Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Klops1
Senior
Posty: 870
Rejestracja: 28 października 2018, o 15:23

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#201 Postautor: Klops1 » 21 maja 2019, o 12:21

Odstawienie od składu Norberta rozwiązuje im dwa problemy.

Po pierwsze odpadną im kwasy Norbiego i jego pretensje do kierownictwa drużyny. Niezależnie od tego jak je oceniamy, czy ma rację czy nie, to brak niezadowolonego zawodnika w drużynie zawsze wychodzi na plus. Jeden problem w parku maszyn mniej.

Po drugie - Jack jedzie od pierwszego biegu, za jakiegoś Nizgorskiego, a nie szuka ustawień od połowy zawodów. Patrząc, że chłopak jednak zaczyna coś jechać będzie to niewątpliwe wzmocnienie i to już takie bezpośrednio przekładające się na punkty.

Młody Holder i tak do tej pory w zasadzie jeździł tylko za Kościucha - Holta i Chris wydają się być nietykalni. niezależnie od dramatu jaki prezentują na torze.

To w zasadzie jedyna logiczna roszada jakiej mogą dokonać, reszty dziur nie zasypią bo nie mają kim.

Jeśli to prawda co mówił Puka, to drużynę pewnie poprowadzi Krużyński. To w zasadzie zmiana bez znaczenia, bo i tak ciągle się plątał w parku maszyn więc spory wpływ na decyzje musiał mieć. Zresztą co im może dać zmiana samego menago jeśli tam po prostu nie ma kim jechać.

rafir
Junior
Posty: 474
Rejestracja: 17 kwietnia 2005, o 20:30
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#202 Postautor: rafir » 22 maja 2019, o 13:33

Oby teraz u nas nie pojawiły się kwasy w związku z pozycją rezerwowego. Niby Lambert wiedział na co się pisze podpisując kontrakt, to jednak apetyt po dotychczasowych meczach + dobry występ w GP zapewne urósł. Tym bardziej, że ma świadomość, że nie jest najsłabszy w drużynie. Z drugiej strony AJ też chce wreszcie udowodnić swoją wartość w Polsce, jako że w Szwecji idzie mu lepiej niż przyzwoicie. Poza tym pozycja rezerwowego jest bardzo niewdzięczna. Wyjazd na tor w połowie zawodów (o ile w ogóle), gdy inni są już wjeżdżeni i dokonują korekt, zazwyczaj nic dobrego nie wróży i nie buduje zawodnika. Wręcz przeciwnie.
Ziółkowski z Kuciapą mają teraz wyzwanie przed sobą, aby ogarnąć ten nadmiar i uniknąć zgrzytów. Zobaczymy jak im to wyjdzie.

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5331
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#203 Postautor: tezetomaniak » 22 maja 2019, o 13:40

AJ nie ma już marginesu błędu. Nie w takim meczu. Słaba postawa w pierwszym biegu i wchodzi Lambert.

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#204 Postautor: $korzen$ » 22 maja 2019, o 14:18

A ja bym puscil Lamberta od poczatku. Roznica miedzy AJ a Lambertem jest taka, ze Lambert nie ma startu ale ma predkosc. Jonsson nie ma ani jednego, ani drugiego. Lambert nawet jak dojezdzal ostatni, to po walce siedzac na ogonie. Potrafil zrobic na trasie Protasiewicza, Lindbaecka i wygrywac wyscigi. Co natomiast mozna powiedziec na ten moment o Jonssonie? Nie ma startu, nie ma przewagi sprzetowej i nie ma wyniku. Aj w tym momencie jest 6, najgorszym zawodnikiem w PGE Ekstralidze. Ma srednia nizsza niz nasi juniorzy czy Turowski. Przed nim sa takie nazwiska jak Turowski, Czugunow, Krakowiak.... rozumiem wszystkie argumenty za Jonssonem, ale nie widze kompletnie fundamentu pod to, zeby odstawiac Lamberta a puszczac Aj-a.... No ale na szczescie to nie ja decyduje i nie ja bede ponosil tego konsekwencje. Ale gdybym to jednak byl ja, to od poczatku jechalby Lambert. Jonsson podtrzebuje wstrzasu - tak uwazam.

CKM1946
Zawodowiec
Posty: 1312
Wiek: 32
Rejestracja: 25 września 2018, o 11:49
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#205 Postautor: CKM1946 » 22 maja 2019, o 14:55

Też uważam że nie ma na co czekać z Lambertem. Jeśli nie od początku zawodów to wejdzie w mecz dopiero w 6 biegu i wtedy zanim się połapie o co chodzi to może być po ptokach.

Klops1
Senior
Posty: 870
Rejestracja: 28 października 2018, o 15:23

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#206 Postautor: Klops1 » 22 maja 2019, o 15:05

Tylko wtedy po co ściągać AJ ze Szwecji? Żeby sobie posiedział w parku maszyn?

Przecież wkoorwi się maksymalnie.

To już lepiej chyba zakomunikować mu wcześniej, że jedzie Lambert i w awizowanym puścić Kuromonowa.

Tymczasem na sportsboard:
Frątczak przysłał do klubu zwolnienie lekarskie od psychiatry.
Ale jaja

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7783
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#207 Postautor: kibicLBN » 22 maja 2019, o 15:19

Nas wkurzył jeszcze bardziej swoją wybitną postawą jak dotąd i się nikt na niego nie obraził i nie gwizdał czy coś w tym guście. Jest najsłabszy (wliczając juniorów) więc czeka na swoją szansę, proste zdrowe podejście, szanujmy faceta, ale i własny interes...
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Awatar użytkownika
_piotrusss
Kadrowicz
Posty: 1665
Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 20:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#208 Postautor: _piotrusss » 22 maja 2019, o 15:22

Robert często potrzebuje jednego/dwóch biegów żeby się rozjechać. Dawanie mu szansy od polowy meczu mija się z celem. Z drugiej strony nie wpisuje się do składu kogoś takiego jak Jonsson z informacją, że od pierwszego biegu będzie zmieniany. Ja bym dał odpocząć Szwedowi a Lamberta wstawiał za Gosika. Wiem, że taktycznie lepiej mieć Andreasa w składzie zamiast juniora, ale uważam że Jacek i Maciek mogą sobie nie poradzić w takiej sytuacji jaką mają w Toruniu. Potrzebujemy skoncentrowanego i nastawionego na zwycięstwo w każdym wyścigu teamu, gdzie każdy wie co ma robić.
Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski

Klops1
Senior
Posty: 870
Rejestracja: 28 października 2018, o 15:23

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#209 Postautor: Klops1 » 22 maja 2019, o 15:27

_piotrusss pisze:Robert często potrzebuje jednego/dwóch biegów żeby się rozjechać. Dawanie mu szansy od polowy meczu mija się z celem. Z drugiej strony nie wpisuje się do składu kogoś takiego jak Jonsson z informacją, że od pierwszego biegu będzie zmieniany. Ja bym dał odpocząć Szwedowi a Lamberta wstawiał za Gosika. Wiem, że taktycznie lepiej mieć Andreasa w składzie zamiast juniora, ale uważam że Jacek i Maciek mogą sobie nie poradzić w takiej sytuacji jaką mają w Toruniu. Potrzebujemy skoncentrowanego i nastawionego na zwycięstwo w każdym wyścigu teamu, gdzie każdy wie co ma robić.


Tak samo uważam, powinniśmy postawić sprawę jasno i przed meczem powiedzieć i AJ i Lambertowi kto jest przewidziany do jazdy. Jeśli AJ mimo to zdecyduje się przyjechać do Lublina i wystąpić choćby na prezentacji to plus dla niego. Jeśli nie, to Gosik czy Kuromonow do składu.

Ale powinien być poinformowany i przygotowany na swoją rolę.

Kwasu jak w Toruniu to ostatnia rzecz której potrzebujemy.
Ostatnio zmieniony 22 maja 2019, o 15:31 przez Klops1, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7783
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#210 Postautor: kibicLBN » 22 maja 2019, o 15:30

_piotrusss pisze: [...]Z drugiej strony nie wpisuje się do składu kogoś takiego jak Jonsson z informacją, że od pierwszego biegu będzie zmieniany. Ja bym dał odpocząć Szwedowi a Lamberta wstawiał za Gosika. Wiem, że taktycznie lepiej mieć Andreasa w składzie zamiast juniora[...]

No tak Andreas wprowadził to niech Andreas spuści, to przecież takie logiczne..
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Awatar użytkownika
Kargolo
Trener
Posty: 5260
Rejestracja: 26 sierpnia 2011, o 10:55

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#211 Postautor: Kargolo » 22 maja 2019, o 15:54

$korzen$ pisze:A ja bym puscil Lamberta od poczatku. Roznica miedzy AJ a Lambertem jest taka, ze Lambert nie ma startu ale ma predkosc. Jonsson nie ma ani jednego, ani drugiego. Lambert nawet jak dojezdzal ostatni, to po walce siedzac na ogonie. Potrafil zrobic na trasie Protasiewicza, Lindbaecka i wygrywac wyscigi. Co natomiast mozna powiedziec na ten moment o Jonssonie? Nie ma startu, nie ma przewagi sprzetowej i nie ma wyniku. Aj w tym momencie jest 6, najgorszym zawodnikiem w PGE Ekstralidze. Ma srednia nizsza niz nasi juniorzy czy Turowski. Przed nim sa takie nazwiska jak Turowski, Czugunow, Krakowiak.... rozumiem wszystkie argumenty za Jonssonem, ale nie widze kompletnie fundamentu pod to, zeby odstawiac Lamberta a puszczac Aj-a.... No ale na szczescie to nie ja decyduje i nie ja bede ponosil tego konsekwencje. Ale gdybym to jednak byl ja, to od poczatku jechalby Lambert. Jonsson podtrzebuje wstrzasu - tak uwazam.

Racja. Nie ma żadnych argumentów za Jonssonem.
Klops1 pisze:Tylko wtedy po co ściągać AJ ze Szwecji? Żeby sobie posiedział w parku maszyn?

Przecież wkoorwi się maksymalnie.

To już lepiej chyba zakomunikować mu wcześniej, że jedzie Lambert i w awizowanym puścić Kuromonowa.

A no po to żeby pełnił rolę "fałszywego rezerwowego". Sport jest urazowy, więc jeśli coś złego stanie się innemu zawodnikowi to Jonsson jedzie swoje biegi, a za kontuzjowanego wskakuje Lambert.
Chociaż zdaję sobie sprawę, że dla naszego duetu menago-treneiro może być to zbyt karkołomne do ogarnięcia.
Wkoorwiać to AJ się może wyłącznie na siebie. Nikt mu nie bronił jechać od początku sezonu lepiej od Lamberta.
Jest najsłabszy, więc grzeje ławę. Ma kontrakt, więc ma się stawić na meczu. Najistotniejsze jest dobro drużyny, a nie poziom wkoorwienia Andreasa. To nie czas na sentymenty.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#212 Postautor: $korzen$ » 22 maja 2019, o 16:10

Otoz to. Poza nazwiskiem, sympatia i zeszlym sezonem, ktory przypominam jest juz przeszloscia, nie ma zadnych argumentow zeby stawiac Jonssona ponad Lamberta. Mastersa rok temu tez ciagnelismy 3/4 sezonu za uszy liczac, ze jego kangurowy talent eksploduje. Eksplozji nie widze do dzisiaj. Zeby byla jasnosc, bardzo lubie i szanuje Andreasa, dla takich gosci chodzi sie na zuzel. Nie mowie tylko o zeszlym sezonie. No ale my w niedziele jedziemy mecz, ktory w koncowym rozrachunku moze zadecydowac o naszym "byc albo nie byc" - nie ma juz miejsca na sentymenty. Mamy za soba 5 kolejek ligowych, naszym najslabszym zawodnikiem ze srednia 0,88 jest Jonsson. Ja tez w to Panowie nie wierze, ale to sie dzieje na prawde.

Klops1
Senior
Posty: 870
Rejestracja: 28 października 2018, o 15:23

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#213 Postautor: Klops1 » 22 maja 2019, o 16:10

Kargolo pisze:Wkoorwiać to AJ się może wyłącznie na siebie. Nikt mu nie bronił jechać od początku sezonu lepiej od Lamberta.
Jest najsłabszy, więc grzeje ławę. Ma kontrakt, więc ma się stawić na meczu. Najistotniejsze jest dobro drużyny, a nie poziom wkoorwienia Andreasa. To nie czas na sentymenty.


Z punktu widzenia kibica - w pełni się zgadzam.

Natomiast podejrzewam, że wicemistrz świata, wieloletni zawodnik ścisłej czołówki światowej, może mieć nieco odmienne zdanie jak się go powinno traktować i jaka powinna być jego rola w drużynie. Ziółkowski już w nSport zdążył wspomnieć jak Andreas reaguje na zmiany.

Gdybyśmy po dojściu Griszy mieli już kompletny team bez dziur, to niech się tam AJ obraża, ale póki co sami nie wiemy który z duetu naszych asów cieniujących na potęgę zacznie cokolwiek jechać.

Mając w perspektywie dalszą część sezonu i to co powyższe, moim zdaniem, należy tę sprawę załatwić najdelikatniej i najbardziej dyplomatycznie jak to możliwe. Wyciągnijmy po prostu wnioski z błędów jaki popełnia nasz najbliższy przeciwnik.

Awatar użytkownika
Kargolo
Trener
Posty: 5260
Rejestracja: 26 sierpnia 2011, o 10:55

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#214 Postautor: Kargolo » 22 maja 2019, o 16:32

Jeśli uważasz, że najdelikatniejszym rozwiązaniem jest wystawianie do składu najgorszego zawodnika (bo może się obrazić) i trzymanie lepszego na rezerwie (bo jego metryka na to pozwala) to mamy całkowicie inne postrzeganie sensu sportowej rywalizacji i dalsza dyskusja nie ma sensu :P
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!

Klops1
Senior
Posty: 870
Rejestracja: 28 października 2018, o 15:23

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#215 Postautor: Klops1 » 22 maja 2019, o 16:41

A gdzie ja tak napisałem?

Czytasz to na co odpowiadasz?

Po prostu nie zgadzam się z podejściem, że "skoro cieniuje i punktów nie wozi to ma przyjechać i odegrać rolę kevlara z uśmiechem, bo tak nakazuje interes drużyny" bo po prostu uważam, że to nie zadziała i będzie gnój w parku maszyn. Ziółkowski i Kuciapa tego nie ogarną.

Jeśli jedzie Lambert to niech AJ o tym wie i niech decyduje czy chce przyjechać na mecz i czekać na szansę.

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5331
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#216 Postautor: tezetomaniak » 22 maja 2019, o 16:51

Klops1 ma pełną rację, Jonsson powinien wiedzieć przed meczem, czy ma szansę na pierwszy bieg.
Przyjechać tak czy siak musi, jeżeli będzie w składzie.

Awatar użytkownika
Kargolo
Trener
Posty: 5260
Rejestracja: 26 sierpnia 2011, o 10:55

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#217 Postautor: Kargolo » 22 maja 2019, o 16:53

Przed meczem oczywiście powinien wiedzieć czy dostanie pierwszy bieg czy nie. Zawodnik nie jest jednak od decydowania czy chce przyjechać na mecz czy nie.
Jeśli w interesie drużyny jest, żeby AJ odegrał rolę (fałszywego) rezerwowego to powinien przyjechać na mecz i czekać na swoją szansę. Miał 4 mecze na wykazanie się i jego postawa była godna pożałowania, więc pretensje za taki stan rzeczy może mieć tylko do siebie.
To jest sport, a nie kółko wzajemnej adoracji i lizania się po jajach.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!

Mad
Senior
Posty: 994
Rejestracja: 31 marca 2012, o 21:31
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#218 Postautor: Mad » 22 maja 2019, o 18:31

Ponoć Frątczak na L-4. Depresja :lol:

samba
Senior
Posty: 650
Rejestracja: 25 września 2018, o 12:16

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#219 Postautor: samba » 22 maja 2019, o 18:37

Gdybać sobie możemy ale i tak wiadomo, że Jonsson będzie w składzie a Lambert pod 8 bo już to zapowiadał i Ziółkowski i Kępa. To że AJ dostanie ten swoj pierwszy bieg uważam za niemal pewne, a co będzie dalej to już zależy od tego jak mecz się potoczy

Awatar użytkownika
Vaginator
Senior
Posty: 572
Rejestracja: 2 listopada 2018, o 12:42

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#220 Postautor: Vaginator » 22 maja 2019, o 19:09

Robert równie dobrze może pojechać za Dawida ;) A może zależnie od sytuacji Robert w 3 i 4 serii startów pojedzie za nich po 2x. Dobrze, że jest problem nadmiaru.

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#221 Postautor: Czarek » 22 maja 2019, o 19:12

Mad pisze:Ponoć Frątczak na L-4. Depresja :lol:


Nie śmiałbym się. Na razie podobne powody do depresji ma duet Ziółkowski - Kuciapa.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

TreleMorele
Senior
Posty: 803
Rejestracja: 25 sierpnia 2017, o 12:00
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#222 Postautor: TreleMorele » 22 maja 2019, o 19:37

Lambert to bardzo dobra opcja na rezerwę , pojedzie zapewne za najslabszego seniora po 1serii startów .
Z końmi się nie kopię bo przegram, z idiotami staram się nie dyskutować bo sprowadzają dyskusję do swojego poziomu, na argumenty ad personam staram się nie reagować, patrz wcześniejsze punkty - no i tylko krowa nie zmienia zdania ...

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#223 Postautor: Maxx » 22 maja 2019, o 22:10

Jeśli ktoś zasłużył na ławę to niestety AJ. Jako kapitanowi jeden start się teoretycznie należy niejako z "urzędu" ale jeśli będzie wtopa to kończymy zabawę. My to mamy wygrać za wszelką cenę. I niech nikt nie mówi w klubie czy poza nim, że nie ma presji. Są sponsorzy, są oczekiwania i jest presja. Nie po to awansowaliśmy, żeby spaść. A miejsca na błędy się skończyły. Wniosek zatem nasuwa się jeden.

garsija
Posty: 119
Rejestracja: 12 grudnia 2005, o 11:57
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#224 Postautor: garsija » 22 maja 2019, o 23:39

A czy ktos bierze pod uwage, ze Lambert moze zmieniac kazdego z naszych seniorow? Jedźmy pelnym skladem a Robert niech wskakuje za najslabszego, niezaleznie czy bedzie to AJ Pawel Mikkel Dawid czy Grisza. Akurat w tym meczu duzo bardziej boje sie o punkty D. Lamparta niz Jonssona i taki Robert pod 8 daje duzy komfort taktyczny. Jakby nie kontuzja Zengiego, bylibysmy w takiej sytuacji od poczatku sezonu i zawodnicy mieli tego swiadomosc. Mimo to duze pole do popisu teraz dla sztabu szkoleniowego zeby uniknac napiec i podtrzymac dobry klimat w druzynie.

Awatar użytkownika
ptgt
Senior
Posty: 536
Rejestracja: 10 maja 2009, o 12:15

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#225 Postautor: ptgt » 23 maja 2019, o 00:06

garsija pisze:A czy ktos bierze pod uwage, ze Lambert moze zmieniac kazdego z naszych seniorow? Jedźmy pelnym skladem a Robert niech wskakuje za najslabszego, niezaleznie czy bedzie to AJ Pawel Mikkel Dawid czy Grisza. Akurat w tym meczu duzo bardziej boje sie o punkty D. Lamparta niz Jonssona i taki Robert pod 8 daje duzy komfort taktyczny.

Też o tym pomyślałem. Nie popieram kompletnie poronionego pomysłu odstawiania AJ od składu. Co w wypadku, gdy pod 2 wstawimy kevlar a kontuzji w trakcie meczu dozna polski senior? Wtedy jesteśmy w równie czarnej dupie jak z Grudziądzem. Jeśli trener ma dylemat to może obu wypuścić na próbę toru i puszczać od początku tego z lepszym czasem. Nie uważam też, że jeśli Lambert pojedzie dopiero w drugiej serii to na pewno przywiezie zero. Wręcz przeciwnie, będzie miał więcej informacji o nawierzchni. Szwed wie, że przyjście Łaguty może wiązać się z ławą, a lepszego meczu na rehabilitacje mieć nie będzie, więc uważam, że powinien otrzymać szansę przynajmniej na jeden bieg.
#NajśmieszniejszaLigaŚwiata