Haron90 pisze:Cóż, żużel fajny sport, taki nie zaprofesjonalny.
Cóż, na tym etapie już mnie chyba nic nie ździwi (no może poza jednak pozostaniem MIkkela). Nie rozumiem kompletnie postępowania klubu w kwestii odchodzących zawodników. Kuba jasno w wywiadzie powiedział, że zawodnicy odchodzą i chcą sie pożegnać. Spotkanie jutro, a my nic nie wiemy. Nie tylko o MM, ale też o Drabiku i Lamparcie.
Będę z uporem maniaka powtarzać, że takie spotkanie z kibicami, to nie jest czas i miejsce, żeby wrzucać nam takie bomby za kołnierz. To ma byc pozytywne spotkanie z drużyną i wspolnego cieszenie się/wspominanie tego złotego medalu. Tutaj nie ma miejsca na negatywne informacje i niespodzianki. Jak oni sobie to wyobrażają? Że najpierw część wesoła, a potem przejdziemy do stypu gdzie MM wyjdzie do mikrofonu i powie "Fajnie było, ale wiecie, spadam. A i zabieram ze sobą Maksa". A po nim swoje pożegnanie zrobić Wiktor? I kibice wyjdą z takiego spotkania w iście szampańskich nastrojach.
Czytając SM wciąż jest naprawdę spora grupa kibiców, która wierzy w pozostanie nie tylko MM, ale np. też Drabika. I a grupa rośnie z kazdym dniem, w którym nie mamy info o tym, kto odchodzi. I Ci kibic powinni dostać czas, żeby przetrawić ta informację. Tak jak Gorzów dostał ze Zmarzlikiem. Przez kilka dni była burza, a potem ludzie ochłoneli i pogodzili się z tym. Tutaj można było to rozegrać tak samo. Dać info na kilka dni przed spotkaniem ,ze ten z tym gorąco zapraszają, bo chcą się pozegnać czy coś w tym stylu. Przez kilka dni emocje by odpadły. Teraz nawet jak dzisiaj lub co gorsza jutro dowalą taka informacją, to tylko podburzą ludzi jeszcze bardziej.
Choć na tym etapie, jak wspomniałem, na początku, nic mnie już chyba nie zdziwi. Ani wrzucenie bomby jutro na spotkaniu, po totalne przemilczenie tematu i zbywanie wszelkich pytań tekstami w stylu "poczekajmy do 1 listopada".