To nie jest tak, że coś jest nie tak. Mamy skład na bardzo dobre wyniki w 1 lidze, a i baraż powinniśmy wygrać. Tymczasem tutaj spotykamy się z silnymi scementowanymi zespołami, które patrząc w tabelę mówią "jak nie w Lublinie to gdzie"? Nikt nam nie odpuści. Wszystko musimy wywalczyć, wyrwać. Brawo dla chłopaków za podjęcie walki ze Spartą. Było naprawdę blisko...
Ostatnio przecierałem oczy ze zdziwienia jak oglądałem 15 wyścig meczu Włókniarz- Falubaz. Najpierw odpuścił Vacul, a potem Pedersen i Pedersen też pewnie by odpuścił, gdyby nie to, że już Vacula nie było. Że też nam się takie biegi nie trafiają... choć jeszcze z Falubazem nic straconego-mecz dopiero przed nami. Niestety tam z przodu był Madsen i Lindgren. Dobrze wyszli, jechali parą i było widać, że szkoda gonić. Naszych zawodników się goni nawet dla zasady. Trzeba mieć cholernie szybki sprzęt, żeby wybić innym z głowy ściganie. Nowy silnik Dawida-fajnie. Tylko dlaczego na próbie toru zamiast dźwięku brmmmmmmm był dźwięk buuuuuuuuuuuuu

Niby śmieszne, ale jak pokazała punktówka silnik ten nie jechał. Pojechał raz w pierwszym biegu z zewnętrznego świeżego mokrego pola, gdzie Dawid wykorzystał swoje możliwości startowe i znajomość ścieżek. Gdyby z tych chmur które krążyły nieco popadało, może jechałoby się naszym lepiej. Niestety na razie szczęście nam niezbyt dopisuje. Nawet nie dane nam wykorzystywać osłabień przeciwników (oprócz meczu z Grudziądzem, ale to był początek sezonu).