Seba Truminski

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#51 Postautor: Gelo » 17 października 2004, o 17:42

Geest pisze:a moze w parkingu dopiero tuz przed biegiem dowiedzial sie, ze jedzie. jesli by tak bylo, to nie dziwota ze sie wnerwil.

Jezeli tak było, to kiedy wprowadza się taktyczną, bierze sie cztery minuty i po sprawie

maloh
Szkółkowicz
Posty: 157
Rejestracja: 15 maja 2004, o 15:34

#52 Postautor: maloh » 17 października 2004, o 18:03

laryyyy pisze:hehehe....ale z was komercyjni kibice....jak qrwa jedzie to klepiemy po głowce a jak spierdolił mecz to juz go chcecie wieszac..


dokładnie !
u was zawodnik jest tak dobry jak jego ostatni mecz
Frankowa chcieliście zostawiać na następny sezon bo może sie rozjedzie w przyszłym roku, a też już go wieszają inni

Awatar użytkownika
boxing
Trener
Posty: 2048
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, o 22:15
Lokalizacja: Lublin

#53 Postautor: boxing » 17 października 2004, o 18:20

Ja bym z Seby nie rezygnowal. Niech solidnie przepracuje okres przygotowawczy i KONIECZNIE popracuje z psychologiem. Jezeli bedzie mial szybki sprzet - to bedzie bardzo mocnym punktem druzyny. Niewiele pojezdzil w tym sezonie ale pokazal, ze potrafi wystrzelic ze startu i wygrywac biegi. Wygrana ze Swistem w Zielonce to nie byle co - pewnie, ze nie mozna krytykowac zawodnika po jednym slabym biegu ani wpadac w hurra-optymizm po jednej wygranej, ale Trumna potencjal jednak ma - przede wszystkim startowy. Golota tez sie wzbranial od psychologa po porazce z Lennoxem Lewisem, a potem zebral niewiele gorzej od Tysona; mysle jednak, ze klub (dyrektor, trener) moze na swoim zawodniku wymoc konsultacje psychologiczne powiedzmy jako warunek podpisania kontraktu. A zerwanie tasmy...coz chyba jednak nie taka wielka sprawa mam nadzieje, ze nie pobiegl jednak do nikogo z piesciami jak to drzewiej bywalo. Moze to nawet swiadczyc o jakiejs (wprawdzie nie do konca) sportowej zlosci zawodnika (oprocz tego ze na 100% swiadczy o braku umiejetnosci panowania nad emocjami). Podsumowujac: Seba przez cala zime na zmiane psycholog/silownia/biegi kondycyjne a na wiosne dobrze przygotowac sprzet i ...po zwyciestwa w lidze! Pozdrawiam :D
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!

Zyga
Posty: 3
Rejestracja: 17 października 2004, o 18:26
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#54 Postautor: Zyga » 17 października 2004, o 18:29

Trumna ole ole ole ole :)

mroofka
Posty: 3
Rejestracja: 17 października 2004, o 17:14
Lokalizacja: Lublin

#55 Postautor: mroofka » 17 października 2004, o 18:48

Widzę,że niektórzy też myślą o pomocy psychologicznej Sebkowi. Mam pytanie: czy w naszym klubie pracuje z zawodnikami jakiś psycholog? Bo jeśli nie, to moze by o tym pomyślec, argumentów jest b. wiele, m.in. nierówna jazda naszych zawodników, nieumiejętność odnoszenia porażki, wywijanie numerów na miarę Sebastiana i Śledzia...no i niestety samobójstwa.Wkońcu z zawodnikami większości dyscyplin sportowych współpracują psycholodzy i połowa sukcesów jest przypisywana własnie doskonałej kondycji psychicznej. A propos Sebka to przypomniało mi się, że miał kiedyś kolegę, który również jeździł w naszej drużynie oraz na crossie i jego zachowania były podobne do Sebka, z tym, że może bardziej infantylne: potrafił np. po nieudanym starcie porzucić na środku toru motocykl i obrażał się na cały świat...

arek200
Szkółkowicz
Posty: 157
Rejestracja: 10 kwietnia 2004, o 15:03
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#56 Postautor: arek200 » 18 października 2004, o 11:11

o czym wy mówicie. Akurat to nie Seba zawalił ostatni mecz. A co do tej sytuacji, to ja to widziałęm tak, że startowy najpierw kazał mu się odsunąć od Śwista bodajże, a potem się rozmyślił i chciał puścić bieg. Ale Seba właśnie wtedy troszeczkę się cofnął , żeby się przesunąć w bok i sędzia go wykluczył. Seba się wk...ł, ale i tak na naszym sektorze ogromne brawa otrzymał. Szczerze powiedziawszy to też uważam, że jego zachowanie było nie na miejscu, ale decyzja sędziego praktycznie przesądził o wyniku meczu.
Uważam, że Seba nie zawiódł. pojechał tak jak wszyscy tego oczekiwali.

Awatar użytkownika
Ar2rB
Junior
Posty: 437
Rejestracja: 25 stycznia 2003, o 13:11
Lokalizacja: Lublin / Czwartek

#57 Postautor: Ar2rB » 18 października 2004, o 11:17

arek200 pisze:Uważam, że Seba nie zawiódł. pojechał tak jak wszyscy tego oczekiwali.


oczywiście, że Trumiński nei zawiódł. Przypomnijcie sobie jakie zadania były stawiane poszczególnym zawodnikom przed meczem. Trumiński, Jeleniewski i Franków mieli wspolnie zdobyć 9 punktów. a ile zdobyli? 16!!!!!!!!! A gdzie byli ci co mieli ciągnąć wynik?

arek200
Szkółkowicz
Posty: 157
Rejestracja: 10 kwietnia 2004, o 15:03