie wchodził w mecze - czy ktoś coś z tym zrobił i zareagował? Jeżeli tak - chciałbym wiedzieć jak, dlaczego to nic nie dało i kto jest za to odpowiedzialny. Zawsze można powiedzieć, że przecież Maciek za nich wszystkich nie wsiądzie na motocykl i uciąć tym wszelkie dyskusje. Ale przegrane z Grudziądzem i z Toruniem w Lublinie to dwie niewytłumaczalne wtopy. Nawet przy beznadziejnym Vaculiku, przeciętnym Worynie i juniorach bez formy należało to obgonić na plus. W obu przypadkach tor był jednościeżkowy, bez zewnętrznej. I sorry - tu już nie da się zwalić winy tylko na zawodników. Coś się w tym klubie przytkało.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7630
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2026

#781 Postautor: istred » 14 września 2026, o 14:52

Trudno za brak progresu Bańbora winić klub. Podobnie jest przecież we wszystkich klubach ekstraligi. Młodzieżowcy mają kontrakty profesjonalne i sami (wraz ze swoimi sztabami) odpowiadają za swój rozwój. Trener klubowy może oczywiście cos podpowiedzieć, ale to nie szkółka piłkarska, że zawodnik przychodzi i "mów trenerze co mam robić".
Teraz praktycznie każdy młody zawodnik ma kogoś kto go prowadzi. I nie jest to klub. Zresztą zakładam, że takiego Ziółkowskiego czy Kuciapę każdy ekstraligowy zawodnik może zatrudnić wyłącznie na własne potrzeby - przy takich kontraktach stać ich. Tylko po co?

Moim zdaniem sztab szkoleniowy można oceniać przez pryzmaty przygotowania toru, atmosfery w drużynie, zestawienie składu i prowadzenia meczu. Trudno go jednak winić za dyspozycję zawodników, nawet młodzieżowych.


Ja nie dramatyzowałbym, bo w lidze startuje wiele zespołów, w finale jadą dwa, a wygrywa jeden. Reszta przegrywa. Taki jest sport i czas się z tym pogodzić.

Z drugiej strony trudno nie zauważyć, że drużyna pojechała sezon poniżej swoich możliwości. I nawet nie chodzi o miejsce w tabeli, bo wszyscy doskonale wiedzieliśmy, że Apator i Sparta są notowane wyżej niż Motor, tylko raczej wyniki i postawa w poszczególnych meczach.
Przyczyny nie upatrywałbym natomiast w sztabie szkoleniowym, bo swoją wartość udowadniają przez te wszystkie lata, w których tą drużynę prowadzą, ale niestety w błędnie przyjętej koncepcji budowania drużyny.

Po pierwsze, dotychczas (pewnie trochę z przymusu) przychodzili do Lublina zawodnicy, którzy chcieli coś udowodnić, a Motor dawał im do tego przestrzeń i to się sprawdzało. Teraz niestety dwa największe niewypały to zawodnicy, którzy już odcinają kupony - Vaculik i Lindgren.
Po drugie, niestety... ale u nas zawsze sprawdzał się wyrównany skład, w którym każdy brał na swoje barki wyniki drużyny - jak jeden nie jechał, to jechał drugi. Skład jednak ewoluuje w kierunku Zmarzlik+reszta i to się niestety nie sprawdza, bo opiera się na założeniu, że Zmarzlik wygrywa wszędzie i ze wszystkimi, a reszta coś dorzuci. Ani jedno, ani drugie nie sprawdza się w praktyce.
Po trzecie - juniorzy. Dotychczas, w zasadzie od reaktywacji, juniorzy byli mocnym punktem zespołu. W tym sezonie od początku było wiadomo, że tutaj na pewne punkty liczyć nie możemy. Trochę wynika to z rynku - brak mocnych juniorów, ale to nie zmienia faktu jakim jest brak (po raz pierwszy) klasowych juniorów.

Zobaczymy co przyniesie kolejny sezon... czy będziemy o coś jechać czy tylko jechać na przeczekanie (co będzie ryzykowną strategią, bo nie zapowiada się żeby w Ekstralidze jeździli słabeusze). Siłą rzeczy czeka nas przebudowa składu, zobaczymy co przyniesie.
Jeżeli tylko wymienimy Lindgrena na Bednara to sezon może być bardzo emocjonujący.

Nie mam pojęcia kto za to odpowiada, widzę natomiast że to nie działa.
Przykro patrzeć jak Bańbor i Cierniak są lani przez ogórów.
Nie wiem kto za to odpowiada więc wywalmy trenera :D

Ale przegrane z Grudziądzem i z Toruniem w Lublinie to dwie niewytłumaczalne wtopy.
To nie jest niewytłumaczalne. Śledzisz żużel od wielu lat i naprawdę nie wiesz? :D
Dotychczas żadna drużyna nie potrafiła się przełożyć na nasz tor, natomiast nasi byli spasowani idealnie, więc już na pierwszym łuku zamykali temat.
Widocznie tor się zmienił, może specyfika sprzętu, zawodnicy pogubili ustawienia, rywale je złapali i poszło.
Dlaczego nie mogli znaleźć ustawień a rywale znaleźli? Nie mam pojęcia. Nie znam się na tyle na żużlu (a w zasadzie im dłużej go śledzę tym uważam, że coraz mniej go rozumiem) żeby stawiać diagnozy, natomiast to nie jest jakaś wyjątkowa sytuacja, w Lublinie również. Kiedyś przecież Częstochowa świetnym składem szukała ustawień na swój tor kilka lat :D. Na wyjeździe jechali znakomicie, u siebie fatalnie. Gdyby jechali tak u siebie jak na wyjeździe to by rok w rok o medale jechali, a tak rok w rok byli rozczarowaniem sezonu. Zielona podobnie. Wtopy u siebie masakryczne. Toruń również długo nie mógł ogarnąć swojego toru... także to nie tylko problem Lublina. Natomiast o rozwiązanie mnie nie pytaj - nie mam pojęcia. A skoro ludzie, którzy w żużlu siedzą od lat nie potrafią tego ogarnąć to chyba nie jest takie proste.
Ostatnio zmieniony 14 września 2026, o 14:59 przez istred, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kargolo
Trener
Posty: 5420
Rejestracja: 26 sierpnia 2011, o 10:55

Re: Motor Lublin w sezonie 2026

#782 Postautor: Kargolo » 14 września 2026, o 14:53

Haron90 pisze:
Kargolo pisze:Nie mam pojęcia kto za to odpowiada, widzę natomiast że to nie działa.
Przykro patrzeć jak Bańbor i Cierniak są lani przez ogórów.


No rozmawiamy w kontekście przyszłości Kuciapy :D
Czy idziemy w tym kierunku, że nie ważne która głowa ma polecieć, ale jakaś ma?

Ale ja nie twierdzę, że akurat głowa Maćka ma polecieć.
Źle zrozumiałeś moje intencje. Zwróciłem uwagę na brak postępów u Cierniaka i Bańbora, to wszystko.
Nie jestem jednym z tych, którzy zapomnieli co Kuciapa zdziałał z Miesiącem i Lampartem w składzie, jaką twierdzę zrobił z naszego toru na lata i jaki skład doprowadził do pierwszego złota.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7630
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2026

#783 Postautor: istred » 14 września 2026, o 15:01

Z rękawa możemy wymienić kilkanaście nazwisk młodych zawodników, którzy w ostatnich latach nie zrobili żadnych postępów. Co więcej, trudno wymienić młodych zawodników, którzy te postępy zrobili.
Znów - dlaczego? Nie mam pojęcia. Natomiast trenera bym o to akurat nie obwiniał.


PS. Pożegnajmy leśnych dziadków i postawmy na młodych, którym się będzie chciało! :D - w końcu i tak by taki postulat padł, a przynajmniej jestem pierwszy :D
Ostatnio zmieniony 14 września 2026, o 15:03 przez istred, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kargolo
Trener
Posty: 5420
Rejestracja: 26 sierpnia 2011, o 10:55

Re: Motor Lublin w sezonie 2026

#784 Postautor: Kargolo » 14 września 2026, o 15:03

istred pisze:
Nie mam pojęcia kto za to odpowiada, widzę natomiast że to nie działa.
Przykro patrzeć jak Bańbor i Cierniak są lani przez ogórów.
Nie wiem kto za to odpowiada więc wywalmy trenera :D
Niezła nadinterpretacja. W którym momencie zasugerowałem takie rozwiązanie?
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15978
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2026

#785 Postautor: Gelo » 14 września 2026, o 15:04

istred pisze: To nie jest niewytłumaczalne. Śledzisz żużel od wielu lat i naprawdę nie wiesz? :D

Naprawdę nie wiem - Grudziądz i Toruń to dwie wyjazdowe patologie - w porównaniu do Wrocławia czy nawet Leszna, o zeszłorocznym Motorze nie mówiąc - bez podjazdu.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7630
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2026

#786 Postautor: istred » 14 września 2026, o 15:04

Nie wiem, nie czytam dokładnie ;P ale zauważyłem, że to się toczy ożywiona dyskusja dotycząca winy trenerów.
Jeśli nie Ty postulowałeś wymianę Kuciapy i Ziółkowskiego to sorry ;)

Z rękawa możemy wymienić kilkanaście nazwisk młodych zawodników, którzy w ostatnich latach nie zrobili żadnych postępów. Co więcej, trudno wymienić młodych zawodników, którzy te postępy zrobili.

To w ogóle jest niezwykle ciekawy temat na długie zimowe wieczory ;)

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6306
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Motor Lublin w sezonie 2026

#787 Postautor: niespokojny » 14 września 2026, o 23:56

W mojej ocenie formacja seniorska jest na bardzo podobnym poziomie, a wręcz myślę, że będzie się lepiej sprawować niż ta czwórka seniorów z zeszłego roku.


Myślę, że prezes też sobie inaczej sobie wyobrażał ten sezon. O dobrego trenera trudno, ale jeżeli mamy duet to przydałby się ktoś z dużą wiedzą o tarnowskim torze na przyszły sezon. No i pilnowałbym możliwych okazji na rynku, szczególnie w kontekście SG.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Snys
Zawodowiec
Posty: 1097
Rejestracja: 6 kwietnia 2004, o 17:51
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2026

#788 Postautor: Snys » 15 września 2026, o 10:00


Flagg
Trener
Posty: 8911
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Motor Lublin w sezonie 2026

#789 Postautor: Flagg » 15 września 2026, o 11:31

Hmm dlaczego młodzi polscy zawodnicy często nie robią postępów? To jest akurat dość oczywiste. Bo w Polsce junior jest szykowany od 16 roku życia do robienia punktów. A jak najprościej to zrobić? Dać im super szybki sprzęt i nauczyć startować. Reszta jest mniej istotna. Proste pytanie, ilu jest obecnie polskich zawodników do lat 24, którzy potrafią wyprzedzać na trasie. Nie szybkością motocykla, ale umiejętnościami? Ilu potrafi odczytać tor, przygotować atak i go potem przeprowadzić, czy to przy kredzie, czy po szerokiej? Cierniak, Małkiewicz, Pawełczak i może Ratajczak. Reszta często jedzie na jedno kopyto. Jak są wyraźnie szybsi to miną rywala. Z drugiej strojny mamy Dunów i Australijczyków, którzy już w wieku 17-18 lat mają technikę jazdy na poziomie o niebo wyższym od naszych młodych i przede wszystkim myślą na torze. Ale oni nie maja takiej presji jak nasi, nie mają tak szybkiego sprzętu. Oni mając te 15-16 lat uczą się jeździć, a nie zdobywać punkty. I jak wchodzą w dorosłą karierę, gdzie kończy się parasol ochronny, sprzęt zaczyna się wyrównywac, to często się okazuje, że tam, poza startem, nie ma za bardzo nic więcej.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15978
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2026

#790 Postautor: Gelo » 15 września 2026, o 11:47

Tak to prawda - do tego dochodzi fakt, że w młodego chłopaka przeważnie kasę ładują rodzice, którzy chcą szybko odzyskać to co zainwestowali. Więc młody chłopak ma w pierwszej kolejności zarabiać a nie dobrze prowadzić motocykl.

Awatar użytkownika
dannie
Trener
Posty: 2073
Rejestracja: 13 października 2003, o 15:08
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Motor Lublin w sezonie 2026

#791 Postautor: dannie » 15 września 2026, o 15:16

Zasłużenie czy nie, chociaż w jednej statystyce dalej na szczycie - Miss Startu Ekstraligi ;)

Od 2019 r. sześciokrotnie dziewczyny z Lublina wygrywały.
Obrazek

Ge(L)o
Trener
Posty: 4430
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2026

#792 Postautor: Ge(L)o » 15 września 2026, o 16:40

Niepotrzebnie sprawdziłem... Teraz mam ochotę wkleić jeden fragment z Rejsu.