Motor Lublin w sezonie 2019

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Turbo
Posty: 81
Rejestracja: 8 listopada 2018, o 18:15
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#3351 Postautor: Turbo » 15 listopada 2018, o 09:45

dobek pisze:Lamenty i żale. Kto był przy negocjacjach z zawodnikami? Może zawodnicy z GP dali jakieś deklaracje JK a potem dali dupy i było już za późno na cokolwiek... Nie wiemy tego. Martwi mnie ba wku...ia bardzo złe nastawienie co niektórych na naszych zawodników. Grzesiek nic nie gwarantuje ten też lipa tamten jak zrobi średnią 1.6 to wszystko itd. Czy wy uważacie że oni tego nie czytają?! Jakbyś się czuł czytając o sobie niepochlebne opinie i stwierdzając że jest kiepski nie dając się jeszcze wykazać.... Skład jaki mamy to mamy i . Trzeba ich wspierać a nie dołować.... Powiem tak. Mam dwie córki które chodzą do sportowej szkoły i biorą udział w różnych zawodach sportowych. Nigdy ale to Nigdy nie mówiłem im że są gorsze że nie dadzą rady, po co ty startujesz , bo przecież inni są dużo lepsi , dostaniesz baty, nie masz co startować ,bo przegrasz...itd. tak jak tu jest pisane odnośnie "Swoich" zawodników. To jest poje....ne! Gdzie to wsparcie?!! Ku...a jesteśmy w najlepszej lidze Świata! Te chłopaki będą jechać dla Nas mimo że nie są to "gwiazdy" wierzę że wstydu nie przyniosą!!! Nie mówię aby ich traktować jak swoje dzieci ale nie "zabijajcie" w nich wiary, nadzieji i to że Razem możemy osiągnąć Sukces!!


Polecam wielu osobom z forum zrobić sobie prt sc i rzucić na tapetę w kompie. Przed każdym wejściem na forum jeszcze raz przeczytać i dopiero pisać na forum, a jak nie pomoże to fototapeta do domu i na pamięć jak wierszyki w szkole.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#3352 Postautor: istred » 15 listopada 2018, o 09:45

dobek pisze:Czy wy uważacie że oni tego nie czytają?! Jakbyś się czuł czytając o sobie niepochlebne opinie i stwierdzając że jest kiepski nie dając się jeszcze wykazać.... Skład jaki mamy to mamy i . Trzeba ich wspierać a nie dołować.... Powiem tak. Mam dwie córki które chodzą do sportowej szkoły i biorą udział w różnych zawodach sportowych. Nigdy ale to Nigdy nie mówiłem im że są gorsze że nie dadzą rady, po co ty startujesz , bo przecież inni są dużo lepsi , dostaniesz baty, nie masz co startować ,bo przegrasz...itd. tak jak tu jest pisane odnośnie "Swoich" zawodników. To jest poje....ne! Gdzie to wsparcie?!! Ku...a jesteśmy w najlepszej lidze Świata! Te chłopaki będą jechać dla Nas mimo że nie są to "gwiazdy" wierzę że wstydu nie przyniosą!!! Nie mówię aby ich traktować jak swoje dzieci ale nie "zabijajcie" w nich wiary, nadzieji i to że Razem możemy osiągnąć Sukces!!
To dlatego, że dla części osób kibicowanie to sposób na leczenie własnych kompleksów i dowartościowanie się. Sukcesy klubu/zawodników odbierają jako własne. Stąd ta frustracja. Sami nie potrafią osiągnąć żadnego sukcesu dlatego liczą, że zrobią to za nich inni, a oni się podczepią.

bartollo
Senior
Posty: 668
Rejestracja: 20 września 2017, o 23:36

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#3353 Postautor: bartollo » 15 listopada 2018, o 09:49

Nie pudruj swojego glupiego posta o wierze i realizmie. Wiem jakim ja jestem, to mi wystarczy zalozyc pewne wysokie prawdopodobienstwo. Wierzylem w chlopakow w barazu z Rzeszowem i zachecalem do kibicowania. Wierzylem ze odrobimy 14 pkt z Rybnikiem. I to byla wiara poparta mocnymi faktami.
Na poparcie wiary w utrzyymanie nie moge znalezc nic oprocz frazesow ze to tylko sport. Po prostu jest przepasc.

Awatar użytkownika
Fantys
Zawodowiec
Posty: 1023
Rejestracja: 17 sierpnia 2007, o 11:24

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#3354 Postautor: Fantys » 15 listopada 2018, o 09:49

istred pisze:
dobek pisze:Czy wy uważacie że oni tego nie czytają?! Jakbyś się czuł czytając o sobie niepochlebne opinie i stwierdzając że jest kiepski nie dając się jeszcze wykazać.... Skład jaki mamy to mamy i . Trzeba ich wspierać a nie dołować.... Powiem tak. Mam dwie córki które chodzą do sportowej szkoły i biorą udział w różnych zawodach sportowych. Nigdy ale to Nigdy nie mówiłem im że są gorsze że nie dadzą rady, po co ty startujesz , bo przecież inni są dużo lepsi , dostaniesz baty, nie masz co startować ,bo przegrasz...itd. tak jak tu jest pisane odnośnie "Swoich" zawodników. To jest poje....ne! Gdzie to wsparcie?!! Ku...a jesteśmy w najlepszej lidze Świata! Te chłopaki będą jechać dla Nas mimo że nie są to "gwiazdy" wierzę że wstydu nie przyniosą!!! Nie mówię aby ich traktować jak swoje dzieci ale nie "zabijajcie" w nich wiary, nadzieji i to że Razem możemy osiągnąć Sukces!!
To dlatego, że dla części osób kibicowanie to sposób na leczenie własnych kompleksów i dowartościowanie się. Sukcesy klubu/zawodników odbierają jako własne. Stąd ta frustracja. Sami nie potrafią osiągnąć żadnego sukcesu dlatego liczą, że zrobią to za nich inni, a oni się podczepią.



Amen !! Pięknie to napisałeś .


bartollo pisze:

Teraz kazdy madry a na ostatnim meczu w 2014 jak juz spadek byl przesadzony nie bylo was nawet 500. Wiec nie kozacz tak rzekomy kibicu "żużla". Podejrzewam ze wiekszy kibic ze mnie niz z Ciebie a realne postrzeganie rzeczywistosci nie przeczy byciu kibicem.



Jeszcze powiedz że jesteś z bandy sektor 76 . Poczekajmy z ocenami do maja gdzie odjedziemy pare meczy , a nie każdy teraz mądry bo brakuje gwiazdy z GP. Wiary trochę. A jak nie pasi zmień dyscypline .

Awatar użytkownika
mtgo
Szkółkowicz
Posty: 153
Rejestracja: 17 kwietnia 2018, o 08:13

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#3355 Postautor: mtgo » 15 listopada 2018, o 09:50

istred pisze:Jaki jest skład każdy widzi, więc ja na ten temat nie będę się rozpisywał. Brakuje mi jedynie jakiegoś mocnego nazwiska. Już nawet nie z GP, ale z ligowej czołówki, powiedzmy z TOP 20 ekstraligi. Trudno.
Nazwiska nie jeżdżą, a my mamy takich zawodników, którzy odpalić mogą i są chyba największymi pretendentami do dołączenia do światowej czołówki w najbliższym czasie - Lambert i Michelsen. W Jonsson wierzę, że odbudował się w I lidze. Przypomnę, że zarówno Lindgren jak i Lindback jeździli w I lidze i notowali gorsze wyniki od Andreasa, a po powrocie w ekstraligi potrafili rywalizować na dobrym, a może nawet bardzo dobrym poziomie. Dlaczego w przypadku Jonssona miałoby być inaczej? Nawet Zengota może wrócić do punktowania na poziomie 1,8-1,9. Do tego mamy porządnych juniorów, pewnie drugą juniorską parę w lidze. To mieszanka, która może eksplodować i na pewno dostarczy nam sporo emocji. Ja będę tej drużynie kibicował z całych sił osobiście zarówno w Lublinie jak i na wyjazdach. Mam zamiar cieszyć się ekstraligą bez względu na wynik i polecam to wszystkim Kibicom.

"Kibicom" sukcesu polecam szczypiorniaka w wydaniu żeńskim - lubelskim. Tam nie będziecie się czuli upokorzeni. Żużel sobie darujcie, przynajmniej na rok. Klub bez was nie zginie.

I 100% racji, zwłaszcza to ostatnie zdanie do wszystkich kibiców, którzy już czują się poniewierani w ekstralidze.

Szczerze mówiąc to nawet fajnie, że rynek transferowy trochę się zabetonował. Zawsze mnie irytowało że w ostatnich latach panowała moda na wymianę 2/3 składu po każdym sezonie. Widać, że prezesi el poszli po rozum i chcą budować drużyny przyszłościowe a nie jednosezonowce do których nawet ciężko się kibicom przywiązać.

Awatar użytkownika
_piotrusss
Kadrowicz
Posty: 1665
Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 20:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#3356 Postautor: _piotrusss » 15 listopada 2018, o 09:51

Naszym Pedersenem będą juniorzy, przynajmniej na naszym torze.
Trzeba się otrząsnąć po tym okresie transferowym i po prostu cieszyć żużlem. Chyba nikt nie uważa, że nasi jakikolwiek mecz odpuszczą. Szczególnie w obecnej sytuacji ich motywacja będzie ogromna. Sam już się nie mogę doczekać widoku szalejącego Pawła Miesiąca, który na kresce mija Vaculika czy innego Pedersena ;)
Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski

Awatar użytkownika
mustafa
Zawodowiec
Posty: 1482
Rejestracja: 26 stycznia 2009, o 11:39
Lokalizacja: Lubartów

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#3357 Postautor: mustafa » 15 listopada 2018, o 09:55

_piotrusss pisze:Pawła Miesiąca, który na kresce mija Vaculika czy innego Pedersena ;)


Tylko jak tu zrobić tor, żeby w tej zabetonowanej przez komisarzy lidze Paweł mógł się rozpędzić i minąć Pedersena i Vaculika :)

blajar
Trener
Posty: 2959
Rejestracja: 5 października 2017, o 16:01
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#3358 Postautor: blajar » 15 listopada 2018, o 10:02

dobek pisze:Lamenty i żale. Kto był przy negocjacjach z zawodnikami? Może zawodnicy z GP dali jakieś deklaracje JK a potem dali dupy i było już za późno na cokolwiek... Nie wiemy tego. Martwi mnie ba wku...ia bardzo złe nastawienie co niektórych na naszych zawodników. Grzesiek nic nie gwarantuje ten też lipa tamten jak zrobi średnią 1.6 to wszystko itd. Czy wy uważacie że oni tego nie czytają?! Jakbyś się czuł czytając o sobie niepochlebne opinie i stwierdzając że jest kiepski nie dając się jeszcze wykazać.... Skład jaki mamy to mamy i . Trzeba ich wspierać a nie dołować.... Powiem tak. Mam dwie córki które chodzą do sportowej szkoły i biorą udział w różnych zawodach sportowych. Nigdy ale to Nigdy nie mówiłem im że są gorsze że nie dadzą rady, po co ty startujesz , bo przecież inni są dużo lepsi , dostaniesz baty, nie masz co startować ,bo przegrasz...itd. tak jak tu jest pisane odnośnie "Swoich" zawodników. To jest poje....ne! Gdzie to wsparcie?!! Ku...a jesteśmy w najlepszej lidze Świata! Te chłopaki będą jechać dla Nas mimo że nie są to "gwiazdy" wierzę że wstydu nie przyniosą!!! Nie mówię aby ich traktować jak swoje dzieci ale nie "zabijajcie" w nich wiary, nadzieji i to że Razem możemy osiągnąć Sukces!!


Podpisuję się obiema rękami. Jak będzie to okaże się dopiero za minimum pół roku. Niech sobie niektórzy przypomną co wyczyniał Gała na dobrym silniku od Kowalskiego.
Tym, którzy są w składzie należy się szacunek i wsparcie, taka rola kibica. Wylewanie żali, spuszczanie do niższej ligi najnormalniej w świecie nie przystoi kibicowi (i to zdecydowanie zbyt delikatne określenie ale biorę pod uwagę to, gdzie piszę). O porażce transferowej może mówić tylko ten, kto był przy ustalaniu założeń na 2019, zna budżet i uczestniczył w negocjacjach. Reszta może się spokojnie pójść... herbaty napić. I nie piszcie mi tu, że zobaczymy, co będzie z frekwencją na stadionie po kilku przegranych. Nie przegraliśmy jeszcze żadnego meczu. Nie w czasie kiedy idzie i wygrywa się mecze ale właśnie teraz Klubowi i naszym zawodnikom potrzeba wsparcia i wiary kibiców. Brzmi górnolotnie i zalatuje frazesami ale tak to widzę. Malkontentom i czarnowidzom pokazałbym środkowy palec ale brakuje takiej emotki. Na wszelki wypadek pozapisuję sobie niektóre wypowiedzi.
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa" :lol:
Czytał Łukasz Benz

Awatar użytkownika
_piotrusss
Kadrowicz
Posty: 1665
Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 20:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#3359 Postautor: _piotrusss » 15 listopada 2018, o 10:05

Mustafa
No zobaczymy ;) Może czasami trochę popada... a może nowa nawierzchnia pozwoli na więcej. Wiem tylko, że taki widok spowoduje taki wybór euforii na trybunach, jakiego ten stadion jeszcze nie widział. Paweł, Mikkel, Dawid i reszta próbują spełnić swój sen o ekstralidze, przy okazji spełniając nasz. Mamy szanse dokonać czegoś wielkiego. Jak się nie uda, to trzeba z pokorą walczyć o szybki powrót... w lepszym stylu.
Ostatnio zmieniony 15 listopada 2018, o 10:08 przez _piotrusss, łącznie zmieniany 1 raz.
Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski

Klops1
Senior
Posty: 870
Rejestracja: 28 października 2018, o 15:23

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#3360 Postautor: Klops1 » 15 listopada 2018, o 10:08

istred pisze:
"Kibicom" sukcesu polecam szczypiorniaka w wydaniu żeńskim - lubelskim. Tam nie będziecie się czuli upokorzeni. Żużel sobie darujcie, przynajmniej na rok. Klub bez was nie zginie.



Patrząc po nastrojach to klub powinien jak najszybciej zareagować i podbudować tych zawiedzionych. Mają dobrze działającą agencję marketingową - pora się wykazać w takiej chwili, bo posty dzielące kibiców jak ten powyższy będą się pojawiały.

Moim zdaniem to groźne, a do sezonu dużo czasu na głupie słowa.

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#3361 Postautor: mikas » 15 listopada 2018, o 10:16

Trochę dziwi mnie pisanie, że nazwiska nie jeżdżą. Oczywiście, ze jeżdżą... tyle, że na szczęście zdarzają się niespodzianki i to jest tylko sport. Zobaczcie nawet po typowaniach w naszym typerze z przed sezonu: viewtopic.php?f=13&t=11516 Większość stawiała na Unie Leszno jako mistrza patrząc na nazwiska... zaraz zaraz kto został mistrzem? Także nazwiska jeżdżą i zaklinanie rzeczywistości tego nie zmieni. Oczywiście zawsze może się zdarzyć i na 100 % się w następnym sezonie zdarzy, że kilku zawodników obniży loty a inni będą jechać lepiej niż rok wcześniej, ale potencjał każdego z zawodników z e-ligi wszyscy znają i każdy wie na co stać i o co będą walczyły konkretne zespoły. Odstępstwa od tego, każdy będzie traktował jako niespodzianki lub sensacje. I oby tą pozytywną niespodzianką, a może sensacją był nasz zespół z naszymi chłopakami. Ja w nich wierzę, bo jak pokazał chociażby sparing z Falubazem z tego roku stać ich na rywalizację na poziomie ekstraligowym. Lambert czy Michelsen powinni być odkryciem ligi, jeśli pojadą na takim poziomie jak w tym sezonie, i być spokojnie w top 15 e-ligi na koniec sezonu, czyli pojechać na poziomie Vaculika, Lindgrena, Bjerre, Kołodzieja, Pawlickiego czy Hampela. Zengi bez presji swoich kibiców też powinien pójść w górę i jak zakręci się koło średniej 1,7-1,8 będzie super. Paweł i Dawid to będzie w największym stopniu kwestia sprzętu, żeby byli w stanie pojechać na poziomie Grześka. I tu chyba jest w tym momencie największe zadanie dla zarządu klubu. Skoro byli sponsorzy, żeby wyłożyć niemałe pieniądze na topowych zawodników, a byli, to trzeba się z tymi sponsorami dogadać i chociaż część tych środków wyłożyć na kontrakt z Kowalskim, który przygotuje po kilka jednostek dla naszych zawodników. Może i nawet dla wszystkich, których zakontraktowaliśmy. Tak, wiem, że ma swoją stajnie i ciężko się dostać do niego, ale akurat tutaj to już w grę wchodzą tylko czyste pieniądze i żadne obietnice czy sentymenty jak u zawodników się nie liczą. Dajesz dobre pieniądze za duże hurtowe zamówienie to i czas i miejsce w garażu się znajdzie, nawet kosztem innych. Dodatkowo motywacja w postaci wypromowania np. Lamberta jako przyszłego miejmy nadzieje mistrza świata czy udowodnienia, że na jego silnikach nawet zawodnicy teoretycznie uważani za słabszych są w stanie rywalizować z najlepszymi może okazać się strzałem w dziesiątkę i ustawić go na rynku jako najlepszego tunera na kolejnych kilka dobrych lat.
Na koniec o juniorach...pewnie nie będą już robić, aż takiej różnicy jak w I lidze, ale jak już było pisane, teoretycznie druga para w e-lidze.
Także, pomimo tego, że nazwiska jeżdżą to nie jest tak, że nie możemy sprawić niejednej niespodzianki, bo potencjał jest uważam większy niż w Unii Tarnów z przed ostatniego sezonu i oby tak się stało.
Ostatnio zmieniony 15 listopada 2018, o 10:18 przez mikas, łącznie zmieniany 1 raz.
MOTOR LUBLIN
Obrazek

bartollo
Senior
Posty: 668
Rejestracja: 20 września 2017, o 23:36

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#3362 Postautor: bartollo » 15 listopada 2018, o 10:17

A swoja tez zapiszesz?


Nie chodzi o to ze nie ma gwiazd. W tym skladzie nie ma koncepcji. Chocby tego Thomsena i postawic na mlodosc. Tym bardziej ze ciagle podkresla jak uwielbia nasz tor. Thomsen, Lambert, Michelsen. Mlode wilki atakuja ekstralige. Ja to kupuje. Tymczasem dajemy szanse zawodnikowi ktory za 14 bieg ostatniego meczu nie powinien byc nawet rozwazany przy budowaniu skladu. Drugi ma 34 lata i pol sezonu grzal lawe. 90% forum twierdzilo ze prezentuje poziom tylko na II lige, teraz jest dobry na ekstralige.

blajar
Trener
Posty: 2959
Rejestracja: 5 października 2017, o 16:01
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#3363 Postautor: blajar » 15 listopada 2018, o 10:22

Nie muszę, z automatu mam wgląd w swoje posty.
Nie ma koncepcji? Zdradzisz zatem jak wyglądały rozmowy na ten temat w Zarządzie?
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa" :lol:
Czytał Łukasz Benz

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#3364 Postautor: $korzen$ » 15 listopada 2018, o 10:24

Kibice, z tego co widze, podzielili sie na 2 obozy. Pierwsi - koneserzy zuzla, ktorzy jaraja sie zuzlem jako dyscyplina i czekaja na Zmarzlikow, Dudkow, Woffindenow i Doyle'ow na torze przy Zygmuntowskich. Wynik sportowy i nawet erentualny spadek nie bedzie katastrofa. To na prawde duzy komfort miec na stadion 4km zamiast 600 km zeby moc obejrzec Pawlickiego, Sajfutdinova czy Woffindena. Kazy kto troche pobujal sie za dobrym zuzlem po Polsce na pewno potrafi to docenic. Pamietajcie tez, ze bedac osrodkiem eligowym mozemy liczyc na profity w postaci fajnych imprez indywidualnych. Ja sie do tej grupy zaliczam, slinka mi cienkie na sama mysl ogladania swiatowej czolowki zuzlowej w Lublinie.


Jest tez druga grupa, ktora sie mocno uaktywnila, ktore mocno spina sie na wynik zespolu i ktora podbudowana II ostatnimi sezonami liczyla na wielkie nazwiska i medale druzynowych mistrzostw Polski. Rozumiem rozgoryczenie, rozumiem nawet troche te zale, ale na Boga docencie po 23 latach bujania sie w szambie miejsce w ktorym jestesmy. A te wasze placze w niczym ale to w niczym i nikomu nie pomagaja. Dajcie juz na luz, skoro nie mamy kozakow z top10 to znaczy ze nie moglismy ich - przynajmniej teraz - miec. Jakby sie dalo, to bysmy kogos mieli. Koniec kropka. Dajcie chlopakom najpierw wyjechac na tor a dopiero pozniej psujcie swoim ch***ym PR dobry klimat wokol klubu. Jeszcze bedziecie klaskali uszami jak Lambo z Michelsenem beda wozic te wasze nazwiska.

bartollo
Senior
Posty: 668
Rejestracja: 20 września 2017, o 23:36

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#3365 Postautor: bartollo » 15 listopada 2018, o 10:24

Nie musze ich znac. Wystarczy ze widze rezultat.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#3366 Postautor: Gelo » 15 listopada 2018, o 10:26

Klops1 pisze:
istred pisze:
"Kibicom" sukcesu polecam szczypiorniaka w wydaniu żeńskim - lubelskim. Tam nie będziecie się czuli upokorzeni. Żużel sobie darujcie, przynajmniej na rok. Klub bez was nie zginie.



Patrząc po nastrojach to klub powinien jak najszybciej zareagować i podbudować tych zawiedzionych. Mają dobrze działającą agencję marketingową - pora się wykazać w takiej chwili, bo posty dzielące kibiców jak ten powyższy będą się pojawiały.

Moim zdaniem to groźne, a do sezonu dużo czasu na głupie słowa.

Ja myślę, że fajna sesja zdjęciowa zawodników, wykorzystana potem w programach poprawi nam humory :)
Co do stwierdzeń ogólnych - to, że "nazwiska nie jeżdzą" to jedno z najgłupszych stwierdzeń ever. Właśnie w żużlu jeżdżą przede wszystkim nazwiska. Gdyby było inaczej - co roku mielibyśmy innego majstra i to nołnejma, Rickardsson nie byłby sześćdziesiąt cztery razy mistrzem świata, Bartek nie byłby cztery lata pod rząd najlepszym zawodnikiem ligi, Unia Leszno spadłaby do drugiej ligi itd itd. O wymiarze marketingowym już nawet nie wspominam.

blajar
Trener
Posty: 2959
Rejestracja: 5 października 2017, o 16:01
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#3367 Postautor: blajar » 15 listopada 2018, o 10:27

bartollo pisze:Nie musze ich znac. Wystarczy ze widze rezultat.

To jest Twoja, nie wnosząca absolutnie nic, opinia. Kończę te wymianę zdań bo nie widzę płaszczyzny do jej kontynuacji. Miłego dnia.
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa" :lol:
Czytał Łukasz Benz

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#3368 Postautor: istred » 15 listopada 2018, o 10:30

Trochę dziwi mnie pisanie, że nazwiska nie jeżdżą. Oczywiście, ze jeżdżą... tyle, że na szczęście zdarzają się niespodzianki i to jest tylko sport. Zobaczcie nawet po typowaniach w naszym typerze z przed sezonu: viewtopic.php?f=13&t=11516 Większość stawiała na Unie Leszno jako mistrza patrząc na nazwiska... zaraz zaraz kto został mistrzem? Także nazwiska jeżdżą i zaklinanie rzeczywistości tego nie zmieni.
Sformułowanie "nazwiska nie jeżdżą" to pewien frazes i każdy może go rozumieć trochę inaczej.
Ja rozumiem przez to, że na końcu na torze i tak każdy zawodni musi wyjść spod taśmy, dobrze rozegrać pierwszy łuk i albo walczyć na trasie albo bronić swojej pozycji. Bez względu czy nazywa się Zmarzlik czy Burza. Oczywiście, że zawodnicy - jak wszyscy ludzie - pracują na swoje nazwisko, na swoją renomę. Zawodnicy nie są równi - ani umiejętnościami, ani sprzętem. Jedni są lepsi, inni gorsi. Stąd możliwa jest ocena sił.
Jednak finalnie i tak wszystko się musi rozegrać na torze, bez względu na to jakie kto ma nazwisko.

Dlatego też trzymam się tego co napisałem - należy realnie ocenić sytuację, ale nazwiska nie jeżdżą i o tym kto na mecie będzie pierwszy dowiemy się po zakończeniu wyścigu i nazwiska nie mają tu nic do rzeczy.

bartollo
Senior
Posty: 668
Rejestracja: 20 września 2017, o 23:36

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#3369 Postautor: bartollo » 15 listopada 2018, o 10:32

blajar pisze:
bartollo pisze:Nie musze ich znac. Wystarczy ze widze rezultat.

To jest Twoja, nie wnosząca absolutnie nic, opinia. Kończę te wymianę zdań bo nie widzę płaszczyzny do jej kontynuacji. Miłego dnia.


To jest fakt. Na egzaminie oceniaja co umiesz a nie ile czasu sie uczyles. A ten egzamin nie poszedl dobrze, delikatnie mowiac.

blajar
Trener
Posty: 2959
Rejestracja: 5 października 2017, o 16:01
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#3370 Postautor: blajar » 15 listopada 2018, o 10:33

bartollo pisze:
To jest fakt. Na egzaminie oceniaja co umiesz a nie ile czasu sie uczyles. A ten egzamin nie poszedl dobrze, delikatnie mowiac.


Egzamin jest w przyszłym roku.
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa" :lol:
Czytał Łukasz Benz

Awatar użytkownika
dannie
Trener
Posty: 2061
Rejestracja: 13 października 2003, o 15:08
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#3371 Postautor: dannie » 15 listopada 2018, o 10:51

Co do zaprezentowanego składu to chyba w większości się zgadzamy (choć w różny sposób to wyrażamy), że teoretycznie jest to najsłabsza ekipa w ekstralidze, ale jednocześnie składa się z zawodników:
- sympatycznych,
- w części już związanych z Lublinem,
- z potencjałem na coś więcej.

Zobaczymy, co z tego wyjdzie.

Oceniając działania zarządu klubu w okresie transferowym, najbliżej mi do stanowiska jednego z forumowiczów (nie pamiętam którego, a nie mam czasu żeby teraz szukać, za co przepraszam), który stwierdził, że decydujące były dwa aspekty:
1) zabetonowanie e-ligi, tzn. silne związanie najlepszych zawodników z dotychczasowymi klubami, po pierwsze stabilnością zatrudnienia, po drugie kontraktami sponsorskimi, po trzecie całą logistyką;
2) ograniczone możliwości finansowe klubu, który - wbrew doniesieniom kuluarów - nie był w stanie oferować zawodnikom kosmicznych kontraktów, a jedynie takie, które były zbliżone do warunków u dotychczasowych pracodawców lub (stosunkowo) nieznacznie lepszych; co w przypadku beniaminka, bez doświadczeń ekstraligowych, położonego na drugim końcu Polski - stanowiło zbyt małą zachętę to rezygnacji z dotychczasowych "wygód".

Nie wierze, że dysponując pieniędzmi, które tutaj się przewijały, nie bylibyśmy w stanie zatrudnić kogoś z TOP15 ekstraligi.

Zakładając, że moje powyższe założenie jest prawdziwe, pracę zarządu SUBIEKTYWNIE OCENIAM na 3+.

Udało im się zatrzymać to, co mieliśmy najlepszego, a do tego dorzucili najbardziej łakomy kąsek z I ligi (Michelsen) oraz dość solidnego seniora z e-ligi i dobrego juniora. Ewidentnie brakuje w tym zestawie jednego lidera, o którego z całą pewnością zarząd walczył do samego końca. Nie udało się. Odwołując się do powyższej teorii zabetonowanej ligi przy ograniczonych środkach, trudno mieć o to jakieś wielkie pretensje do zarządu. To może obniżyć ocenę o pół stopnia, może o stopień. Lecz to raczej było zadanie na "szóstkę".

Ocenę obniżają za to inne kwestie.
Po pierwsze, brak lub słabo zrealizowany plan B/C/D. Skoro nie udało się z liderem z prawdziwego zdarzenia powinniśmy zagwarantować sobie najrówniejszy skład w lidze, pozbawiony jakichkolwiek luk, słabszych punktów. Najsolidniejszą drugą ligę. Tego jednak - chyba - brakuje. W tym kontekście wyrwanie takiego Thomsena czy Bjerre mogłoby okazać się zbawienne. Brak petardy, ale za to skład bez zawodników na 0-4 pkt w meczu. W tym momencie - teoretycznie - takimi ogniwami są D.Lampart/P.Miesiąc. Teoretycznie. Oczywiście mogą wypalić, ale co jeżeli nie wypalą? Nie ma żadnego koła ratunkowego. Gdyby Thomsen lub Bjerre lub Michelsen nie wypalili to właśnie D.Lampart/P. Miesiąc byliby takimi kołami ratunkowymi.

Za to obniżona ocena. Za brak lub słabo zrealizowany plan B/C/D.

Po drugie ocenę obniża coś, czego akurat po tym klubie się nie spodziewałem, tzn. słabo rozebrany okres transferowy pod względem marketingowym. Ok, oczywiście "przeciwnik" grał nieczysto (patrz. kazus Ostafy itp.), ale klub praktycznie nie zrobił nic, aby się bronić. Czasami najlepszą obroną jest zignorowanie zaczepek, ale czy w tym przypadku się to sprawdziło? Ok, J. Kępa może mieć twarde cztery litery i może to po nim spływać jak po kaczce, ale atakowany był klub - Motor Lublin, a pośrednio całe lubelskie środowisko. Nie każdy kibic ma taką grubą skórę. Klub powinien zareagować, aby bronić honoru właśnie tego środowiska, w tym tych kibiców, którzy są jego składnikiem.

Klub zrobił jeden "obronny" ruch. Szybko zapowiedział, że 1 listopada ogłasza skład i zamyka temat. Jednakże - wbrew oczekiwaniom zarządu - nie został on odebrany jako "ugaszenie pożaru" albo "zamknięcie tematu", ale wręcz przeciwnie. Wystawił klub na kolejne uderzenia, a ponadto rozpoczął spiralne domysłów, plotek i przypuszczeń, które jeszcze bardziej uderzały w Lublin. Klub cały czas milczał. Nie zrobił nic. Jeżeli wątek Taia był od początku wyssany z palca, to wydaje się, że zdrowiej byłoby to przerwać i uciąć dużo wcześniej.

I to dogorywanie do 14 listopada. Klub dalej milczał. W kibicach umarła nadzieja. Pojawiła się rezygnacja.

Ktoś powie, że "kibice sobie winni", "nikt im nic nie obiecywał" etc., ale na tym właśnie polega dobry marketing, aby nawet "porażkę" sprzedać jako sukces, albo w ogóle jako nowe otwarcie itp. Chyba tego zabrakło.

Teraz kurz opadnie. Będzie chwila, żeby to wszystko wyprostować. Ludzie ochłoną. Czas na pracę u podstaw i powolne nakręcanie atmosfery na e-ligę. Do tego trzeba to zrobić na tyle sprytnie, żeby ludzi przekonać, że warto wspierać drużynę bez względu na wszystko, że musimy być z nią do końca. Tak, aby przez cały sezon utrzymać to święto powrotu na salony. Bez względu na końcowy wynik.
Obrazek

Awatar użytkownika
mustafa
Zawodowiec
Posty: 1482
Rejestracja: 26 stycznia 2009, o 11:39
Lokalizacja: Lubartów

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#3372 Postautor: mustafa » 15 listopada 2018, o 10:57

$korzen$ pisze:Jest tez druga grupa, ktora sie mocno uaktywnila, ktore mocno spina sie na wynik zespolu i ktora podbudowana II ostatnimi sezonami liczyla na wielkie nazwiska i medale druzynowych mistrzostw Polski. Rozumiem rozgoryczenie, rozumiem nawet troche te zale, ale na Boga docencie po 23 latach bujania sie w szambie miejsce w ktorym jestesmy. A te wasze placze w niczym ale to w niczym i nikomu nie pomagaja. Dajcie juz na luz, skoro nie mamy kozakow z top10 to znaczy ze nie moglismy ich - przynajmniej teraz - miec. Jakby sie dalo, to bysmy kogos mieli. Koniec kropka. Dajcie chlopakom najpierw wyjechac na tor a dopiero pozniej psujcie swoim ch***ym PR dobry klimat wokol klubu. Jeszcze bedziecie klaskali uszami jak Lambo z Michelsenem beda wozic te wasze nazwiska.


Nie wiem czy należę do 2 grypy, no ale chyba po to jest forum, że każdy może wyrazić swoją opinię, nawet tą nie za bardzo pozytywną o składzie (o ile nikogo nie obraża). Jak trzeźwo oceniam, że skład słaby na warunki ekstraligowe to nie znaczy, że chce kogokolwiek obrazić, tym bardziej zawodników.
Forum zaczyna się trochę godzić się z tym, że skład jest jaki jest i wyszukiwane są pozytywy - to bardzo dobrze, ale przypomnę że jeszcze miesiąc temu gardziliśmy Kasprzakami i większość z nas by uznała, że taki skład to porażka klubu. Myślę, że jakbyśmy byli kibicami innych klubów to też byśmy obiektywnie ocenili że Lublin ma słaby skład.

W cuda nie wierzę, ale liczę na niespodzianki i na pewno kibicuję klubowi i zawodnikom. Takie nazwiska jak Lambert i Michelsen dobrze się kojarzą, bo przed nimi jeszcze wielka kariera. Również chciałbym aby taki Miesiąc utarł nosa całej zabetonowanej lidze i woził na naszym torze Kasprzaków, Pedersenów czy innych Lindbacków. Po cichu liczę, że naszym uda się to poukładać, zainwestować w sprzęt, tak że trafią z silnikami. Zresztą Miesiąc już w tym sezonie pokazał, że jak się ma mocny sprzęt pod tyłkiem to nagle zmienia się oblicze zawodnika z przeciętniaka na solidne ogniwo drużyny.
Nikogo nie skreślam i na pewno będę chodził na wszystkie mecze, też liczę na to, że chociaż trochę uda się utrzeć nosa tym wszystkim którzy uważają, że Lublin do tej ligi się nie nadaje. A jak wyjdzie to zobaczymy.

Zaratustra
Kadrowicz
Posty: 1523
Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#3373 Postautor: Zaratustra » 15 listopada 2018, o 11:13

dannie pisze:
Klub zrobił jeden "obronny" ruch. Szybko zapowiedział, że 1 listopada ogłasza skład i zamyka temat. Jednakże - wbrew oczekiwaniom zarządu - nie został on odebrany jako "ugaszenie pożaru" albo "zamknięcie tematu", ale wręcz przeciwnie. Wystawił klub na kolejne uderzenia, a ponadto rozpoczął spiralne domysłów, plotek i przypuszczeń, które jeszcze bardziej uderzały w Lublin. Klub cały czas milczał. Nie zrobił nic. Jeżeli wątek Taia był od początku wyssany z palca, to wydaje się, że zdrowiej byłoby to przerwać i uciąć dużo wcześniej.

I to dogorywanie do 14 listopada. Klub dalej milczał. W kibicach umarła nadzieja. Pojawiła się rezygnacja.

Ktoś powie, że "kibice sobie winni", "nikt im nic nie obiecywał" etc., ale na tym właśnie polega dobry marketing, aby nawet "porażkę" sprzedać jako sukces, albo w ogóle jako nowe otwarcie itp. Chyba tego zabrakło.


Tutaj to i ja się pod tym podpiszę. Marketingowo klub mógł to inaczej rozwiązać. Do działaczy na pewno docierały informacje, że kibice "czekają na kolejny ruch". Sami dali ku temu pole informując, że to skład "na dzisiaj ". Klub tego nie przeciął żadną informacją, że jedziemy tym, co mamy. Można dyskutować, czy my jako kibice zrobiliśmy z siebie glupków "oficjalnie łudząc się dalej " zamiast czekać spokojnie, ale faktem jest, że mi osobiście brakowało jakiejś reakcji od działaczy, kiedy wiedzieli, że wszystkie tematy poupadały.
Tak,by chyba nawet wypadało...

lesznomistrz
Posty: 2
Rejestracja: 15 listopada 2018, o 11:05

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#3374 Postautor: lesznomistrz » 15 listopada 2018, o 11:26

Zyczę Motorowi jak najlepiej, ale czytając ostatnie posty to wydaje mi się, że na siłę zaklinana jest rzeczywistość. Skład na papierze jest słaby, warunkiem utrzymania musiał by być niesamowity wystrzał formy kilku zawodników oczywiście przy założeniu, że w pozostałych innych klubach nikt nie będzie miał wystrzału formy jedynie spadki. Andreas w 1 lidze ok był czołowym zawodnikiem ale ostatnie sezony ekstraligi to zjazd w dół z każdym sezonem i prawdopodobnie nic się nie zmieni tzn może jakaś srednia na poziomie 1,5. Zengota lider kreowany w poprzednim zespole wiecej czasu jechal padakę niż konkretne punktowanie, a wynik na rybniku to pokazuje jedynie jaka przepaść jest między ligami. Juniorzy jak najbardziej prezentują sie okazale Lampart raczej pewniak do punktowania w juniorskich tak wiktor w najwyzdzej lidze nie walczyl o punkty ale wszystko wskazuje, że powinien sobie radzić. Jeżeli Lublin by miał sie utrzymać to też trzeba sobie odpowiedzieć kosztem kogo?? Gorzów, Toruń, Wrocław i Grudziądz na papierze prezentują sie solidniej. wiadomo papier nie jeździ ale tam też ktoś moze wystrzelić formą lub nie. Tak jak w Lublinie może byc ekstra wystrzał formy ale też i spadek. Utarło się, że Grudziądz niby najsłabszy ale w tym sezonie nie będzie chłopcem do bicia, już końcówka tego sezonu pokazała, że potrafia nawet na wyjeździe trzymać wynik (Leszno 50:40 remis w częstochowie 45:45 przy fatalnej juniorce). Dlatego też warto sie zastanowić kosztem kogo by miał być wyżej Lublin, jak bym miał wróżyć z fusów to przy mega formie waszych zawodników i mega pechu może kosztem Gorzowa bo tam najbardziej uzależnieni są od formy liderów.

Awatar użytkownika
dannie
Trener
Posty: 2061
Rejestracja: 13 października 2003, o 15:08
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#3375 Postautor: dannie » 15 listopada 2018, o 11:30

No tutaj pytanie czy kibic, który do końca wierzy w zarząd swojego klubu i jego zdolności negocjacyjne "robi z siebie głupka" i "sam jest sobie winny" czy jednak jest "wartościowym klientem", o którego firma (klub) powinna "się zatroszczyć".

Nie wiem czy na miejscu byłoby napisanie czegoś w stylu: "Nasze dalsze starania o zbudowanie JESZCZE CIEKAWSZEGO składu niestety się nie powiodły, ale WIERZYMY, że zawodnicy, z którymi będziemy wspólnie walczyć w EKSTRALIDZE 2019, dadzą nam mnóstwo powodów do radości. Dziękujemy wszystkimi kibicom za wiarę i zaufanie przez cały - trudny - okres transferowej karuzeli."

Edit:
z drugiej strony powyższe sugeruje jakąś porażkę... czy marketingowo to dobre? Sam już nie wiem. No ale też kibice nie są idiotami. Widzą, jaki jest skład i wiedzą, że to nie jest szczyt marzeń zarządu. Lepiej chyba szczerze o tym "porozmawiać" niż iść w zaparte twierdząc, że tak miało być i jest idealnie.
Obrazek