Gelo pisze:Jak wyżej. Nie wątpię, że zdesperowany Świącik czy tam nowy prezio da mu górę pieniędzy i że będzie drugim Lambertem w Rowie. Po czym po roku - ta sama śpiewka czyli stanie się bezwiednie drugim Doylem. Ja cały czas zmierzam do jednego - oni na szali stawiają odległość do Lublina - czyli 100 kilometrów i mityczną chęć "wyjścia z cienia Zmarzlika" - cokolwiek to znaczy. Zamiast mieć płacone na czas, jeździć bez jednostkowej presji o najwyższe laury i mieć tego nieszczęsnego Zmarzlika pod ręką. Ale - szanowny Pan wybrał. Nie mój cyrk - nie moje małpy. Mam jednak przekonanie, że taki Jack mocno się przeliczył ze swoimi możliwościami. Do tej pory najlepsze wyniki w lidze osiągał dzięki jeździe ze Zmarzlikiem w jednej drużynie.
Nie wiem co kierowało Holderem i średnio mnie to nawet interesuje. Podjął taką decyzję to podjął. Ani jakoś mocno mu nie kibicuję, ani mi nie będzie go szkoda jak mu Gorzów czy inna Częstochowa nie wypłaci umówionych pieniędzy - jego decyzje i to on będzie ponosił ich konsekwencje.
Odniosłem się jedynie do tego, że taki zawodnik jak Holder zawsze znajdzie sobie klub, który mu dobrze zapłaci. Jeśli nie z czuba Ekstraligi to choćby w beniaminku, jeśli nie w Ekstralidze to w I lidze. To jest na tyle dobry zawodnik, że miejsce sobie znajdzie i swoje zarobi. ...chyba, że podpisze z bankrutem, ale to już jego broszka.
A, że będzie drugim Doylem? To będzie. Doyle jest jakimś pariasem, który ma problem ze znalezieniem klubu?