Nasi rywale w sezonie 2020

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Klops1
Senior
Posty: 870
Rejestracja: 28 października 2018, o 15:23

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#376 Postautor: Klops1 » 8 października 2019, o 09:11

Pamiętaj, że oni się poruszają w takich realiach finansowych, które dla nas są abstrakcją. Te 400 koła waży dla takiego KK zupełnie inaczej niż dla 95% społeczeństwa.

Po drugie - przecież to oczywiste, że nawet ewentualna splata części, bądź całości należności to będzie jedynie zrolowanie tego długu na przyszły sezon i wywtorzenie nowych zobowiązań z terminem płatności w przyszłości. Będąc na miejscu KK rozważyłbym kontakt ze Stalą jedynie w przypadku spłaty całości zadłużenia oraz wypłaty całości kwoty na przygotowanie w jednej racie.

Dodajmy, że nawet odejście z Gorzowa, nie zwalnia Stał z konieczności spłaty zadłużenia. Niby tych zobowiązań od Zmory nikt nigdy nie dochodził na drodze sądowej - ani Zagar, ani Pawlicki, ani Iversen, ale nie wierzę, że wszystkie umowy sponsorskie są zawierane tam na gębę.

Na forum Stali oraz na sportsboard pojawił się post "dobrze poinformowanego" użytkownika o nicku Przemek. Pozwolę sobie zacytować.

Zmora dalej jest w klubie, tylko odsunął się w cień, a swoje i tak "robi". Nic się w jego przypadku nie zmieniło, dalej ma kontrakt menadżerski i co miesiąc wystawia księgowej faktury. Z tego co do mnie doszło z dobrze poinformowanych źródeł IMZ ma mieć od wszystkiego kasę (taka była umowa po tym jak odchodził Komar, bo stan kasy za Komara tez na koniec był na minus i Zmora przejmujac to z 'garbem" miał zagwarantować sobie kilka profitów). Z tego co wiem, to jak handlowiec przyniesie mu sponsora, to ten handlowiec ma z tego 15 %, kolejne 15 % idzie też na konto IMZ. Jak ten sponsor przedluzy na kolejny rok to jest 10 %, a kolejne 5 %. Także załóżmy jak sponsor zostawi 100 tys złotych za sezon na klub, to z tych jego pieniędzy spora część idzie w kieszeń dwóch osób (łącznie 30%). Do tego w kontrakcie IMZ ma mieć 5 % z biletów. Załóżmy rok temu kiedy były komplety, to sporo kasy wpadło na konto klubu, także te 5 % to ładna suma na koncie eks prezesa, na którą miał złożyć się każdy kibic. W kontrakcie IMZ ma mieć też % od sprzedazy gadżetów klubowych...do tego dochodzą różnego rodzaju premie za wyniki sportowe itp. Jeżeli wyciągnie się medianę, to zarobki naszego prezesa mogą według opinii wtajemniczonych ludzi wynieść średnio co miesiąc ... nawet ok. 40 tysięcy zł. Także tyle jest z tej "społeczności" naszego eks prezesa.
IMZ usunął się mądrze w cień, robi to co robił, zapisy w kontrakcie ma, także on nie jest obiektem ataków, a teraz całe zło, pustka w kasie spadnie na kogos innego...

A sytuacja nie jest najlepsza. Kasprzakowi za ten i za poprzedni sezon zalegamy według mojej wiedzy ok. 420-430 tys zł. Niespłaceni są w całości praktycznie wszyscy zawodnicy ze Zmarzlikiem na czele, a wielu praktycznie jest w większoścy niespłaconych. A zgodnie z umową klub ma czas na rozliczenie się ze stawek kontraktowych zawartych na umowie do końca października. Tutaj trzeba zasypywać potężną wyrwę. A klimat po wypowiedzi Kasprzaka wytworzył się fatalny. Zawodnik głośno powiedział to, o czym każdy wiedział, czyli o rollowaniu długów, dziwnych zagrywek z zawodnikami.

Cóż, nasz klub odkąd odszedł Kugler (który mimo swoich wad) potrafił dbać o kasę klubu, scalać BSC i jakoś to wszystko się kręciło. Byli świetni marketingowcy, którym los klubu nie był obojętni i też zostali zaorani. Doszla do tego pewnosc, arogancjaeks prezesa i mamy zgliszcza. Każdy ze sponsorów wie, że całość ich ciezko wypracowanych pieniędzy nie trafia na klub, to też nie chcą zostawiać tych pieniędzy.

Przy "życiu" trzymają nas dostacje z miasta, Ekstraligi, sprzedaz biletow i sprzedaz lóż (kupują je m.in.firmy, które np. biorą na siebie te poza kontraktowe zobowiązania zawodników) i wten sposób kasa ma być zabezpieczana na te pozakontraktowe umowy.

Jeżeli magistratowi skończy sie cierpliwość, jeżeli sponsorzy dalej będą z klubu odchodzić, to w zasadzie będziemy skazani na pieniądze Marka Grzyba. Czy on jest na tyle majętny, by lekką reką "wyrzucać" co roku parę milionów złotych? Raczej wątpie. Obawiam się, że jak zobaczy jak to wszystko funkcjonuje to dość szybko się stad zawinie...Chciałbym się mylić, że tak będzie.

Na chwilę obecna z tego co widać, to mamy ciąg dalszy powolnej agonii, która będzie się zwała pierwszą ligą. I ten cel możemy osiągnąć w 2021 roku. Co mieliśmy w ostatnich latach? Odpływ klasowych zawodników:

Zagar (po 2016)
Iversen (po 2017)
Pawlicki (po 2017)
Vaculik (po 2018)
Kasprzak (po 2019?)

Straciliśmy de factwo 4 zawodników klasy światowej + bardzo solidnego Polaka (5 zawodnik w hierarchii, bardzo dobry doparowy).

A w ich miejsce mamy:
Iversen ? (powrót w niewiadomej dyspozycji)
Woźniak (dobry 4-5 zawodnik pod wzgledem hierarchii, doparowy jeśli chodzi o wyjazdy)
Thomsen (solidny doparowy)

Do tego będziemy mieli prawdopodobnie niepewnego 5 seniora - słyszałem o rozmowach m.in. z Kubą Jamrogiem. Jednak tutaj na razie nie ma konkretów i wszyscy czekają na odpowiedź Kasprzaka, która może być tylko jedna - odejscie do Lublina.

Za rok jak tak dalej będzie wszystko szło będziemy żegnać naszego mistrza świata - Zmarzlika, o którego będą "zabijać" się Ci najbardziej majętni, z solidną, pewną kasą.

Po trybunach widać, że kibice nie są głupi..Na taki średni zespół, targany wewnętrznymi problemami, z trenerem, który jest "bo jest", bo jest lojalny, swój, tani i bierze na siebie wszystkie problemy klubu nie ma za bardzo klimatu do speedwaya.

Co tutaj trzeba zrobić, żeby to odwrócić? Powiewu nowej, świeżej energii, pozytywnych sygnałów, bodźców...A nie pozorowanych ruchów. Przede wszystkim zmian w zarządzie i dojścia ludzi z kasą, którzy do tego mają Stal w sercach, a nie traktują klubu jako skarbonkę. Trzeba odbudować marketing, zyskac na nowo zaufanie lokalnych władz, sponsorów i zawodników. Do tego trzeba całkowitego odejścia osób niekompetentnych, czy pijawek.

Czasami nawet lepiej wszystko zacząć od 0 z kompetentną ekipą - przyklad Czestochowa i spokojnie w 2-3 lata wszystko może fajnie funkcjonować. U nas nie idzie nic w dobra stronę, kolejny sezon może przynieść kolejne rozczarowanie, bo drużyny takie jak Leszno, Częstochowa, Wrocław, Grudziądz, a nawet Lublin mogą być poza naszym zasiegiem. Zostanie nam walka o miejsca 5-7 z Zieloną Góra i Rybnikiem. Z tej trójki, to chyba u nas będzie najgorszy klimat.

Niestety potrzeba zmian, zmian i jeszcze raz zmian. Póki nie jest za późno.

I niestetety trzeba będzie niedługo odbudowywać szkolenie, bo po tym jak najprawdopodobniej karierę za chwilę zakończy Karczmarz zostaniemy jedynie z Bartkowiakiem (rocznik 2003) i resztą przeciętnych żużlowcow typu Szczotka, Jasiński, czy Pytlewski. Na szczeście wejdzie od tego lub najpóźniej od sezonu 2021 przepis o zagranicznym juniorze, to równiez i nam ułatwi on życie. Głupotą będzie wyrzucanie Palucha, bo stracimy szansę na angaż jego syna - Oskara...A ze szkółki przez kilka lat nie wypuścimy żadnego talentu, bo nikogo takiego nawet nie widać....

Ciężkie miesiące przed nami i smutno się na to patrzy/słucha jak się jest kibicem z ponad 25-letnim stażem i ma się "dojścia" do tego co się dzieje wewnątrz...

blajar
Trener
Posty: 2959
Rejestracja: 5 października 2017, o 16:01
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#377 Postautor: blajar » 8 października 2019, o 10:43

Ten Grzyb to jakiś dzban. Błąd na błędzie, składnia na poziomie podstawówki. PRowiec w Gorzowie potrzebny od zaraz.
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa" :lol:
Czytał Łukasz Benz

Raf
Zawodowiec
Posty: 1179
Rejestracja: 2 sierpnia 2019, o 12:22

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#378 Postautor: Raf » 8 października 2019, o 16:32

Drogą dedukcji wychodzi na to, że Kubera przejdzie do ROWu! Mrozek zakomunikował, że ma 99% składu, a jedyny zawodnik który nie jest w całości do Dominik, który w wypadku stracił palca... Genialnie to wydedukowałem co nie? :D

TreleMorele
Senior
Posty: 803
Rejestracja: 25 sierpnia 2017, o 12:00
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#379 Postautor: TreleMorele » 8 października 2019, o 18:42

Mrozek ma już skład zamknięty :) , oby Greg im wypalił sam jestem ciekaw jak sobie poradzi .
Z końmi się nie kopię bo przegram, z idiotami staram się nie dyskutować bo sprowadzają dyskusję do swojego poziomu, na argumenty ad personam staram się nie reagować, patrz wcześniejsze punkty - no i tylko krowa nie zmienia zdania ...

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#380 Postautor: jerry78 » 8 października 2019, o 20:51

Stawiam, że mogą mieć Hancocka, Lindbaecka (o ile Iversen pójdzie do ZG), Worynę, jako czwartego kogoś z grupy Szczepaniak, Batchelor, Łogaczew, Lebiedew, a tym piątym na 99% w mniemaniu Mrozka może być Kasprzak, co spowoduje, że "żużlowe środowisko będzie w lekkim szoku", bo przecież do tej pory był kojarzony tylko ze Stalą albo Motorem.
Coś czuję, że Mrozek będzie próbował zrobić wszystko, żeby odegrać się na Kubie za Łagutę.
To są oczywiście moje prywatne dywagacje nie poparte żadną wiedzą, ale tak mi podpowiada mój nos ;)

Flagg
Trener
Posty: 8661
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#381 Postautor: Flagg » 8 października 2019, o 20:57

Z tym lekkim szokiem zapewne Mrozek ma na myśli Michelsena, a nie Kasprzaka. W Rybniku dość dużo osób pisze, że oferta poszła. Dodatkowo, tak by się idealnie odegrał na Kępie. Aczkolwiek nie chce mi się wierzyć, ze po tym jak wczoraj MM mówił na gali o walce o PO w barwach Motoru, to po kilku dniach zrobiłby z siebie Łagutę.

Hancock, Woryna, Logaczov, Batchelor, Szczepaniak, Bewley + juniorzy (ponoć walczą o Żupińskiego). Jamroga czy Lamberta w Rybniku nie widzę, ze względu na Bewleya. Po co mieliby pakować się z deszczu po rynnę
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

Awatar użytkownika
ptgt
Senior
Posty: 536
Rejestracja: 10 maja 2009, o 12:15

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#382 Postautor: ptgt » 8 października 2019, o 20:58

Nie bardzo pasuje mi Kasprzak do ich koncepcji. Z Woryną w składzie musieliby pożegnać się ze Szczepaniakiem i najprawdopodobniej z Bewleyem pod 8. Obstawiam, że w składzie zostanie Szczepan którego będzie zmieniać Angol. Nie życzę im źle ale wydaje mi się, że to gra pod publiczkę.
Ostatnio zmieniony 8 października 2019, o 21:00 przez ptgt, łącznie zmieniany 1 raz.
#NajśmieszniejszaLigaŚwiata

TreleMorele
Senior
Posty: 803
Rejestracja: 25 sierpnia 2017, o 12:00
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#383 Postautor: TreleMorele » 8 października 2019, o 20:59

chyba Walaska kuszą
Z końmi się nie kopię bo przegram, z idiotami staram się nie dyskutować bo sprowadzają dyskusję do swojego poziomu, na argumenty ad personam staram się nie reagować, patrz wcześniejsze punkty - no i tylko krowa nie zmienia zdania ...

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5832
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#384 Postautor: RadeKas » 8 października 2019, o 21:00

Michelsen dał już tyle dowodów na wierność Motorowi, że nawet sugerowanie jego transferu gdzie indziej powinno być zabronione.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

Flagg
Trener
Posty: 8661
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#385 Postautor: Flagg » 8 października 2019, o 21:04

Ja nie mówię, ze MM odejdzie, jedynie na co liczą w Rybniku :)
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#386 Postautor: istred » 8 października 2019, o 21:09

RadeKas pisze:Michelsen dał już tyle dowodów na wierność Motorowi, że nawet sugerowanie jego transferu gdzie indziej powinno być zabronione.

Ja najchętniej za tego typu głupotę dawałbym bany. Podobnie jak za nazywanie przez lubelskich kibiców Griszy "złotówa".
Ale ja radykalny jestem.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#387 Postautor: Gelo » 8 października 2019, o 21:40

Szczepan ponoć chętnie wróciłby do swojego rodzinnego miasta. Jak odejdzie Walasek jest dla Ostrowa idealnym wyjściem. W odejście Mikkela nie wierzę. Nigdzie nie będzie miał lepiej. W Rybniku jeszcze dochodzi jakiś zgrzyt na linii Mrozek - Momot, który wyklucza jazdę Mikkela w Rowie. W szczegóły się nie zagłębiałem

Awatar użytkownika
Vaginator
Senior
Posty: 572
Rejestracja: 2 listopada 2018, o 12:42

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#388 Postautor: Vaginator » 8 października 2019, o 22:25

Myślicie, że Szczepan spęka przed ekstraligą? W sumie to może być jego ostatnia okazja w karierze, żeby się załapać do e-ligi. Wiadomo też, że nawet gdyby do składu się nie załapał, to jest duża szansa w trakcie sezonu na wypożyczenie. Raczej bym obstawiał, że Batchelor wyląduje znowu w PLŻ. Jamróg chce mieć pewność jazdy w składzie, więc pewnie wybierze miejsce zamiast KK w Gorzowie, więc stawiam w takiej sytuacji na Hancocka, Lebedevsa i Milika w ROWie.

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7783
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#389 Postautor: kibicLBN » 8 października 2019, o 22:50

istred pisze:
RadeKas pisze:Michelsen dał już tyle dowodów na wierność Motorowi, że nawet sugerowanie jego transferu gdzie indziej powinno być zabronione.

Ja najchętniej za tego typu głupotę dawałbym bany. Podobnie jak za nazywanie przez lubelskich kibiców Griszy "złotówa".
Ale ja radykalny jestem.

Przez lata facet zapracował na taki przydomek i stał się symbolem/pomnikiem klasycznej Złotówy bez ambicji sportowych. Pech chciał, że był dla nas ostatnią deską ratunku, mój organizm nie potrafi odrzucić tej ,,złotówkarskiej" łatki, która przylgnęła do jego skóry niczym tatuaż.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Awatar użytkownika
Retrospeedway
Senior
Posty: 573
Rejestracja: 26 września 2019, o 14:41

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#390 Postautor: Retrospeedway » 8 października 2019, o 22:56

Wedle moich informacji ten niby szok w Rybniku to chodzi o Nickiego Pedersena.
Duńczyk nie podpisał jeszcze kontraktu w Grudziądzu.

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#391 Postautor: niespokojny » 8 października 2019, o 23:06

A konkretnie to o co chodzi z ta zlotowa? Bo mu melona wisza w Czestochowie? Kokosow w Toruniu nie zarobil bo mial slaby sezon a w Rybniku o PO nie jechal. Mozna wiecej informacji? Fakt ze zrobil debila z siebie dajac slowo w Rybniku i polazl za pieniedzmi do Lublina ale o co chodzi z ta latka? Chodzi o tego Camaro z Czestochowy? Do tej pory mu tam machaja banknotami mimo ze go przewalili na caly sezon jazdy za darmo. "Wyjatkowy" stan umyslu ale moze nie przenosmy go do nas? Madsen tez zwial z Grudziadza za pieniedzmi, Hancock z Lublina i paru innych klubow, a Doyle z Zielonej Gory. To pierwsi z brzegu jesli chodzi o dane slowo podpisania kontraktu.

A tak na marginesie to w Czestochowie sobie zrobili sklad ze zlotow: Madsen, Doyle, Holta i sa wniebowzieci.

Ja tam do Griszy nic nie mam. Nie widzialem zawodnika ktory tak cierpliwie robil fotki z kazdym ktory o to poprosi i przybijal piatki z calym stadionem. Za to raczej mu nie placa.
Ostatnio zmieniony 8 października 2019, o 23:17 przez niespokojny, łącznie zmieniany 1 raz.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#392 Postautor: istred » 8 października 2019, o 23:16

kibicLBN pisze:Przez lata facet zapracował na taki przydomek i stał się symbolem/pomnikiem klasycznej Złotówy bez ambicji sportowych. Pech chciał, że był dla nas ostatnią deską ratunku, mój organizm nie potrafi odrzucić tej ,,złotówkarskiej" łatki, która przylgnęła do jego skóry niczym tatuaż.

W żużlu wszystko stoi do góry nogami. Facet dba o swoje finanse to się go nazywa "złotówą", bo za samą miłość do zagranicznego klubu, albo za wdzięczność za dobre słowo w mediach nie chce startować. Krytykuje się zawodników, że negocjują swoje zarobki, ale prezesi oszukujący tych zawodników już są w porządku.
Do tej pory są tacy, których w pasie ściska, że Laguta zażyczył sobie samochód za podpisanie kontraktu. Skandal normalnie...

Dla mnie od dawna Laguta (jeden i drugi) kojarzy się z jednym z najbardziej widowiskowo jeżdżących żużlowców. Taki, który gazu nie zamyka. I za to ma mają sympatię i szacunek.
A jeszcze bardziej go polubiłem za akcję z zeszłego roku, kiedy nie dał się oszukać Mrozkowi. Dużo większym szacunkiem darzę osoby, które potrafią zadbać o własne interesy, niż te które marnują sobie dwa lata kariery żeby przypodobać się kibicom i zostać lokalną gwiazdą (przykład Woryny).

Ale abstrahując od powyższego. Jest reprezentantem Motoru. I ten klub reprezentuje wzorowo. W żaden sposób kibicom ani klubowi się nie naraził więc nie powinien być obrażany.

A tak na marginesie to w Czestochowie sobie zrobili sklad ze zlotow: Madsen, Doyle, Holta i sa wniebowzieci.
Bo może żaden sobie samochodu nie zażyczył za podpisanie kontraktu, więc myślą, że te pieniądze w całości zostaną wydane na przygotowanie do sezonu :lol:

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7783
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#393 Postautor: kibicLBN » 8 października 2019, o 23:25

A to że w DPŚ nie chciał reprezentować barw narodowych, bo się nie kalkulowało to szczegół? Prawda?
Że o SGP nie wspomnę. Każdy ma swoje zdanie.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#394 Postautor: jerry78 » 8 października 2019, o 23:30

Fakt faktem, że mówi się tu i tam, iż "dzieki Falubazowi" Kuba musiał Griszy jeszcze dołożyć co nieco do tego co było dogadane w sierpniu, bo to jego słowo dane kibicom tak trochę wisiało na włosku.
Zresztą podobnie ponoć było z Wiktorem L. Też kuluary donoszą, że musieliśmy "trochę" dołożyć dzięki naszym konkurentom. Tak więc miłość i przywiązanie do klubu to jedno, ale kasa musi się zgadzać.

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#395 Postautor: niespokojny » 8 października 2019, o 23:31

A to tylko on nie reprezentowal? Sajfutdinov tez tego nie robil, poczytaj o rosyjskiej federacji. Zawodnicy sami za wszystko placili a federacja miala ich w d.... Z tym GP to dziwna sprawa bo wszystkim sie oplaca a Griszy nie. Wiadomo ze GP to kontrakty sponsorskie i wszyscy sie tam trzymaja rekami i nogami patrz zlotowa Hancock.


Jerry to kolejna zlotowa do nas przychodzi bo Zagar dzjeki Kubie wydebil w Czestochowie 200-300 k wiecej.
Ostatnio zmieniony 8 października 2019, o 23:32 przez niespokojny, łącznie zmieniany 1 raz.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
Perez
Trener
Posty: 5007
Rejestracja: 8 marca 2009, o 21:08
Lokalizacja: Lubartów

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#396 Postautor: Perez » 8 października 2019, o 23:32

I na Drabika juz zabrakło? ;)
Mistrz, Mistrz, MOTOR MISTRZ!!!

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#397 Postautor: istred » 8 października 2019, o 23:40

Ale jaka miłość i przywiązanie do klubu? Ani z ust Griszy ani Wiktora takich deklaracji nie słyszałem.
Poza tym trzeba rozróżnić pewną sprawę. Zawodnicy to zawodnicy, a nie kibice. Oni mają jeździć i zdobywać punkty, cieszyć kibiców swoja jazdą i za to dostają pieniądze i z tego utrzymują siebie i swoje rodziny. Miłość i przywiązanie do klubu to mogą sobie deklarować kibice.

A to że w DPŚ nie chciał reprezentować barw narodowych, bo się nie kalkulowało to szczegół? Prawda?
Że o SGP nie wspomnę. Każdy ma swoje zdanie.
Jego sprawa.
Sam w imię błędnie pojmowanego patriotyzmu bym nie narażał swoich kości.
Trzeba pamiętać, że zarówno DPŚ jak i SGP to biznes i sporo osób na nim zarabia. Jeśli zawodnik nie czuje, że w tym biznesie zarabia, tylko na nim zarabiają to nie bierze w tym cyrku udziału i nie nabija kieszeni BSI, FIM i innym leśnym dziadkom. Sajfutdinow z tego co pamiętam też przez wiele lat nie startował w DPŚ i w ogóle nie było mu po drodze z rosyjską federacją. Jakoś o nim "złotówa" się nie mówi.

CKM1946
Zawodowiec
Posty: 1312
Wiek: 32
Rejestracja: 25 września 2018, o 11:49
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#398 Postautor: CKM1946 » 9 października 2019, o 00:00

niespokojny pisze:A tak na marginesie to w Czestochowie sobie zrobili sklad ze zlotow: Madsen, Doyle, Holta i sa wniebowzieci.


Wniebowięci to bardzo dużo powiedziane ale to jest max wyciśnięty z tego okienka transferowego. Ja jestem zadowolony szczególnie że Holta jest dosyć tani w tej chwili. Miał ofertę jeszcze tylko z Rybnika ale nie był nią zainteresowany.

Grisza nie jeździł w GP nie że nie chciał tylko swego czasu uważał że zasługuje na dziką kartę olewając przy tym rundy kwalifikacyjne. Z punktu finansowego każdemu zawodnikowi się to opłaca.

Flagg
Trener
Posty: 8661
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#399 Postautor: Flagg » 9 października 2019, o 00:04

Jako kibic, mam prawo oczekiwać, że zawodnik bierze odpowiedzialność za swoje słowa. Jeśli np. taki Grisza wychodzi pod sektor po meczu w Grudziądzu i trąbi uśmiechnięty, ze zostaje, to dla mnie jest to poważna obietnica, której się powinno dotrzymywać. To też kwestia szacunku dla drugiej strony. Jeśli składasz taką deklarację, to zakładam, ze robisz to świadomie, jesteś dogadany w kwestiach finansowych i kontraktowych z klubem i inne oferty Cię nie interesują, choćby były o X% wyższe. Nie oszukujmy się, np. Grisza nie jest w tym biznesie od wczoraj. W Grudziądzu wiedział, że oferty dopiero przyjdą, wiec lepiej było trzymać gębę na kłódkę, a nie paplać bez sensu do setek ludzi na stadionie i w obecności kamer. Jeśli faktycznie potem podbijał stawkę u Kępy, to jedynie potwierdził, że ma wszystko i wszystkich w dupie i robienie sobie z gęby szmaty to dla niego chleb powszedni. Do Wiktora pretensji nikt mieć nie może, że podbijał sobie stawkę, bo sam z siebie niczego nie ogłaszał i niczego nie potwierdzał. Zrobił to dopiero ostatnio i gdyby np. za tydzień się okazało, że jednak Wrocek jest fajniejszy, to straciłby cały szacunek w moich oczach. Z MM było podobnie. Właściwie wprost do tej pory nie potwierdził, że zostaje.

Dlatego w 100% rozumiem kibiców ROW-u. Zawodnik ma pełne prawo negocjować sobie dowolne stawki i iść do dowolnego klubu, wedle uznania. Ale jeśli dogadując warunki z jednym klubem, dalej jest otwarty na propozycje innych, to niech trzyma język za zębami do czasów aż nabierze pewności, gdzie chce jeździć, a nie robi idiotów z tysięcy kibiców.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

Awatar użytkownika
Vaginator
Senior
Posty: 572
Rejestracja: 2 listopada 2018, o 12:42

Re: Nasi rywale w sezonie 2020

#400 Postautor: Vaginator » 9 października 2019, o 07:33

Żużlowcy tacy są i już. Madsen przecież jeszcze w kwietniu/maju wysyłał sobie sms-y z prezesami, aż mu Świącik nie podsunął oferty 3-letniej.