Gelo pisze:Maniek Wardzała zdaje się potwierdzać moje obserwacje: "Oczywiście oglądałem ten mecz tylko w telewizji, ale nawet z tej perspektywy było widać, że zawodnik za mocno wyłamuje motocykl, a przez to strasznie go wstrzymuje i niepotrzebnie traci prędkość. Nawet gdy jechał na drugiej pozycji, to kurczowo trzymał kierownicę i nie pozwalał motocyklowi osiągnąć odpowiedniej prędkości. Poza tym składał się w łuk wcześniej niż inni, a w ten sposób skracał sobie proste. Po tym co widziałem, nie sądzę, by problemem Buczkowskiego były słabe motocykle. Jeśli zmieni technikę, to różnica będzie zauważalna od razu"
Co do tego, zdaje się, nie było sporu. Każdy widział i pisał to samo. Że Buczkowski za mocno się wyłamuje nie jest więc odkryciem Ameryki. Pytanie, dlaczego to robi (że nie z powodu braku znajomości toru, to chyba możemy być pewni, bo to dojrzały i ukształtowany żużlowiec, który z dobrym skutkiem jeździł na wielu różnych torach, nie wyłączając lubelskiego) i jak to wyeliminować. Trafnie ktoś tu podał przykład Stocha, który wiedział, co jest źle i jak to wyeliminować, a jednak nie był w stanie tego zrobić. Przyczyna jest pod kopułą.