Nasi rywale w sezonie 2019
Re: Nasi rywale w sezonie 2019
Dawno nie było w Ekstralidze tak słabego zespołu jak Toruń. Tam nie ma niczego prócz Doyla - ani drugiej linii, ani juniorów, ani drugiego choćby lidera. Nie ma atmosfery, sprzętu i drużyny.
To jest Williams Ekstraligi. Nawet bez Groszy jesteśmy od nich lepszym zespołem.
To jest Williams Ekstraligi. Nawet bez Groszy jesteśmy od nich lepszym zespołem.
-
CKM1946
- Zawodowiec
- Posty: 1312
- Wiek: 32
- Rejestracja: 25 września 2018, o 11:49
- Lokalizacja: Częstochowa
Re: Nasi rywale w sezonie 2019
Niejako Jabłoński i Gollob tylko potwierdzili że goście przyjechali i założyli zębatki na ślepo po tym co zobaczyli na torze i Częstochowa próbowała swoich zapisanych ustawień i na tym polegli.
Re: Nasi rywale w sezonie 2019
Tylko można zrozumieć próbowanie sprawdzonych ustawień, tak jak zrobił dwa tygodnie temu Lublin w pierwszych kilku biegach. Wtedy dostaje się bęcki. Ale już w tej trzeciej serii startów wypadałoby się połapać co i jak. A tymczasem Włókniarz zdobył 17 punktów od trzeciej serii, a mogłoby być jeszcze mniej, gdyby nie duet juniorski w 15 biegu.
Re: Nasi rywale w sezonie 2019
Klops1 pisze:Dawno nie było w Ekstralidze tak słabego zespołu jak Toruń. Tam nie ma niczego prócz Doyla - ani drugiej linii, ani juniorów, ani drugiego choćby lidera. Nie ma atmosfery, sprzętu i drużyny.
To jest Williams Ekstraligi. Nawet bez Groszy jesteśmy od nich lepszym zespołem.
Zalecałbym większy dystans. Jadą słabo, atmosfery nie ma - ale nazwiskowo biją i nas i połowę ligi na łeb. Tam jest jakiś systemowy problem. Oby jak najdłużej ta drużyna nie jechała, bo czyimś kosztem wypadałoby się utrzymać.
-
CKM1946
- Zawodowiec
- Posty: 1312
- Wiek: 32
- Rejestracja: 25 września 2018, o 11:49
- Lokalizacja: Częstochowa
Re: Nasi rywale w sezonie 2019
Vaginator pisze:Tylko można zrozumieć próbowanie sprawdzonych ustawień, tak jak zrobił dwa tygodnie temu Lublin w pierwszych kilku biegach. Wtedy dostaje się bęcki. Ale już w tej trzeciej serii startów wypadałoby się połapać co i jak. A tymczasem Włókniarz zdobył 17 punktów od trzeciej serii, a mogłoby być jeszcze mniej, gdyby nie duet juniorski w 15 biegu.
Nie wiem nie znam się na specyfikacji motocykli ale może mieli racje Mirek z Gollobem z temperaturą że mieli ustawione na chłodne dni a dziś było strasznie gorąco i tego nie da się tak szybko przestawić. Teraz to już można sobie gadać , weryfikacje jakie wnioski zostały wyciągnięte już w piątek i wtedy zobaczymy.
Re: Nasi rywale w sezonie 2019
Obyśmy za tydzień mogli wypić w kierunku Torunia toast:
1. Za KS TORUŃ
2. DO DNA!!!
1. Za KS TORUŃ
2. DO DNA!!!
DON'T THINK!!! DRINK!!!
Re: Nasi rywale w sezonie 2019
ale może mieli racje Mirek z Gollobem z temperaturą że mieli ustawione na chłodne dni a dziś było strasznie gorąco
Jedno z głupszych usprawiedliwień porażki... może jeszcze zimówek na letnie nie zmienili
Re: Nasi rywale w sezonie 2019
Z pewnoscia wiedza o zuzlu wiecej niz TY czy ja :)
Re: Nasi rywale w sezonie 2019
Taka wymowke to moga miec juniorzy, a nie mistrzowie swiata i ludzie z czolowki GP. Torun ma noz na gardle(my w sumie tez), pytanie jak to zadziala na oba zespoly?
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski
Re: Nasi rywale w sezonie 2019
GIGI pisze:Z pewnoscia wiedza o zuzlu wiecej niz TY czy ja :)
Co nie znaczy, ze wszystko co mówią, trzeba brać jako prawdę objawioną :) Jeśli Leszno potrafiło dostroić motory do temperatury, choć pogodę w Czewie widzieli głównie w internecie, to i gospodarze powinni być w stanie
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
- _piotrusss
- Kadrowicz
- Posty: 1665
- Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 20:11
- Lokalizacja: Lublin
Re: Nasi rywale w sezonie 2019
Praktyka niestety pokazuje, że często na takim "komisarzowym" torze lepiej czują się goście, niezależnie od tego jakiej klasy zawodników mają gospodarze. Owszem, żużlowcy powinni znać swój owal jak własną kieszeń i umieć dobrać przełożenia na różne nawierzchnie. Jednak często pewnie jest tak, że testują oni na treningu po kilka silników i wybierają te dwa najlepsze na mecz. Ciężko o warunki (choćby atmosferyczne) żeby przygotować kilka wariantów toru i na każdym z nich zebrać zawodników na treningu. Z tego powodu tak naprawdę uczą się oni setupów swoich silników przez cały sezon. Jest garstka ze światowej czołówki, która potrzebuje maksymalnie jednego biegu by znaleźć ustawienie na każdy tor. A to też tylko przy założeniu, że ma dobre i uniwersalne silniki.
Trochę poza tematem, ale właśnie status meczu zagrożonego może być kluczowym czynnikiem w kontekście naszego meczu z Toruniem. Jeśli od początku nasi będą przełożeni to powinno pójść gładko, w innym przypadku skończy się pewnie symboliczną zaliczką przed rewanżem.
Trochę poza tematem, ale właśnie status meczu zagrożonego może być kluczowym czynnikiem w kontekście naszego meczu z Toruniem. Jeśli od początku nasi będą przełożeni to powinno pójść gładko, w innym przypadku skończy się pewnie symboliczną zaliczką przed rewanżem.
Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski
Re: Nasi rywale w sezonie 2019
Ja się tego statusu obawiam, a zanosi się na taki. W takim przypadku pewnie drugą część zawodów pojedziemy jak z Grudziądzem i Lesznem i wygramy ale niezbyt wysoko. Ważne, żeby pierwszej nie pojechać tak samo jak w tych meczach i nie walczyć ze sprzętem. Ubijać, lać wodę, ubijać, lać wodę :) I potrenować na takim w miarę wcześnie bo będzie ciepło i ustawienia z meczów wieczornych niczego nie dadzą. Edit: patrząc po prognozach to woda sama się w tym tygodniu naleje :)
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
Re: Nasi rywale w sezonie 2019
A kiedy przyznaje się status meczu zagrożonego, na ile przed meczem?
Patrząc na aktualne prognozy pogody (na Pogodynce, Meteo i YR.NO), to od piątku pogoda ma być już w porządku (w czwartek już niewielkie opady), zatem do niedzieli wystarczająco dużo czasu na prace torowe. Gdybyśmy jechali w piątek nie byłoby tematu, a tak. Nie wiem czy (póki co) istnieją podstawy, aby uważać ten mecz za zagrożony.
Patrząc na aktualne prognozy pogody (na Pogodynce, Meteo i YR.NO), to od piątku pogoda ma być już w porządku (w czwartek już niewielkie opady), zatem do niedzieli wystarczająco dużo czasu na prace torowe. Gdybyśmy jechali w piątek nie byłoby tematu, a tak. Nie wiem czy (póki co) istnieją podstawy, aby uważać ten mecz za zagrożony.
Re: Nasi rywale w sezonie 2019
Znalazłem takie info: "Z regulaminu wynika, że Ekstraliga może nałożyć status meczu zagrożonego na 48 godzin przed spotkaniem. Dzieje się tak, jeśli dwie z trzech aktualnych prognoz pokazują opady w trakcie meczu."
Trzeba te prognozy śledzić bo mamy wiosenny sezon burzowy i zmieniają się po kilka razy dziennie więc pytanie, czy liczyć na szczęście i robić tor pod siebie czy dmuchać na zimne i traktować mecz jako zagrożony już dzisiaj.
Trzeba te prognozy śledzić bo mamy wiosenny sezon burzowy i zmieniają się po kilka razy dziennie więc pytanie, czy liczyć na szczęście i robić tor pod siebie czy dmuchać na zimne i traktować mecz jako zagrożony już dzisiaj.
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
Re: Nasi rywale w sezonie 2019
1. W każdym przypadku, przygotowując tor do zawodów, organizator uwzględnia
prognozy pogody publikowane przez portal yr.no, meteo.icm.edu.pl oraz
wunderground.com, na 96, 72, 48 i 24 godziny przed godziną zawodów oraz
panujące rzeczywiste warunki atmosferyczne w dniach poprzedzających dzień
meczu, a w szczególności na 72, 48, 24 i 12 godzin przed godziną zawodów
i realizuje taki sposób przygotowania toru w oparciu na najbardziej niekorzystną
prognozę, aby rozegranie zawodów było jak najbardziej prawdopodobne. Przy
wykonywaniu powyższych obowiązków nie uwzględnia się innych prognoz
pogody niż wymienione w przepisie.
2. Podmiot zarządzający ma prawo do godz. 23.00 drugiego dnia przed dniem
meczu do kwalifikacji każdego meczu jako zagrożonego ze względu na
prognozowane warunki pogodowe (mecz zagrożony = mz). Informację
o powyższym podmiot zarządzający przekazuje organizatorowi, sędziemu
zawodów, komisarzowi toru oraz przewodniczącemu Jury Zawodów, jeżeli
zostało ono powołane na dane zawody. Podmiot zarządzający może w każdym
czasie zmienić kwalifikację meczu na niezagrożony.
Aktualnie na yr.no sie przejasnilo, wiec jest duza szansa, ze mecz jednak nie bedzie zagrozony.
Re: Nasi rywale w sezonie 2019
Jak dla mnie to nie jest mecz w którym powinniśmy "liczyć na szczęście". Ubijać i na taki tor się szykować. Tu nie ma miejsca na jakąkolwiek wpadkę. Naprawdę nie chce słuchać po meczu wypowiedzi naszych, ze "tor ich zaskoczył".
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Nasi rywale w sezonie 2019
Pomijając cały absurd tej teorii - prognozy są przecież publicznie dostępne i co najmniej na kilka dni wcześniej wiadomo jaka mniej więcej temperatura będzie w trakcie meczu - to jak to jest, że zawodnicy mają tyle motocykli, tyle silników, a jak komisarz ubije tor to nagle "pogubili się z ustawieniami, bo mieli przygotowane motocykle na inny tor..."?CKM1946 pisze:Nie wiem nie znam się na specyfikacji motocykli ale może mieli racje Mirek z Gollobem z temperaturą że mieli ustawione na chłodne dni a dziś było strasznie gorąco i tego nie da się tak szybko przestawić. Teraz to już można sobie gadać , weryfikacje jakie wnioski zostały wyciągnięte już w piątek i wtedy zobaczymy.
Rozumiem, że jeden czy dwa motocykle zawodnicy mają ustawione na dany tor i ich nie ruszają. Jednak trochę tego sprzętu przecież jeszcze posiadają. Skoro widzą, że tor jest inny to naturalne powinno być wyciąganie rezerwowych motocykli i ustawianie ich pod tor jaki jest na danym meczu, podobnie jak zawodnicy gości.
Rozumiem takie tłumaczenia jak niespodziewanie zjawia się komisarz czy sędzia i każe ubijać dobrze przygotowany tor - co w Lublinie miało miejsce kilka razy. Jednak jak można się tłumaczyć, że się jest zaskoczonym torem, skoro meczu otrzymuje status meczu zagrożonego kilka dni wcześniej i od tego czasu wiadome jest, że tor będzie ubity na beton?
-
CKM1946
- Zawodowiec
- Posty: 1312
- Wiek: 32
- Rejestracja: 25 września 2018, o 11:49
- Lokalizacja: Częstochowa
Re: Nasi rywale w sezonie 2019
istred pisze:Pomijając cały absurd tej teorii - prognozy są przecież publicznie dostępne i co najmniej na kilka dni wcześniej wiadomo jaka mniej więcej temperatura będzie w trakcie meczu - to jak to jest, że zawodnicy mają tyle motocykli, tyle silników, a jak komisarz ubije tor to nagle "pogubili się z ustawieniami, bo mieli przygotowane motocykle na inny tor..."?CKM1946 pisze:Nie wiem nie znam się na specyfikacji motocykli ale może mieli racje Mirek z Gollobem z temperaturą że mieli ustawione na chłodne dni a dziś było strasznie gorąco i tego nie da się tak szybko przestawić. Teraz to już można sobie gadać , weryfikacje jakie wnioski zostały wyciągnięte już w piątek i wtedy zobaczymy.
Rozumiem, że jeden czy dwa motocykle zawodnicy mają ustawione na dany tor i ich nie ruszają. Jednak trochę tego sprzętu przecież jeszcze posiadają. Skoro widzą, że tor jest inny to naturalne powinno być wyciąganie rezerwowych motocykli i ustawianie ich pod tor jaki jest na danym meczu, podobnie jak zawodnicy gości.
Rozumiem takie tłumaczenia jak niespodziewanie zjawia się komisarz czy sędzia i każe ubijać dobrze przygotowany tor - co w Lublinie miało miejsce kilka razy. Jednak jak można się tłumaczyć, że się jest zaskoczonym torem, skoro meczu otrzymuje status meczu zagrożonego kilka dni wcześniej i od tego czasu wiadome jest, że tor będzie ubity na beton?
To nie jest moja teoria , tylko znawców telewizyjno-żużlowych. Prognozy prognozami ale cała trójka zjawiła się w Częstochowie w niedziele rano a było ich cały tydzień w Częstochowie , ustawienia mieli na tor do walki z ostatnich meczów i pod inną temperature bo tak wyszło że każdy poprzednie mecze był mnie mniej więcej 10-15 stopniach a w niedziele było ze 30 i się zesrało. Gollob i Jabol coś pieprzyli że tego nie da się przestawić w trakcie meczu tylko potrzeba pojeździć troche.
Ja jestem osobiście zażenowany ich postawą i nie trafia to do mnie choć wiem że to mogło mieć wielki wpływ. Czekam na wyciągnięcie wniosków w piątek. Jeśli tego nie bedzie to zacznie się grillowanie zawodników i szukanie kozła ofiarnego bo prezes Świącik już był mocno "zdenerwowany".
Re: Nasi rywale w sezonie 2019
Ależ ja nie odnoszę tego wyłącznie do Ciebie.
Raczej ogólnie piszę, bo teoria wydaje się nie mieć kompletnie sensu.
Rozumiem, że żużlowców Włókniarza nie było przez tydzień w Częstochowie i nie mieli pojęcia jaka jest temperatura. Tylko, że żużlowców Unii też w tej Częstochowie nie było i to trochę dłużej niż tydzień... (oczywiście piszę to z dużą dozą ironii, bo jak inaczej można traktować tłumaczenie, że w obecnych czasach nie wiedziało się jaka jest temperatura)
Poza tym - tak jak pisałem wcześniej - chyba tacy zawodnicy jak Lindgren czy Madsen dysponują kilkoma motocyklami.
Raczej ogólnie piszę, bo teoria wydaje się nie mieć kompletnie sensu.
Rozumiem, że żużlowców Włókniarza nie było przez tydzień w Częstochowie i nie mieli pojęcia jaka jest temperatura. Tylko, że żużlowców Unii też w tej Częstochowie nie było i to trochę dłużej niż tydzień... (oczywiście piszę to z dużą dozą ironii, bo jak inaczej można traktować tłumaczenie, że w obecnych czasach nie wiedziało się jaka jest temperatura)
Poza tym - tak jak pisałem wcześniej - chyba tacy zawodnicy jak Lindgren czy Madsen dysponują kilkoma motocyklami.
Re: Nasi rywale w sezonie 2019
istred pisze:Poza tym - tak jak pisałem wcześniej - chyba tacy zawodnicy jak Lindgren czy Madsen dysponują kilkoma motocyklami.
Czy ja wiem. Iversen miał tylko jeden
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Nasi rywale w sezonie 2019
A mnie się wydaje, że to ma ręce i nogi. Nad sprzętem pracuje się sukcesywnie, tak jak sukcesywnie zmienia się temperatura. Pierwsze kolejki i treningi były rozgrywane w zimnie, potem zrobiło się trochę cieplej, a nagle wybuchł upał i to taki specyficzny, przedburzowy. Prawdopodobnie nie było czasu, by optymalizować sobie te ustawienia - nagła zmiana temperatury sprawiła, że wszyscy znaleźli się w trochę innym świecie.
Gollob wyraźnie akcentował specyfikę pogody przed burzą i wyczulenie na nią nowoczesnych silników, szczególnie w zestawie z tłumikami.
Gollob wyraźnie akcentował specyfikę pogody przed burzą i wyczulenie na nią nowoczesnych silników, szczególnie w zestawie z tłumikami.
Re: Nasi rywale w sezonie 2019
OK. Dlaczego zatem Leszno nie miało takich problemów?
Rozumiem, że może to wpłynąć na dyspozycję jednego zawodnika, ale nie całej drużyny, podczas gdy druga drużyna tego problemu nie ma.
Poza tym zawodnicy jeżdżą co roku głównie w dość wysokich temperaturach. Na pewno częściej niż w niskich. Przez te lata już chyba nabrali doświadczenia jak sprzęt się zachowuje w danych warunkach atmosferycznych.
Jestem w stanie prędzej uwierzyć w to, że Leszno złapało jakąś nowinkę techniczną, która pozwala im zdobyć przewagę nad rywalami.
Rozumiem, że może to wpłynąć na dyspozycję jednego zawodnika, ale nie całej drużyny, podczas gdy druga drużyna tego problemu nie ma.
Poza tym zawodnicy jeżdżą co roku głównie w dość wysokich temperaturach. Na pewno częściej niż w niskich. Przez te lata już chyba nabrali doświadczenia jak sprzęt się zachowuje w danych warunkach atmosferycznych.
Jestem w stanie prędzej uwierzyć w to, że Leszno złapało jakąś nowinkę techniczną, która pozwala im zdobyć przewagę nad rywalami.
Re: Nasi rywale w sezonie 2019
Nie wiem. Zawodnik nadal ma pole manewru stosunkowo niewielkie, czyli zębatka, zapłon, dysza. Inne prace wpływające na specyfikę silnika wykonuje już pewnie tuner i robi to sukcesywnie w trakcie sezonu, podobnie jak zasadniczo sukcesywnie zmienia się pogoda.
Ktoś, kto przyjeżdża na obcy tor, musi sobie zębatkę, zapłon i dyszę ustawić improwizując. A ktoś, kto na nim na codzień jeździ, dobiera ustawienia na podstawie doświadczeń ostatnich jazd. Pewnie to jest takie sprzężenie zwrotne. ALe fakt, że miejscowi powinni umieć zareagować szybciej, a nie po 15 biegach tłumaczyć się zmienionymi warunkami, skoro przeciwnik na ich odczytanie miał tyle samo czasu i dał radę.
Ktoś, kto przyjeżdża na obcy tor, musi sobie zębatkę, zapłon i dyszę ustawić improwizując. A ktoś, kto na nim na codzień jeździ, dobiera ustawienia na podstawie doświadczeń ostatnich jazd. Pewnie to jest takie sprzężenie zwrotne. ALe fakt, że miejscowi powinni umieć zareagować szybciej, a nie po 15 biegach tłumaczyć się zmienionymi warunkami, skoro przeciwnik na ich odczytanie miał tyle samo czasu i dał radę.
Re: Nasi rywale w sezonie 2019
Wytłumaczenie jest banalne. Wszyscy kibice mierzą jedną miarą swoje drużyny i Unię Leszno. I dlatego potem są zaskoczenia, że kandydat do medalu, mający trzech zawodników z czołówki najszybszych na świecie tak naprawdę nie wychodzi z 30tki u siebie. Leszno to Hydra albo armia radziecka pod Stalingradem. Mało kto zauważył, że w Lublinie Emil odjechał jedno z najsłabszych spotkań w ostatnich latach, jechali bez Hampela i Kołodzieja, a mimo to w pierwszych wyścigach wgnietli nas w tor. Na szczęście w drugiej części uniknęliśmy blamażu ala Włókniarz...istred pisze:OK. Dlaczego zatem Leszno nie miało takich problemów?
Re: Nasi rywale w sezonie 2019
Gelo pisze:Wytłumaczenie jest banalne. Wszyscy kibice mierzą jedną miarą swoje drużyny i Unię Leszno. I dlatego potem są zaskoczenia, że kandydat do medalu, mający trzech zawodników z czołówki najszybszych na świecie tak naprawdę nie wychodzi z 30tki u siebie. Leszno to Hydra albo armia radziecka pod Stalingradem. Mało kto zauważył, że w Lublinie Emil odjechał jedno z najsłabszych spotkań w ostatnich latach, jechali bez Hampela i Kołodzieja, a mimo to w pierwszych wyścigach wgnietli nas w tor. Na szczęście w drugiej części uniknęliśmy blamażu ala Włókniarz...istred pisze:OK. Dlaczego zatem Leszno nie miało takich problemów?
Teoria niby byłaby słuszna ale..dlaczego w Gorzowie Motor był bardziej spasowany niż Stal? Dlaczego w Zielonej I Motor i GKM byli bardziej spasowani niż gospodarze? Leszno nie jest tutaj jakimś odosobnionym przypadkiem. Różnica polega na tym, ze Unia ma jakość, która nawet po tym jak gospodarze wreszcie się dostroją, pozwala im utrzymać, a czasem i powiększyć przewagę, którą sobie wcześniej wypracowała.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
