Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
Odstawienie od składu Norberta rozwiązuje im dwa problemy.
Po pierwsze odpadną im kwasy Norbiego i jego pretensje do kierownictwa drużyny. Niezależnie od tego jak je oceniamy, czy ma rację czy nie, to brak niezadowolonego zawodnika w drużynie zawsze wychodzi na plus. Jeden problem w parku maszyn mniej.
Po drugie - Jack jedzie od pierwszego biegu, za jakiegoś Nizgorskiego, a nie szuka ustawień od połowy zawodów. Patrząc, że chłopak jednak zaczyna coś jechać będzie to niewątpliwe wzmocnienie i to już takie bezpośrednio przekładające się na punkty.
Młody Holder i tak do tej pory w zasadzie jeździł tylko za Kościucha - Holta i Chris wydają się być nietykalni. niezależnie od dramatu jaki prezentują na torze.
To w zasadzie jedyna logiczna roszada jakiej mogą dokonać, reszty dziur nie zasypią bo nie mają kim.
Jeśli to prawda co mówił Puka, to drużynę pewnie poprowadzi Krużyński. To w zasadzie zmiana bez znaczenia, bo i tak ciągle się plątał w parku maszyn więc spory wpływ na decyzje musiał mieć. Zresztą co im może dać zmiana samego menago jeśli tam po prostu nie ma kim jechać.
Po pierwsze odpadną im kwasy Norbiego i jego pretensje do kierownictwa drużyny. Niezależnie od tego jak je oceniamy, czy ma rację czy nie, to brak niezadowolonego zawodnika w drużynie zawsze wychodzi na plus. Jeden problem w parku maszyn mniej.
Po drugie - Jack jedzie od pierwszego biegu, za jakiegoś Nizgorskiego, a nie szuka ustawień od połowy zawodów. Patrząc, że chłopak jednak zaczyna coś jechać będzie to niewątpliwe wzmocnienie i to już takie bezpośrednio przekładające się na punkty.
Młody Holder i tak do tej pory w zasadzie jeździł tylko za Kościucha - Holta i Chris wydają się być nietykalni. niezależnie od dramatu jaki prezentują na torze.
To w zasadzie jedyna logiczna roszada jakiej mogą dokonać, reszty dziur nie zasypią bo nie mają kim.
Jeśli to prawda co mówił Puka, to drużynę pewnie poprowadzi Krużyński. To w zasadzie zmiana bez znaczenia, bo i tak ciągle się plątał w parku maszyn więc spory wpływ na decyzje musiał mieć. Zresztą co im może dać zmiana samego menago jeśli tam po prostu nie ma kim jechać.
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
Oby teraz u nas nie pojawiły się kwasy w związku z pozycją rezerwowego. Niby Lambert wiedział na co się pisze podpisując kontrakt, to jednak apetyt po dotychczasowych meczach + dobry występ w GP zapewne urósł. Tym bardziej, że ma świadomość, że nie jest najsłabszy w drużynie. Z drugiej strony AJ też chce wreszcie udowodnić swoją wartość w Polsce, jako że w Szwecji idzie mu lepiej niż przyzwoicie. Poza tym pozycja rezerwowego jest bardzo niewdzięczna. Wyjazd na tor w połowie zawodów (o ile w ogóle), gdy inni są już wjeżdżeni i dokonują korekt, zazwyczaj nic dobrego nie wróży i nie buduje zawodnika. Wręcz przeciwnie.
Ziółkowski z Kuciapą mają teraz wyzwanie przed sobą, aby ogarnąć ten nadmiar i uniknąć zgrzytów. Zobaczymy jak im to wyjdzie.
Ziółkowski z Kuciapą mają teraz wyzwanie przed sobą, aby ogarnąć ten nadmiar i uniknąć zgrzytów. Zobaczymy jak im to wyjdzie.
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
AJ nie ma już marginesu błędu. Nie w takim meczu. Słaba postawa w pierwszym biegu i wchodzi Lambert.
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
A ja bym puscil Lamberta od poczatku. Roznica miedzy AJ a Lambertem jest taka, ze Lambert nie ma startu ale ma predkosc. Jonsson nie ma ani jednego, ani drugiego. Lambert nawet jak dojezdzal ostatni, to po walce siedzac na ogonie. Potrafil zrobic na trasie Protasiewicza, Lindbaecka i wygrywac wyscigi. Co natomiast mozna powiedziec na ten moment o Jonssonie? Nie ma startu, nie ma przewagi sprzetowej i nie ma wyniku. Aj w tym momencie jest 6, najgorszym zawodnikiem w PGE Ekstralidze. Ma srednia nizsza niz nasi juniorzy czy Turowski. Przed nim sa takie nazwiska jak Turowski, Czugunow, Krakowiak.... rozumiem wszystkie argumenty za Jonssonem, ale nie widze kompletnie fundamentu pod to, zeby odstawiac Lamberta a puszczac Aj-a.... No ale na szczescie to nie ja decyduje i nie ja bede ponosil tego konsekwencje. Ale gdybym to jednak byl ja, to od poczatku jechalby Lambert. Jonsson podtrzebuje wstrzasu - tak uwazam.
-
CKM1946
- Zawodowiec
- Posty: 1312
- Wiek: 32
- Rejestracja: 25 września 2018, o 11:49
- Lokalizacja: Częstochowa
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
Też uważam że nie ma na co czekać z Lambertem. Jeśli nie od początku zawodów to wejdzie w mecz dopiero w 6 biegu i wtedy zanim się połapie o co chodzi to może być po ptokach.
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
Tylko wtedy po co ściągać AJ ze Szwecji? Żeby sobie posiedział w parku maszyn?
Przecież wkoorwi się maksymalnie.
To już lepiej chyba zakomunikować mu wcześniej, że jedzie Lambert i w awizowanym puścić Kuromonowa.
Tymczasem na sportsboard:
Przecież wkoorwi się maksymalnie.
To już lepiej chyba zakomunikować mu wcześniej, że jedzie Lambert i w awizowanym puścić Kuromonowa.
Tymczasem na sportsboard:
Frątczak przysłał do klubu zwolnienie lekarskie od psychiatry.
Ale jaja
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
Nas wkurzył jeszcze bardziej swoją wybitną postawą jak dotąd i się nikt na niego nie obraził i nie gwizdał czy coś w tym guście. Jest najsłabszy (wliczając juniorów) więc czeka na swoją szansę, proste zdrowe podejście, szanujmy faceta, ale i własny interes...
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
- _piotrusss
- Kadrowicz
- Posty: 1665
- Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 20:11
- Lokalizacja: Lublin
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
Robert często potrzebuje jednego/dwóch biegów żeby się rozjechać. Dawanie mu szansy od polowy meczu mija się z celem. Z drugiej strony nie wpisuje się do składu kogoś takiego jak Jonsson z informacją, że od pierwszego biegu będzie zmieniany. Ja bym dał odpocząć Szwedowi a Lamberta wstawiał za Gosika. Wiem, że taktycznie lepiej mieć Andreasa w składzie zamiast juniora, ale uważam że Jacek i Maciek mogą sobie nie poradzić w takiej sytuacji jaką mają w Toruniu. Potrzebujemy skoncentrowanego i nastawionego na zwycięstwo w każdym wyścigu teamu, gdzie każdy wie co ma robić.
Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
_piotrusss pisze:Robert często potrzebuje jednego/dwóch biegów żeby się rozjechać. Dawanie mu szansy od polowy meczu mija się z celem. Z drugiej strony nie wpisuje się do składu kogoś takiego jak Jonsson z informacją, że od pierwszego biegu będzie zmieniany. Ja bym dał odpocząć Szwedowi a Lamberta wstawiał za Gosika. Wiem, że taktycznie lepiej mieć Andreasa w składzie zamiast juniora, ale uważam że Jacek i Maciek mogą sobie nie poradzić w takiej sytuacji jaką mają w Toruniu. Potrzebujemy skoncentrowanego i nastawionego na zwycięstwo w każdym wyścigu teamu, gdzie każdy wie co ma robić.
Tak samo uważam, powinniśmy postawić sprawę jasno i przed meczem powiedzieć i AJ i Lambertowi kto jest przewidziany do jazdy. Jeśli AJ mimo to zdecyduje się przyjechać do Lublina i wystąpić choćby na prezentacji to plus dla niego. Jeśli nie, to Gosik czy Kuromonow do składu.
Ale powinien być poinformowany i przygotowany na swoją rolę.
Kwasu jak w Toruniu to ostatnia rzecz której potrzebujemy.
Ostatnio zmieniony 22 maja 2019, o 15:31 przez Klops1, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
_piotrusss pisze: [...]Z drugiej strony nie wpisuje się do składu kogoś takiego jak Jonsson z informacją, że od pierwszego biegu będzie zmieniany. Ja bym dał odpocząć Szwedowi a Lamberta wstawiał za Gosika. Wiem, że taktycznie lepiej mieć Andreasa w składzie zamiast juniora[...]
No tak Andreas wprowadził to niech Andreas spuści, to przecież takie logiczne..
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
$korzen$ pisze:A ja bym puscil Lamberta od poczatku. Roznica miedzy AJ a Lambertem jest taka, ze Lambert nie ma startu ale ma predkosc. Jonsson nie ma ani jednego, ani drugiego. Lambert nawet jak dojezdzal ostatni, to po walce siedzac na ogonie. Potrafil zrobic na trasie Protasiewicza, Lindbaecka i wygrywac wyscigi. Co natomiast mozna powiedziec na ten moment o Jonssonie? Nie ma startu, nie ma przewagi sprzetowej i nie ma wyniku. Aj w tym momencie jest 6, najgorszym zawodnikiem w PGE Ekstralidze. Ma srednia nizsza niz nasi juniorzy czy Turowski. Przed nim sa takie nazwiska jak Turowski, Czugunow, Krakowiak.... rozumiem wszystkie argumenty za Jonssonem, ale nie widze kompletnie fundamentu pod to, zeby odstawiac Lamberta a puszczac Aj-a.... No ale na szczescie to nie ja decyduje i nie ja bede ponosil tego konsekwencje. Ale gdybym to jednak byl ja, to od poczatku jechalby Lambert. Jonsson podtrzebuje wstrzasu - tak uwazam.
Racja. Nie ma żadnych argumentów za Jonssonem.
Klops1 pisze:Tylko wtedy po co ściągać AJ ze Szwecji? Żeby sobie posiedział w parku maszyn?
Przecież wkoorwi się maksymalnie.
To już lepiej chyba zakomunikować mu wcześniej, że jedzie Lambert i w awizowanym puścić Kuromonowa.
A no po to żeby pełnił rolę "fałszywego rezerwowego". Sport jest urazowy, więc jeśli coś złego stanie się innemu zawodnikowi to Jonsson jedzie swoje biegi, a za kontuzjowanego wskakuje Lambert.
Chociaż zdaję sobie sprawę, że dla naszego duetu menago-treneiro może być to zbyt karkołomne do ogarnięcia.
Wkoorwiać to AJ się może wyłącznie na siebie. Nikt mu nie bronił jechać od początku sezonu lepiej od Lamberta.
Jest najsłabszy, więc grzeje ławę. Ma kontrakt, więc ma się stawić na meczu. Najistotniejsze jest dobro drużyny, a nie poziom wkoorwienia Andreasa. To nie czas na sentymenty.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
Otoz to. Poza nazwiskiem, sympatia i zeszlym sezonem, ktory przypominam jest juz przeszloscia, nie ma zadnych argumentow zeby stawiac Jonssona ponad Lamberta. Mastersa rok temu tez ciagnelismy 3/4 sezonu za uszy liczac, ze jego kangurowy talent eksploduje. Eksplozji nie widze do dzisiaj. Zeby byla jasnosc, bardzo lubie i szanuje Andreasa, dla takich gosci chodzi sie na zuzel. Nie mowie tylko o zeszlym sezonie. No ale my w niedziele jedziemy mecz, ktory w koncowym rozrachunku moze zadecydowac o naszym "byc albo nie byc" - nie ma juz miejsca na sentymenty. Mamy za soba 5 kolejek ligowych, naszym najslabszym zawodnikiem ze srednia 0,88 jest Jonsson. Ja tez w to Panowie nie wierze, ale to sie dzieje na prawde.
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
Kargolo pisze:Wkoorwiać to AJ się może wyłącznie na siebie. Nikt mu nie bronił jechać od początku sezonu lepiej od Lamberta.
Jest najsłabszy, więc grzeje ławę. Ma kontrakt, więc ma się stawić na meczu. Najistotniejsze jest dobro drużyny, a nie poziom wkoorwienia Andreasa. To nie czas na sentymenty.
Z punktu widzenia kibica - w pełni się zgadzam.
Natomiast podejrzewam, że wicemistrz świata, wieloletni zawodnik ścisłej czołówki światowej, może mieć nieco odmienne zdanie jak się go powinno traktować i jaka powinna być jego rola w drużynie. Ziółkowski już w nSport zdążył wspomnieć jak Andreas reaguje na zmiany.
Gdybyśmy po dojściu Griszy mieli już kompletny team bez dziur, to niech się tam AJ obraża, ale póki co sami nie wiemy który z duetu naszych asów cieniujących na potęgę zacznie cokolwiek jechać.
Mając w perspektywie dalszą część sezonu i to co powyższe, moim zdaniem, należy tę sprawę załatwić najdelikatniej i najbardziej dyplomatycznie jak to możliwe. Wyciągnijmy po prostu wnioski z błędów jaki popełnia nasz najbliższy przeciwnik.
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
Jeśli uważasz, że najdelikatniejszym rozwiązaniem jest wystawianie do składu najgorszego zawodnika (bo może się obrazić) i trzymanie lepszego na rezerwie (bo jego metryka na to pozwala) to mamy całkowicie inne postrzeganie sensu sportowej rywalizacji i dalsza dyskusja nie ma sensu 
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
A gdzie ja tak napisałem?
Czytasz to na co odpowiadasz?
Po prostu nie zgadzam się z podejściem, że "skoro cieniuje i punktów nie wozi to ma przyjechać i odegrać rolę kevlara z uśmiechem, bo tak nakazuje interes drużyny" bo po prostu uważam, że to nie zadziała i będzie gnój w parku maszyn. Ziółkowski i Kuciapa tego nie ogarną.
Jeśli jedzie Lambert to niech AJ o tym wie i niech decyduje czy chce przyjechać na mecz i czekać na szansę.
Czytasz to na co odpowiadasz?
Po prostu nie zgadzam się z podejściem, że "skoro cieniuje i punktów nie wozi to ma przyjechać i odegrać rolę kevlara z uśmiechem, bo tak nakazuje interes drużyny" bo po prostu uważam, że to nie zadziała i będzie gnój w parku maszyn. Ziółkowski i Kuciapa tego nie ogarną.
Jeśli jedzie Lambert to niech AJ o tym wie i niech decyduje czy chce przyjechać na mecz i czekać na szansę.
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
Klops1 ma pełną rację, Jonsson powinien wiedzieć przed meczem, czy ma szansę na pierwszy bieg.
Przyjechać tak czy siak musi, jeżeli będzie w składzie.
Przyjechać tak czy siak musi, jeżeli będzie w składzie.
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
Przed meczem oczywiście powinien wiedzieć czy dostanie pierwszy bieg czy nie. Zawodnik nie jest jednak od decydowania czy chce przyjechać na mecz czy nie.
Jeśli w interesie drużyny jest, żeby AJ odegrał rolę (fałszywego) rezerwowego to powinien przyjechać na mecz i czekać na swoją szansę. Miał 4 mecze na wykazanie się i jego postawa była godna pożałowania, więc pretensje za taki stan rzeczy może mieć tylko do siebie.
To jest sport, a nie kółko wzajemnej adoracji i lizania się po jajach.
Jeśli w interesie drużyny jest, żeby AJ odegrał rolę (fałszywego) rezerwowego to powinien przyjechać na mecz i czekać na swoją szansę. Miał 4 mecze na wykazanie się i jego postawa była godna pożałowania, więc pretensje za taki stan rzeczy może mieć tylko do siebie.
To jest sport, a nie kółko wzajemnej adoracji i lizania się po jajach.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
Ponoć Frątczak na L-4. Depresja 
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
Gdybać sobie możemy ale i tak wiadomo, że Jonsson będzie w składzie a Lambert pod 8 bo już to zapowiadał i Ziółkowski i Kępa. To że AJ dostanie ten swoj pierwszy bieg uważam za niemal pewne, a co będzie dalej to już zależy od tego jak mecz się potoczy
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
Robert równie dobrze może pojechać za Dawida ;) A może zależnie od sytuacji Robert w 3 i 4 serii startów pojedzie za nich po 2x. Dobrze, że jest problem nadmiaru.
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
Mad pisze:Ponoć Frątczak na L-4. Depresja
Nie śmiałbym się. Na razie podobne powody do depresji ma duet Ziółkowski - Kuciapa.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
-
TreleMorele
- Senior
- Posty: 803
- Rejestracja: 25 sierpnia 2017, o 12:00
- Lokalizacja: Lublin
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
Lambert to bardzo dobra opcja na rezerwę , pojedzie zapewne za najslabszego seniora po 1serii startów .
Z końmi się nie kopię bo przegram, z idiotami staram się nie dyskutować bo sprowadzają dyskusję do swojego poziomu, na argumenty ad personam staram się nie reagować, patrz wcześniejsze punkty - no i tylko krowa nie zmienia zdania ...
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
Jeśli ktoś zasłużył na ławę to niestety AJ. Jako kapitanowi jeden start się teoretycznie należy niejako z "urzędu" ale jeśli będzie wtopa to kończymy zabawę. My to mamy wygrać za wszelką cenę. I niech nikt nie mówi w klubie czy poza nim, że nie ma presji. Są sponsorzy, są oczekiwania i jest presja. Nie po to awansowaliśmy, żeby spaść. A miejsca na błędy się skończyły. Wniosek zatem nasuwa się jeden.
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
A czy ktos bierze pod uwage, ze Lambert moze zmieniac kazdego z naszych seniorow? Jedźmy pelnym skladem a Robert niech wskakuje za najslabszego, niezaleznie czy bedzie to AJ Pawel Mikkel Dawid czy Grisza. Akurat w tym meczu duzo bardziej boje sie o punkty D. Lamparta niz Jonssona i taki Robert pod 8 daje duzy komfort taktyczny. Jakby nie kontuzja Zengiego, bylibysmy w takiej sytuacji od poczatku sezonu i zawodnicy mieli tego swiadomosc. Mimo to duze pole do popisu teraz dla sztabu szkoleniowego zeby uniknac napiec i podtrzymac dobry klimat w druzynie.
Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)
garsija pisze:A czy ktos bierze pod uwage, ze Lambert moze zmieniac kazdego z naszych seniorow? Jedźmy pelnym skladem a Robert niech wskakuje za najslabszego, niezaleznie czy bedzie to AJ Pawel Mikkel Dawid czy Grisza. Akurat w tym meczu duzo bardziej boje sie o punkty D. Lamparta niz Jonssona i taki Robert pod 8 daje duzy komfort taktyczny.
Też o tym pomyślałem. Nie popieram kompletnie poronionego pomysłu odstawiania AJ od składu. Co w wypadku, gdy pod 2 wstawimy kevlar a kontuzji w trakcie meczu dozna polski senior? Wtedy jesteśmy w równie czarnej dupie jak z Grudziądzem. Jeśli trener ma dylemat to może obu wypuścić na próbę toru i puszczać od początku tego z lepszym czasem. Nie uważam też, że jeśli Lambert pojedzie dopiero w drugiej serii to na pewno przywiezie zero. Wręcz przeciwnie, będzie miał więcej informacji o nawierzchni. Szwed wie, że przyjście Łaguty może wiązać się z ławą, a lepszego meczu na rehabilitacje mieć nie będzie, więc uważam, że powinien otrzymać szansę przynajmniej na jeden bieg.
#NajśmieszniejszaLigaŚwiata