Play Off - TŻ Sipma - Wybrzeże Gdańsk 41:37

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#51 Postautor: istred » 14 sierpnia 2004, o 23:37

arek200 pisze:Niestety jeśli by np Piszcz i Stachyra nie mogli wystartować


Poki co, Stachyra czuje się dobrze i za tydzien bedzie w pełnej dyspozycji.

arek200
Szkółkowicz
Posty: 157
Rejestracja: 10 kwietnia 2004, o 15:03
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#52 Postautor: arek200 » 15 sierpnia 2004, o 16:28

istred pisze:
Poki co, Stachyra czuje się dobrze i za tydzien bedzie w pełnej dyspozycji.


To dobrze. Nie słyszałem o nim ostatnio żadnych wieści(przynajmniej nie pamiętam). Dobrze by było jakby chociaż on pojechał, to by nie było oddawania darmowych punktów. Myślę, że jakby Dawid mógł jechać na maxa to w pierwszym biegu możemy mieć nawet 5:1 dla TŻ, a to już zawalista sytuacja na początek. A dalej niech Peter robi swoje, Knapp pojedzie z 10 pkt, to już niewiele będzie brakowało.

Awatar użytkownika
toni
Posty: 68
Rejestracja: 6 lipca 2003, o 22:50

#53 Postautor: toni » 15 sierpnia 2004, o 19:53

Z taką postawą Kościechy i Chrzanowskiego jak dziś to nie mamy nawet czego szukac za tydzień......a jedynie liczyć,ze Gdańsk pojedzie na luzie........ :lol: :lol: :lol:

Robal666
Posty: 61
Rejestracja: 19 lipca 2004, o 19:07
Lokalizacja: Lublin

#54 Postautor: Robal666 » 15 sierpnia 2004, o 20:07

Dwóch zawodników meczu nie wygra...

Awatar użytkownika
KubuÅ›
Junior
Posty: 318
Rejestracja: 31 stycznia 2004, o 22:24
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#55 Postautor: KubuÅ› » 15 sierpnia 2004, o 20:30

Robal666 pisze:Dwóch zawodników meczu nie wygra...


Tu sie zgodze ze dwoch zawodnikow meczu nie wygra ale nie zapominaj ze Wybrzeze ma jeszcze kilku innych dobrych zawodnikow i zeby nasi ten mecz wygrali beda musieli pojechac na 100% swoich mozliwosci.

Gosia
Szkółkowicz
Posty: 185
Rejestracja: 1 września 2003, o 14:17
Lokalizacja: Zabrze

#56 Postautor: Gosia » 15 sierpnia 2004, o 23:54

Po tym co pokazali dzisiaj Chrzanowski i Kościecha naprawde nasi będą musieli się niezle napocić na torze zeby ten mecz wygrać A co do tego ze dwoch zawodnikow meczu nie wygra to zgadzam się ale pamiętajcie ze Gdańsk ma jeszcze innych zawodników ktorzy chyba cieniować nie będą i swoje dorzucą do dorobku Chrzanowskiego i Kościechy...Będzie cięzko ale licze ze wygramy ten mecz
Pozdrawiam

arek200
Szkółkowicz
Posty: 157
Rejestracja: 10 kwietnia 2004, o 15:03
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#57 Postautor: arek200 » 16 sierpnia 2004, o 09:40

Robal666 pisze:Dwóch zawodników meczu nie wygra...


Tylko zauważ, że to u nas się zapowiada, że tylko dwóch zawodnikw będzie jechało (Karlsson i Knapp). Z Knappem to też nie jest taka pewna sprawa, Ale Trumiński i juniorzy mogą coś pojechać, ale po 7-8 pkt nie przywiozą. A Piszcz wiadomo, za wiele od niego wymagać nie można. Więc mam nadzieję, że wbrew temu co piszesz dwóch zawodników może wygrać mecz :D :D :D

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#58 Postautor: Lublin_Fan » 16 sierpnia 2004, o 10:01

Ten mecz to będzie moim zdaniem tragedia.
Karlsson swoje pojedzie. Knapp też. Do tego dochodzą paralita Jeleniewski, strasznie nierówny Franków, "nadzieja białych" - drugoligowiec Trumiński, Stachyra po kontuzji, Piszcz po kontuzji.
I kto tu ma wygrać? Bo ja niebardzo rozumiem......



Pozdr.

Awatar użytkownika
Talib
Zawodowiec
Posty: 1189
Rejestracja: 6 sierpnia 2003, o 15:28
Lokalizacja: Łódź

#59 Postautor: Talib » 16 sierpnia 2004, o 10:54

Ja chciałem zauważyć, że to już drugi w tym sezonie "najważniejszy od kilku lat mecz". Myślę, że to wyzwoli w zawodnikach dodatkową motywację i pomimo dziurawego składu wynik jest kwestią otwartą. Nie sądzę także, żeby zawodnicy z Gdańska chcieli łamać sobie kości umierając na torze w Lublinie za Rzeszów, czy Gorzów.

sebaxy
Posty: 41
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, o 12:41
Lokalizacja: Ustka

#60 Postautor: sebaxy » 16 sierpnia 2004, o 11:59

Zawsze wierzyłem w Lublin, ale ponieważ mam parę szarych komórek wiem,że awans jest mało prawdopodobny. Uważam, że Gdańsk nie odpuści, przecież wszyscy zawodnicy z Gadńska chcą udowodnić, że będą potrafili ścigać się w Ekstralidze. A Lublin w obecnej sytuacji kadrowej chyba nie ma szans na podjęcie walki(oby moje słowa w gówno się zmieniły). Piszcz po kontuzji, Stachyra też, Śledź się skończył i kto ma jechać???Franków chimeryczny jak zawsze, Trumiński.........Sam nie wiem.Ale życzę naszym i sobie wygranego meczu.Pozdrawiam żużlowy Lublin.

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

#62 Postautor: Czarek » 16 sierpnia 2004, o 13:04

Jedyna nadzieja w agresywnej i ambitnej jeżdzie naszych. Gdańszczanie nie bedą raczej nadstawiać głów i częściej przymkną gaz. Niestety po Piszczu, Stachyrze i Jeleniewskim wiele się w tym meczu nie spodziewam.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#63 Postautor: istred » 16 sierpnia 2004, o 16:32

ja bym dodał jeszcze fakt, że Wybrzeże będzie chciało dać szanse do pokazania sie i zdobycia objeżdżenia swoim juniorom. Prawdopodobnie do Lublina przyjedzie Olechwierowicz. Wiadomo, że Gdańsk będzie walczył o wygraną, ale sądze, że nie za wszelką cenę.
Nasi, wszyscy łącznie z Jeleniem, Stachyrą, Trumną i Frankiem muszą objeżdżać juniorów, Pecynę, Stojanowskiego, Jabola (zobaczymy kto pojedzie). Jesli to się uda, dojdą jakieś sytuacje losowe (defekty i upadki :twisted: gości) i powinno być dobrze.
Ja osobiście wierze w nasz zespół, a wiem, że w klubie panuje bojowa atmosfera więc jestem dobrej myśli.

Trzeba przygotować bardzo równy tor, nie taki jak ostatnio...

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#64 Postautor: Lublin_Fan » 16 sierpnia 2004, o 17:37

istred pisze:Trzeba przygotować bardzo równy tor, nie taki jak ostatnio...


Trzeba przygotować nierówny i miękki tor. Inaczej nas rozjadą.


Pozdr.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#65 Postautor: istred » 16 sierpnia 2004, o 17:58

Lublin_Fan pisze:
istred pisze:Trzeba przygotować bardzo równy tor, nie taki jak ostatnio...

Trzeba przygotować nierówny i miękki tor. Inaczej nas rozjadą.
Pozdr.

Jeśli chcemy liczyć na jakąkolwiek zdobycz punktową Piszcza, to przydałby się równy. Trumiński też pewnie wolałby równy, bo kondycji to on jeszcze nie ma. Pozostali powinni radzić sobię na nierówny, i to byłby ich atut.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#66 Postautor: istred » 16 sierpnia 2004, o 18:09

Bimmer pisze:
istred pisze:Jeśli chcemy liczyć na jakąkolwiek zdobycz punktową Piszcza, to przydałby się równy.

Znając podejście Piszcza do sprawy, to nie powinien on zatracić siły w rękach... z powodu kontuzji nogi. W każdym razie, taki trening z pewnością był możliwy do prowadzenia, gdy noga była w gipsie.


Tak, ale zauważ, że jego kontuzjowana noga, też bierze udział w jeździe. Na niej spoczywa prawie cały ciężar motoru na wirażach i jeśli ona nie wytrzyma to może być nieszczęście. Poza tym Piszczyk nie ma objeżdżenia, przecież tyle czasu nie jeździł, więc mimo jego ogromnych umiejętności różnie może się zachować jak wpadnie w dziurę.

Zulu
Junior
Posty: 352
Rejestracja: 10 grudnia 2003, o 21:19
Lokalizacja: Lublin

#67 Postautor: Zulu » 16 sierpnia 2004, o 20:34

istred pisze:
Bimmer pisze:
istred pisze:Jeśli chcemy liczyć na jakąkolwiek zdobycz punktową Piszcza, to przydałby się równy.

Znając podejście Piszcza do sprawy, to nie powinien on zatracić siły w rękach... z powodu kontuzji nogi. W każdym razie, taki trening z pewnością był możliwy do prowadzenia, gdy noga była w gipsie.


Tak, ale zauważ, że jego kontuzjowana noga, też bierze udział w jeździe. Na niej spoczywa prawie cały ciężar motoru na wirażach i jeśli ona nie wytrzyma to może być nieszczęście. Poza tym Piszczyk nie ma objeżdżenia, przecież tyle czasu nie jeździł, więc mimo jego ogromnych umiejętności różnie może się zachować jak wpadnie w dziurę.


Jak pokazuje przykład niejakiego Daniela J., można nawet jeździć bez podpierania się nogą na wirażu, więc to chyba nie jest tak, że sprawne dolne kończyny są niezbędne w tym sporcie. :D :wink: Inna sprawa, że Daniel często zaliczał glębę właśnie z tego powodu. :cry: , ale z drugiej strony - czasami nawet udawało mu się dojechać szczęśliwie do mety. O jeździe bez głowy nie będą wspominał, bo to temat zasługujący na osobny wątek. 8)

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#69 Postautor: Lublin_Fan » 16 sierpnia 2004, o 20:52

Hmmm szykować równy i twardy tor pod Piszcza? Kombinować w nadziei, że będzie woził punkty zawodnik, który jest świeżo po kontuzji? Mi się wydaje, że nie tędy droga. Najlepiej zróbmy taki tor na jakim od zawsze jeździ trzon naszej drużyny, czyli Peter, Knapp, Franków i Jeleniewski. Reszta musi jakoś dać sobie rade.

Przypomnę tylko, że Gdańsk jeździ właśnie na równym betonie, więc robią tor pod Piszcza, jednocześnie zrobimy pod cały Gdańsk.


Pozdr.

Awatar użytkownika
weslake
Posty: 48
Rejestracja: 21 sierpnia 2003, o 19:32
Lokalizacja: Polska, Rzeszów

#70 Postautor: weslake » 17 sierpnia 2004, o 01:05

W moim przypadku element wiary w możliwości lubelskiego zespołu odpada więc kierując się tylko suchą kalkulacją wnioskuję, że wygrać w niedzielę może tylko zespół z Gdańska. Lublin nie posiada żadnych atutów, ani trzech pewnie punktujących zawodników, ani sprzętu, ani toru (nie zrobicie kartofliska...). W przypadku tego ostatniego to nie dlatego, że Gdańsk sobie przywiezie Kaczmarka ale nie możecie ryzykować odnowienia kontuzji waszych zawodników.
Ale jak to w sporcie bywa możecie sprawić niespodziankę... Ja osobiście z wiadomych względów, wyjątkowo kibicował będę drużynie z Trójmiasta...
"Jeśli masz mówić głupoty, lepiej nic nie mów"

JAG
Senior
Posty: 923
Rejestracja: 18 czerwca 2004, o 17:36

#71 Postautor: JAG » 17 sierpnia 2004, o 09:38

co do kaczmarka:dobrze powiedziane"sobie",tak jak Rzeszów go "sobie" przywiózł.
co do toru to jak narazie jest początek tygodnia i jest czas na sprawdzanie, ja wolałabym oglądac ciekawą walkę na przyczepnym
co do wyniku to pozostaje on w rekach naszych zawodników,defekty odpukać,jeśli oni dadzą z siebie wszystko to 2pkt zostaną u nas.
co do Tomka to chyba za bardzo ryzykuje-nie widziałam Go od ubiegłego tyg.ale wtedy ledwo chodził.

Metalliczny
Senior
Posty: 755
Rejestracja: 10 sierpnia 2003, o 20:23
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#72 Postautor: Metalliczny » 17 sierpnia 2004, o 09:44

Kochani, forma naszych zawodników w niedziele to będzie jedna wielka niewiadoma. Gdańsk moim zdaniem przyjedzie po zwycięstwo - wszak tylko u nas jeszcze nie wygrali, a boje się że może pojawić się młody Bjerre, który do spółki z Kostkiem i Chrzankiem mogą zrobić bajzel. Osobiście nie widzę szans na zwycięstwo, nie tym razem.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#73 Postautor: istred » 17 sierpnia 2004, o 10:53

Zulu pisze:Jak pokazuje przykład niejakiego Daniela J., można nawet jeździć bez podpierania się nogą na wirażu, więc to chyba nie jest tak, że sprawne dolne kończyny są niezbędne w tym sporcie. :D :wink: Inna sprawa, że Daniel często zaliczał glębę właśnie z tego powodu. :cry: , ale z drugiej strony - czasami nawet udawało mu się dojechać szczęśliwie do mety. O jeździe bez głowy nie będą wspominał, bo to temat zasługujący na osobny wątek. 8)


Piszcz ma kontuzjowana prawÄ… nogÄ™, a Ty mowisz o lewej :).

Co do toru, to fakt, ogolnie korzystniejszy dla nas bedzie taki jak zawsze, tylko boje sie o to, ze Piszcz wpadnie w jakas dziure i nie utrzyma motoru.
Jest jeszcze taka możliwość, że Tomek pojedzie tylko w pierwszym biegu,a później za nie go będzie jeździć Jeleniewski.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#74 Postautor: Gelo » 17 sierpnia 2004, o 11:00

Dlatego najlepszym sposobem jest zrobienie toru przyczepnego i zrobienie za Tomka ZZ. Niech się chłopak podleczy - po co ma się narażać.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#75 Postautor: istred » 17 sierpnia 2004, o 11:02

Gelo pisze:Dlatego najlepszym sposobem jest zrobienie toru przyczepnego i zrobienie za Tomka ZZ. Niech się chłopak podleczy - po co ma się narażać.

Nie da się. Tomek miał 5 srednią w zespole i musiałby niepojechać Karlsson, Franek lub Knapp.