Finał DMP: Motor Lublin - Apator Toruń 52:38 [88:92], 28.09.2025

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
blajar
Trener
Posty: 2959
Rejestracja: 5 października 2017, o 16:01
Lokalizacja: Lublin

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Apator Toruń 52:38 [88:92], 28.09.2025

#326 Postautor: blajar » 29 września 2025, o 15:08

No ja trochę w tym aspekcie nie rozumiem niektórych rzeczy. Dziecko po obejrzeniu 2 meczy skuma, że u nas zazwyczaj pierwszy łuk do połowy toru, drugi na 2/3 szerokości, Bartek czasem po balotach, ale to Bartek, a taki (wydaje się) łebski Fred objeżdża po szerokiej, po czym ładuje się w krawężnik. Adrenalina aż tak bije w głowę, że się takie podstawy zapomina? Zaimponował mi wczoraj Dudek bardzo. Wydaje się, że pojechał maksymalnie na spokoju i metodycznie. Zabrakło tego zdecydowanie po naszej stronie.
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa" :lol:
Czytał Łukasz Benz

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 4063
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Apator Toruń 52:38 [88:92], 28.09.2025

#327 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 29 września 2025, o 15:30

Ja jeszcze słówko o braku spasowania. Moim zdaniem najbardziej jaskrawym przejawem braku spasowania jest to, że Bartek w pierwszych dwóch biegach miał 2 oraz 1 z bonusem, gdzie w tym sezonie jakakolwiek strata punktów przez BZ na Z5 była dużą niespodzianką, a to przecież w pierwszych startach powinniśmy mieć największą przewagę nad rywalem. No i przegrał z dwoma różnymi zawodnikami - z Lambo oraz z Dudkiem.

W tym trzecim biegu, gdzie Lambo go walnął na kresce, BZ gonił przez większość wyścigu, wyprzedził Lambo na początku 4 kółka, żeby oddać miejsce na końcu 4 kółka. W kolejnym do Dudka też nie miał podjazdu. Dopiero w trzech ostatnich biegach Bartek wyglądał lepiej, ale to zapewne już po jakichś korektach no i 15 był już o pietruszkę.

Awatar użytkownika
kdsz
Trener
Posty: 4600
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 02:47

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Apator Toruń 52:38 [88:92], 28.09.2025

#328 Postautor: kdsz » 29 września 2025, o 18:05

istred pisze:I tutaj niektórzy użytkownicy (bo trudno napisać kibice, o kimś kto nie wierzy w swoją drużynę) powinni uderzyć się w pierś.

Zgoda. Należałoby stworzyć jakąś inną kategorię dla takich osób jak ja. Przez brak wiary nie jestem godny nazwać się kibicem. Zatem pojawia się problem z identyfikacją, co jest w sumie modne w obecnych czasach.
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"


qpa
Junior
Posty: 444
Rejestracja: 18 sierpnia 2013, o 23:09
Lokalizacja: Lublin

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Apator Toruń 52:38 [88:92], 28.09.2025

#330 Postautor: qpa » 29 września 2025, o 21:39

17 mijanek :)

Awatar użytkownika
mmk
Posty: 2
Rejestracja: 8 października 2024, o 08:11

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Apator Toruń 52:38 [88:92], 28.09.2025

#331 Postautor: mmk » 29 września 2025, o 22:10

Tak blisko, taaak blisko... Mecz bardzo dziwny w odbiorze, bo przez większość czasu miało się wrażenie, że jedziemy kiepsko i poniżej swoich możliwości, że nam nie idzie i głupio tracimy punkty - chociaż sam wynik +14 z tego pojedynczego spotkania wcale na to nie wskazuje. Ale tak to właśnie jest z punktami, że niekoniecznie odwzorowują przebieg żużlowych zmagań. Możesz albo przyjechać 30 metrów za kimś, albo przegrać o grubość opony, a wynik ten sam.

No więc tak już na chłodno - niby to tylko 2 punkty, które w teorii można by odzyskać na jednym głupim wykluczeniu, na dwóch głupich utratach pozycji, ale... Czy jeżeli ta jedna/dwie pechowe akcje by się z naszej strony nie wydarzyły, to czy cała reszta dwumeczu wyglądałaby tak samo? Bo mi się wydaje, że Apator (niestety) kontrolował sytuację. Wyścigi, w których jeszcze parę miesięcy temu bylibyśmy pewni przewagi... w ostatnią niedzielę się ich obawialiśmy. Taki sport - różnicę robią detale, dyspozycja sezonu, miesiąca (nie Pawła), dnia.

Odnośnie gwizdów, buczenia itp. - osobiście w tym nie uczestniczę, ale poniekąd rozumiem, skąd się to wzięło.

1. To był Toruń, po prostu. Którego kibice od dłuższego czasu ochoczo "jeżdżą" po nas na domowych meczach, wyjazdowych meczach, w internecie - również na "naszych" profilach, czy to klubu, czy nawet jakiegoś Kuriera Lubelskiego; no zdeterminowani są. Natomiast nie wiem czy i jak odwdzięczają się "nasi", bo toruńskich mediów bynajmniej nie śledzę :)

2. Syndrom oblężonej twierdzy. Najpierw byliśmy "za słabi na Ekstraligę i po co się tu pchaliśmy", później byliśmy ciekawostką, a od czasu sukcesów (tych w EL) jesteśmy "Sasinami, sztucznym klubikiem" itd. Tam, gdzie my widzimy zamysł i zaradność Kuby Kępy oraz odbudowywanie zawodników, inni widzą SSP.

Kontrowersje, clickbaity i social media nakręcają emocje, takie czasy.

PS. Bardzo kiepsko słychać Euforię w okolicach C7/C8. To sprawia, że nawet te proste, znane i lubiane przyśpiewki wychodzą "rozsynchronizowane" i nie mają takiej mocy, a reszty... po prostu nie słychać.

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5331
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Apator Toruń 52:38 [88:92], 28.09.2025

#332 Postautor: tezetomaniak » 30 września 2025, o 11:09

Obrazek

Nie każdy bohater nosi peleryne ;)

ezbeg
Trener
Posty: 3145
Rejestracja: 14 listopada 2016, o 17:35

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Apator Toruń 52:38 [88:92], 28.09.2025

#333 Postautor: ezbeg » 2 października 2025, o 23:03

To jeszcze w temacie meczu. Kibolska relacja autorstwa Apatora

Motor Lublin – Apator Toruń

Po pierwszym, mistrzowskim w wykonaniu nas kibiców jak i zawodników finale w Toruniu, mieliśmy tydzień, aby przygotować się do rewanżu w Lublinie. Wiadomym było, że żałosny sektor gości w Lublinie mogący pomieścić oficjalnie ledwie 290 osób będzie dla nas za mały. Po wielu perturbacjach i staraniach ostatecznie udało nam się zdobyć około 200 biletów, które mogliśmy rozprowadzić między najwierniejszymi wyjazdowiczami. W sektorze gości ostatecznie stawił się nadkomplet krzyżaków (około 350), a dzięki temu, że pikniki z Lublina po batach w Toruniu przestały wierzyć w mistrzostwo, około 450 osobom z Torunia udało się dostać bilety na sektory gospodarzy i łącznie tego dnia naszą liczbę szacujemy na 800 osób. Klub z Lublina od początku robił nam pod górkę nie zezwalając na wniesienie praktycznie niczego. Ostatecznie po wielu negocjacjach wnosimy 7 flag (w tym jedną Dyskobolii), które zdobią sektor gości oraz transparent o wymiarach 20x2 "MISTRZOWIE POLSKI 2025", który wywieszamy po 14 biegu gdy nasi zawodnicy pieczętują 5 tytuł mistrzowski w historii! Doping tego dnia przez całe spotkanie jak i długo po nim na bardzo dobrym poziomie, zdecydowanie głośniejszy niż gospodarzy. Po 14 biegu na naszym sektorze zapanowała euforia, ochrona prowokuje próbując zerwać naszego transa i psikaniem gazem na oślep, ale trans zostaje na swoim miejscu i ignorujemy ich zaczepki. Przez długi czas bawimy się świętując upragniony tytuł, najpierw sami, a później z naszymi zawodnikami.

Z nami tego dnia delegacja kibiców Dyskobolii Grodzisk, którym dziękujemy za wsparcie.

Apator K, Apator S, Apator mistrzem Polski jest!


Jesteśmy pikniki, robimy im pod górkę a sektor gości jest żałosny.

Flagg
Trener
Posty: 8661
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Apator Toruń 52:38 [88:92], 28.09.2025

#334 Postautor: Flagg » 2 października 2025, o 23:13

Żadnego skrojonego szalika? Pfff, zenua
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

Ge(L)o
Trener
Posty: 4249
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Apator Toruń 52:38 [88:92], 28.09.2025

#335 Postautor: Ge(L)o » 2 października 2025, o 23:21

Trochę bawią mnie te "kibolskie" sprawozdania, ale Apator na naszych sektorach jednak boli.
Nie wierzę, że złapali aż 400 biletów w otwartej sprzedaży. Musieli nasze janusze obdarowywać kodami z karnetów i za to już idzie muka.

Ge(L)o
Trener
Posty: 4249
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Apator Toruń 52:38 [88:92], 28.09.2025

#336 Postautor: Ge(L)o » 2 października 2025, o 23:24

ezbeg pisze:Jesteśmy pikniki, robimy im pod górkę a sektor gości jest żałosny.

Nie wiem czy robiliśmy im pod górkę, bo nie widziałem. Ale reszta się zgadza. Czy nie ?

ezbeg
Trener
Posty: 3145
Rejestracja: 14 listopada 2016, o 17:35

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Apator Toruń 52:38 [88:92], 28.09.2025

#337 Postautor: ezbeg » 2 października 2025, o 23:36

Z sektorem gości to sprawa miasta w sumie, jako właściciela obiektu. Kiedyś był większy. To pamiętam. I w sumie przepisy są takie że musi być 10% pojemności. Chyba.

No kibolstwa to u nas nie ma. Może chcą iść w kierunku poważnego dopingu, ale każde ich zdjęcie w socjalach na różnych stronach kibicowskich kończy się reakcjami "ha ha".

Chociaż ja chyba wolę być piknikiem ale wiernie być za drużyną. Niszczenie mienia mnie nie ciągnie.

Flagg
Trener
Posty: 8661
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Apator Toruń 52:38 [88:92], 28.09.2025

#338 Postautor: Flagg » 2 października 2025, o 23:49

5%
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

Haron90
Kadrowicz
Posty: 1703
Rejestracja: 4 lipca 2021, o 11:03

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Apator Toruń 52:38 [88:92], 28.09.2025

#339 Postautor: Haron90 » 3 października 2025, o 00:10

Fete fajną zorganizowali na mieście. Aż ciężko uwierzyć że temat został tak zjebany przy naszym pierwszym złocie.

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 4063
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Apator Toruń 52:38 [88:92], 28.09.2025

#340 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 3 października 2025, o 00:12

To prawda. Tu chyba po równo zawinił klub jak i władze miasta. Bardzo szkoda. No i nie wiem czy też był na to "klimat". Maks, z którym nikt nie chciał mieć już za bardzo kontaktu, Mikkel, z którym Kępa wtedy unikał się i to widać było nawet na nagraniach, jak nie bardzo sobie gratulują.

ezbeg
Trener
Posty: 3145
Rejestracja: 14 listopada 2016, o 17:35

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Apator Toruń 52:38 [88:92], 28.09.2025

#341 Postautor: ezbeg » 3 października 2025, o 07:43

Myślę, że po srebrze w 2021 lepiej u nas cokolwiek zorganizowano niż po pierwszym złocie 2022. Ale to może dlatego takie odczucia, że to był dla mnie pierwszy medal Motoru. No z pewnych względów srebra 1991 nie mogłem pamiętać :lol:

KDS
Junior
Posty: 422
Rejestracja: 15 września 2020, o 21:53

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Apator Toruń 52:38 [88:92], 28.09.2025

#342 Postautor: KDS » 3 października 2025, o 09:52

No obiektywnie patrząc 200 czy nawet 300 biletów na finał na sektor gości to jest żenująco mało i tak po ludzku, jako kibic też czasem jeżdżący na wyjazdy, szczerze współczuję najwierniejszym fanom Apatora, którzy nie mogli być na najważniejszym wyjeździe dekady z powodu braku miejsc.

A co do kupowania biletów na nasze sektory przez Apator, to przecież w otwartej sprzedaży szanse były równe dla wszystkich, a w Toruniu też mają internet i potrafią korzystać z eventim. Bez problemu mogli złapać te 450 biletów.

Haron90
Kadrowicz
Posty: 1703
Rejestracja: 4 lipca 2021, o 11:03

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Apator Toruń 52:38 [88:92], 28.09.2025

#343 Postautor: Haron90 » 3 października 2025, o 09:55

KDS pisze:No obiektywnie patrząc 200 czy nawet 300 biletów na finał na sektor gości to jest żenująco mało i tak po ludzku, jako kibic też czasem jeżdżący na wyjazdy, szczerze współczuję najwierniejszym fanom Apatora, którzy nie mogli być na najważniejszym wyjeździe dekady z powodu braku miejsc.

A co do kupowania biletów na nasze sektory przez Apator, to przecież w otwartej sprzedaży szanse były równe dla wszystkich, a w Toruniu też mają internet i potrafią korzystać z eventim. Bez problemu mogli złapać te 450 biletów.


To kolega odpłynął z tą empatią w kierunku patoli toruńskiej. Za co mają dostawać więcej biletów? Za te wszystkie obelgi w stronę naszą, naszego klubu i stadionu? Jak dla mnie to zdecydowanie za łatwo mieli podczas tego finału i zdecydowanie coś nie pyknęło, że zajęli tyle miejsc na naszym sektorze.

michasz
Posty: 61
Rejestracja: 14 czerwca 2007, o 20:24
Lokalizacja: Lublin/Czechów

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Apator Toruń 52:38 [88:92], 28.09.2025

#344 Postautor: michasz » 3 października 2025, o 10:00

Za to, że 5% dla gości należy się jak psu buda, a klub/miasto lecą w kulki od lat sześciu.

mema
Senior
Posty: 831
Rejestracja: 21 marca 2004, o 20:06

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Apator Toruń 52:38 [88:92], 28.09.2025

#345 Postautor: mema » 3 października 2025, o 10:27

Z bólem(przegranie mistrzostwa)obejrzałem 48 minut kulisów finału na kanale ekstraligi.Można wywnioskować,ze sporo zamieszania z torem zrobił opad deszczu.W pewnym momencie zawodnicy i Kuciapa nie wiedzieli czy to polewać jeszcze czy nie ruszać a także nerwowe spoglądanie na radar opadów.Ale najciekawsze jest na końcu.Podskakująca pani Prezes Termińska wraz z męzem w rytm przyspiewki"kto nie skacze ten z Lublina"Teraz wobrazmy sobie Kępę w takiej sytuacji i reakcje pismaków.
https://www.youtube.com/watch?v=34CK0YFl_d8

Ge(L)o
Trener
Posty: 4249
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Apator Toruń 52:38 [88:92], 28.09.2025

#346 Postautor: Ge(L)o » 3 października 2025, o 10:29

Przyjechali jak do siebie. I tak też się czuli.
Liczyłem, że im miny zrzedną po 15 biegach. Ale się przeliczyłem. Raz na wozie raz pod wozem.

Awatar użytkownika
Kargolo
Trener
Posty: 5260
Rejestracja: 26 sierpnia 2011, o 10:55

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Apator Toruń 52:38 [88:92], 28.09.2025

#347 Postautor: Kargolo » 3 października 2025, o 10:39

KrzyczącyK1b1c pisze:To prawda. Tu chyba po równo zawinił klub jak i władze miasta. Bardzo szkoda. No i nie wiem czy też był na to "klimat". Maks, z którym nikt nie chciał mieć już za bardzo kontaktu, Mikkel, z którym Kępa wtedy unikał się i to widać było nawet na nagraniach, jak nie bardzo sobie gratulują.
Impreza z zawodnikami i sponsorami z tego co pamiętam się odbyła. Było też chyba zorganizowane zakończenie sezonu ze wszystkimi żużlowcami, ale to na spokojnie jak już kurz opadł. Dla zwykłych kibiców były fajerwerki na stadionie i runda honorowa z pucharem. No było to żałosne niestety, zmarnowany potencjał.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!