Nasi rywale - 2023

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Nasi rywale - 2023

#76 Postautor: niespokojny » 3 listopada 2022, o 10:11

CKM1946 pisze:Dlaczego w pkt 7 zakładasz ze pomyślał ze nie bylo warto ?

Gość juz lipcu poadpisal papiery , klub zaklepany , wszystko dograne i wywalone jajca. Skad te domysły ?


Zeby zadowolic tych co widzieli u niegi cierpienie. Ja mysle podobnie jak Ty, ze mial wywalone jajca. Szczegolnie jak narobil 3 pkt w Gorzowie a dzien wczesniej smigal bez problemow.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

KDS
Junior
Posty: 422
Rejestracja: 15 września 2020, o 21:53

Re: Nasi rywale - 2023

#77 Postautor: KDS » 3 listopada 2022, o 18:23

Lądowanie w Świdniku może nie wyszło super, ale przynajmniej klub coś w ogóle zorganizował. Wszyscy inni jak na razie prezentują swoje nabytki postem na facebooku albo w najlepszym wypadku jakimś filmikiem.

blajar
Trener
Posty: 2959
Rejestracja: 5 października 2017, o 16:01
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale - 2023

#78 Postautor: blajar » 3 listopada 2022, o 18:26

Myślę, że Krosno się pokaże i coś ciekawego wymyśli :)
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa" :lol:
Czytał Łukasz Benz

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7782
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Nasi rywale - 2023

#79 Postautor: kibicLBN » 3 listopada 2022, o 20:52

Ale trzeba przyznać, że Wrocław zaprezentował Janowskiego ciekawie.
Co do bólu dupy, to nawet fani mordobicia z Rawicza udowodnili, że przeszkadzają im wyszukane pomysły kolegów z innej klasy rozgrywek. Zenua
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale - 2023

#80 Postautor: Torsen » 3 listopada 2022, o 23:21

Cooper pisze:Mikkel wywinął fikołka a nie klub. Nie wiem czemu na siłę próbujesz tą sytuację odwrócić.

Niczego nie próbuję odwrócić, tylko od początku szukam logicznego wyjaśnienia tego, co wydarzyło się jakby wbrew logice. Z najlepszej drużyny odchodzi najlepszy zawodnik po najlepszym sezonie bez przyczyny. Jasne.
Michelsen wywinął fikołka, jak piszesz, z jakiegoś powodu, bo po czterech latach owocnej współpracy (od awansu do mistrzostwa, od wygrywania w I lidze do wygrywania w GP) takie rzeczy nie dzieją się same z siebie.
Myślę, że po 4 latach jazdy, jaką prezentował, Michelsen mógł oczekiwać postawy bardziej lojalnej, niż ta, z którą się spotkał, czyli wczesnym uzgodnieniem warunków, a następnie kompletną zmianą zasad gry.
Ja wiem i doceniam, że postąpiono tak w interesie Klubu, ale w mojej ocenie to jednak przesada - nie powinno się tak postępować z kluczowymi zawodnikami. A już szczególnie, kiedy publicznie mówi się o etyce w biznesie. To jest niestety groteska.

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 4063
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Nasi rywale - 2023

#81 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 3 listopada 2022, o 23:28

Torsen pisze:
Cooper pisze:Mikkel wywinął fikołka a nie klub. Nie wiem czemu na siłę próbujesz tą sytuację odwrócić.

Niczego nie próbuję odwrócić, tylko od początku szukam logicznego wyjaśnienia tego, co wydarzyło się jakby wbrew logice. Z najlepszej drużyny odchodzi najlepszy zawodnik po najlepszym sezonie bez przyczyny. Jasne.

Cristiano Ronaldo również odszedł z Realu w momencie, w którym zdobył LM 3x z rzędu. Sportowcy na top poziomie potrzebują po prostu czasami zmiany. Tak bywa.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale - 2023

#82 Postautor: Torsen » 3 listopada 2022, o 23:43

Ale o tym, że zdaniem Michelsena przyczyna leżała po drugiej stronie, możesz przeczytać nawet w jego pożegnaniu w mediach społecznościowych.

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 4063
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Nasi rywale - 2023

#83 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 3 listopada 2022, o 23:45

Torsen pisze:Ale o tym, że zdaniem Michelsena przyczyna leżała po drugiej stronie, możesz przeczytać nawet w jego pożegnaniu w mediach społecznościowych.

No strony przerzucają się przyczynami. My ich nie znamy i nie poznamy.

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Nasi rywale - 2023

#84 Postautor: niespokojny » 4 listopada 2022, o 01:08

Torsen pisze:Ale o tym, że zdaniem Michelsena przyczyna leżała po drugiej stronie, możesz przeczytać nawet w jego pożegnaniu w mediach społecznościowych.


Czyli zgadzasz sie ze przyczyna byly pieniadze.

Czyli:
1. Nie starczylo na nowe warunki Michelsena bo wypstrykalismy sie na Zmarzlika
2. Cena za Michelsena w mniemaniu Kępy była nierynkowa

Więc reasumujac, wina była po stronie klubu bo nie chciał dac tyle ile chciał Michelsen.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale - 2023

#85 Postautor: Gelo » 4 listopada 2022, o 08:16

Torsen pisze: Niczego nie próbuję odwrócić, tylko od początku szukam logicznego wyjaśnienia tego, co wydarzyło się jakby wbrew logice.

Może po prostu się nie dogadali? :) Bywa. Ja zawsze trzymam stronę działaczy, bo zawodnicy wielokrotnie pokazywali jakimi potrafią być bydlakami. A działacze - no cóż muszą nimi czasami być...

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale - 2023

#86 Postautor: Torsen » 4 listopada 2022, o 09:14

KrzyczącyK1b1c pisze:No strony przerzucają się przyczynami. My ich nie znamy i nie poznamy.

Ale jeden post wyżej sugerowałeś, że do zmiany mogło dojść, "bo sportowcy na tym poziomie potrzebują po prostu czasami zmiany", czyli bez powodu. Z tym polemizuję. Michelsen powodu nie sformułował wprost, ale dał do zrozumienia, że przyczyna leży po drugiej stronie - napisał, że znamy tylko jedną stronę medalu.

niespokojny pisze:Czyli zgadzasz sie ze przyczyna byly pieniadze.

Przyczyną było niedocenienie zawodnika, a ponieważ wszystko przelicza się na pieniądze, a zwłaszcza docenianie osób, które się zatrudnia do jakiejś roboty, to w dużym uproszczeniu można powiedzieć, że przyczyną były pieniądze.
3 lata jazdy na poziomie Łaguty bez kontraktu Łaguty Michelsen przełknął. A w lecie dowiedział się, że przychodzi kolejny delikwent (znowu, do tego momentu jadący na podobnym poziomie, ponadto trzykrotnie pokonany na własnym torze) z kontraktem jeszcze wyższym.
Dyskusja zmierza do nikąd, bo mam wrażenie, że już trzeci raz piszę to samo, starając się tylko coraz bardziej upraszczać. Naprawdę nie pojmuję, jak można wykazywać tak niski poziom empatii i nie rozumieć, jak musiał się w tym momencie poczuć MM.
Kępa działał w interesie Klubu, załatwiając usługi gościa z topu za relatywnie niskie pieniądze, a w każdym razie niskie w stosunku do tego, co za chwilę miał dostać Zmarzlik i o czym Kępa już wiedział. Cwanie wymanewrował przeciwnika, zapominając tylko o tym, że to nie przeciwnik. Michelsen dał się wkręcić i poczuł się wkręcony. Może Wy lubicie tak się czuć. Ja nie lubię, dlatego Michelsena rozumiem i nie mam do niego pretensji, że odszedł pomimo dogadania warunków. Ponadto, publiczne komentarze Prezesa sugerujące, jakoby Mikkel był osobą niepoważną, w tej sytuacji uważam za krzywdzące.

Karamba
Kadrowicz
Posty: 1668
Rejestracja: 5 lipca 2021, o 14:24

Re: Nasi rywale - 2023

#87 Postautor: Karamba » 4 listopada 2022, o 09:21

Torsen pisze:Ale o tym, że zdaniem Michelsena przyczyna leżała po drugiej stronie, możesz przeczytać nawet w jego pożegnaniu w mediach społecznościowych.



ale tak na poważnie tylko hipotetycznie zakładając ,ze Mikkel zawalił to myślisz ,że by napisał w swoim pożegnaniu ?

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale - 2023

#88 Postautor: Gelo » 4 listopada 2022, o 09:26

Tylko, że jak się poczuł MM ma w tej chwili marginalne znaczenie. Żadnego znaczenia. Jak będzie trzykrotnym mistrzem świata to się będzie mógł sadzić. Na razie w światowym żużlu jest nikim laudą i prawdopodobnie tak zostanie. Jeździ z najlepszymi dzięki dzikiej karcie. Natomiast prezes jest od tego, żeby dbać o dobro klubu. Ma swoje zasady, które w uproszczeniu polegają na tym, że uścisk dłoni kończy sprawę. Tak było w tym przypadku i trzeba Kubie oddać, że jest w tym konsekwentny. To Mikkelowi zaczęło się wydawać, że jest lepszy niż jest. Momot dorzucił swoje i wyszło jak wyszło. MM ma oczywiście swoje racje, mógł się poczuć niewystarczająco doceniony. Ale to wtedy nie należało przybijać piątki po podwyżce, którą jak większość plotek głosi - dostał. Koniec końców jest pozamiatane, więc daremne żale.

KDS
Junior
Posty: 422
Rejestracja: 15 września 2020, o 21:53

Re: Nasi rywale - 2023

#89 Postautor: KDS » 4 listopada 2022, o 09:38

A co miał Mikkel napisać? "Sorry, znudziło mi się u Was i teraz dla odmiany chcę sobie pojeździć u Waszych rywali. Cześć!" ;)

Może przyczyną były pieniądze, może niedocenienie, a może po prostu chciał zmiany. Nie wiemy i się nie dowiemy. Ale ja znam wiele osób, które regularnie co kilka lat zmieniają pracę, nawet jeśli z obecną jest wszystko ok. Tak dla zasady, żeby się nie zasiedzieć. Dla sportowców jest to tym bardziej istotne, bo bez silnej motywacji nie będą wygrywać.

Flagg
Trener
Posty: 8661
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Nasi rywale - 2023

#90 Postautor: Flagg » 4 listopada 2022, o 09:45

Gelo pisze:Ma swoje zasady, które w uproszczeniu polegają na tym, że uścisk dłoni kończy sprawę. Tak było w tym przypadku i trzeba Kubie oddać, że jest w tym konsekwentny.

Ale tylko jeśli chodzi o zawodnika :) Jak Kępa daje słowo, to dla dobra klubu może je łamać :)
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Nasi rywale - 2023

#91 Postautor: niespokojny » 4 listopada 2022, o 09:52

Torsen pisze:
KrzyczącyK1b1c pisze:No strony przerzucają się przyczynami. My ich nie znamy i nie poznamy.

Ale jeden post wyżej sugerowałeś, że do zmiany mogło dojść, "bo sportowcy na tym poziomie potrzebują po prostu czasami zmiany", czyli bez powodu. Z tym polemizuję. Michelsen powodu nie sformułował wprost, ale dał do zrozumienia, że przyczyna leży po drugiej stronie - napisał, że znamy tylko jedną stronę medalu.

niespokojny pisze:Czyli zgadzasz sie ze przyczyna byly pieniadze.

Przyczyną było niedocenienie zawodnika, a ponieważ wszystko przelicza się na pieniądze, a zwłaszcza docenianie osób, które się zatrudnia do jakiejś roboty, to w dużym uproszczeniu można powiedzieć, że przyczyną były pieniądze.
3 lata jazdy na poziomie Łaguty bez kontraktu Łaguty Michelsen przełknął. A w lecie dowiedział się, że przychodzi kolejny delikwent (znowu, do tego momentu jadący na podobnym poziomie, ponadto trzykrotnie pokonany na własnym torze) z kontraktem jeszcze wyższym.
Dyskusja zmierza do nikąd, bo mam wrażenie, że już trzeci raz piszę to samo, starając się tylko coraz bardziej upraszczać. Naprawdę nie pojmuję, jak można wykazywać tak niski poziom empatii i nie rozumieć, jak musiał się w tym momencie poczuć MM.
Kępa działał w interesie Klubu, załatwiając usługi gościa z topu za relatywnie niskie pieniądze, a w każdym razie niskie w stosunku do tego, co za chwilę miał dostać Zmarzlik i o czym Kępa już wiedział. Cwanie wymanewrował przeciwnika, zapominając tylko o tym, że to nie przeciwnik. Michelsen dał się wkręcić i poczuł się wkręcony. Może Wy lubicie tak się czuć. Ja nie lubię, dlatego Michelsena rozumiem i nie mam do niego pretensji, że odszedł pomimo dogadania warunków. Ponadto, publiczne komentarze Prezesa sugerujące, jakoby Mikkel był osobą niepoważną, w tej sytuacji uważam za krzywdzące.


To co piszesz o rzekomym kontrakcie Laguty, niedocenieniu itd. mialoby jakies znaczenie gdyby nie podał ręki i nie zaakceptowal warunkow. Pierwsze slysze zeby szef w firmie dzielil sie z pracownikami kogo i za ile ma zamiar zatrudnic. A w tym calym placzu nad Dunem warto wspomniec ze mamy 2 zawodnikow po przejsciach w skladzie bo Michelsen wystawil na nas dupe w ostatniej chwili gdy 90% na rynku bylo dogadanych. Kto ma wiecej za uszami i zadzialal na szkode klubu jest chyba oczywiste i jako kibica glownie to mnie interesuje.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
dannie
Trener
Posty: 2061
Rejestracja: 13 października 2003, o 15:08
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Nasi rywale - 2023

#92 Postautor: dannie » 4 listopada 2022, o 09:57

Torsen, rozumiem Twój tok myślenia, ale myślę, że jednak zbyt dużo okoliczności zakładasz nie wiedząc tak naprawdę, jak było. Wszyscy natomiast wiemy, że "diabeł tkwi w szczegółach".

Raczej nie budzi wątpliwości, że:
a) klub złożył Mikkelowi propozycję, którą on zaakceptował;
b) Mikkel chciał "renegocjacji" tych warunków;
c) strony nie doszły do porozumienia.

Kluczowe w tym wszystkim jest to, jak szczegółowo przebiegały te pierwsze rozmowy, co kto komu powiedział, co obiecał i co deklarował. Tego nie wiemy, a to może być najistotniejsze.

Czy w toku negocjacji była rozmowa na temat kształtu drużyny w kolejnym sezonie, roli Mikkela w tym projekcie, zakładanych zmian w składzie itd.? Logika podpowiada, że tak, bo raczej to istotne kwestie dla Mikkela, ale jednak nie wiemy czy te wstępne rozmowy nie ograniczyły się tylko do samej "matematyki".

Jeżeli zakładamy, że powyższe tematy były poruszane to, jakie słowa/deklaracje/obietnice padły? Czy klub obiecał Mikkelowi, że będzie liderem? Czy klub obiecał Mikkelowi, że będzie miał najwyższy kontrakt w drużynie? Tego nie wiemy.

Czy klub powiedział Mikkelowi o transferze Zmarzlika? Pewnie wprost nie, bo pewnie zobowiązał się wobec Bartka do poufności zarówno co do istnienia porozumienia, jak i jego warunków. Tego Mikkel nie mógł żądać od klubu. Czy jednak klub "zasugerował", że może pojawić się ktoś nowy w klubie? Mógł. A jeżeli Mikkel o to pytał przy negocjacjach to klub nawet powinien o tym wspomnieć (oczywiście bez konkretów), bo to mógł istotny element warunków kontraktowych dla Mikkela.

Jeżeli klub całkowicie zataił przed Mikkelem plany co do Zmarzlika (tego, że będzie w klubie inny lider - sportowy i "finansowy") pomimo że Mikkel o to pytał, albo klub (nawet nie pytany) temu zaprzeczał (obiecywał/sugerował samodzielne liderowanie Mikkela), wówczas Mikkel mógł uznać, że uzgodnione warunki były inne i mógł się później z nich wycofać. Moim zdaniem jego prawo, skoro na etapie negocjacji został wprowadzony w błąd.

Jeżeli Mikkel nie pytał o powyższe kwestie lub jeżeli klub nie składał mu obietnic "liderowania" czy "najwyższego kontraktu w drużynie", wówczas późniejsze "wycofanie się" z uzgodnień, obciąża wyłącznie Mikkela i jego "złe samopoczucie" po ogłoszeniu Zmarzlika niczego nie zmienia. To on zachował się niewłaściwie, a nie klub.

Zbyt dużo niewiadomych, aby stawiać takie tezy jak Ty w swoich ostatnich postach.
Obrazek

Flagg
Trener
Posty: 8661
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Nasi rywale - 2023

#93 Postautor: Flagg » 4 listopada 2022, o 10:03

dannie pisze:Kluczowe w tym wszystkim jest to, jak szczegółowo przebiegały te pierwsze rozmowy, co kto komu powiedział, co obiecał i co deklarował. Tego nie wiemy, a to może być najistotniejsze.
Dokładnie. Wszyscy z góry zakładają, że chłopaki podali sobie ręce, a potem tylko Mikkel się wyłamał. Ale jaką macie pewność, że Kępa ze swojej strony dotrzymał wszystkie warunki? Żadnej, bo w przeszłości już sie Kubie zdarzało zmieniać reguły gry po podaniu ręki zawodnikowi.

Co się dokładnie wydarzyło, to pewnie nigdy sie nie dowiemy i w sumie nie ma to w tym momencie większego znaczenia, a przeciwnicy i zwolennicy MM moga się przerzucać argumentami do kwietnia i do żadnych konkluzji nie dojdziecie :)
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Nasi rywale - 2023

#94 Postautor: niespokojny » 4 listopada 2022, o 10:04

Szef Włókniarza nie ukrywa, że od tego czasu uważnie obserwował Michelsena i jego rozwój. Poza tym negocjacje przyspieszył fakt, że w teamie żużlowca pojawił się Marcin Momot. - Zawsze kibicowałem Mikkelowi. Nawet kiedy jeździł w innych klubach. Nasze drogi się mijały, ale czas zrobił swoje. Poza tym teraz jego menedżerem jest Marcin Momot, czyli syn mojego dobrego znajomego Dariusza. Znamy się od wielu lat i dobrze rozumiemy. To na pewno ułatwiło rozmowy - przyznaje.


Zdaje sie ze Zmarzlik to byl dobry pretekst dla Pana Momo, by podburzyc zawodnika i naklonic do zmian ze szkoda dla Motoru Lublin.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
Saint
Kadrowicz
Posty: 1500
Rejestracja: 24 czerwca 2004, o 12:38
Lokalizacja: LUBLIN/Warszawa

Re: Nasi rywale - 2023

#95 Postautor: Saint » 4 listopada 2022, o 10:11

Tylko wobec braku tych informacji jak słusznie napisałeś, większość tu wydała wyrok, że to MM jest be i niech sp… Jak obrażone dzieci w piaskownicy. Ja takiej pewności co do jednostronnej winy zawodnika nie mam. Wręcz zgadzam się z wieloma argumentami Torsena. A już tekst Gela o tym, że działacz może być „szumowiną” a i tak racja jest po jego stronie potraktuję jako niewybredny, żart bo jeśli to było na serio to tego nawet nie wypada komentować. Bezkrytyczne gloryfikowanie JK zaczyna pachnieć fanatyzmem. Nie umniejszam jego zasług ale tekst „ jemu wszystko wolno bo mamy Mistrza”… sorry nie mieści się to w moim systemie wartości. I to jeszcze dodatkowo te same osoby, które odsądzają Rusko od czci i wiary bo po trupach realizuje cele .. myślę, że kilka osób tutaj mogłoby wykładać „podstawy hipokryzji w praktyce” Kalemu na wyspie Robinsona ..

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Nasi rywale - 2023

#96 Postautor: niespokojny » 4 listopada 2022, o 10:22

P
Saint pisze:. I to jeszcze dodatkowo te same osoby, które odsądzają Rusko od czci i wiary bo po trupach realizuje cele


Tylko co ma piernik do wiatraka. Rusko nie oszukje zawodnikow tylko system. Wiec juz tutaj nie trafiles.

Wiele zrodel potwierdza ze Michelsen byl dogadany i ze to on zerwal negocjacje.

W strefie domyslow pozostaje czy wiedzial kim sklad sie wzmocni czy nie, a moze to byl zwykly pretekst dla Momota funfla Swiacika by podgrzac w nim to o czym pisze Torsen - uczucie niedocenienia i naklonic do zmiany klubu. Warto jednak zauwazyc ze w obliczu wypowiedzi Świacika jego teamowi zalezalo na zmianie.

Mamy wiec podanie reki plus koneksje Momota vs powiedzieli o Zmarzliku czy nie. Wobec takich argumentow pozostane przy racji klubu, bo brakuje tylko zeby kolejny klaun podchwycil te domysly i pisal artykuly na modle ostatniego z PS.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Karamba
Kadrowicz
Posty: 1668
Rejestracja: 5 lipca 2021, o 14:24

Re: Nasi rywale - 2023

#97 Postautor: Karamba » 4 listopada 2022, o 10:23

Flagg pisze:
dannie pisze:Kluczowe w tym wszystkim jest to, jak szczegółowo przebiegały te pierwsze rozmowy, co kto komu powiedział, co obiecał i co deklarował. Tego nie wiemy, a to może być najistotniejsze.
Dokładnie. Wszyscy z góry zakładają, że chłopaki podali sobie ręce, a potem tylko Mikkel się wyłamał. Ale jaką macie pewność, że Kępa ze swojej strony dotrzymał wszystkie warunki? Żadnej, bo w przeszłości już sie Kubie zdarzało zmieniać reguły gry po podaniu ręki zawodnikowi.

Co się dokładnie wydarzyło, to pewnie nigdy sie nie dowiemy i w sumie nie ma to w tym momencie większego znaczenia, a przeciwnicy i zwolennicy MM moga się przerzucać argumentami do kwietnia i do żadnych konkluzji nie dojdziecie :)



Niby tak ale z tego co można przeczytać Kuba od początku miał koncepcję z Mikkelem i Bartulą w składzie , zawsze był oszczędny w słowach a mówi otwarcie ,że byli dogadani od Wrocka . Tu na forum piekarnia pisała ,ze zawodnik swego czasu był zbyt zmęczony by podjąć dodatkowe rozmowy dlatego mamy Freda to pół biedy ale Jack zakładam ,że gorzej nie pojedzie oby lepiej przy Bartuli .

PS. Flagg zakładam ,że jak Ci się będzie nudziło zapewne przygotujesz jakieś statystyki naszych nowych nabytków na tle obecnych czy coś podobnego do sezony jeszcze sporo czasu .

Ja tylko zerknąłem tu https://sportowefakty.wp.pl/zuzel/pge-e ... styki/2022

i w liczbie trójek powiedzmy to chyba jednak dobrze ,że Bartula przychodzi bo pozostała dwójka to już tak sobie wygląda na tle Mikusia ja rozumiem historię 2,8 Freda ale ...

tu jest jeszcze coś takiego jak punktowali u nas na torze
https://sportowefakty.wp.pl/zuzel/10289 ... owal-tam-z

Flagg
Trener
Posty: 8661
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Nasi rywale - 2023

#98 Postautor: Flagg » 4 listopada 2022, o 10:31

Karamba pisze:Niby tak ale z tego co można przeczytać Kuba od początku miał koncepcję z Mikkelem i Bartulą w składzie , zawsze był oszczędny w słowach a mówi otwarcie ,że byli dogadani od Wrocka .
Akurat co do języka, to w ostatnich miesiacach to on się Kępie coraz bardziej rozwiązuje ;)

Ja przeształem oceniać, kto w tym sporze ma rację, kto zawinił. Prawda, jak w zdecydowanej większości przypadków, leży zapewne pośrodku.
Ale nawet jeśli Kępa jest tu krystalicznie czysty (a szczerze wątpię, że jest), to usprawiedliwiamy różne zachowania Kępy "działaniem dla dobra klubu". Michelsen po prostu działa dla dobra swojego i swojego teamu. Tyle.

Karamba pisze:PS. Flagg zakładam ,że jak Ci się będzie nudziło zapewne przygotujesz jakieś statystyki naszych nowych nabytków na tle obecnych czy coś podobnego do sezony jeszcze sporo czasu .
Jak będę miał wenę, to pewnie się coś pobawię :) narazie człowiek ma jednak lekki przesyt żużla :) Zresztą mam jeszcze jeden nieskonczony projekt z tego sezonu i jeden nad którym siedzę od dluzszego czasu i końca nie widać :)
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

Awatar użytkownika
Saint
Kadrowicz
Posty: 1500
Rejestracja: 24 czerwca 2004, o 12:38
Lokalizacja: LUBLIN/Warszawa

Re: Nasi rywale - 2023

#99 Postautor: Saint » 4 listopada 2022, o 10:33

niespokojny pisze:
Wiele zrodel potwierdza ze Michelsen byl dogadany i ze to on zerwal negocjacje.


Czyli zachowanie wobec Kuby Jamroga było ok i tutaj mimo deklaracji można było zmienić umowę przyklepaną uściśnięciem ręki, bo zmieniły się okoliczności, ale w przypadku MM żadne okoliczności nie usprawiedliwiają zmiany decyzji po uściśnięciu ręki. W literaturze funkcjonuje takie barwne określenie - moralność Kalego.
Ja z wielu źródeł słyszałem, że niestety jednak to Kuba dał się w pierwszym momencie ponieść emocjom i on doprowadził do eskalacji .. i to z dość wiarygodnych. Więc proponowałbym nie obrzucać MM jeśli tak na prawdę nie znamy do końca faktów.
To tylko oczywiście na podstawie strzępów informacji tutaj oraz plotek i opowieści zasłyszanych od osób bliższych i dalszych klubowi - ale niestety sposób negocjowania klubu trochę kłóci mi się z komunikatem, że najważniejsza jest atmosfera. Niestety negocjacje transakcyjne sprawdzają się przy sprzedaży auta, a nie w sytuacji długotrwałej relacji biznesowej. No chyba, że ktoś negocjacji uczył się od zakupowca z Biedronki.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale - 2023

#100 Postautor: Gelo » 4 listopada 2022, o 10:44

Saint pisze: A już tekst Gela o tym, że działacz może być „szumowiną” a i tak racja jest po jego stronie potraktuję jako niewybredny, żart bo jeśli to było na serio to tego nawet nie wypada komentować. Bezkrytyczne gloryfikowanie JK zaczyna pachnieć fanatyzmem.

O przepraszam - to nadużycie. Ja zawsze uważam, że w życiu warto być porządnym człowiekiem. Natomiast w żużlu prezes jest rozliczany z tego jak dba o klub. Znam opowieści jak zachowują się zawodnicy, szczególnie podczas negocjacji. Zobaczcie co zrobił Doyle z Lesznem czy wcześniej z nami. Dlatego decydując się na bycie prezesem trzeba mieć naprawdę twardą dupę. A i tak na końcu kibice głównie za wszystko oczerniają prezesa a nie zawodnika. Bez gloryfikacji i fanatyzmu - Kuba pokazuje że umie zadbać o klub. Broni się wynikami - tak po prostu. A będąc kibicem Motoru wypadałoby inaczej rozłożyć ciężar dywagacji. Dla mnie w tym wszystkim najważniejsze jest to co napisał niespokojny. Mikkel robiąc fikołka zostawił klub z ręką w nocniku. Mnie osobiście na dwa miesiące zabrał radość z oglądania żużla i wyników Motoru. I tak zwykle po kibicowsku - wybaczam ale nie zapomnę.