Jakby przed sezonem poszła komunikacja że nasza drużynę zasili Gała czy Nowak to by był dopiero lament.
To jest po prostu trzecia liga i trzecioligowy garnitur zawodników
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Kiry pisze:To jest po prostu trzecia liga i trzecioligowy garnitur zawodników
bartosch pisze:jakiś Josh w barażu jedzie jako obco.
istred pisze:Uważam, że mecz został wydrukowany przez sędziego. Na żużel chodzę... ponad 20 lat i takiego oszustwa nie widziałem.
istred pisze:Byliśmy zdecydowanie lepsi. Zarówno w Lublinie jak i w Gnieźnie
istred pisze:Ale sezon się nie kończy. Jest dwumecz z Rzeszowem i uważam, że to my jesteśmy jego faworytem. Jak nie sfrajerzymy po raz kolejny to wygramy.
istred pisze:jestem przekonany, że gdyby bieg 11 zakończył się tak jak powinien (5:1) to nie tylko w dwumeczu byli byśmy lepsi, ale i dzisiejszy mecz byśmy wygrali.
istred pisze:Byliśmy zdecydowanie lepsi. Zarówno w Lublinie jak i w Gnieźnie. Niestety, to Gniezno wyciągnęło najlepszy wynik jaki było w stanie, spięli się na maksa, zrobili wszystko co się dało i wygrali dwumecz. My natomiast pogubiliśmy mnóstwo punktów, a i tak przegraliśmy ten dwumecz przy ogromnej pomocy sędziego.
istred pisze:Jest dwumecz z Rzeszowem i uważam, że to my jesteśmy jego faworytem. Jak nie sfrajerzymy po raz kolejny to wygramy.
istred pisze:Dzisiejszy mecz można było wygrać i jestem przekonany, że gdyby bieg 11 zakończył się tak jak powinien (5:1) to nie tylko w dwumeczu byli byśmy lepsi, ale i dzisiejszy mecz byśmy wygrali.
Nie będę komentował poszczególnych zawodników, bo każdy widzi kto ile punktów przywiózł.
Chcę tylko docenić, że zawodnicy (w większości) pojechali dzisiaj z charakterem, którego zabrakło w Lublinie i w wielu sytuacjach nie odpuszczali.
Sytuacja w 11 biegu nie była kontrowersyjny. Była absolutnie jednoznaczna i widzieli to wszyscy, którzy byli na stadionie. Nie tylko w naszym sektorze. Miesiąc jechał pierwszy. Owszem, rywal był szybszy, ale jak się wyprzedza to trzeba zrobić to bezpiecznie, a nie jak Szwed z impetem wjechać w zawodnika, nawet gdy ten nie zostawia miejsca. Warto zauważyć - czego pewnie w lubelskiej widać nie było - że po biegu Brentzon chciał przeprosić Miesiąca (pewnie wiedział, ze przeszarżował), ale podjechał do niego Jabol i wyraźnym gestem kazał zabierać się do parkingu.
Trzeba było być co najmniej ślepym, żeby tak ocenić to jak zrobił to sędzia. Osobiście w ślepotę, a nawet głupotę sędziego nie wierzę. W uciemiężoną lubelską historię też nie. Po prostu w żużlu rządzi Wielkopolska, Kujawy i Lubuskie. Wschód Polski nie ma pleców i jak tylko się da to w takich meczach się pomaga "zaprzyjaźnionym" drużynom.
Uważam, że mecz został wydrukowany przez sędziego. Na żużel chodzę... ponad 20 lat i takiego oszustwa nie widziałem.
PS. Akcja Jeleniewskiego z 11 biegu. Czy on nie miał jakiegoś defektu? Nie wierzę, że tak po prostu upadł na wirażu przez nikogo nie atakowany...
Oprócz tego, trzeba przyznać, że sami sfrajerzyliśmy. Zarówno meczem w Lublinie, który można było wygrać 20 punktami, jak i trochę w Gnieźnie - upadki, defekty. Oczywiście, można powiedzieć że defekty to "złośliwość rzeczy martwych". Jednak jakoś w ekstralidze, czy GP, a nawet w drużynie z Gniezna te defekty zdarzają się bardzo rzadko.
Byliśmy zdecydowanie lepsi. Zarówno w Lublinie jak i w Gnieźnie. Niestety, to Gniezno wyciągnęło najlepszy wynik jaki było w stanie, spięli się na maksa, zrobili wszystko co się dało i wygrali dwumecz. My natomiast pogubiliśmy mnóstwo punktów, a i tak przegraliśmy ten dwumecz przy ogromnej pomocy sędziego.
Ale sezon się nie kończy. Jest dwumecz z Rzeszowem i uważam, że to my jesteśmy jego faworytem. Jak nie sfrajerzymy po raz kolejny to wygramy.
tezetomaniak pisze:W tym gównianym mieście nic sie nie może udać
_piotrusss pisze:tezetomaniak pisze:W tym gównianym mieście nic sie nie może udać
Sam jesteś gówniany.