Dominik Kubera

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Dominik Kubera

#951 Postautor: Torsen » 19 października 2025, o 20:57

KrzyczącyK1b1c pisze:No to w sumie może czas, by prezes traktował zawodników wyłącznie jak swoich pracowników, nie wkładając w to osobistych emocji i nie tworząc z nimi zbyt bliskiej osobistej relacji.

Mogę się założyć, że taki właśnie wniosek wyciągnął z tej sytuacji Prezes. Pytanie, czy to nie będzie również zmiana "jednej zmiennej", która zmieni wszystko. Innymi słowy, czy po tej zmianie Motor będzie się jeszcze czymś pozytywnym i istotnym odróżniał od pozostałych drużyn.

Haron90
Kadrowicz
Posty: 1703
Rejestracja: 4 lipca 2021, o 11:03

Re: Dominik Kubera

#952 Postautor: Haron90 » 19 października 2025, o 21:01

Zobaczymy w jakich klimatach odejdzie BZ ;-)

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 4063
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Dominik Kubera

#953 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 19 października 2025, o 21:05

Haron90 pisze:Zobaczymy w jakich klimatach odejdzie BZ ;-)

Na pewno w dobrych. Zauważ, że o Przyjemskim też Prezes mówi ciepło. Mam wrażenie, że on wie, że są mosty, których warto nie palić.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Dominik Kubera

#954 Postautor: Torsen » 19 października 2025, o 21:11

Warto dodać, że serial pokazuje komentarze odejść z dwóch perspektyw. Pierwszą, oczywistą, jest wywiad do kamery; drugą, rozmowy Prezesa z innymi osobami. Ciekawa w tym kontekście jest "podsłuchana" rozmowa J. Kępy w dyrektor sportową Apatora. Tam wydaje się, że bardziej wkurzyło go odejście Holdera, które nazwał niespodziewanym.
Prezes dostał więc z liścia i od Kubery i od Holdera - od każdego na swój sposób.

ezbeg
Trener
Posty: 3145
Rejestracja: 14 listopada 2016, o 17:35

Re: Dominik Kubera

#955 Postautor: ezbeg » 19 października 2025, o 21:17

Czyli jak odejście Holdera było dla Kępy niespodziewane, to w takim razie Vacul miał zastąpić kogoś innego. A wyszło inaczej.

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 4063
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Dominik Kubera

#956 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 19 października 2025, o 21:18

Ja to rozumiem inaczej. Rozumiem to tak, że Kępa nie spodziewał się, że Holder podejmie decyzje o odejściu, ale to nie wyklucza tego, że zapowiedział się jeszcze wcześniej niż Kubera. Właśnie dlatego mogło być zaskakujące, że podjęto decyzję i poinformowano o niej jeszcze przed startem sezonu (moja interpretacja).

Flagg
Trener
Posty: 8661
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Dominik Kubera

#957 Postautor: Flagg » 19 października 2025, o 21:22

To akurat ciekawe, bo o tym, że Holdera nie ma w klubie i przychodzi Vacul wiedziałem w marcu.

Chyba, że to był czysty przypadek i piekarnia strzelała z zastępstwem akurat za Holdera I przypadkowo "trafiła"
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

ezbeg
Trener
Posty: 3145
Rejestracja: 14 listopada 2016, o 17:35

Re: Dominik Kubera

#958 Postautor: ezbeg » 19 października 2025, o 21:36

U mnie to jest tzw. "wydaje mi się". Bardziej ufam sprawdzonym piekarniom, niż przeczuciom.

Zresztą dzisiaj przy okazji innych tematów, odbyłem rozmowę ze znajomym z innego ekstraligowego, wypłacalnego ośrodka (nie Toruń) który nie jest stroną transferu Kubery o dzisiejszym odcinku. I on, no cóż. Był po stronie zawodnika. W skrócie - Kępa sam sobie winien, nie płaci dużo, zawodnik nie jest jego niewolnikiem, nie musi się z niczego tłumaczyć, a potem wszyscy źli tylko Kępa poszkodowany bo jest oszukany przez zawodnika który walczy o lepszą kasę.

Ale nie wiem czy to odosobnione stanowisko, czy po prostu poza Lublinem tak wszyscy myślą.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Dominik Kubera

#959 Postautor: Torsen » 19 października 2025, o 21:55

ezbeg pisze:U mnie to jest tzw. "wydaje mi się". Bardziej ufam sprawdzonym piekarniom, niż przeczuciom.

- Rzeczywiście tak ci tą drużynę rozebrali?
- Tragedii nie ma. Znaczy, dwóch odchodzi.
- Okej.
- Tylko powiem ci, że jednym jestem to zaskoczuny. Twój podopieczny były.
ezbeg pisze:W skrócie - Kępa sam sobie winien, nie płaci dużo, zawodnik nie jest jego niewolnikiem, nie musi się z niczego tłumaczyć, a potem wszyscy źli tylko Kępa poszkodowany bo jest oszukany przez zawodnika który walczy o lepszą kasę.

Gdyby to był obraz stanowiska całego środowiska, to by znaczyło, że jest to środowisko schizofreniczne. Do niedawna wszyscy się pruli, że Motor psuje rynek forsą, że buduje dream teamy. A tu proszę - nie płaci dużo. Jak nie płaci dużo, to nie psuje rynku. No i kto tu przychodzi, jeśli nie płaci dużo? Zapewne same gwiazdy potwierdzone wynikami.

ezbeg
Trener
Posty: 3145
Rejestracja: 14 listopada 2016, o 17:35

Re: Dominik Kubera

#960 Postautor: ezbeg » 19 października 2025, o 22:01

Wiem wiem. Dialog słyszałem.
Tylko właśnie. Kiedy wiedział. Czy przed zaklepaniem Vacula czy po.
A i zaskoczenie mogło być kierunkiem w którym udał się Holder.
Ale to już interpretacje, jak na polskim w liceum.


Jak to się zmienia. Jak podpisują u nas, to.psujemy rynek. Jak odchodzą to nagle u nas bieda. A ja uważam, że to środowisko jest schizofreniczne. Jak ukraść krowę Kalemu to źle, jak Kali komuś ukradnie krowę to dobrze.

Flagg
Trener
Posty: 8661
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Dominik Kubera

#961 Postautor: Flagg » 19 października 2025, o 22:08

Zaskoczenie zaskoczeniu nierówne. I wcale nie musi być powiązane z tym, kiedy i jak Kępa dowiedział się, że zawodnik odchodzi. Być może po prostu nie zakładał w ogóle, że Jack może chcieć zmienić klub. Szczególnie po dość przeciętnym w lidze sezonie 2024. A tu przyszedl do niego Holder w zimie i powiedział, że spada. To mogło być zaskoczenie.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Dominik Kubera

#962 Postautor: Torsen » 19 października 2025, o 22:12

Holder mówi w tym odcinku, że powiedział Kępie o odejściu po meczu z Toruniem w Lublinie. Czyli nie wcześniej, niż 1 czerwca.

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 4063
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Dominik Kubera

#963 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 19 października 2025, o 22:21

Torsen pisze:Holder mówi w tym odcinku, że powiedział Kępie o odejściu po meczu z Toruniem w Lublinie. Czyli nie wcześniej, niż 1 czerwca.

Zgadza się. Pisałem o tym 11 czerwca. Dostałem to info tuż po meczu z Apatorem. Tylko, że to wtedy była "ostateczna propozycja" ze strony Kepy, a nie pierwsza informacja do Kuby. Prawdopodobnie Kuba wiedział, że jest w gigantycznej dupie ze składem, z Kuberą pewnie był w nie najlepszych relacjach i próbował zawalczyć o Holdera, który już wtedy jeździł na poziomie TOP 10.
KrzyczącyK1b1c pisze:Holder ostatecznie podjął decyzję o odejściu po meczu domowym z Toruniem, więc w jakimś sensie wahał się do całkiem niedawna i w sumie Puka wtedy nie kłamał. Mówił chyba o 50/50

Flagg
Trener
Posty: 8661
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Dominik Kubera

#964 Postautor: Flagg » 19 października 2025, o 22:50

Biorąc pod uwagę, że już w maju wszystkie praktycznie media pisały o Holderze poza Motorem, to bardzo dziwnym by się wydawało, że Kępa nic nie wiedział do 1 czerwca :)

Prawdopodobnie było tak, że Holder wczesniej powiedział, że spada, a po sytuacji z Kubera, Kępa probowal jeszcze negocjować. Po 1 czerwca dostał ostateczna odpowiedź od Jacka (tak jak napisał Krzyczącyk1b1c).

Zresztą, skoro Vacul był przyklepany przed sezonem (a to jest praktycznie fakt potwierdzony), to opcje są dwie:

1) Kępa musiał wiedziec, że jeden senior mu ucieka z drużyny
2) Planował jednego seniora odstrzelic. Może Jack nie miał ochoty bawić się w Hampela i czekać w niepewności, kto tym seniorem będzie, tylko sam wziął sprawy w swoje ręce.

Aczkolwiek za dużo piekarni i mediów pisało o Holderze poza Motorem już w kwietniu/maju, żeby to był przypadek. Dodatkowo, skoro to odejście Holdera było "niespodziewane", to dlaczego Kępa nie ma Żadnych pretensji do Jacka, a ma do Kubery ;)
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

Haron90
Kadrowicz
Posty: 1703
Rejestracja: 4 lipca 2021, o 11:03

Re: Dominik Kubera

#965 Postautor: Haron90 » 19 października 2025, o 22:55

Bagaż emocjonalny odejścia Kubery ;-). Domin to zawodnik na którym budujesz całą drużynę. Plus bliskie relacje.

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 4063
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Dominik Kubera

#966 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 19 października 2025, o 23:01

Flagg pisze:Planował jednego seniora odstrzelic. Może Jack nie miał ochoty bawić się w Hampela i czekać w niepewności, kto tym seniorem będzie, tylko sam wziął sprawy w swoje ręce.

To jest ciekawa teoria. Jeśli Kępa w zamyśle chciał odstrzelić Lindgrena (bo wiek, bo większa szansa na pikowanie w dół), ale nie ogłosił tego Szwedowi, a jednocześnie podpisał z Vaculem, to by oznaczało, że nieco przeszarżował w taktyce.

rumburaquee
Zawodowiec
Posty: 1097
Rejestracja: 21 września 2021, o 10:32

Re: Dominik Kubera

#967 Postautor: rumburaquee » 19 października 2025, o 23:20

KrzyczącyK1b1c pisze:
Flagg pisze:Planował jednego seniora odstrzelic. Może Jack nie miał ochoty bawić się w Hampela i czekać w niepewności, kto tym seniorem będzie, tylko sam wziął sprawy w swoje ręce.

To jest ciekawa teoria. Jeśli Kępa w zamyśle chciał odstrzelić Lindgrena (bo wiek, bo większa szansa na pikowanie w dół), ale nie ogłosił tego Szwedowi, a jednocześnie podpisał z Vaculem, to by oznaczało, że nieco przeszarżował w taktyce.

" Chcieliście wyru...ć Freda ale Fred wyru...ł was" i to obcymi rękami;)

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Dominik Kubera

#968 Postautor: Torsen » 19 października 2025, o 23:49

Pretensje do Kubery nie dotyczą tego, że postanowił odejść, ani tego, kiedy o tym oznajmił - a przecież wydawałoby się, że z punktu widzenia osoby zarządzającej klubem, jest to wszystko, czego można i należy oczekiwać od zawodnika decydującego się na zmianę barw. Dotyczą tego, że Dominika nie było stać na rozmowę, zasłonił się bratem, który w jego imieniu pocisnął głodne kawałki o córeczce, domu, i jak to Lublin leży na innym kontynencie.
Rozumiem rozczarowanie Prezesa i je podzielam.
Jestem natomiast trochę zaskoczony, że o swoim rozczarowaniu Prezes powiedział publicznie. Obawiam się, że oznacza to, że więcej się tak osobiście nie zaangażuje, co z kolei oznacza kolejną zmianę tożsamościową w Motorze.
Wierzę, że Dominik nie rozmawiał z J. Kępą osobiście nie dlatego, że postawił się ponad relacją z nim, klubem i kibicami, tylko dlatego, że się pod nią ugiął. Ale to nic nie zmienia. Jakkolwiek, na pewno nie będę mu kibicował w przyszłym sezonie.

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

Re: Dominik Kubera

#969 Postautor: papi » 20 października 2025, o 00:38

ezbeg pisze:Zresztą dzisiaj przy okazji innych tematów, odbyłem rozmowę ze znajomym z innego ekstraligowego, wypłacalnego ośrodka (nie Toruń) który nie jest stroną transferu Kubery o dzisiejszym odcinku. I on, no cóż. Był po stronie zawodnika. W skrócie - Kępa sam sobie winien, nie płaci dużo, zawodnik nie jest jego niewolnikiem, nie musi się z niczego tłumaczyć, a potem wszyscy źli tylko Kępa poszkodowany bo jest oszukany przez zawodnika który walczy o lepszą kasę.


ten fragment zachęcił mnie żeby spojrzeć na sprawozdania finansowe za ostatni rok (stan na 31 października 2024). Generalnie sytuacja Motoru jest bardzo zdrowa, ale do Sparty to nawet nie mamy podejścia, zarówno jeśli chodzi o budżet roczny, jak i "oszczędności". Kępa płaci tyle że nie notuje strat, więc nieszczególnie widzę pole do tego żeby podnosił stawki. No chyba, że może załatwiać sponsorów indywidualnych, a tego nie robi.
Stal Gorzów - oczywiście karastrofa, GKM - jak co roku, kroplówka z miasta, bo straty liczone w milionach (kapitał "utopiony" to już ponad 31 mln!).
Do tego (co z dzisiejszą wiedzą nie jest zdziwieniem) słabo wyglądał Włókniarz, który na przestrzeni 2 lat mocno się posypał.
No i ostatnia ciekawostka, Apator miał ujemne kapitały, czyli de facto na 31.10.2024 nie byliby w stanie pokryć swoich zobowiązań gdyby stały się wymagalne, a mowa o kwocie 2 mln zł. W sprawozdaniu z działalności napisali, że część zobowiązań została skonwertowana na akcje.

Obrazek

Klops1
Senior
Posty: 870
Rejestracja: 28 października 2018, o 15:23

Re: Dominik Kubera

#970 Postautor: Klops1 » 20 października 2025, o 01:35

Kurde, tak czytam to wszystko i wychodzi na to, że prawie każdy zawodnik który od nas odszedł z własnej woli trafia albo na czarną listę albo przynajmniej jest uważany przez nas za niezbyt rozgarniętego debila.

Trochę słabo. Za chwilę złotą drużynę, która przywiozła nam garść medali będziemy wspominać jako bandę niewiele wartych egoistów. Tak naprawdę to dobrze pamiętamy tylko tych, z których zrezygnował Motor - w szczególności Jarka, ale nic nie mamy choćby do Zagara, Buczka czy Lamparta. Wychodzi na to, że status neutralny w oczach lubelskiego kibica to najlepsze co może spotkać zawodnika, który odchodzi.

Nie daj Boże odejść i nie porozmawiać odpowiednio z prezesem, to koniec. Wszystkie zasługi wymazane. Albo wybrać po prostu inny klub, bo zaplacil więcej. Mimo, że wcześniej jeździłeś po ze złamaną nogą i przywiozłeś złoto. Należy Ci się potępienie. Lubelski kibic nie wybacza zniewagi.

Jeszcze w kolejce stoją Bartek i Mati, którzy z dużym prawdopodobieństwem, nie będą u nas jeździć dożywotnio. To będzie prawdziwa rzeź. Skompletujemy wtedy złotą drużynę wyklętych.

Nie sądzicie, że to serio jest gruba przesada? Że nie mamy tych złotych drużyn aż tyle, żeby sobie gości, którzy robią nam medale wrzucać grupowo do kategorii hatfu. Za dwa lata się okaże, że w sumie to nie mamy co wspominać, a już na pewno nie opowiadać dzieciom, bo przecież nie będziemy promować zdradzieckich postaw.

Ge(L)o
Trener
Posty: 4249
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

Re: Dominik Kubera

#971 Postautor: Ge(L)o » 20 października 2025, o 08:39

A mi się podoba nasze podejście. Za zasługi to się leży na Powązkach.

blajar
Trener
Posty: 2959
Rejestracja: 5 października 2017, o 16:01
Lokalizacja: Lublin

Re: Dominik Kubera

#972 Postautor: blajar » 20 października 2025, o 08:50

Klops1 pisze:Kurde, tak czytam to wszystko i wychodzi na to, że prawie każdy zawodnik który od nas odszedł z własnej woli trafia albo na czarną listę albo przynajmniej jest uważany przez nas za niezbyt rozgarniętego debila.

Trochę słabo. Za chwilę złotą drużynę, która przywiozła nam garść medali będziemy wspominać jako bandę niewiele wartych egoistów. Tak naprawdę to dobrze pamiętamy tylko tych, z których zrezygnował Motor - w szczególności Jarka, ale nic nie mamy choćby do Zagara, Buczka czy Lamparta. Wychodzi na to, że status neutralny w oczach lubelskiego kibica to najlepsze co może spotkać zawodnika, który odchodzi.

Nie daj Boże odejść i nie porozmawiać odpowiednio z prezesem, to koniec. Wszystkie zasługi wymazane. Albo wybrać po prostu inny klub, bo zaplacil więcej. Mimo, że wcześniej jeździłeś po ze złamaną nogą i przywiozłeś złoto. Należy Ci się potępienie. Lubelski kibic nie wybacza zniewagi.

Jeszcze w kolejce stoją Bartek i Mati, którzy z dużym prawdopodobieństwem, nie będą u nas jeździć dożywotnio. To będzie prawdziwa rzeź. Skompletujemy wtedy złotą drużynę wyklętych.

Nie sądzicie, że to serio jest gruba przesada? Że nie mamy tych złotych drużyn aż tyle, żeby sobie gości, którzy robią nam medale wrzucać grupowo do kategorii hatfu. Za dwa lata się okaże, że w sumie to nie mamy co wspominać, a już na pewno nie opowiadać dzieciom, bo przecież nie będziemy promować zdradzieckich postaw.


+1

Jak dla mnie żadne z tych odejść z Motoru nie zasługuje na hejtowanie zawodników. Kwestia perspektywy i podejścia. Poza tym finalnie żadne z nich nam na złe nie wyszło. Kuba do tej pory albo miał mega farta, albo faktycznie zawodnicy potrafią się tu wznieść na wyżyny po przyjściu i wychodził z tych wszystich perturtbacji suchą nogą.
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa" :lol:
Czytał Łukasz Benz

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Dominik Kubera

#973 Postautor: Gelo » 20 października 2025, o 09:09

Nikt nie mówi o hejtowaniu. Ale nazywajmy rzeczy po imieniu. Każdy, który odchodził z Motoru z własnej woli zrobił to w fatalnym stylu. Z obrażonym i naburmuszonym cały sezon Kuberą można było to przewidzieć, bo ten sam numer odwalił w Lesznie jak przychodził do nas. Ja osobiście zawsze w takich motywach będę trzymał stronę Kuby i wcale się nie dziwię, że się sparzył. Gdyby nie jego pomoc w krytycznym momencie dzisiaj Dominik szukałby co najwyżej elektrycznego wózka a nie móc przyjąć "kosmiczną ofertę" z Falubazu. To samo Holder. Kuba podał mu pomocną dłoń kiedy dostał kopa w dupę. Dał mu solidne i baaardzo komfortowe warunki do zostania topowym żużlowcem świata, co wykorzystał. Rekompensatą za to może nie powinna być wdzięczność (bo tutaj trzeba mieć jakieś moralne zasady) ale przynajmniej odrobina lojalności. W obu przypadkach tego zabrakło.

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

Re: Dominik Kubera

#974 Postautor: papi » 20 października 2025, o 09:37

Nie przesadzajmy z tym wozkiem. Na pewno Kuba bardzo mu pomógł, ale każdy prezes walczyłby o swojego zawodnika, a ta operacja nie jest robiona w jednym miejscu na świecie.

To już bardziej Mrozek pewnie jest wściekły na Bewleya, którego ściągał z Anglii, a ten pozniej uciekł do Sparty

blajar
Trener
Posty: 2959
Rejestracja: 5 października 2017, o 16:01
Lokalizacja: Lublin

Re: Dominik Kubera

#975 Postautor: blajar » 20 października 2025, o 09:54

Nie, no z Holderem najwyraźniej nie ma żadnych animozji, tam wszystko przebiegło normalnie i bez dramy :)
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa" :lol:
Czytał Łukasz Benz