Nasi rywale - 2021

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Flagg
Trener
Posty: 8661
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Nasi rywale - 2021

#1001 Postautor: Flagg » 1 września 2021, o 17:05

papi pisze:przepraszam, ale w takim razie zostawiłbyś Buczka, a odstrzelił Hampela?


Wiem, że brzmi to dziwnie, wręcz irracjonalnie, ale gdybym mógł dokonać jednej roszady, to biorąc od uwage to, jak zbudowany jest nasz skład, jakich mamy juniorów, jakie są nasze bolączki, a także aspekt finansowy, to tak, wymieniłbym Hampela na Dudka i zostawil Buczka.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

KrzysiekS
Senior
Posty: 541
Rejestracja: 12 grudnia 2018, o 09:10

Re: Nasi rywale - 2021

#1002 Postautor: KrzysiekS » 1 września 2021, o 17:32

Perez pisze:Te elaboraty to takie fajne naprawdę wróżenie z fusów. I tak wszystko zweryfikuje sezon...

Zaawansowane statystyki to właśnie przyszłość i wyjście żużla ze sportu podwórkowego w profesjonalny. To archaiczne zweryfikuje tor to właśnie dziesiątki takich statystyk. Kto pierwszy nauczy się je analizować stworzy model drużyny która odjedzie reszcie. To dokładnie robili w Lesznie zamiast przypadkowości tzw na oko, o czym jestem głęboko przekonany i to jedna z tajemnic ich sukcesów.

Awatar użytkownika
Perez
Trener
Posty: 5007
Rejestracja: 8 marca 2009, o 21:08
Lokalizacja: Lubartów

Re: Nasi rywale - 2021

#1003 Postautor: Perez » 1 września 2021, o 17:44

Być może. A więc dlaczego nikt po za Lesznem tego nie zrobił do tej pory? Trzymali ten plan w sejfie?
Mistrz, Mistrz, MOTOR MISTRZ!!!

blajar
Trener
Posty: 2959
Rejestracja: 5 października 2017, o 16:01
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale - 2021

#1004 Postautor: blajar » 1 września 2021, o 17:46

Perez pisze:Pomyślmy trzeźwo jeśli nasi zawodnicy dostali podwyżki to nie było miejsca na dwa transfery tak myślę. Hampel to marketing sponsorzy mogli chcieć aby został. Być może nie było pieniędzy już na negocjacje z Dudekiem? Dudek to też marketing może i większy. Też bym wolał Pakiet Drabik z Dudkiem. Ale jak się nie ma co się lubi...


No to myśląc trzeźwo, sporą część, o ile nie cały kontrakt Dudka mielibyśmy pokryty z braku kontraktu Hampela. Skoro potencjał marketingowy jest porównywalny, lub (jak twierdzisz) może nawet większy (medalista MŚ za medalistę MŚ) to taki ruch miałby sens. Na Drabika (o ile przyjdzie) idzie kasa z braku kontraktu Buczkowskiego + kasa extra, którą i tak musielibyśmy wydać tworząc budżet, który uwzględnia kontrakt (ewentualnego) Drabika. Patrząc w ten sposób dochodzę do wniosku, że zadecydowały czynniki pozafinansowe. Być może po prostu nie mogliśmy czekać na jakieś ruchy i stąd wcześniej podjęte decyzje, a K. Kępa słów na wiatr nie rzuca.
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa" :lol:
Czytał Łukasz Benz

Awatar użytkownika
Kargolo
Trener
Posty: 5260
Rejestracja: 26 sierpnia 2011, o 10:55

Re: Nasi rywale - 2021

#1005 Postautor: Kargolo » 1 września 2021, o 18:06

Flagg pisze:
istred pisze:Co ta statystyka ma pokazać?
Przeanalizuj w takim razie liczbę 3 i 4 miejsc Buczkowskiego. Bo dyskusja toczy się przecież wokół tego czy lepiej wymienić jego czy MM albo GL.


Ma pokazać dwie rzeczy:

1) Nasi liderzy zawodza częściej niż ich koledzy z innych klubów
2) Mimo, że mamy jednych z najsłabszych liderów w lidze, to i tak zajmujemy 2 msc w RZ i walczymy o medale. Analogicznie, zajmujemy 2 msc i walczymy o medale, mimo że mamy Buczka w składzie.

Ja wiem, że fajnie brzmi, jak się rzuci - wymieniamy 1.2 na 2.0! Ale super. Nie, nie wymieniamy 1.2 na 2.0. Wystarczy spojrzeć na poniższą statystykę, która uwzględnia tylko i wyłącznie punkty zdobyte na rywalach. Odlicza coś, co nazywam martwe punkty zdobyte na kolegach z druzyny. Martwe, bo należa sie one drużynie z urzędu i nie ważne, czy jechałby tam Dudek, czy Pytlewski, tak dlugo jak dojechaliby do mety, to klub moze sobie je zapisać. I mamy porównanie Dudka z Buczkiem na podstawie ich faktycznej wartości dla druzyny w meczu, czyli tego ile punktów na rywalach przywożą, a nie na sobie samych.

Dudek - 158 pkt, 94 czyste, 64 martwe, 72 biegi, 14 spotkań - To daje średnio 1,305 pkt na bieg, 6,71 pkt na mecz
Buczkowski - 53 pkt, 41 czystych, 12 martwych, 51 biegów, 14 spotkań - To daje 0,803 pkt na bieg, 2,92 pkt na mecz

Czyli średnio Dudek zdobywa o 3,81 punkta więcej od Buczka na mecz. A trzeba wziąć pod uwagę, że średnio co mecz odjeżdżał ponad 2 biegi wiecej. 2 biegi wiecej dla Dudka, to 2 biegi mniej dla reszty naszych, wiec de facto ta różnica jest mniejsza niż 3.81. Orientacyjnie mozna przyjąc że byłaby w granicach 3.2-3.4 pkt.

A teraz porównajmy Grisze i MM do Vaculika i Doyle'a

Grisza - 125 punktow, 74 czyste, 51 martwych, 68 biegów, 14 spotkań - 1,08 na bieg, 5,28 pkt na mecz
MM - 135 punktów, 87 czystych, 48 martwych, 70 biegów, 14 spotkań - 1,24 na bieg, 6,21 na mecz
Vaculik - 138 punktow, 98 czystych, 42 martwe, 66 biegów, 13 spotkań - 1,48 na bieg, 7,53 na mecz
Doyle - 148 punktów, 102 czyste, 42 martwe, 72 biegi, 14 spotkan - 1,41 na bieg, 7,28 na mecz

Czyli Buczek - Dudek -> Zysk netto wychodzi około 3.2-3.4 pkt na mecz
Łaguta - Vaculik -> zysk 2.25 pkt na mecz
Łaguta - Doyle -> zysk 2 pkt na mecz

Oczywiście statystycznie najwięcej zyskujemy wymieniając Buczka na Dudka, pod warunkiem, że Dudek utrzyma to 2.077 na bieg, a reszta ekipy pojedzie na tym samym poziomie. Tylko jeśli reszta pojedzie tak samo, to po prostu nie ma miejsca na lepszą średnią Dudka. Dudek zodbywał martwe punkty w 89% swoich biegów (64 na 72). Czy w Lublinie byłoby tak samo? Wątpię. Tutaj miałby za kolegów jednak mocniejszą ekipę niż w Zielonej Górze, gdzie nie ważne z kim stawał pod taśmą, to był od nich lepszy..

Natomiast w przypadku wymiany Griszy na zawodnika pokroju Griszy czy Doyle'a, ta obniżka rzeczywistej średniej czystych punktów jest właściwie nieobecna, bo jak pokazuja statrystyki, to Grisza robi najwięcej punktów na swoich kolegach.

Więc ponownie, ja wiem, że wymiana Buczka na Dudka czy Drabika brzmi fantastycznie a liczby 1.2 i 2.0 robia wrażenie. I ja broń boże nie jestem przeciwny takiemu ruchowi. To będzie niewątpliwe wzmocnienie. Czy postawiłoby to nas w gronie faworytów do złota? Jasne. Ale przy takiej dyspozycji liderów jak w tym roku (i w poprzednich) ten zysk nie byłby aż tak wielki jak się wszystkim wydaje. Osobiście uważam, że większym wzmocnieniem byłaby np. wymiana Hampela na Dudka.

Wymiana Griszy (w mniejszym stopniu MM) jest tylko zaproponowaną alternatywą, która jak pokazują statystyki, wcale nie musi być gorszą opcją. Dodatkowo mocniejszy lider to również większa możliwość obrony wyniku taktycznymi. Oczywiście do takiej wymiany nie dojdzie, bo Kuba ma inną wizję i takie jego prawo. Sam mam wielką nadzieję, że ten Drabik jednak u nas będzie, że pojedzie świetnie i pomoże nam zdobyć złoto. Natomiast uważam, że bez poprawy jazdy przez MM i przede wszystkim Grisze, to nawet Dudek czy Drabik może być za mało by ograc resztę.

Ależ Ty musisz mieć ogrom wolnego czasu :D
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale - 2021

#1006 Postautor: papi » 1 września 2021, o 18:15

KrzysiekS pisze:
Perez pisze:Te elaboraty to takie fajne naprawdę wróżenie z fusów. I tak wszystko zweryfikuje sezon...

Zaawansowane statystyki to właśnie przyszłość i wyjście żużla ze sportu podwórkowego w profesjonalny. To archaiczne zweryfikuje tor to właśnie dziesiątki takich statystyk. Kto pierwszy nauczy się je analizować stworzy model drużyny która odjedzie reszcie. To dokładnie robili w Lesznie zamiast przypadkowości tzw na oko, o czym jestem głęboko przekonany i to jedna z tajemnic ich sukcesów.

tylko taka analiza to dane, które już się wydarzyły (i są ogólnodostępne), nie da się w pełni trafić tego co będzie w przyszłości. Nie przewidzisz kto zmieni tunera, kto nie trafi z silnikiem, ani kto dozna kontuzji. Nie przewidzisz też czy zawodnik będzie rozwijał się jak Madsen czy zwijał jak Kildemand ani tego jak ruszy ze startu, bo nie wyrazisz tego liczbowo.
To, co na pewno można zrobić, to lepiej poznać jak tor wpływa na ustawienia mając na uwadze wagę, pozycje na motocyklu i wiele innych istotnych czynników. Ale finalnie na tor wyjeżdżają ludzie i to, że A. Łaguta ma z zawodnikiem x bilans 11-0 nie wyklucza, że dwa kolejne biego przegra.

blajar
Trener
Posty: 2959
Rejestracja: 5 października 2017, o 16:01
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale - 2021

#1007 Postautor: blajar » 1 września 2021, o 18:37

papi pisze:tylko taka analiza to dane, które już się wydarzyły, nie da się w pełni trafić tego co będzie w przyszłości. Nie przewidzisz kto zmieni tunera, kto nie trafi z silnikiem, ani kto dozna kontuzji. Nie przewidzisz też czy zawodnik będzie rozwijał się jak Madsen czy zwijał jak Kildemand ani tego jak ruszy ze startu, bo nie wyrazisz tego liczbowo.
To, co na pewno można zrobić, to lepiej poznać jak tor wpływa na ustawienia mając na uwadze wagę, pozycje na motocyklu i wiele innych istotnych czynników. Ale finalnie na tor wyjeżdżają ludzie i to, że A. Łaguta ma z zawodnikiem x bilans 11-0 nie wyklucza, że dwa kolejne biego przegra.


Sorry za delikatne OT ale akurat siedzę obecnie z racji zajmowanego stanowiska w sporych analizach i modelach sprzedażowych próbując powyciągać jakieś zależności, więc:
analityka ma to do siebie, że opiera się na danych :) Nie da się analizować czegoś, co nie miało/ma miejsca, można próbować tworzyć modele przewidujące :D Problem w tym, że nie da się stworzyć (sensownego) modelu, nie mając danych :)
Gdyby wszyscy grali "na nosa" to całe obecne Big Data można wyrzucać do kosza, na szczęście da się sporo, nawet najdziwniejszych, rzeczy przewidzieć :)

Wracając do żużla, podzielam zdanie Kolegi KrzysiekS. Nie wiem czy ktoś próbował choćby rozpisać i parametryzować zmienne ale mam wrażenie, że mógłby to być bardzo ciekawy projekt. Masz rację, może być, że Zmarzlik wg. statystyki wygrywa 30 na 30 z Żupińskim, a jakimś cudem Żupiński wygra w rzeczywistości 2 bo Zmarzlik złapie defekt albo będąc pewnym wygranej zakopie się i nie wyjedzie spod balotów. Nie znaczy to jednak, że statystyka jest zła tylko, że jej skuteczność nie wynosi 100% i trzeba wziąć pod uwagę i nałożyć jeszcze statystykę np. defektów Zmarzlika. Ale to da się, w dobie sprzętu, którym obecnie dysponujemy, policzyć i ogarnąć :) Skoro we wczesnych latach 2000 dali to radę zrobić w baseballu i to z niezłym skutkiem...? :)
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa" :lol:
Czytał Łukasz Benz

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale - 2021

#1008 Postautor: papi » 1 września 2021, o 18:50

ale ja doskonale rozumiem i wiem o czym mówisz. Tyle, że analiza sprzedażowa dotyczy pewnej populacji, standardów zachowań, przyzwyczajeń, reakcji na reklamę itd.
W sporcie, a zwłaszcza w sporcie motorowym zdarzają się rzeczy, których ani klub ani zawodnik nie są w stanie przewidzieć. Oczywiście, zawodnik może założyć, że zdarzą mu się w sezonie 2 defekty i 1 taśma, ale trudno wskazać, w którym momencie. A zbudowanie zespołu to współpraca 7-8 zawodników, z których każdemu może zdarzyć się defekt, upadek, kontuzja albo błądzenie w ustawieniach (w tym przez dużą część sezonu). Czy da się stworzyć odpowiedni model, który pomoże zbudować niezawodną drużynę? Nie, bo na końcu zawsze są ludzie, pojedynczy, a nie milionowa populacja, co do której można się pomylić we wskazanym zakresie. Czy da się zoptymalizować budowanie zespołu? Być może, ale równie dobrze może się okazać, że budowanie "na czuja" albo w ramach ograniczonych możliwości finansowych okaże się tak samo skuteczne, a może nawet skuteczniejsze.

Awatar użytkownika
Perez
Trener
Posty: 5007
Rejestracja: 8 marca 2009, o 21:08
Lokalizacja: Lubartów

Re: Nasi rywale - 2021

#1009 Postautor: Perez » 1 września 2021, o 18:53

blajar pisze: No to myśląc trzeźwo, sporą część, o ile nie cały kontrakt Dudka mielibyśmy pokryty z braku kontraktu Hampela. Skoro potencjał marketingowy jest porównywalny, lub (jak twierdzisz) może nawet większy (medalista MŚ za medalistę MŚ) to taki ruch miałby sens. Na Drabika (o ile przyjdzie) idzie kasa z braku kontraktu Buczkowskiego + kasa extra, którą i tak musielibyśmy wydać tworząc budżet, który uwzględnia kontrakt (ewentualnego) Drabika. Patrząc w ten sposób dochodzę do wniosku, że zadecydowały czynniki pozafinansowe. Być może po prostu nie mogliśmy czekać na jakieś ruchy i stąd wcześniej podjęte decyzje, a K. Kępa słów na wiatr nie rzuca.


Jasne. Zgadza się. Tylko ja nie wierzyłem w to że Kuba odstrzeli Hampela na rzecz kogoś innego. Zmiany miały być kosmetyczne no i pewnie beda. Hampel pojawiał się na większości konferencji prasowych czy dotacji. To nie w Kuby stylu. A ze dla Kibiców para Dudek - Drabik to byłaby prawdziwa bomba to co innego.
Mistrz, Mistrz, MOTOR MISTRZ!!!

blajar
Trener
Posty: 2959
Rejestracja: 5 października 2017, o 16:01
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale - 2021

#1010 Postautor: blajar » 1 września 2021, o 19:06

papi pisze:ale ja doskonale rozumiem i wiem o czym mówisz. Tyle, że analiza sprzedażowa dotyczy pewnej populacji, standardów zachowań, przyzwyczajeń, reakcji na reklamę itd.
W sporcie, a zwłaszcza w sporcie motorowym zdarzają się rzeczy, których ani klub ani zawodnik nie są w stanie przewidzieć. Oczywiście, zawodnik może założyć, że zdarzą mu się w sezonie 2 defekty i 1 taśma, ale trudno wskazać, w którym momencie. A zbudowanie zespołu to współpraca 7-8 zawodników, z których każdemu może zdarzyć się defekt, upadek, kontuzja albo błądzenie w ustawieniach (w tym przez dużą część sezonu). Czy da się stworzyć odpowiedni model, który pomoże zbudować niezawodną drużynę? Nie, bo na końcu zawsze są ludzie, pojedynczy, a nie milionowa populacja, co do której można się pomylić we wskazanym zakresie. Czy da się zoptymalizować budowanie zespołu? Być może, ale równie dobrze może się okazać, że budowanie "na czuja" albo w ramach ograniczonych możliwości finansowych okaże się tak samo skuteczne, a może nawet skuteczniejsze.


Temat na inną rozmowę i nie na forum ale bardzo ciekawy :)
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa" :lol:
Czytał Łukasz Benz

Flagg
Trener
Posty: 8661
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Nasi rywale - 2021

#1011 Postautor: Flagg » 1 września 2021, o 19:31

papi pisze:ale ja doskonale rozumiem i wiem o czym mówisz. Tyle, że analiza sprzedażowa dotyczy pewnej populacji, standardów zachowań, przyzwyczajeń, reakcji na reklamę itd.
W sporcie, a zwłaszcza w sporcie motorowym zdarzają się rzeczy, których ani klub ani zawodnik nie są w stanie przewidzieć. Oczywiście, zawodnik może założyć, że zdarzą mu się w sezonie 2 defekty i 1 taśma, ale trudno wskazać, w którym momencie. A zbudowanie zespołu to współpraca 7-8 zawodników, z których każdemu może zdarzyć się defekt, upadek, kontuzja albo błądzenie w ustawieniach (w tym przez dużą część sezonu). Czy da się stworzyć odpowiedni model, który pomoże zbudować niezawodną drużynę? Nie, bo na końcu zawsze są ludzie, pojedynczy, a nie milionowa populacja, co do której można się pomylić we wskazanym zakresie. Czy da się zoptymalizować budowanie zespołu? Być może, ale równie dobrze może się okazać, że budowanie "na czuja" albo w ramach ograniczonych możliwości finansowych okaże się tak samo skuteczne, a może nawet skuteczniejsze.


To wytłumacz mi po co kluby sportowe zatrudniają analityków i płacą gruby hajs za dostęp do globalnych baz danych ze statystykami. Dlaczego kazda szanująca sie druzyna siatkówki czy koszykówki ma swojego człowieka, którego jedyną robotą na meczu jest wklepywanie statystyk. Po co analizowanie tych danych, skoro nie da się przewidzieć, czy zawodnik nie złamie nogi, nie pojawi się na meczu z boląca głową, albo zdradzi go żona co wpłynie na jego psychikę i postawę na boisku? Skoro statystki to jedynie ciekawostka, to kurde coś jest nie tak z tymi wszystkimi klubami, gdzie kazde spotkanie i zawodnik analizowane są na dziesiątki sposobów. Po co klub piłkarski (szanujący się) przed transferem zawodnika prześwietla go od góry do dołu.Analizuje wszystko począwszy od tego ile taki gracz ma kontaktów z piłką lewą nogą na swojej połowie boiska, pewnie po liczbie bluzgów rzuconych w trakcie meczu. W siatkówce analizują czy ile razy dany zawodnik atakuje po skosie, prosto, z pipe'a, po bloku. W którą strefę boiska bije najczęściej. Po co to? Przecież akurat w danym momencie może zaatakować w dowolne miejsce, nie da się tego przewidzieć. Ano właśnie się da. Po statystyki nie sa po to, żeby przewidywac, ze coś się wydarzy ze sktueczności 100%. Ale jesli widzisz w danych, że zawodnik A w 70% przypadków atakuje po prostej, to stawiając tam blok, raz, drugi, trzeci wkońcu go złapiesz. Przed meczami pucharowymi bramkarze piłkarscy dostają szczegółowe dane jak strzelają karne zawodnicy drużyny przeciwnej.

Oczywiście posiadania takiego ogroma danych to jedno, a umiejętność ich czytania i wyciagania własciwych wniosków to druga sprawa. Nie kazdy to potrafi. Nie ukrywam, że lubię bawic się statystykami i danymi. Nie wiem czy umiem to robić, czy nie. Być może odczytuje je błędnie. Ale robię to czystko hobbystycznie, a nie na posadzie w klubie.

Być może gdyby nasz klub miał dostęp do takich zaawansowanych statystyk, to nie musiałby się dowiadywać z TV, że Kubera nie lubi jeździć po równaniu. A może właśnie maja dostęp, analizują i dlatego puszczali go z takim, a nie innym numerem? Moze gdyby weszli choćby na gurustats i zobaczyli, że Motor ma najgroszą średnią w lidze w biegu otwarcia, to coś postaraliby się zmienić? Jest wiele danych, które można w żużlu mierzyć i liczyć, a nie tylko zdawać się na "czuja". Ja mam nadzieję, że o tym, kto przyjdzie do naszego klubu decyduje jednak trochę głębsza analiza, niż tylko "oo Dudek ma 2.1 i jest do wzięcia. Składamy ofertę".

Kargolo pisze:Ależ Ty musisz mieć ogrom wolnego czasu :D

Można mieć tez całkiem nieźle obcykanego excela i Power Bi :)
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

Karamba
Kadrowicz
Posty: 1668
Rejestracja: 5 lipca 2021, o 14:24

Re: Nasi rywale - 2021

#1012 Postautor: Karamba » 1 września 2021, o 19:55

Poza klubami cała bukmacherka ( a nie dokładają do tego jednak ) opiera się na statystykach i rachunku prawdopodobieństwa. Część grających tego nie rozumie stawiając 10 meczy na kupon a potem zdziwieni , że jednak coś wypadło .

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7782
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Nasi rywale - 2021

#1013 Postautor: kibicLBN » 1 września 2021, o 20:08

Flagg pisze:
papi pisze:przepraszam, ale w takim razie zostawiłbyś Buczka, a odstrzelił Hampela?


Wiem, że brzmi to dziwnie, wręcz irracjonalnie, ale gdybym mógł dokonać jednej roszady, to biorąc od uwage to, jak zbudowany jest nasz skład, jakich mamy juniorów, jakie są nasze bolączki, a także aspekt finansowy, to tak, wymieniłbym Hampela na Dudka i zostawil Buczka.

Wiem, sporo się mówi że Jarek nie jest tani. Tylko teraz weź pod uwagę jedno. Hampel to przebrzmiałe i bardziej legendarne, ale duże nazwisko. Wiesz o ile łatwiej znaleźć sponsora który pokryje kontrakt Hampela niż Buczkowskiego, którego nazwisko dla zwykłego zjadacza chleba nie znaczy nic?
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale - 2021

#1014 Postautor: papi » 1 września 2021, o 20:15

@Flagg, dlatego wyroznilem, że sporty motorowe są szczegolne. Siatkówka czy koszykówka opiera się na dziesiątkach powtarzalnych zagran, schematach, podobnych czy wręcz identycznych sytuacjach, w żużlu możemy złapać pewne rzeczy jak np. to, że Madsen częściej atakuje przy kredzie, ale każdy bieg jest inny, a jego waga dla wyniku jest wyższa niż pojedyncza akcja w meczu siatkówki czy koszykówki. I oczywiście, że karne są analizowane, tak samo jak sposób rozegrania w siatkówce, kierunek ataku i inne czynniki. Ale w żużlu jest mnóstwo zmiennych, od rodzaju toru, który pozostaje niewiadoma niemal do końca, przez pola startowe losowane 10 minut przed meczem po kontuzje, które z racji wąskiej drużyny są bardziej odczuwalne niż w większości sportów zespołowych. Decyzje zawodników są podejmowane na bieżąco, jeśli gość z 4 pola przegra start to bedzie uciekał do kraweżnika, ale jak wygra to pojedzie zupełnie inaczej. To nie jest statystyka jak przy strzelaniu karnych albo kierunku ataku w siatce, to wypadkowa tego co się dzieje przez pierwsze sekundy po starcie. A poruszam teraz tylko kwestie jednego biegu, z perspektywy jednego zawodnika. Uważasz, że da się na bazie liczb zbudować optymalną drużynę i z dużym prawdopodobieństwem przewidzieć dany wynik? Ok, ja uważam że nie.

EDIT: Jeszcze odnośnie Kubery. Początek sezonu to świetny start i dramatyczny dystans. Może stąd wzięło się puszczanie go po równaniach? A może to zwykły upór Ziółkowskiego, podobnie jak puszczanie MM z juniorem? Nie wiem, ale bez względu na to, co lubi zawodnik - celem nadrzędnym jest wynik drużyny, choć naszego sztabu niestety nie podejrzewam o prowadzenie szczególnych analiz. Przy czym nie trzeba milionów na analityków żeby wiedzieć, że po równaniu powinni jeździć startowcy (Hampel), a nie Łaguta. No i MM + junior, to jest kryminał, ale widocznie tak musi być

waha
Junior
Posty: 446
Rejestracja: 31 października 2018, o 12:16

Re: Nasi rywale - 2021

#1015 Postautor: waha » 1 września 2021, o 20:56

Akurat z Kuberą to sam bym go puszczał po równaniu. Z racji świetnych startów. @Flagg dasz radę sprawdzić średnią Dominika w biegach po równaniu i "odsypanych".
Tak z ciekawości bym chciał je znać.

Jedyne numery które nie jeżdżą po równaniu to 2/10 i 5.
13 ma jeden. Pozostałe mają przynajmniej dwa lub trzy biegi. I akurat uważam że z tym numerem Ruski powinien jeździć. I też ciekawi mnie jego porównanie średni.
Są ogólnie gdzieś takie bardzo obszerne statystyki na necie? Bo Gurustats ubogie trochę.
Ostatnio zmieniony 1 września 2021, o 20:57 przez waha, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5832
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Nasi rywale - 2021

#1016 Postautor: RadeKas » 1 września 2021, o 20:56

A co tam u naszych rywali w 2021?
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7782
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Nasi rywale - 2021

#1017 Postautor: kibicLBN » 1 września 2021, o 21:02

Pod pewnym względem popieram kolegę @Flagg. Matematyka jest królową nauk. jasne że nie wszystko da się przewidzieć i obliczyć. Gdyby się dało, to nikt by sportu nie oglądał. Ale stwierdzenia o wielkiej nieprzewidywalności żużla jest dla mnie wręcz śmieszne.w perspektywie 1 meczu owszem, żużel ligowy jest dość nieprzewidywalny, ale też dla zespołów o porównywalnym potencjale. Niestety, w perspektywie sezonu jest to jeden z najbardziej przewidywalnych sportów. 3 zespoły miały okupować dół tabeli i tak było, do PO miał nie wejść Motor lub czewa i tak było. Zawodnicy z topu zaklepali sobie miejsce od lat. Jeszcze u siebie nieraz słabszy rywal powalczy, ale na wyjeździe Grudziądz i Zielona jechały zebrać wpiernicz i zbierały. Porównajcie to do innych rozgrywek ligowych. Tam częściej są sensacje. Zwłaszcza w piłce i to na przestrzeni nawet całego sezonu. Mistrzostwo Anglii Leicester, mistrzostwo Polski Piasta Gliwice, wicemistrzostwo Ruchu Chorzów który był w kryzysie. Piłka jest o tyle podatna na sensacje, bo tam wystarczy zabetonować bramkę, mieć trochę szczęścia i wcisnąć jakoś gola. I takim sposobem Euro2004 wygrała Grecja, która nie umiała grać w piłkę.
W żużlu to niemożliwe, zaawansowane zaplecza sprzętowe, znaczenie doświadczenia większe niż gdziekolwiek indziej. No i ilość punktów. Jednym biegiem meczu nie wygrasz, a jednym golem jak najbardziej.
Także o tej ilości zmiennych i nieprzewidywalności to bym między bajki włożył. Matematyka jest królową nauk, a żużel to tylko potwierdza i potwierdza, że NAZWISKA JADĄ!
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale - 2021

#1018 Postautor: papi » 1 września 2021, o 21:03

nie wiem co u rywali, ale jeszcze w kwestii milionów na analityków :) Kontrakty w NBA czy czołowych ligach piłkarskich to kwoty kilkunastu, a czasem kilkudziesięciu milionów $ za sezon, stąd trudno się dziwić, że analizowana jest ilość wypitego alkoholu do 3 pokoleń wstecz, zwłaszcza że koszykarzy czy piłkarzy są setki tysięcy, kwestia żeby wybrać tych najlepszych i zminimalizować ryzyko kosztownej wpadki. Żużlowców wliczając półamatorów jest pewnie ze 200, a najwyższy kontrakt w historii może zbliża się do poziomu 1 mln USD.

Flagg
Trener
Posty: 8661
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Nasi rywale - 2021

#1019 Postautor: Flagg » 1 września 2021, o 21:12

Zgadzam się, że w żużlu jest znacznie więcej czynników losowych wpływających na występ zuzlowca w meczu, z torem na czele. I zapewne nie da się zastosować analizy statystycznej do tego stopnia jak w innych dyscyplinach. Ale to nie znaczy, że nie da się w ogóle. Np. Mówisz, że po równaniach powinni jeździć startowcy. Ok, mogę się zgodzić, ale skoro to takie oczywiste to:
A) na jakiej podstawie zdefiniujesz startowca? Kto nim jest? Jakie kryteria musi spelniac?
B) Dlaczego to startowiec powinien jeździć po równaniu?

Skoro są to rzeczy oczywiste, to statystyka powinna to wykazać. Więc pytanie, czy w klubach to analizują? Czy np. uznają ze zawodnik X jest startowcem, bo taka ma opinie, więc rzucamy go do biegów po równaniu? Wedle statystyk skuteczności startu, to najlepszy w tym względzie jest Lampart, potem Michelsen, Kubera i dopiero na 4 msc Hampel. To kogo wrzucać po równaniu? Tylko to a statystyki startów ogólnie, a nie konkretnie w biegach po równaniu. Do tego przydałoby się wiedziec jak ze skutecznością dowożenia wygranych startów i tych zawodników ogólnie i w biegach po równaniu.

To tylko przykład. Ja nie posiadam ani dostatecznej wiedzy na temat analizy statestycznej i na temat żużla, aby się kategorycznie wypowiadać co może być przydatne, a co nie koniecznie. Od tego są fachowcy. Ale wydaje mi się, że w tej dziedzinie żużel jest sporo w plecy i nie do końca wykorzystuje potencjał. Teraz mamy telemetrie. Ciekawe jestem, czy zawodnicy ja w jakikolwiek sposob wykorzystują? Czy w ogóle korzystają z jakichkolwiek technologii by mierzyć parametry sprzetu i jego osiągów. Artiom ponoć od jakiegoś czasu współpracuje z mechanikami z F1. Może właśnie widzimy tego efekty? My ponoć współpracowaliśmy z politechnika w kwestii przygotowania toru i od dwoch sezonow lejemy wszystkich. A ludzie z Polibudy raczej nie działają "na czuja".
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale - 2021

#1020 Postautor: papi » 1 września 2021, o 21:30

z ostatnim akapitem w pełni się zgadzam, sam to zresztą wyżej wspomniałem :)

papi pisze:To, co na pewno można zrobić, to lepiej poznać jak tor wpływa na ustawienia mając na uwadze wagę, pozycje na motocyklu i wiele innych istotnych czynników.


Dlaczego startowiec powinien jechać po równaniu? Chyba dlatego, że wtedy rola startu jest największa, więc maksymalizujemy szanse, że punkty wywalczone przez pierwsze pół okrążenia zostaną dowiezione do mety.
Nie wiem skąd te statystyki, ale potwierdzają, że Wiktor i Dominik to czołowi startowcy, co uzasadnia Dominika po równaniach. Hampel dopiero czwarty, pewnie dlatego że przeplata, system 3,0,3,0 nie bierze się z niczego. Natomiast Jarek nieczęsto walczy na dystansie (co nie znaczy że mu się nie zdarza), więc jeśli jest z nami, to numer startowy powinien mu pomagać.

blajar
Trener
Posty: 2959
Rejestracja: 5 października 2017, o 16:01
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale - 2021

#1021 Postautor: blajar » 1 września 2021, o 21:35

No generalnie rola menedżera jest m.in. taka, żeby zawodników dobrze ocenić i jak najbardziej ułatwić im zadanie, "wyciągnąć z nich jak najwięcej" nakładając na to interes drużyny i ustawienie przeciwnika. Niestety mam wrażenie, że w tym temacie kompletnie leżymy. Dowód? Jedno ustawienie bez względu na dom/wyjazd/ustawienie przeciwnika/preferencje zawodników w 13 kolejkach.
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa" :lol:
Czytał Łukasz Benz

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale - 2021

#1022 Postautor: Maxx » 1 września 2021, o 21:54

Zawsze jest coś do poprawienia i coś co można zrobić lepiej. Często sami zawodnicy w rozmowach ze sztabem trenerskim sugerują najlepsze według nich rozwiązania pod kątem własnej skuteczności widząc stan toru i jak się zmienia w trakcie meczu czy po równaniu. Tu nie ma sztywnej zasady, że po równaniu powinien jechać startowiec. Z polami startowymi też bywa różnie. Jedno będzie mocno trzymać, drugie będzie bardziej śliskie itp.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale - 2021

#1023 Postautor: Gelo » 1 września 2021, o 22:01

Dobra co z Drabikiem? :)

Awatar użytkownika
jacur78
Senior
Posty: 608
Rejestracja: 25 października 2003, o 16:39
Lokalizacja: Poole

Re: Nasi rywale - 2021

#1024 Postautor: jacur78 » 1 września 2021, o 22:23

Gelo pisze:Dobra co z Drabikiem? :)

No, a co ma byc ? Juz przecie ustalilismy ze Ostaf sie nie myli, zatem Drabik u nas :)
Az sobie podpis zmienie :)
Motor 2023: 1.Zmarzlik 2.Hampel 3.Holder 4. Kubera 5. Lindgren 6.Cierniak 7.Banbor 8.Lampart

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale - 2021

#1025 Postautor: Gelo » 1 września 2021, o 22:28

Ja bym jednak nie przyął tego, że się nie myli. Zrobił z siebie idiotę. I do tej pory ma z tym problem. Nawet gdy ma dobre info o transferach to takim ludkom trzeba patrzeć na ręce