Nie obraź się Gelu, ale to jest typowe gadanie w stylu "kurła, ale kiedyś to było...". Gadanie, że żużel w Polsce umiera to czysty populizm. Frekwencja na stadionach we wszystkich ligach rośnie z roku na rok )ba, średnia w Elidze jest na poziomie średnie piłkarskiej Ekstraklasy, choć tam mają dużo większe stadiony, SGP w Polsce oglądają komplety, łącznie z 60 tys. na Narodowym w Warszawie, oglądalność w telewizji również rośnie, sponsorów przybywa, a kluby są dużo stabilniejsze finansowo (przynajmniej na poziomie Eligi/1 ligi) niż jeszcze kilka/kilkanaście lat temu.
Jasne, dyscyplina ma swoje problemy, a Ekstraliga w szczególności, ale te problemy były zawsze. Co jakiś czas trafiają się takie kwiatki jak mecz w Grudziądzu, czy Gorzowie. I za każdym razem podnoszone jest to samo larum o umieraniu. Tylko coś pacjent nie chce się dostosować do tej diagnozy
I to był żużel ktory ja chcę oglądać.
I to jest clue Twojej wypowiedz. TY chcesz oglądać i autorytatywnie stwierdzasz, że wszyscy, którzy mają odmienne zdanie, są w błędzie. A ja mam przekonanie graniczące z pewnością, że cofnięcie się do lat 80-tych dużo szybciej zabije ten sport niż to, co się dzieje obecnie.