Haron90 pisze:Czy to prawda, to się okaże i my kibice nic na to nie poradzimy. Ale jeśli jednak do tego dojdzie, to cała ta akcja skutecznie wszystkich wyleczy z romantycznego podejścia do żużla i wiary w jakiekolwiek przywiązanie do barw klubowych.
Zawodnik to nie kibic - proponuję wbić sobie to w głowę raz na zawsze.
Dla kibica żużel to pasja, hobby, w którym sympatie w istocie mają kluczowe znaczenie. Dla zawodnika żużel to praca, kariera i droga życiowa, a w tych przypadkach sympatie akurat kluczowego znaczenia nie mają. Nie można zatem oczekiwać od zawodnika, że przy wyborze klubu będzie kierował się sympatiami.
Tak samo jak wybierając pracodawcę nie jest dla ciebie kluczowe czy produkty akurat tej firmy cenisz czy nie.
PS. Swoją drogą wielką krzywdę żużlowi zrobił PZM ustalając termin podpisania kontraktów na 15 listopada. Kiedyś kluby i zawodnicy spokojnie mogli negocjować prawie całą zimę i nikt nie myślał, żeby przed kluczową fazą sezonu, kiedy ważą się losy mistrzostwa, najgorętszym tematem były transfery zawodników. Patologia, której nie ma chyba w żadnym innym sporcie.
Moim zdaniem Kępa powinien zareagować i wraz z zawodnikami (MM) jasno powiedzieć, że obecnie koncentrują się na walce o mistrzostwo, a kwestie kontraktowe zostawiają na po sezonie (niezależnie jaka jest prawda).