Nasi rywale - 2024
Re: Nasi rywale - 2024
Ostafiński od dawna w swoich tekstach przestał się powoływać na wypowiedzi osób funkcjonujących w środowisku. Żeby cokolwiek opublikować używa sformułowań-wytrychów w stylu "Niewykluczone, że", "Coraz głośniej mówi się o", "Krążą plotki". Oczywiście stosuje też nieśmiertelną frazę "Nieoficjalnie ustaliliśmy". Z tym fuszerem już chyba nikt poważny nie rozmawia.
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"
-
KrzyczącyK1b1c
- Trener
- Posty: 4063
- Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11
Re: Nasi rywale - 2024
kdsz pisze:Ostafiński od dawna w swoich tekstach przestał się powoływać na wypowiedzi osób funkcjonujących w środowisku. Żeby cokolwiek opublikować używa sformułowań-wytrychów w stylu "Niewykluczone, że", "Coraz głośniej mówi się o", "Krążą plotki". Oczywiście stosuje też nieśmiertelną frazę "Nieoficjalnie ustaliliśmy". Z tym fuszerem już chyba nikt poważny nie rozmawia.
Akurat Ostaf przeprowadził jeden z większych wywiadów z Kepą w ostatnim czasie: https://sport.interia.pl/zuzel/news-odb ... Id,7179609
Jak wiemy, Kępa raczej mało udziela się w mediach, więc z Ostafem musi mieć nienajgorsze relacje.
Re: Nasi rywale - 2024
KrzyczącyK1b1c pisze:kdsz pisze:Ostafiński od dawna w swoich tekstach przestał się powoływać na wypowiedzi osób funkcjonujących w środowisku. Żeby cokolwiek opublikować używa sformułowań-wytrychów w stylu "Niewykluczone, że", "Coraz głośniej mówi się o", "Krążą plotki". Oczywiście stosuje też nieśmiertelną frazę "Nieoficjalnie ustaliliśmy". Z tym fuszerem już chyba nikt poważny nie rozmawia.
Akurat Ostaf przeprowadził jeden z większych wywiadów z Kepą w ostatnim czasie: https://sport.interia.pl/zuzel/news-odb ... Id,7179609
Jak wiemy, Kępa raczej mało udziela się w mediach, więc z Ostafem musi mieć nienajgorsze relacje.
A ja myślę, że wręcz odwrotnie i po prostu Kępa chciał wyjaśnić największego farmazoniarza i tyle.
-
KrzyczącyK1b1c
- Trener
- Posty: 4063
- Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11
Re: Nasi rywale - 2024
Raczejj pisze:KrzyczącyK1b1c pisze:kdsz pisze:Ostafiński od dawna w swoich tekstach przestał się powoływać na wypowiedzi osób funkcjonujących w środowisku. Żeby cokolwiek opublikować używa sformułowań-wytrychów w stylu "Niewykluczone, że", "Coraz głośniej mówi się o", "Krążą plotki". Oczywiście stosuje też nieśmiertelną frazę "Nieoficjalnie ustaliliśmy". Z tym fuszerem już chyba nikt poważny nie rozmawia.
Akurat Ostaf przeprowadził jeden z większych wywiadów z Kepą w ostatnim czasie: https://sport.interia.pl/zuzel/news-odb ... Id,7179609
Jak wiemy, Kępa raczej mało udziela się w mediach, więc z Ostafem musi mieć nienajgorsze relacje.
A ja myślę, że wręcz odwrotnie i po prostu Kępa chciał wyjaśnić największego farmazoniarza i tyle.
To raczej tak nie działa. Jeśli się kogoś nie lubi, to nie udziela się mu wywiadów. Szczególnie, że ten nie był w jakiejś napiętej atmosferze.
Re: Nasi rywale - 2024
Spokojnie. Dzisiaj Ostafiński pisze o możliwym wielkim powrocie do Motoru - J.Hampel. Oczywiście informacje ma od informatora, który widział Kępę w Lesznie gdzie mieszka Hampel (zawsze myślałem, że mieszka w okolicach Piły a tu ekspert rozwiał moje wątpliwości)
Re: Nasi rywale - 2024
Wczoraj się okazało, że ten Ben Cook może naprawdę namieszać i przysporzyć spory ból głowy Okoniewskiemu, gdy wróci Kołodziej. Na tę chwilę Smektała albo Lebiediev do odstrzału.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Nasi rywale - 2024
Pytanie na czyich silnikach jechał.
No i poczekajmy z oceną aż odjedzie 2-3 spotkania
No i poczekajmy z oceną aż odjedzie 2-3 spotkania
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Nasi rywale - 2024
Na silnikach Kołodzieja oczywiście. A z jego budową był prawdopodobnie idealnie do nich spasowany. Parnicki też już na nich miał wystrzały. Po powrocie Janka może nie być tak kolorowo.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
-
rumburaquee
- Zawodowiec
- Posty: 1097
- Rejestracja: 21 września 2021, o 10:32
Re: Nasi rywale - 2024
Flagg pisze:Pytanie na czyich silnikach jechał.
No i poczekajmy z oceną aż odjedzie 2-3 spotkania
Dokładnie, lubię takie podniety. Wyjdzie dzień konia i hurtową. Dajmy dwa trzy spotkania . Już Kenana na Parnickiegi chcieli mieniać. A Australijczyk równo jedzie i w innych ligach też
Re: Nasi rywale - 2024
No i na ten moment ten transfer dał Unii okrągłe i tłuste...0 punktów do tabeli. A koniec końców o to w tej grze chodzi.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Nasi rywale - 2024
Ale fajne ma starty, co nie jest regułą w przypadku żużlowców jeżdżących wyłącznie w UK.
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"
Re: Nasi rywale - 2024
Fajny mecz a to najważniejsze. I Fajny taki Mikkel - taki nie za mocny :) Najważniejsze, że psycholog robi robotę i zawodnik czerpie fun z jazdy :)
Re: Nasi rywale - 2024
Co do MM
UWAGA - Interia + Krzystyniak - czytacie na własną odpowiedzialność :)
Transfer Mikkela Michelsena do Krono-Plast Włókniarza Częstochowa był jednym z największych hitów. Duńczyk opuścił lubelski Motor, gdzie z roku na rok stawał się coraz lepszy. Teraz staje przed dylematem, bo drugi kolejny sezon spisuje się poniżej oczekiwań. - Mikkelowi nie odpowiada Włókniarz i atmosfera wokół tego klubu - przyznaje Jan Krzystyniak w rozmowie z Interia Sport. Wiele na to wskazuje, że Michelsen w przyszłym roku przywdzieje nowe barwy klubowe.
Tauron Włókniarz w 2022 roku dokonał transferów Mikkela Michelsena i Maksyma Drabika, będąc przekonanym, że ta dwójka do spółki z Leonem Madsenem udźwignie ciężar walki o finał PGE Ekstraligi. - Działacze byli przekonani, że ubili świetny interes, a tu wyszła klapa - mówi nam Jan Krzystyniak. Włókniarz jednak nie zdobył medalu, a w tym roku jest jeszcze gorzej.
Początek tegorocznemu sezonu był koszmarny dla częstochowian. Problemy wynikały głównie ze słabej dyspozycji Mikkela Michelsena, który miał być liderem z prawdziwego zdarzenia. Takim był w Lublinie, lecz Duńczyk notuje już drugi sezon we Włókniarzu, w którym spisuje się poniżej oczekiwań. - Nie wiem co się z nim dzieje. Zwalam ten problem na klub, do którego poszedł. Najprawdopodobniej Mikkelowi nie odpowiada Włókniarz i atmosfera wokół tego klubu - zauważa znany ekspert. Niektórzy twierdzą, że Michelsen być może nie jest w stanie odnaleźć się w tym środowisku. Rok temu kamery uchwyciły, gdy ten starł się słownie ze swoim rodakiem, Leonem Madsenem. Obaj zawodnicy są znani ze swoich charakterów. Właściwie jednemu i drugiemu zależy na tym, aby być postacią numer 1 w danym klubie.
Prędzej już mówiłem, że Włókniarz to sami indywidualiści, których nie obchodzi interes drużyny. Patrzą na czubek własnego nosa i chcą wykręcać jak największe liczby, ale indywidualnie. Naprawdę od dłuższego czasu nie widzę zżytego zespołu w Częstochowie. To grupa indywidualistów
Od dłuższego czasu spekuluje się, że 29-latek prawdopodobnie opuści Częstochowę. Z naszych informacji wynika, że Michelsen sam wydzwania do klubów. Mowa o Apatorze, Falubazie i Sparcie. W żadnym klubie nie jest jednak jedynką na liście potencjalnych transferów. Gdyby jednak trafił do Wrocławia, to Sparta znów mogłaby mierzyć się z Orlen Oil Motorem Lublin jak równy z równym. Duńczyk przywróciłby ogromną wiarę w kolejny tytuł mistrzowski we Wrocławiu. - Przy obecnej formie Woffindena transfer Michelsena byłby strzałem w dziesiątkę. W Sparcie brakuje zawodnika, który punktuje tak, jak wcześniej punktował Woffinden. Wrocław był czołowym zespołem w Polsce, a teraz przechodzi spore problemy. Michelsen byłby świetnym uzupełnieniem dla Sparty - podkreśla. Tak naprawdę w Sparcie każdy przechodzi kłopoty oprócz Artioma Łaguty. Jednak Michelsen powinien spróbować i myślę, że to byłby odpowiedni dla niego kierunek. We Wrocławiu mógłby odżyć na nowo, musi coś po prostu zmienić - radzi mu były trener i zawodnik.
Co ciekawe, gdy spojrzymy w historię, to nie jest to pierwszy taki przypadek, kiedy dany zawodnik obniża loty pod Jasną Górą. - Nie tylko Michelsen złapał zadyszkę w Częstochowie. Miałem po cichu nadzieję, że Drabik wracając do macierzystego klubu wróci także do wysokiej formy. Takiej, kiedy ogrywał zawodników z Grand Prix. Tak samo wydawało mi się, że to będzie świetne miejsce dla Woryny, a jest wprost przeciwnie. Smektała też obniżył loty we Włókniarzu.
Pozostaje zacytować Wyspiańskiego - "miałeś ... złoty róg".
UWAGA - Interia + Krzystyniak - czytacie na własną odpowiedzialność :)
Transfer Mikkela Michelsena do Krono-Plast Włókniarza Częstochowa był jednym z największych hitów. Duńczyk opuścił lubelski Motor, gdzie z roku na rok stawał się coraz lepszy. Teraz staje przed dylematem, bo drugi kolejny sezon spisuje się poniżej oczekiwań. - Mikkelowi nie odpowiada Włókniarz i atmosfera wokół tego klubu - przyznaje Jan Krzystyniak w rozmowie z Interia Sport. Wiele na to wskazuje, że Michelsen w przyszłym roku przywdzieje nowe barwy klubowe.
Tauron Włókniarz w 2022 roku dokonał transferów Mikkela Michelsena i Maksyma Drabika, będąc przekonanym, że ta dwójka do spółki z Leonem Madsenem udźwignie ciężar walki o finał PGE Ekstraligi. - Działacze byli przekonani, że ubili świetny interes, a tu wyszła klapa - mówi nam Jan Krzystyniak. Włókniarz jednak nie zdobył medalu, a w tym roku jest jeszcze gorzej.
Początek tegorocznemu sezonu był koszmarny dla częstochowian. Problemy wynikały głównie ze słabej dyspozycji Mikkela Michelsena, który miał być liderem z prawdziwego zdarzenia. Takim był w Lublinie, lecz Duńczyk notuje już drugi sezon we Włókniarzu, w którym spisuje się poniżej oczekiwań. - Nie wiem co się z nim dzieje. Zwalam ten problem na klub, do którego poszedł. Najprawdopodobniej Mikkelowi nie odpowiada Włókniarz i atmosfera wokół tego klubu - zauważa znany ekspert. Niektórzy twierdzą, że Michelsen być może nie jest w stanie odnaleźć się w tym środowisku. Rok temu kamery uchwyciły, gdy ten starł się słownie ze swoim rodakiem, Leonem Madsenem. Obaj zawodnicy są znani ze swoich charakterów. Właściwie jednemu i drugiemu zależy na tym, aby być postacią numer 1 w danym klubie.
Prędzej już mówiłem, że Włókniarz to sami indywidualiści, których nie obchodzi interes drużyny. Patrzą na czubek własnego nosa i chcą wykręcać jak największe liczby, ale indywidualnie. Naprawdę od dłuższego czasu nie widzę zżytego zespołu w Częstochowie. To grupa indywidualistów
Od dłuższego czasu spekuluje się, że 29-latek prawdopodobnie opuści Częstochowę. Z naszych informacji wynika, że Michelsen sam wydzwania do klubów. Mowa o Apatorze, Falubazie i Sparcie. W żadnym klubie nie jest jednak jedynką na liście potencjalnych transferów. Gdyby jednak trafił do Wrocławia, to Sparta znów mogłaby mierzyć się z Orlen Oil Motorem Lublin jak równy z równym. Duńczyk przywróciłby ogromną wiarę w kolejny tytuł mistrzowski we Wrocławiu. - Przy obecnej formie Woffindena transfer Michelsena byłby strzałem w dziesiątkę. W Sparcie brakuje zawodnika, który punktuje tak, jak wcześniej punktował Woffinden. Wrocław był czołowym zespołem w Polsce, a teraz przechodzi spore problemy. Michelsen byłby świetnym uzupełnieniem dla Sparty - podkreśla. Tak naprawdę w Sparcie każdy przechodzi kłopoty oprócz Artioma Łaguty. Jednak Michelsen powinien spróbować i myślę, że to byłby odpowiedni dla niego kierunek. We Wrocławiu mógłby odżyć na nowo, musi coś po prostu zmienić - radzi mu były trener i zawodnik.
Co ciekawe, gdy spojrzymy w historię, to nie jest to pierwszy taki przypadek, kiedy dany zawodnik obniża loty pod Jasną Górą. - Nie tylko Michelsen złapał zadyszkę w Częstochowie. Miałem po cichu nadzieję, że Drabik wracając do macierzystego klubu wróci także do wysokiej formy. Takiej, kiedy ogrywał zawodników z Grand Prix. Tak samo wydawało mi się, że to będzie świetne miejsce dla Woryny, a jest wprost przeciwnie. Smektała też obniżył loty we Włókniarzu.
Pozostaje zacytować Wyspiańskiego - "miałeś ... złoty róg".
Re: Nasi rywale - 2024
Jak na Krzystyniaka to artykuł całkiem sensowny.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Re: Nasi rywale - 2024
"Z naszych informacji wynika, że Michelsen sam wydzwania do klubów. Mowa o Apatorze, Falubazie i Sparcie."
a w Lublinie "Ona nieczynna ta budka, nawet napis był ale jakiś obuz zdjął!"
na dzień dzisiejszy to miałeś Mikkel złoty róg
a w Lublinie "Ona nieczynna ta budka, nawet napis był ale jakiś obuz zdjął!"
na dzień dzisiejszy to miałeś Mikkel złoty róg
Re: Nasi rywale - 2024
Podobna podnieta jak w przypadku Cooka jest odnośnie osoby MJJ. Już go obwołali zbawca Grudziądza. Spoko, chłop fajnie wyglądał na starcie (choć warto zauważyć, że mial dwa razy pola B/Do, które wczoraj były dużo, dużo lepsze), ale jednak dwa razy dostał 1:5
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Nasi rywale - 2024
MJJ może więcej zyskać na torze w Grudziądzu, gdzie głównie liczą się starty, a jak widać było wczoraj, ma je całkiem niezłe.
Re: Nasi rywale - 2024
Ludzie po prostu lubią nieoczekiwanych bohaterów. Fajnie jak przychodzi chłop znikąd (Cook) albo wraca na najwyższy poziom po przerwie (Liglad) i punktuje. W żużlu bardzo rzadko zdarzają się takie wyskoki, hierarchia jest ustalona i poszczególni zawodnicy czołówki punktują raczej przewidywalnie. Ja może się nie jaram, ale zawsze się cieszę jak ktoś przełamuje ten układ. Dlatego mocno kibicuję takim zawodnikom jak Berge, Seifert-Salk, Douglas, a teraz też będę trzymał kciuki za Cooka i Jepsena Jensena. Dlatego też bardzo chciałem żeby Wilki i PSŻ się utrzymały, bo to zawsze powiew świeżości. I również dlatego wyśmienicie się kibicowało odradzającemu się u nas Jonssonowi i Hampelowi, wchodzącemu do czołówki Michelsenowi czy tak niespodziewanemu bohaterowi jak Paweł Miesiąc.
Bez takich historii sport nie byłby warty oglądania.
Bez takich historii sport nie byłby warty oglądania.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Nasi rywale - 2024
Przykład Cooka pokazuje, że warto dawać szansę "nołnejmom" lub zawodnikom z niższych lig (Rasmus Jensen).
Następny w kolejce Ryan Douglas, Seifert-Salk, a może drugie ekstraligowe życie dla Kurtza.
Gdyby Eliga byłaby 10 -drużynowa mielibyśmy więcej takich smaczków jak Cook, bo siłą rzeczy więcej zawodników dostało by dobry hajs i sprzęt.
Następny w kolejce Ryan Douglas, Seifert-Salk, a może drugie ekstraligowe życie dla Kurtza.
Gdyby Eliga byłaby 10 -drużynowa mielibyśmy więcej takich smaczków jak Cook, bo siłą rzeczy więcej zawodników dostało by dobry hajs i sprzęt.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Nasi rywale - 2024
Przykład Cooka pokazuje, ze zdecydowanie za szybko wyciągamy wnioski. Czy on się sprawdzi czy nie, to będzie można powiedziec po kilku meczach, a najlepiej na koniec sezonu. Po jednym meczu jest to bardzo niebezpieczne. W 2022 roku po 4 kolejkach środowisko okrzyknęło Patricka Hansena transferem sezonu i nową gwiazdą Ekstraligi. Kilka spotkań później przegrał rywalizację o skład Gorzowa z Wiktorem Jasińskim.
Ja się zgadzam, że Eliga potrzebuje takich zawodników jak Cook i życze chopakowi jak najlepiej, ale jednak wstrzymałbym się jeszcze z opiniami o długofalowej przydatności tego typu zawodników. Bo Eliga jednak potrafi ich brutalnie weryfikować.
Ja się zgadzam, że Eliga potrzebuje takich zawodników jak Cook i życze chopakowi jak najlepiej, ale jednak wstrzymałbym się jeszcze z opiniami o długofalowej przydatności tego typu zawodników. Bo Eliga jednak potrafi ich brutalnie weryfikować.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Nasi rywale - 2024
Kij ma dwa końce. Więcej drużyn w ekstralidze to mniej w niższych ligach. Żeby to miało ręce i nogi należałoby wtedy połączyć 1 i 2 ligę i podziękować zagranicznym (skoro i tak się im blokuje możliwość awansu). To z kolei powoduje, że połowa drużyn jedzie o nic i trafiają się mecze typu Ostrów - Piła czy Krosno - Opole. Kompletny bezsens. Obecna 1 liga jest optymalna - cztery drużyny walczą o awans cztery o utrzymanie. Jestem zwolennikiem trzech klas rozgrywkowych - potencjał w każdej zbliżony, większość jedzie o coś. Przy 10 zespołach w ekstralidze musiałby być układ lig 10-8-8 żeby to miało sens. A na funkcjonowanie w Polsce 26 ośrodków się nie zanosi póki co. 10 zespołowa Ekstraliga tak - ale tylko po reaktywacji Krakowa, Świętochłowic i może Warszawy. Takie smaczki jak Cook czy Douglas niekoniecznie muszą jeździć w najwyższej klasie.
Re: Nasi rywale - 2024
Niestety ale trzecia liga jest głównie dla hobbystów i parodystów. Utrzymywanie ośrodków to jedno, ale moim zdaniem priorytetem jest pchanie jak największej kasy w w dwie najwyższe ligi i dopuszczenie do tej kasy jak największej liczby zawodników. Może to być 10 drużyn w Elidze i 8 w 1. Reszta jak dorośnie to wtedy pierwszą ligę też można poszerzyć do 10.
Do tego, trochę z innej beczki, mam nadzieję, że w Elidze myślą poważnie jak skrócić mecze. Ten sezon dobitnie pokazuje że wyścigi traktorów są całkowicie zbyteczne. W Łodzi kolejkę temu mecz po deszczu w ekspresowym tempie, pierwsze równanie po 10 biegu, nasz mecz w Lesznie 1:20 h, pierwsze równanie pod 10, nawet GP w Pradze opędzlowali 23 biegi w niecałe 2h. Wg mnie dużo lepiej się ogląda takie dynamiczne zawody, zrezygnowałbym z obligatoryjnego równania po 4 biegu i 7. Ewentualne szybkie polewanie toru by się nie kurzyło. A "duża kosmetyka" po 10, wtedy też może być dłuższa przerwa np. 20 minut żeby ludzie na stadionie zdążyli pozałatwiać co trzeba :)
Gdyby mecze skrócić do realnych 1,5h to można by bez problemu robić 3 w niedzielę (w kontekście 10 drużyn w Elidze).
Do tego, trochę z innej beczki, mam nadzieję, że w Elidze myślą poważnie jak skrócić mecze. Ten sezon dobitnie pokazuje że wyścigi traktorów są całkowicie zbyteczne. W Łodzi kolejkę temu mecz po deszczu w ekspresowym tempie, pierwsze równanie po 10 biegu, nasz mecz w Lesznie 1:20 h, pierwsze równanie pod 10, nawet GP w Pradze opędzlowali 23 biegi w niecałe 2h. Wg mnie dużo lepiej się ogląda takie dynamiczne zawody, zrezygnowałbym z obligatoryjnego równania po 4 biegu i 7. Ewentualne szybkie polewanie toru by się nie kurzyło. A "duża kosmetyka" po 10, wtedy też może być dłuższa przerwa np. 20 minut żeby ludzie na stadionie zdążyli pozałatwiać co trzeba :)
Gdyby mecze skrócić do realnych 1,5h to można by bez problemu robić 3 w niedzielę (w kontekście 10 drużyn w Elidze).
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Nasi rywale - 2024
Cooper pisze:Niestety ale trzecia liga jest głównie dla hobbystów i parodystów. Utrzymywanie ośrodków to jedno, ale moim zdaniem priorytetem jest pchanie jak największej kasy w w dwie najwyższe ligi i dopuszczenie do tej kasy jak największej liczby zawodników. Może to być 10 drużyn w Elidze i 8 w 1. Reszta jak dorośnie to wtedy pierwszą ligę też można poszerzyć do 10.
Do tego, trochę z innej beczki, mam nadzieję, że w Elidze myślą poważnie jak skrócić mecze. Ten sezon dobitnie pokazuje że wyścigi traktorów są całkowicie zbyteczne. W Łodzi kolejkę temu mecz po deszczu w ekspresowym tempie, pierwsze równanie po 10 biegu, nasz mecz w Lesznie 1:20 h, pierwsze równanie pod 10, nawet GP w Pradze opędzlowali 23 biegi w niecałe 2h. Wg mnie dużo lepiej się ogląda takie dynamiczne zawody, zrezygnowałbym z obligatoryjnego równania po 4 biegu i 7. Ewentualne szybkie polewanie toru by się nie kurzyło. A "duża kosmetyka" po 10, wtedy też może być dłuższa przerwa np. 20 minut żeby ludzie na stadionie zdążyli pozałatwiać co trzeba :)
Gdyby mecze skrócić do realnych 1,5h to można by bez problemu robić 3 w niedzielę (w kontekście 10 drużyn w Elidze).
Podpisuje się wszystkimi kończynami. Zawsze można zostawić sedziemu furtkę, że jeśli uzna, że dodatkowa kosmetyka jest potrzebna, to mozna ja zrobić na koniec serii. Ale z automatu? Wystarczy jedna po 10 biegu. Ewentualnie to wypośrodkowiać i jedno po 7 starcie i jedno przed nominowanymi. Do tej pory zachodze w głowę, dlaczego w piątek sędzia uparł się na to równanie u nas po 8 biegu. Można było spokojnie cisnąć dalej i pewnie te 12-13 biegów udałoby się odjechać.
W finale ze Spartą w 2021 roku mieliśmy chyba jedno równanie, tuż przed nominowanymi i to był jedno z najlepszych spotkań jakie kiedykolwiek rozegrano przy Z5
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
-
rumburaquee
- Zawodowiec
- Posty: 1097
- Rejestracja: 21 września 2021, o 10:32
Re: Nasi rywale - 2024
Taaa a reklamy TV to kiedy pokaże?