Nasi rywale w sezonie 2020

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#2501 Postautor: grzesieck » 9 września 2020, o 11:40

Retrospeedway pisze:a obecnie panowie Buczkowski i Pawlicki powoli wracają do formy.


no rzeczywiscie Nostradamus

choc pewnie ktos napisze, ze to Pawlicki wygral mecz GKM-owi, bo gdyby nie jego 5 punktow, to bla bla bla
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#2502 Postautor: Torsen » 9 września 2020, o 11:42

Inaczej definiujemy "szanse" - Wy chyba matematycznie. Dla mnie to żaden argument, że przed ostatnim biegiem był remis, skoro szanse na wygranie ostatniego biegu były bliskie zeru. W piętnastym mieli jechać Pedersen i A. Łaguta, do których zasadniczo przez cały mecz nie mieliśmy podejścia, z wyjątkiem Hampela, który wychodząc świetnie ze startu zdołał raz pokonać Artioma. Ale już nie Nickiego.
Szanse by były, nawet spore, bo 50-procentowe, gdyby o wyniku 15 biegu miał zadecydować rzut monetą. Ale o wyniku miała zadecydować kolejność na mecie, przy czym gospodarzy reprezentowali zawodnicy, którzy wcześniej robili z nami, co chcieli.

Flagg
Trener
Posty: 8661
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#2503 Postautor: Flagg » 9 września 2020, o 11:46

Przecież mecz miał dokładnie taki przebieg, jaki zdecydowana większość tego forum się spodziewała. Równo, na styku i 3 zawodników ciągnących wynik GKMu. Pisanie, że nie mieliśmy szans, a gospodarze kontrolowali mecz jest po prostu nadużyciem. Nie licząc pierwszego biegu nikt nie odskoczył na więcej niż 2 punkty. Co więcej, to właśnie gospodarze częściej musieli gonić wynik na trasie niż my, bo starty mieliśmy wczoraj o dziwo całkiem przyzwoite.

W jednym masz rację, przed 15 biegiem mecz był właściwie rozstrzygnięty. Ale wcześniej odbyło się 14 biegów, w których mieliśmy swoje szanse, by mecz rozstrzygnąć przed decydującym starciem
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

Raf
Zawodowiec
Posty: 1179
Rejestracja: 2 sierpnia 2019, o 12:22

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#2504 Postautor: Raf » 9 września 2020, o 11:48

Torsen pisze:Inaczej definiujemy "szanse" - Wy chyba matematycznie. Dla mnie to żaden argument, że przed ostatnim biegiem był remis, skoro szanse na wygranie ostatniego biegu były bliskie zeru. W piętnastym mieli jechać Pedersen i A. Łaguta, do których zasadniczo przez cały mecz nie mieliśmy podejścia, z wyjątkiem Hampela, który wychodząc świetnie ze startu zdołał raz pokonać Artioma. Ale już nie Nickiego.
Szanse by były, nawet spore, bo 50-procentowe, gdyby o wyniku 15 biegu miał zadecydować rzut monetą. Ale o wyniku miała zadecydować kolejność na mecie, przy czym gospodarzy reprezentowali zawodnicy, którzy wcześniej robili z nami, co chcieli.


To może w takim razie warto napisać, że w 15 biegu nie mieliśmy szans, a nie że w całym meczu nie mieliśmy szans? :o

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#2505 Postautor: Torsen » 9 września 2020, o 11:48

To my mieliśmy wygrać - GKM miał nam na to tylko nie pozwolić. Ustawienie defensywne i jazda na 3:3 to właśnie kontrolowanie wyniku przez drużynę, która się broni.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#2506 Postautor: istred » 9 września 2020, o 11:48

Ale Ty piszesz jedynie o 15 biegu. Cały mecz był na styku i w różną stronę to mogło pójść. Pisanie, że nie mieliśmy szans W MECZU jest kompletną abstrakcją. Mieliśmy szansa i to nie tylko matematyczne. Był remis. Artiom już został w tym meczu pokonany, dlaczego nie miałby być pokonany jeszcze raz? Pedersen w samym 15 przyjechał 3, czyli jego też dało się pokonać.

Niejedno w żużlu się działo. Wystarczy przypomnieć sobie ubiegłoroczny mecz z Częstochową. Tam też z przebiegu meczu wychodziło, że teoretycznie nie mieliśmy szans przywieźć remisu. A, żeby tak daleko nie sięgać niedawno mieliśmy mecz Gorzowa we Wrocławiu. Przebiegu chyba nie trzeba przypominać.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#2507 Postautor: Torsen » 9 września 2020, o 11:50

Nie mieliśmy szansy w meczu z tego samego powodu, co w samym 15. biegu - Grudziądz miał trzech gości gwarantujących, że nie zdobędziemy przewagi, a w piętnastym dostaniemy łomot.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#2508 Postautor: istred » 9 września 2020, o 11:52

W tym sporcie nie ma czegoś takiego jak "gwarantowanie" i nieraz mieliśmy okazję się o tym przekonać.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#2509 Postautor: Torsen » 9 września 2020, o 11:54

I tylko z tym założeniem można powiedzieć zasadnie, że mieliśmy szanse, tak jak każdy z każdym w każdym meczu - ale chyba nie o to chodzi.

blajar
Trener
Posty: 2959
Rejestracja: 5 października 2017, o 16:01
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#2510 Postautor: blajar » 9 września 2020, o 11:54

Torsen pisze:Nie mieliśmy szansy w meczu z tego samego powodu, co w samym 15. biegu - Grudziądz miał trzech gości gwarantujących, że nie zdobędziemy przewagi, a w piętnastym dostaniemy łomot.



Mieliśmy. Choćby w sytuacji, gdzie Wiktor zamiast się położyć po kontakcie z Bierre zdecydował się jechać dalej tracąc dwie pozycje. Zamień 3:3 z tamtego biegu na 1:5 i wyjdzie Ci wynik końcowy. Idziesz w zaparte, a Twoje argumenty, w mojej ocenie, nie mają żadnego pokrycia w stanie faktycznym. Nie rozumiem ale ok, to Twoje zdanie.
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa" :lol:
Czytał Łukasz Benz

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#2511 Postautor: istred » 9 września 2020, o 12:01

Torsen pisze:I tylko z tym założeniem można powiedzieć zasadnie, że mieliśmy szanse, tak jak każdy z każdym w każdym meczu - ale chyba nie o to chodzi.

Dlaczego nie o to chodzi? To jest sport. Najróżniejsze wyniki są możliwe, a ten sezon pokazuje nam to dobitnie. Rozumiem, że można powiedzieć, że Rybnik w tym roku nie miał szans, że z przebiegu meczów wyszło, że żadna z drużyn - poza Częstochową - nie miała szansy wygrać w Lublinie, bo Motor prezentował się tak dobrze. Jednak mówienie, że szans w meczu nie miała drużyna, która przegrała 46:44, remisując na bieg przed końcem meczu, to już mocne przegięcie.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#2512 Postautor: Torsen » 9 września 2020, o 12:08

istred pisze:
Torsen pisze:I tylko z tym założeniem można powiedzieć zasadnie, że mieliśmy szanse, tak jak każdy z każdym w każdym meczu - ale chyba nie o to chodzi.

Dlaczego nie o to chodzi?

Bo nie po to o nadchodzących meczach wypowiadają się ludzie znający się na sporcie, żeby skonstatować, że każdy wynik jest możliwy, bo to tylko sport.
Jednak mówienie, że szans w meczu nie miała drużyna, która przegrała 46:44, remisując na bieg przed końcem meczu, to już mocne przegięcie.

Nie zgadzam się w ogóle z założeniem, że rozmiar porażki decyduje o tym, czy przegrany miał szanse wygrać. Tak, miał matematyczne. Tak, miał przy założeniu czynników losowych, takich jak defekt, taśma, upadek, błędna decyzja sędziego itp.
Grudziądz miał zawodników blokujących nam możliwość zdobycia przewagi - ktoś zaprzeczy?
Grudziądz miał zawodników, którzy jadąc w końcu w parze "prawie na pewno" wygrają - ktoś zaprzeczy?
Jeśli nie, to w czym upatrywaliście szans? W przypadkach losowych. A nie na tym polega poważna rozmowa o sile drużyn i ich szansach w bezpośrednim starciu.

KrzysiekS
Senior
Posty: 541
Rejestracja: 12 grudnia 2018, o 09:10

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#2513 Postautor: KrzysiekS » 9 września 2020, o 12:10

Szans to nie miał Zmarzlik z kosmicznym Janowskim w XV biegu we Wrocławiu co zresztą udowodnił i potwierdził Janowski w IMP ;););) Jak nie ma to niestety nie ma i kropka.
W myśl tej tezy Łaguta nie miał szans z Hampelem, a jakoś go pokonał, a do Pedersena nikt nie miał w tym wyścigu podejścia. To nie matematyka, lecz sport co nam zarzucasz, a zdaje się sam o tym zapominasz.
PS mecz skopsał nam tylko nieudany XIV i Wiktor brakiem cwaniactwa. Było o włos.
Ostatnio zmieniony 9 września 2020, o 12:14 przez KrzysiekS, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3911
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#2514 Postautor: Łoptymista » 9 września 2020, o 12:13

Torsen pisze:
istred pisze:
Torsen pisze:I tylko z tym założeniem można powiedzieć zasadnie, że mieliśmy szanse, tak jak każdy z każdym w każdym meczu - ale chyba nie o to chodzi.

Dlaczego nie o to chodzi?

Bo nie po to o nadchodzących meczach wypowiadają się ludzie znający się na sporcie, żeby skonstatować, że każdy wynik jest możliwy, bo to tylko sport.
Jednak mówienie, że szans w meczu nie miała drużyna, która przegrała 46:44, remisując na bieg przed końcem meczu, to już mocne przegięcie.

Nie zgadzam się w ogóle z założeniem, że rozmiar porażki decyduje o tym, czy przegrany miał szanse wygrać. Tak, miał matematyczne. Tak, miał przy założeniu czynników losowych, takich jak defekt, taśma, upadek, błędna decyzja sędziego itp.
Grudziądz miał zawodników blokujących nam możliwość zdobycia przewagi - ktoś zaprzeczy?
Grudziądz miał zawodników, którzy jadąc w końcu w parze "prawie na pewno" wygrają - ktoś zaprzeczy?
Jeśli nie, to w czym upatrywaliście szans? W przypadkach losowych. A nie na tym polega poważna rozmowa o sile drużyn i ich szansach w bezpośrednim starciu.



Ale na papierze my też mieliśmy zawodników blokujących GKMowi szansę zdobycia przewagi, którzy teoretycznie prawie na pewno wygrają itp.
Nie wyszło. Decydowała forma dnia, a nie jakieś zapisane w niebiosach rozstrzygnięcia spychające nas na przegraną pozycję.

Awatar użytkownika
mundzio
Zawodowiec
Posty: 1044
Rejestracja: 8 kwietnia 2010, o 15:58
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#2515 Postautor: mundzio » 9 września 2020, o 12:14

Łoptymista pisze:Ale na papierze my też mieliśmy zawodników blokujących GKMowi szansę zdobycia przewagi, którzy teoretycznie prawie na pewno wygrają itp.


sęk w tym że nie mieliśmy, u nas są pewniacy na 2+1 a nie na 3

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3911
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#2516 Postautor: Łoptymista » 9 września 2020, o 12:21

Doczytaj mój post do końca. Dziękuję. :)

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#2517 Postautor: istred » 9 września 2020, o 12:22

Torsen pisze:Bo nie po to o nadchodzących meczach wypowiadają się ludzie znający się na sporcie, żeby skonstatować, że każdy wynik jest możliwy, bo to tylko sport.
(...)
Nie zgadzam się w ogóle z założeniem, że rozmiar porażki decyduje o tym, czy przegrany miał szanse wygrać. Tak, miał matematyczne. Tak, miał przy założeniu czynników losowych, takich jak defekt, taśma, upadek, błędna decyzja sędziego itp.
Grudziądz miał zawodników blokujących nam możliwość zdobycia przewagi - ktoś zaprzeczy?
Grudziądz miał zawodników, którzy jadąc w końcu w parze "prawie na pewno" wygrają - ktoś zaprzeczy?
Jeśli nie, to w czym upatrywaliście szans? W przypadkach losowych. A nie na tym polega poważna rozmowa o sile drużyn i ich szansach w bezpośrednim starciu.

Szanse może mieć ktoś większe albo mniejsze. Jeśli ktoś je ocenia zero-jedynkowo, to mówimy o sytuacji, w której faktycznie te szanse są tak małe, że inny wynik byłby wręcz sensacją.
Przed 15 biegiem większe szanse miał Grudziądz, jednak jego porażka nie byłaby żadną sensacją, a zupełnie możliwym rozstrzygnięciem. Tak samo jak cały mecz.

Kolega, o którym dyskutujemy podobnie kategorycznie ocenił szanse Motoru w meczu z Lesznem i później musiał (a przynajmniej powinien) się wstydzić, bo wyszedł na głupka :)
Teraz nie skompromitował się aż tak bardzo, bo Motor bądź co bądź przegrał. Ale tak bawić się możemy dalej. Przed meczem z Zieloną, który możemy zarówno przegrać jak i wygrać z bonusem też może pokusić o tak kategoryczne stwierdzenie, jakiś procent szans ma na to, że trafi. Jego ryzyko.

Jeśli ktoś chce rzeczywiście się sprawdzić na ile poprawnie potrafi wytypować wynik to zapraszam do typera po kredzie. Kilka osób z tego forum typuje i można się przyjrzeć z jakim efektem.
Mamy tu też jednego takiego forumowicza, który zawsze wiedział najlepiej, bo już tyle lat się żużel interesował. Nigdy jednak nie chciał swojej wiedzy zweryfikować bawiąc się w typowania.
Ostatnio zmieniony 9 września 2020, o 12:24 przez istred, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
mundzio
Zawodowiec
Posty: 1044
Rejestracja: 8 kwietnia 2010, o 15:58
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#2518 Postautor: mundzio » 9 września 2020, o 12:23

Łoptymista pisze:Doczytaj mój post do końca. Dziękuję. :)


doczytałem, pisałeś o formie na jeden mecz, ja się odniosłem do całokształtu naszego składu

Raf
Zawodowiec
Posty: 1179
Rejestracja: 2 sierpnia 2019, o 12:22

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#2519 Postautor: Raf » 9 września 2020, o 12:28

Wy naprawdę się jeszcze spieracie? Próbujecie gościowi wyjaśnić oczywistość, że przy meczu na styku obie drużyny mają szanse wygrać, a on tego nie czai... Dajcie sobie spokój, to nie ma sensu. Stanowiska są zbyt daleko od siebie. Zresztą jakich argumentów można użyć, żeby wyjaśnić tak oczywistą sprawę? Ja już dałem sobie spokój gdzies na poprzedniej stronie wątku.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#2520 Postautor: istred » 9 września 2020, o 12:37

A forum nie jest od tego żeby dyskutować? Kiedyś się na to mówiło nawet "forum dyskusyjne".
Jak chcemy pisać "było fajnie", "było niefajnie", "jestem zadowolony", "jestem zły", to myślę, że FB jest do tego idealnym miejscem.

Raf
Zawodowiec
Posty: 1179
Rejestracja: 2 sierpnia 2019, o 12:22

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#2521 Postautor: Raf » 9 września 2020, o 12:46

Wiesz, pomimo tego, że jestem osobą niewierzącą, to wiem, że w lubelskiej kurii szefem był kiedyś bardzo mądry człowiek. Nazywał się Józef Życiński. Powiedział on kiedyś takie słowa:

"Dyskusja nie szkodzi, jeśli jest prowadzona fair, bez założeń wstępnych i z góry przygotowanej tezy, bo wtedy kończy się dyskusja i zaczyna się ideologia."

I niech to posłuży jako moja odpowiedź na Twój post ;)

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#2522 Postautor: grzesieck » 9 września 2020, o 12:46

istred pisze:Mamy tu też jednego takiego forumowicza, który zawsze wiedział najlepiej, bo już tyle lat się żużel interesował. Nigdy jednak nie chciał swojej wiedzy zweryfikować bawiąc się w typowania.


:D

Bo to taki typ, ktory wszystko wie najlepiej, ale dopiero po meczu.

W niedziele, po meczu z Falubazem, wejdzie na forum i, w zaleznosci od wyniku, napisze:

BRAK BONUSA
a) wynik do przewidzenia, Falubaz ma mocniejszy sklad i jezeli ktos wierzyl, ze uda sie wygrac z nimi +16 to zuzlem interesuje sie od zeszlego sezonu
b) za dlugo interesuje sie tym sportem zeby wierzyc w takie cuda jak rozgromienie Falubazu, mamy slabszych zawodnikow i nie bylo zadnych przeslanek, aby wierzyc w zwyciestwo 53-37 lub wyzsze

BONUS
a) brawo druzyna, wynik nie jest zaskoczeniem, wystarczylo obserwowac jak w ostatnim czasie jezdzil Vaculik, on juz myslami jest gdzie indziej. Dudek jak to Dudek, czasem zaskoczy na plus, ale dzisiaj pojechal zgodnie z przewidywaniami
b) ci ktorzy pisza o sensacji zuzlem interesuja sie od wczoraj, chodzac na mecze od 1951 roku nie takie rzeczy widzialem, wiec jezeli wygrana 54-36 z bedacym w kryzysie Falubazem, jest dla was niespodzianka, to jeszcze niewiele widzieliscie
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#2523 Postautor: niespokojny » 9 września 2020, o 12:52

I napisza hau hau i mysla ze zalatwione, nikt nie pamieta ze zrobili z siebie blaznow.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#2524 Postautor: Torsen » 9 września 2020, o 12:52

Po zastanowieniu dochodzę do wniosku, że chyba mówimy o trochę innych rzeczach.
To jasne, że skoro mecz jest na styku, to "istniały szanse", iż mecz potoczy się w drugą stronę. Mnie chodzi o coś zupełnie innego - o to, że Grudziądz nie dał nam szans. Drużyna GKM, ich tor i wynikające z tabeli biegowej pary zostały tak ustawione, że zdobycie jakiejkolwiek przewagi przez Motor okazało się niemożliwe - nie było z góry skazane na porażkę, ale okazało się niemożliwe, bo liderzy pojechali po profesorsku, a ustawienie sprawiło, że to wystarczyło. Przebieg meczu pokazywał jasno już koło 7-8 biegu, że NIE MA SZANS na zwycięstwo, jeśli przed nominowanymi nie będziemy prowadzić 5 albo więcej niż 8 punktami. Nie odjechaliśmy, bo GKM NIE DAŁ NA TO SZANS. A co do piętnastego, to chyba jesteśmy zgodni, że szans po prostu nie było, wyjąwszy sytuacje losowe.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#2525 Postautor: Torsen » 9 września 2020, o 12:55

grzesieck pisze:W niedziele, po meczu z Falubazem, wejdzie na forum i, w zaleznosci od wyniku, napisze:
(...)

A o tym, że jednak nazwiska jeżdżą, nic?