Mikkel Michelsen

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
qpa
Junior
Posty: 444
Rejestracja: 18 sierpnia 2013, o 23:09
Lokalizacja: Lublin

Re: Mikkel Michelsen

#576 Postautor: qpa » 20 sierpnia 2024, o 09:55

Obrazek

Awatar użytkownika
luCas
Kadrowicz
Posty: 1805
Rejestracja: 26 stycznia 2004, o 19:52

Re: Mikkel Michelsen

#577 Postautor: luCas » 20 sierpnia 2024, o 10:23

Poczytalem komentarze kibicow z Czewy sprzed 2 lat. XD Nastroje zgoła odmienne niz dzis. Filmik z przywitania MM tez sie dobrze nie zestarzal :twisted:
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski

Ge(L)o
Trener
Posty: 4249
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

Re: Mikkel Michelsen

#578 Postautor: Ge(L)o » 20 sierpnia 2024, o 10:29

Cudownie.
Miał wszystko w Lublinie, to zachciało się szukać miodu w dupie.
Ja będę utrzymywał, że 2022 to był szczyt jego możliwości i w Ekstralidze lepszego wyniku nie osiągnie nigdy. Cóż, nie jest mi przykro :)

ezbeg
Trener
Posty: 3145
Rejestracja: 14 listopada 2016, o 17:35

Re: Mikkel Michelsen

#579 Postautor: ezbeg » 20 sierpnia 2024, o 10:38

Miałeś złoty róg, miałeś czapkę z piór. Ostał ci się ino...

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Mikkel Michelsen

#580 Postautor: Cooper » 20 sierpnia 2024, o 10:49

Spokojnie, fajnie się zasypuje tego MM, ale mówimy o gościu, który jest aktualnie 5 w SGP i jeden cienki sezon w drużynie w której trudno o motywację nie zmienia faktu, że potencjał (duży) wciąż jest.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Mikkel Michelsen

#581 Postautor: go! » 20 sierpnia 2024, o 11:07

Cooper pisze:Spokojnie, fajnie się zasypuje tego MM, ale mówimy o gościu, który jest aktualnie 5 w SGP i jeden cienki sezon w drużynie w której trudno o motywację nie zmienia faktu, że potencjał (duży) wciąż jest.

Potencjal jest ale jego marzenie o liderowaniu jakos nie moze sie ziscic. W Apatorze tez juz mu wybijaja z glowy ze bedzie rzadzil, takze nie wiem czy te ambicje i urazona duma nie beda sie znowu odbijac na wyniku.

Flagg
Trener
Posty: 8661
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Mikkel Michelsen

#582 Postautor: Flagg » 20 sierpnia 2024, o 11:13

Tak, bo MM wybierając Apator na pewno sobie myślał, że będzie tam numerem jeden :)

Wy cały czas patrzycie na MM przez pryzmat jego pierwszych sezonów w Motorze i fochowania. Jako w 2022 fochów nie było, a z filmików wynika, ze w parku maszyn rzadził nie MM, a raczej Dominik.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

Re: Mikkel Michelsen

#583 Postautor: papi » 20 sierpnia 2024, o 11:18

Ale na torze to Mikkel był numerem 1, nawet mimo kontuzji i znacznie słabszych wyników pod koniec. To że Domin żył w parku maszyn nie zmieniało tego, że MM był główna postacią
Ostatnio zmieniony 20 sierpnia 2024, o 11:23 przez papi, łącznie zmieniany 1 raz.

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Mikkel Michelsen

#584 Postautor: go! » 20 sierpnia 2024, o 11:23

Flagg pisze:Tak, bo MM wybierając Apator na pewno sobie myślał, że będzie tam numerem jeden :)

Nie wiem co sobie myslal, ale fakt, ze go ustawiaja na 3 pozycji (za Emilem i Robertem), poki co i czekaja czym sie wykaze.

ezbeg
Trener
Posty: 3145
Rejestracja: 14 listopada 2016, o 17:35

Re: Mikkel Michelsen

#585 Postautor: ezbeg » 20 sierpnia 2024, o 11:23

Tor w Toruniu mu leży. W samej drużynie raczej nie będzie kreowany na lidera. Tam są inni do tej roli. Ale pożyjemy zobaczymy.

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Mikkel Michelsen

#586 Postautor: Cooper » 20 sierpnia 2024, o 11:34

Lindgren czy Holder też nie liderują, a kręcą medale i ponad 2.0
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

Re: Mikkel Michelsen

#587 Postautor: papi » 20 sierpnia 2024, o 14:25

ezbeg pisze:Tor w Toruniu mu leży.

Częstochowa chyba też leżała ;)

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Mikkel Michelsen

#588 Postautor: Torsen » 20 sierpnia 2024, o 15:14

Facet jeździł tu 4 lata ze średnią ponad 2,0, był kapitanem historycznej, bo pierwszej mistrzowskiej i zarazem (moim zdaniem) najfajniejszej drużyny, cisnął do końca nawet zaliczając upadki ze złamaną nogą - naprawdę dziwi mnie, że nie cieszy się tu powszechnym szacunkiem.
Odszedł w słabej atmosferze, ale przecież nikt nie wie, jak było naprawdę. Nawet zakładając, że znane fakty rzeczywiście się wydarzyły, to dodając inne fakty można utkać historię, która będzie się przedstawiała zupełnie inaczej. Więc nie wiemy, jak było - nawet jeśli uzgodnił warunki, a następnie zmienił zdanie. Nie w każdym przypadku "zmiana zdania" jest dowodem niedojrzałości, chciwości, czy głupoty.
Też bym chciał, żeby starty w Motorze do końca życia kojarzyły mu się z najlepszymi czasami w karierze, ale do tego nie trzeba mu źle życzyć. Nie wiem w ogóle, jak można źle życzyć komuś, kogo się szanuje. Michelsen w pełni zasłużył na to, żeby od każdego lubelskiego kibica zawsze dostać brawa i życzenia powodzenia.

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Mikkel Michelsen

#589 Postautor: go! » 20 sierpnia 2024, o 15:43

Oho!
Lont odpalony :P

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 4063
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Mikkel Michelsen

#590 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 20 sierpnia 2024, o 15:49

Ale, że do końca ukrywał fakt odejścia ustalony jeszcze bodaj w lipcu, przez co nawet nie pozwolił kibicom na pożegnanie swojej osoby, to akurat nie było ładne :P

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Mikkel Michelsen

#591 Postautor: Torsen » 20 sierpnia 2024, o 15:55

Jak by powiedział Flagg, quality content ;)
Zdania nie zmieniam.
Torsen pisze:A, że to szczyt jego możliwości. A, że w przyszłym sezonie wyżej 1,8 nie podskoczy. A, że w sumie to playoffy i tak bez niego jechaliśmy. A, że ostatecznie, to niech spada, bo się nie tak, czy nie wtedy pożegnał.
No, i oczywiście to, że tylko mazgaje go żałują.
Wszystko to jest nic innego, jak tylko racjonalizowanie porażki.
Odszedł świetny zawodnik, do tego taki, którego kariera rozwijała się wraz z poziomem sportowym lubelskiej ekstraligowej i finalnie mistrzowskiej drużyny. Drugiego takiego na świecie nie ma, choć z pewnością są lepsi. Warto się nad tym zatrzymać i pomyśleć, bo niewątpliwie coś fajnego się kończy. Kibice powinni dostrzegać takie niuanse, a od patrzenia wyłącznie w statystyki są inni.
Kończy się romantyczny okres w istnieniu naszego klubu. Już pewnie nikt nie będzie przypominał, jak drużyna powstała z niebytu. Nikt nie wspomni, jak to przeciętnymi i niechcianymi zawodnikami pięliśmy się ku mistrzostwu. Nie będą już opowiadać o tym, że w każdym kolejnym sezonie Motor odnotowywał progres. Teraz będziemy mistrzem, do którego trzeba równać i którego trzeba bić; ze Zmarzlikiem, którego pokonanie, choćby u siebie, jest ambicją każdego żużlowca na świecie; rekinem na rynku transferowym, wielkim graczem, grubą rybą.
Co kto lubi. Mnie ta część romantyczna podobała się znacznie bardziej.
Przyjście Zmarzlika znamionuje zmianę epoki dokładnie w tym samym stopniu, co odejście Michelsena - dla którego zawsze będę miał sentyment, ponieważ na zawsze będzie mi się kojarzył z tym, co w żużlowej historii Motoru było najpiękniejsze.
Odejście niezrozumiałe i niewyjaśnione. Nie wiadomo, ani w jakim celu, ani z jakich przyczyn. Ani po co tak zwlekano z jego ogłoszeniem. Zadziałał menedżer? Zwolniono mechanika. I to, właściwie, podsumowuje wątek i publiczną wiedzę na temat tego odejścia.
Ja Mikkelowi dziękuję i zapewniam, że nigdy nie odniosę się do niego z antypatią.
Aha, i jest mi smutno - można się śmiać.

Awatar użytkownika
kdsz
Trener
Posty: 4600
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 02:47

Re: Mikkel Michelsen

#592 Postautor: kdsz » 20 sierpnia 2024, o 16:02

Torsen pisze:Michelsen w pełni zasłużył na to, żeby od każdego lubelskiego kibica zawsze dostać brawa i życzenia powodzenia.
Tak jest.

Nigdy nie byłem wielkim fanem MM'a, ale facet zasłużył sobie na szacunek lubelskich kibiców. Nie rozumiem eksplozji radości na forum po każdym nieudanym występie Mikkela w barwach Częstochowy.
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"

Awatar użytkownika
radonis
Zawodowiec
Posty: 1173
Rejestracja: 10 maja 2011, o 15:28
Lokalizacja: Bielsko-Biała ex Lbn

Re: Mikkel Michelsen

#593 Postautor: radonis » 20 sierpnia 2024, o 16:22

Mikkel to fałszywa kutwa. Niby kapitan, a zapatrzony w siebie narcyz. Odmawiał jazdy jak mu się coś nie spodobało (vide ZG). Serduszka pod publiczkę, wyznawanie miłości klubowi i kibicom, a potem szantażowanie prezesa, łamanie danego słowa, nie pojawianie się na umówionych spotkaniach.

Nie fałszujmy i nie zaklinajmy rzeczywistości.

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5832
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Mikkel Michelsen

#594 Postautor: RadeKas » 20 sierpnia 2024, o 16:26

Ale jeździł ze złamaną nogą! (Którą złamał sobie sam w najgłupszy możliwy sposób czym prawie załatwił nam finał).
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

Awatar użytkownika
radonis
Zawodowiec
Posty: 1173
Rejestracja: 10 maja 2011, o 15:28
Lokalizacja: Bielsko-Biała ex Lbn

Re: Mikkel Michelsen

#595 Postautor: radonis » 20 sierpnia 2024, o 16:28

RadeKas pisze:Ale jeździł ze złamaną nogą! (Którą złamał sobie sam w najgłupszy możliwy sposób czym prawie załatwił nam finał).


1) to jego robota i jedyny zarabiania kasy,
2) jak sam stwierdziłeś - sam złamał bez niczyjej pomocy,
3) jakby nie mógł, to by nie pojechał.

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5832
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Mikkel Michelsen

#596 Postautor: RadeKas » 20 sierpnia 2024, o 16:29

Mój wpis miał charakter ironiczny.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

Awatar użytkownika
radonis
Zawodowiec
Posty: 1173
Rejestracja: 10 maja 2011, o 15:28
Lokalizacja: Bielsko-Biała ex Lbn

Re: Mikkel Michelsen

#597 Postautor: radonis » 20 sierpnia 2024, o 16:31

RadeKas pisze:Mój wpis miał charakter ironiczny.


A no i szalik nosił Motoru...

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Mikkel Michelsen

#598 Postautor: Torsen » 20 sierpnia 2024, o 16:39

Nogę sobie złamał w ten sam sposób, co Domin kręgosłup - jak widać się zdarza i trudno z tego czynić komuś zarzut.
A „szantażowanie prezesa, łamanie danego słowa, nie pojawianie się na umówionych spotkaniach” to po pierwsze plotki, a po drugie - jeśli prawda - to zapewne nie cała. Tej nie znamy. A że historię można opowiedzieć inaczej, to wynika nawet z wypowiedzi, którą MM żegnał się z Lublinem.

Awatar użytkownika
radonis
Zawodowiec
Posty: 1173
Rejestracja: 10 maja 2011, o 15:28
Lokalizacja: Bielsko-Biała ex Lbn

Re: Mikkel Michelsen

#599 Postautor: radonis » 20 sierpnia 2024, o 16:46

Torsen pisze:Nogę sobie złamał w ten sam sposób, co Domin kręgosłup - jak widać się zdarza i trudno z tego czynić komuś zarzut.
A „szantażowanie prezesa, łamanie danego słowa, nie pojawianie się na umówionych spotkaniach” to po pierwsze plotki, a po drugie - jeśli prawda - to zapewne nie cała. Tej nie znamy. A że historię można opowiedzieć inaczej, to wynika nawet z wypowiedzi, którą MM żegnał się z Lublinem.


Dla Ciebie plotki, dzięki temu jest Ci łatwiej. Mogę z czystym sumieniem potwierdzić, że nie żadne plotki. Jedyna "okoliczność łagodząca" jest taka, że chłopak bezkrytycznie słuchał rudego menago, który z resztą teraz jeździ po komisariatach tłumacząc się ze swoich zapędów bokserskich. To jakimi ludźmi się otacza, to również jego odpowiedzialność.

Oczywiście, że można historię opowiadać na różne sposoby. Chłopak dba o wizerunek, od niego również dużo zależy w show biznesie.

Karamba
Kadrowicz
Posty: 1669
Rejestracja: 5 lipca 2021, o 14:24

Re: Mikkel Michelsen

#600 Postautor: Karamba » 20 sierpnia 2024, o 16:51

Przestańcie patrzeć tylko 0-1-0-1
Był absolutnym topem ligi dwa lata temu kapitanem mistrza Polski tylko ptasiego mleka brakowało. Odejść nie umiał zrobił w trąbę Kubę , który robił łapankę za niego z niechcianych zawodników. Nam się udało a Mikkel zleciał z pieca na łeb . Nie będę ołtarzyków robił za lata spędzone w Motorze choć wdzięczny oczywiście jestem .Daleki też jestem od euforii bo zera przywoził we Włókniarzu . Myślę ,ze wielu jest zaskoczonych tym jego zjazdem .Takie coś po środku . Postawa Hampela cieszy mimo ,ze dla Falubazu jeździ . Jednak trzeba było umieć odejść bez robienia wiochy .