Cooper pisze:Tu nie ma klasycznej relacji pracodawcy i pracownika tylko b2b, jest kontrakt ze stawką/ceną i dwie firmy podpisują. Bardzo wątpię, żeby nie było choćby zdania o tym, że "warunki handlowe" są poufne.
Zgadzam się w tym z Tobą, tylko tu jest jakiś szerszy problem - ktoś w tym środowisku „chlapie jęzorem” bo pomimo poufności kwoty wypływają i to nie tylko przy okazji BZ czy MM. Ale to oddzielny problem.
Ja mam wrażenie, że w tej całej kwestii jest jedno zasadnicze nieporozumienie. Ja nigdy nie napisałem, że MM zachował się do końca fair, potrafię go częściowo zrozumieć ale nie mam zamiaru go wybielać. Nie zgadzam się natomiast z narracją przypisywania mu 100% winy za całą sytuację i gloryfikowania zachowania Klubu vel JK w całej tej sytuacji. Odniosłem wrażenie, że Torsenowi i Flaggowi chodzi o coś podobnego. Natomiast część osób sugeruje tutaj, że klub nie ma sobie nic do zarzucenia w tej kwestii, a w to jest mi po prostu trudno uwierzyć patrząc na sygnały ze źródeł bliższych lub dalszych klubowi. To nie jest 0-1 sytuacja. Pytanie tylko, kto w relacji prezes-zawodnik powinien być bardziej dojrzały „biznesowo”
