#1484 Postautor: Flagg » 20 lipca 2022, o 15:53
Troche jednak chodziło, bo swojej uroczej historii przedstawiłeś dyrektora jako osobę, która w sumie wszystko zawdzięcza obecnej firmie, a przyszłego Pana prezesa jako bijącego go na głowe umiejętnościami. Co nie bardzo ma sens w przypadku analogii do MM - Zmarzlik.
Pod wzgledem sportowym pozostaje mi patrzenie właśnie tak wąsko jak średnie obu zawodników. Bo na co innego mam patrzeć? Co takiego daje Zmarzlik, poza punktami, czego nie da MM? I dlaczego nie wychodzi to w Stali, skoro przez tyle lat jazdy Bartka tam, Gorzów raptem dwa razy był mistrzem Polski. W obu przypadkach - gdy Zmarzlik był jeszcze juniorem.
Patrzę na to co mam teraz. Mam druzynę Motoru z bilansem 11-1-0 w lidze i Michelsenem w składzie, który jej tej drużyny liderem, robi statystycznie 1 punkt na mecz mniej od Zmarzlika, jednocześnie mam pewność, że z nim w parku maszyn i kapitańska opaską wszystko w druzynie gra. Skąd mam taka pewność? Bo jeździ w tym klubie 4 lata i gdyby cos miało być nie tak, to byśmy o tym wiedzieli.
Czy Zmarzlik to sportowo upgrejd w stosnunku do MM? Tak, Zmarzlik jest lepszym zawodnikiem. Stabilniejszym. Ale Motor ze sportowego punktu widzenia nie potrzebuje Zmarzlika. Przynajmniej tak to wygląda na ten moment. Jeśli zdobędziemy złoto w tym roku, to będzie to tylko potwierdzeniem. Jeśli nie - cóż, wtedy zwolennicy Bartka dostana do reki dodatkowe argumenty.
Co do finansów. W Stal wedle doniesień Zmarzlik miał kontrakt na poziomie niespełna 5 milionów. Wydaje mi się calkiem racjonalne uważać, że przy transferze do innego klubu może liczć na podwyżkę, a co najmniej na takie same pieniądze. BO chyba nie wierzysz w doniesienia PS, ze nasza propozycja dla niego to 3 mln?
Pod względem marketingowym jest oczywiście wielka róznica. Umówmy się, że tacy jak np. ja, czyli przeciwnicy Zmarzlika w Motorze stanowią niewielki procent kibiców. Ile jest takich osób? Kilkadziesiąt? Kilkaset? 70-80% trybun będzie zachwyconych, że wielki Bartula jeździ ku chwale Motoru. Kępa nie raz pokazywał, że traktuje klub w pierwszej kolejności jako biznes. Przywiązanie do zawodników, wzajemne poklepywanie sie po plecach, romantyzm - wszystko spoko, ale klub musi przede wszystkim "zarabiać" na siebie. Zmarzlik jednak daje duzo wieksze pole manewru w rozmowach choćby ze sponsorami. Tego nikt nie kwestionuje. Byc moze gdzieś tam Kuba ma również w głowie kwestię wielkich imprez, np. powrót SGP do Lublina. Obecność w składzie Zmarzlika na pewno w tym nie przeszkodzi. Czy pomoże? Nie wiem, spekuluję.
Ja natomiast jako kibic mam prawo patrzeć na klub i skład nieco inaczej. Przez ten krótki czas Kepie udało się zbudować pewną tożsamość tej drużyny. Ekipy troche odrzutków, trochę takiego underdoga bez armat, który wszedł na poziom taki, że zamiata cała ligę. Zawodników, którzy przychodzili do Motoru niechciani w kryzysie lub na początku swoich karier. Nie mieliśmy swoich armat, to je sobie wychowalismy. Nie mamy wychowanków, wiec kibice "adoptowali" sobie zawodników z zewnatrz jako swoich. M.in właśnie Mikkela. Teraz mamy zwrot w tej polityce o 180%. Idziemy w kierunku molocha, gdzie ma być lepiej, wiecej, szybciej, drożej. Budujemy dream team, który ma zmieść ta ligę. Budujemy w oparciu o zawodników, którzy nie mają tożsamości lubelskiej. Zmarzlik nigdy nie będzie "lubelski", o Vaculiku nie wspomnę przez grzeczność.
Nie musisz się ze mna zgadzać, bo to nie jest kwestia "ja mam rację, a Ty nie". Jak napisałem, pod wzgledem sportowym i marketingowym transfer się broni. Nie podoba mi sie tylko, że idziemy coraz mocniej w strone takiego PSG niż np. Liverpoolu. I mi się to nie podoba. Tobie może. Kazdy z nam ma prawo do swojego wyboru.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski