Finał PLŻ II Start Gniezno - Motor Lublin 17.09.2017 godz 16

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Kiry
Senior
Posty: 564
Wiek: 48
Rejestracja: 5 września 2002, o 14:09
Lokalizacja: ze starej szkoły

Re: Finał PLŻ II Start Gniezno - Motor Lublin 17.09.2017 god

#551 Postautor: Kiry » 17 września 2017, o 23:34

A narzekanie teraz że dziady, złe kontrakty jest śmieszne.
Jakby przed sezonem poszła komunikacja że nasza drużynę zasili Gała czy Nowak to by był dopiero lament. ;)
To jest po prostu trzecia liga i trzecioligowy garnitur zawodników


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Obrazek

Hrabia
Szkółkowicz
Posty: 179
Rejestracja: 8 lutego 2014, o 11:51

Re: Finał PLŻ II Start Gniezno - Motor Lublin 17.09.2017 god

#552 Postautor: Hrabia » 17 września 2017, o 23:39

Kiry pisze:To jest po prostu trzecia liga i trzecioligowy garnitur zawodników

Pokazali naszym pierwszoligowcom, Jeleniewskim i Pedersenom, jak się jeździ na żużlu.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Finał PLŻ II Start Gniezno - Motor Lublin 17.09.2017 god

#553 Postautor: Gelo » 17 września 2017, o 23:45

Zawalenie najważniejszego meczu wyjazdowego to firmowe zagranie Daniela - który to już raz? Facet po prostu leci na legendzie czwartego miejsca IMP sto lat temu ale nic za tym nie idzie jak sie okazuje nawet w 2 lidze. Bjarne też nie bez powodu zostal wyrzucony z Piły. Oczywiście przed sezonem wydawalo się że na 2 ligę to świetne lokomotywy. Gdyby nie Bober odpadlibysmy już w półfinale z Ostrowem. A Rzeszów i tak jest do przejścia ;)

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Finał PLŻ II Start Gniezno - Motor Lublin 17.09.2017 god

#554 Postautor: istred » 17 września 2017, o 23:55

Dzisiejszy mecz można było wygrać i jestem przekonany, że gdyby bieg 11 zakończył się tak jak powinien (5:1) to nie tylko w dwumeczu byli byśmy lepsi, ale i dzisiejszy mecz byśmy wygrali.
Nie będę komentował poszczególnych zawodników, bo każdy widzi kto ile punktów przywiózł.
Chcę tylko docenić, że zawodnicy (w większości) pojechali dzisiaj z charakterem, którego zabrakło w Lublinie i w wielu sytuacjach nie odpuszczali.

Sytuacja w 11 biegu nie była kontrowersyjny. Była absolutnie jednoznaczna i widzieli to wszyscy, którzy byli na stadionie. Nie tylko w naszym sektorze. Miesiąc jechał pierwszy. Owszem, rywal był szybszy, ale jak się wyprzedza to trzeba zrobić to bezpiecznie, a nie jak Szwed z impetem wjechać w zawodnika, nawet gdy ten nie zostawia miejsca. Warto zauważyć - czego pewnie w lubelskiej widać nie było - że po biegu Brentzon chciał przeprosić Miesiąca (pewnie wiedział, ze przeszarżował), ale podjechał do niego Jabol i wyraźnym gestem kazał zabierać się do parkingu.
Trzeba było być co najmniej ślepym, żeby tak ocenić to jak zrobił to sędzia. Osobiście w ślepotę, a nawet głupotę sędziego nie wierzę. W uciemiężoną lubelską historię też nie. Po prostu w żużlu rządzi Wielkopolska, Kujawy i Lubuskie. Wschód Polski nie ma pleców i jak tylko się da to w takich meczach się pomaga "zaprzyjaźnionym" drużynom.

Uważam, że mecz został wydrukowany przez sędziego. Na żużel chodzę... ponad 20 lat i takiego oszustwa nie widziałem.

PS. Akcja Jeleniewskiego z 11 biegu. Czy on nie miał jakiegoś defektu? Nie wierzę, że tak po prostu upadł na wirażu przez nikogo nie atakowany...

Oprócz tego, trzeba przyznać, że sami sfrajerzyliśmy. Zarówno meczem w Lublinie, który można było wygrać 20 punktami, jak i trochę w Gnieźnie - upadki, defekty. Oczywiście, można powiedzieć że defekty to "złośliwość rzeczy martwych". Jednak jakoś w ekstralidze, czy GP, a nawet w drużynie z Gniezna te defekty zdarzają się bardzo rzadko.

Byliśmy zdecydowanie lepsi. Zarówno w Lublinie jak i w Gnieźnie. Niestety, to Gniezno wyciągnęło najlepszy wynik jaki było w stanie, spięli się na maksa, zrobili wszystko co się dało i wygrali dwumecz. My natomiast pogubiliśmy mnóstwo punktów, a i tak przegraliśmy ten dwumecz przy ogromnej pomocy sędziego.

Ale sezon się nie kończy. Jest dwumecz z Rzeszowem i uważam, że to my jesteśmy jego faworytem. Jak nie sfrajerzymy po raz kolejny to wygramy.

Zaratustra
Kadrowicz
Posty: 1523
Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Finał PLŻ II Start Gniezno - Motor Lublin 17.09.2017 god

#555 Postautor: Zaratustra » 17 września 2017, o 23:57

Przez cały sezon Pedersen z Jeleniewskim jeździli gorzej niż od nich oczekiwaliśmy. Niby wyniki w większości były przyzwoite, ale wpadki i niemrawa jazda dawała do myślenia. Łudziliśmy się, że swoim doświadczeniem w najważniejszym momencie zrobią "swoje " , a oni dali ciała na całego. Jeżeli naszym najlepiej punktujacym zawodnikiem w finale jest junior, to o czym tu mówić.

Teraz trzeba w klubie poskładać drużynę do kupy i nie dopuścić do jakichś kłótni. Sezon się nie skończył.

Awatar użytkownika
Moran
Junior
Posty: 348
Rejestracja: 20 czerwca 2011, o 00:23

Re: Finał PLŻ II Start Gniezno - Motor Lublin 17.09.2017 god

#556 Postautor: Moran » 18 września 2017, o 00:03

bartosch pisze:jakiś Josh w barażu jedzie jako obco.

http://www.przegladsportowy.pl/zuzel/ni ... 12407.html
Czy Trofimow jechał wcześniej jako Ukrainiec, czy to ma wpływ?
A jeżeli od przyszłego sezonu, to czy musi się zrzec licencji australijskiej a więc i szans na SWC?
Ciekawi mnie jak teoretyczny zdali Holta i Andy Smith, chyba mieli odpowiedzi.
Janusz Stachyra: Kto na nas trafi, bedzie miał problem i dalej będzie jeździć w drugiej lidze

Hrabia
Szkółkowicz
Posty: 179
Rejestracja: 8 lutego 2014, o 11:51

Re: Finał PLŻ II Start Gniezno - Motor Lublin 17.09.2017 god

#557 Postautor: Hrabia » 18 września 2017, o 00:12

istred pisze:Uważam, że mecz został wydrukowany przez sędziego. Na żużel chodzę... ponad 20 lat i takiego oszustwa nie widziałem.

Dodatkowo puszczał ewidentnie lotne starty.

Ani razu też nie poszedł do TV aby zobaczyć powtórkę. Przynajmniej nic na ten temat nie mówili komentatorzy. Zazwyczaj podczas takich relacji słyszymy, że sędzi ogląda powtórkę lub prosi o nią.

PS. Co do sytuacji z Miesiącem uczciwe byłoby wykluczyć zawodnika Startu, a pozostałym rozdać punkty, było by 2:3, zamiast 5:0.

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1182
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

Re: Finał PLŻ II Start Gniezno - Motor Lublin 17.09.2017 god

#558 Postautor: InDorka » 18 września 2017, o 00:27

Niby wszystko się zgadza, ale tylko do tego miejsca
istred pisze:Byliśmy zdecydowanie lepsi. Zarówno w Lublinie jak i w Gnieźnie

To brzmi zupełnie tak samo jak znane powiedzenie " operacja się udała, tylko pacjent zmarł"
istred pisze:Ale sezon się nie kończy. Jest dwumecz z Rzeszowem i uważam, że to my jesteśmy jego faworytem. Jak nie sfrajerzymy po raz kolejny to wygramy.

Ile można żyć taką nadzieją? Przed większością ważnych meczów są takie pobożne zaklęcia. A potem junior zbiera więćej punktów niż dwóch głównych zawodników razem wziętych.
Zawsze naszą wielką bolączką był brak punktów juniorów. Jak teraz chwilowo mamy juniora, to seniorzy się rozpierzchli i albo upadają, albo nie chce im się walczyć.

Gratulacje dla Czarka za strzał w sam środek tarczy.

Jeszcze słowo o lotnych startach...jeśli dotyczy to naszego zawodnika to jest lament, że został ukarany za dobry refleks, bo zawodnik nie dotknął taśmy, a jak robi to przeciwnik to są gorzkie żale, że sędzia nie powtórzył startu.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~

Awatar użytkownika
Moran
Junior
Posty: 348
Rejestracja: 20 czerwca 2011, o 00:23

Re: Finał PLŻ II Start Gniezno - Motor Lublin 17.09.2017 god

#559 Postautor: Moran » 18 września 2017, o 00:40

istred pisze:jestem przekonany, że gdyby bieg 11 zakończył się tak jak powinien (5:1) to nie tylko w dwumeczu byli byśmy lepsi, ale i dzisiejszy mecz byśmy wygrali.

Bzdura nr 1. Litości. 36:53. O czym mowa? Chcesz powiedzieć, że lubelscy żużlowcy są tak słabi psychicznie że gdy przegrywają 1 punktem w dwumeczu na 5 biegów przed końcem muszą przegrać rewanż 17 punktami.
Ten jeden bieg z 45:44 dla nas zrobił 36:53? :lol: Bieg za 18 punktów, a nie jak Gelo pisze że za 9.

istred pisze:Byliśmy zdecydowanie lepsi. Zarówno w Lublinie jak i w Gnieźnie. Niestety, to Gniezno wyciągnęło najlepszy wynik jaki było w stanie, spięli się na maksa, zrobili wszystko co się dało i wygrali dwumecz. My natomiast pogubiliśmy mnóstwo punktów, a i tak przegraliśmy ten dwumecz przy ogromnej pomocy sędziego.

Bzdura nr 2. Mecz życia Burzy i Gały w domowych meczach u siebie. Bardziej zaskoczył mnie Staszek że tak się przygotował (spiął na maksa), ale wiadomo było że na rewanż jedziemy w czterech seniorów. Bjarne niestety postanowił że we trzech.
Z punktacji na nominowane wyglądało że Start będzie mieć komplet zawodników dwucyfrowych o odpadnie Krcmar któremu nie szło.
U nas dwucyfrowy wynik Miesiąc z Lambertem zrobili w sześciu czyli poniżej 2/bieg. Bober niby 10+1 ale trójka z juniorskiego trochę zamazuje. Nie wiem jak można pisać że byliśmy lepsi i to jeszcze zdecydowanie.
Wynik jest taki jakiego można się było spodziewać, zgodny z siłami zespołów, nie było powtórki z lania, ale nie było też utrzymania przewagi. W czwórmeczu Start wygrał z wielką przewagą i takie są fakty. Bjarne olał mecz, to fakt. Tam po Krcmarze i juniorach tez spodziewać się można było więcej. Naprawdę dziwne jest traktowanie lepszej drużyny w całym sezonie jako gorszej i szukanie dziury w całym.

istred pisze:Jest dwumecz z Rzeszowem i uważam, że to my jesteśmy jego faworytem. Jak nie sfrajerzymy po raz kolejny to wygramy.

Bzdura nr 3. Sfrajerzyć może tylko zespół z PLŻ bo on jest faworytem. To tak jakby fani Wybrzeża czy Tarnowa pisali że są faworytem w barażu z Toruniem
Janusz Stachyra: Kto na nas trafi, bedzie miał problem i dalej będzie jeździć w drugiej lidze

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Finał PLŻ II Start Gniezno - Motor Lublin 17.09.2017 god

#560 Postautor: jerry78 » 18 września 2017, o 00:48

Dojechaliśmy szczęśliwie do Lublina, ale całą drogę ciągnął się taki kac moralny, że szok. Nasza katastrofa zaczęła się od uślizgu Jelenia i tyle komentarza. Rozumiem jakby to był junior.
Zawodnicy z Gniezna jakoś na naszym torze utrzymywali się na motocyklu. Druga sprawa to katastrofalna postawa Grodzkiego. Decyzja jego wręcz skandaliczna. Do tego puszczanie zawodników z Gniezna z lotnego w 14 i 15 biegu. Nie wiem czy i ile dostał, ale świetnie "wywiązał się" ze swojego zadania.
Nie mniej jednak wierzę w naszą drużynę nadal i myślę, że damy radę w barażu.

Awatar użytkownika
medyk
Posty: 74
Rejestracja: 11 września 2015, o 08:56

Re: Finał PLŻ II Start Gniezno - Motor Lublin 17.09.2017 god

#561 Postautor: medyk » 18 września 2017, o 00:57

Ehh. Myślę, że niejeden kibic dzisiaj prędko nie zaśnie. Czekam na jakieś wywiady, niech Jeleń powie, czemu tam się wywrocil. Po Pedersenie pewnie to spływa, bo nawet nie wie ile ten brak awansu może kosztować. Za rok już nie będzie rekordów frekwencji na trybunach. To i tak jakiś fenomen, że na Rawicz przychodzi pół stadionu. Wszystko ustawił ten uslizg Jelenia. Gdyby dojechali na 5:1, to Miesiąc dalej by miał swoją prędkość, a Gniezno byłoby w opałach.

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Finał PLŻ II Start Gniezno - Motor Lublin 17.09.2017 god

#562 Postautor: jerry78 » 18 września 2017, o 01:04

Wystarczy zmienić 5:0 na 1:5 w 11 biegu i po 13 biegu mamy wynik 39:39 i świętujemy awans. Ech szkoda gadać.

Awatar użytkownika
medyk
Posty: 74
Rejestracja: 11 września 2015, o 08:56

Re: Finał PLŻ II Start Gniezno - Motor Lublin 17.09.2017 god

#563 Postautor: medyk » 18 września 2017, o 01:08

Powiem tak, jakby zadzwonił do mnie znajomy i powiedział, co tam się wyrabia i zebrał te wszystkie nasze pechy: defekty w Lublinie na starcie, defekt Burzy, upadki Jelenia, wykluczenie Miesiąca, to bym ku*** uważał, że to jakiś blef, ponury żart. Aczkolwiek nie wiem czy upadki Jelenia traktować w kategorii pechow. W ogóle nie wiem jak to skategoryzowac. Skład, nad którym każdy wyczynial ochy i achy, którego przed sezonem nikt by nie wymienił na ten chociażby Startu, jedzie jak skład węgla i papy. Jakkolwiek uważam, ze los jakoś tak tym kieruje celowo i po tych nerwach, teraz lub za rok znajdziemy się w I lidze.

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7783
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Finał PLŻ II Start Gniezno - Motor Lublin 17.09.2017 god

#564 Postautor: kibicLBN » 18 września 2017, o 03:49

Co do Darka Śledzia to mam zawsze ograniczone zaufanie od 2004r. I słynnych 4 czy 3 punktów w jakimś cudem przegranym 41-49 meczu u siebie z Rzeszowem... minęło 13 lat i nadal czuje niesmak. 2 drużyna ligi, która rozwala wszystkich u siebie łącznie z Gdańskiem, daje radę na wyjazdach i porażka że śmiesznym wtedy Rzeszowem. Rzeszów wchodzi do top4 a jakimś cudem Darek reprezentuje ich barwy w 2005 roku
Jeśli chodzi o 17 punktów Jabola I Nowaka.to przed sezonem liczyliśmy że w takim to meczu 17 pkt w 6 startach zdobędzie Pedersen. I nie nie ma ten ochłap prawa pojawić się w naszym składzie
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Metalliczny
Senior
Posty: 755
Rejestracja: 10 sierpnia 2003, o 20:23
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Finał PLŻ II Start Gniezno - Motor Lublin 17.09.2017 god

#565 Postautor: Metalliczny » 18 września 2017, o 06:56

istred pisze:Dzisiejszy mecz można było wygrać i jestem przekonany, że gdyby bieg 11 zakończył się tak jak powinien (5:1) to nie tylko w dwumeczu byli byśmy lepsi, ale i dzisiejszy mecz byśmy wygrali.
Nie będę komentował poszczególnych zawodników, bo każdy widzi kto ile punktów przywiózł.
Chcę tylko docenić, że zawodnicy (w większości) pojechali dzisiaj z charakterem, którego zabrakło w Lublinie i w wielu sytuacjach nie odpuszczali.

Sytuacja w 11 biegu nie była kontrowersyjny. Była absolutnie jednoznaczna i widzieli to wszyscy, którzy byli na stadionie. Nie tylko w naszym sektorze. Miesiąc jechał pierwszy. Owszem, rywal był szybszy, ale jak się wyprzedza to trzeba zrobić to bezpiecznie, a nie jak Szwed z impetem wjechać w zawodnika, nawet gdy ten nie zostawia miejsca. Warto zauważyć - czego pewnie w lubelskiej widać nie było - że po biegu Brentzon chciał przeprosić Miesiąca (pewnie wiedział, ze przeszarżował), ale podjechał do niego Jabol i wyraźnym gestem kazał zabierać się do parkingu.
Trzeba było być co najmniej ślepym, żeby tak ocenić to jak zrobił to sędzia. Osobiście w ślepotę, a nawet głupotę sędziego nie wierzę. W uciemiężoną lubelską historię też nie. Po prostu w żużlu rządzi Wielkopolska, Kujawy i Lubuskie. Wschód Polski nie ma pleców i jak tylko się da to w takich meczach się pomaga "zaprzyjaźnionym" drużynom.

Uważam, że mecz został wydrukowany przez sędziego. Na żużel chodzę... ponad 20 lat i takiego oszustwa nie widziałem.

PS. Akcja Jeleniewskiego z 11 biegu. Czy on nie miał jakiegoś defektu? Nie wierzę, że tak po prostu upadł na wirażu przez nikogo nie atakowany...

Oprócz tego, trzeba przyznać, że sami sfrajerzyliśmy. Zarówno meczem w Lublinie, który można było wygrać 20 punktami, jak i trochę w Gnieźnie - upadki, defekty. Oczywiście, można powiedzieć że defekty to "złośliwość rzeczy martwych". Jednak jakoś w ekstralidze, czy GP, a nawet w drużynie z Gniezna te defekty zdarzają się bardzo rzadko.

Byliśmy zdecydowanie lepsi. Zarówno w Lublinie jak i w Gnieźnie. Niestety, to Gniezno wyciągnęło najlepszy wynik jaki było w stanie, spięli się na maksa, zrobili wszystko co się dało i wygrali dwumecz. My natomiast pogubiliśmy mnóstwo punktów, a i tak przegraliśmy ten dwumecz przy ogromnej pomocy sędziego.

Ale sezon się nie kończy. Jest dwumecz z Rzeszowem i uważam, że to my jesteśmy jego faworytem. Jak nie sfrajerzymy po raz kolejny to wygramy.



Mnie się przypomina sławny tekst Rzeszowa: "Przegraliśmy, ale byliśmy lepsi".

Nie, przegraliśmy, bo sfrajerzyliśmy koncertowo.

Co do wykluczenia Miesiąca, jakkolwiek niekorzystne dla nas również uważam za słuszne. W Lubelskiej ewidentnie na powtórkach było widać że Szwed już Pawła wyprzedził a ten się próbował na niego kłaść. Szwed nie miał gdzie uciekać, musiałby chyba zjechać na murawę. Niestety, ale Miesiąc sam sobie winny, że pozwolił się dogonić.

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

Re: Finał PLŻ II Start Gniezno - Motor Lublin 17.09.2017 god

#566 Postautor: Lublin_Fan » 18 września 2017, o 07:22

Miesiąc bardzo zwolnił w trakcie tego biegu. Może to już był koniec tego silnika?
Nie zmienia to faktu, że do tej kraksy nie powinno dojść. To Jeleń załatwił ten bieg i przy okazji awans.
Pierwsza seria startów, jak to na wyjazdach, lekka dezorientacja. Ale potem już szło dobrze i w zasadzie to jechaliśmy w Gnieźnie po wynik w okolicy remisu. Aż położył się "kapitan"...

ermen
Zawodowiec
Posty: 1284
Rejestracja: 2 lipca 2004, o 10:39

Re: Finał PLŻ II Start Gniezno - Motor Lublin 17.09.2017 god

#567 Postautor: ermen » 18 września 2017, o 08:00

Obudziłem się z kacem, choć nic wczoraj nie piłem...
Tylko ja tak mam?
Każdemu jego Everest...

Awatar użytkownika
_piotrusss
Kadrowicz
Posty: 1665
Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 20:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Finał PLŻ II Start Gniezno - Motor Lublin 17.09.2017 god

#568 Postautor: _piotrusss » 18 września 2017, o 08:07

Zaraz po wczorajszym meczu miałem na tyle dość żużla, że na ekstraligę to już tylko zerkałem w wolnej chwili. Jednak człowiek jest już tak chory na ten sport, że dzisiaj zaczynam się emocjonować barażem.
Ale jeszcze co do wczorajszego meczu. Tak na chłodno to głównym winowajcą tej porażki był Bjarne. Jego jazda i brak ambicji była szokująca. Nie chcę rzucać oskarżeń, ale ciężko mi uwierzyć w aż tak słabszy dzień Duńczyka. Daniel? Widać że chciał, może nawet za bardzo. Stąd upadek już w pierwszym biegu, myślę że późniejszy uślizg mógł być wynikiem tego zdarzenia. Pamiętam jak poobijany Kildemand w podobny sposób się przewracał. Jeleń nigdy nie był typem przywódcy... on się po prostu do tego nie nadaje. To jest solidny zawodnik na drugą linię w pierwszej lidze i myślę że nie ma co się tutaj obrażać, tylko po prostu więcej nie stawiać go w takiej roli. Owszem mecz zawalił, ale można się było tego spodziewać. Paweł, Oskar i Robert jechali ambitnie i nie ma co chyba mieć do nich większych pretensji. Wykluczenie Pawła nie było dobrą decyzją. To nic, że Olivera koło było o 10 cm przed jego kołem. Demski w jednym z Magazynów Ekstraligi tłumaczył kiedyś, że przy takim ataku zawodnik atakujący musi być zdecydowanie przed przeciwnikiem, tak żeby tamtego nie wybić z rytmu jazdy. Paweł żeby się uratować musiałby zmienić znacząco swój tor. Skandalem ta decyzja nie była, ale jednak razem z biegami 14 i 15 pokazała kogo sędzia darzy większą sympatią ;)
Podsumowując ten finał to my wygrywaliśmy umiejętnościami i chyba sprzętem, Gniezno nadrabiało ambicją i walecznością. Gdyby nie ogromna ilość pecha to by nam się udało... ale podobno szczęście sprzyja lepszym. Należy pogratulować przeciwnikom, wygrali oba dwumecze jakie z nami pojechali.
Jeśli chodzi o baraż to naprawdę ciężko tutaj coś przewidzieć i podziwiam osoby którą są pewne tego że przerąbiemy oba mecze do 30 jak i te które upatrują w Rzeszowie łatwiejszego rywala od Gniezna. Tak patrząc na składy to nie widzę tutaj przepaści pomiędzy najlepszymi drużynami drugiej ligi i najsłabszymi pierwszej, ale wszystko się rozjaśni w kilku pierwszych biegach. Na pewno nie jesteśmy skazani na porażkę, szczególnie że z naszych zawodników zejdzie presja, kto wie czy to ona nie odpowiadała za ten finałowy pech. To Rzeszów jest faworytem, bo jest drużyną z wyższej ligi. My swoją porażkę w tym sezonie będziemy mieli za sobą, oni będą walczyć o to by do swojej nie dopuścić. Tam brakuje pieniędzy, kibiców i zawodników. Mają trenera kombinatora i może lepszy sprzęt, to wszystko.
Nie czas na rozliczenia, trzeba mobilizować zawodników i jechać na 100%. Zbyt wiele wysiłku działaczy, kibiców i sponsorów zostało włożone w ten sezon by teraz odpuścić. Mobilizować chłopaków a wnioski wyciągać po sezonie i więcej nie kontraktować takich gości jak Bjarne (chyba nie ma w Rzeszowie sponsorów, nie? :D)

Walczymy dalej! Motor!

PS
tezetomaniak pisze:W tym gównianym mieście nic sie nie może udać :)

Sam jesteś gówniany.
Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski

Awatar użytkownika
m.a.c.i.e.k.s
Junior
Posty: 363
Wiek: 37
Rejestracja: 5 marca 2004, o 16:16
Lokalizacja: Lublin

Re: Finał PLŻ II Start Gniezno - Motor Lublin 17.09.2017 god

#569 Postautor: m.a.c.i.e.k.s » 18 września 2017, o 08:14

Jeśli Bjarne pojedzie w którymkolwiek barażu to nasi z zarzadu okażą się kompletnymi ignorantami. Ja rozumiem że przed sezonem to byla armata jak na 2 ligę ale chyba trzeba by było być upośledzonym umysłowo ślepcem, żeby nie widzieć kto nam tak koncertowo spierd.lił oba finały. Po Danielu można się było tego spodziewać. Gościu pewnie i tak pójdzie do 1 ligi. To samo Robert. Juz przed tym meczem w wywiadzie wypalił, że za rok 1 liga, bo oferty juz się sypią -to po co się spinać? 8) Cały sezon psu w PRZYSŁOWIOWĄ DUPĘ. Miesiąc i Bober to jedyni zawodnicy którzy chcieli wczoraj awansu.

Jelenia bym o to nie podejrzewał ale Bjarne to chyba ma kontrakt w Gnieźnie od 2 tygodni.

Awatar użytkownika
_piotrusss
Kadrowicz
Posty: 1665
Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 20:11
Lokalizacja: Lublin

Finał PLŻ II Start Gniezno - Motor Lublin 17.09.2017 godz 16

#570 Postautor: _piotrusss » 18 września 2017, o 08:21

Bądźmy poważni, po co Startowi Bjarne w pierwszej lidze? :D
Jeśli jego postawa nie była tylko i wyłącznie słabszym dniem to nic nie wskazuje na to by podobna historia powtórzyła się w meczach z Rzeszowem. Trzeba kalkulować na chłodno i wygrać ten baraż!
Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski

Awatar użytkownika
m.a.c.i.e.k.s
Junior
Posty: 363
Wiek: 37
Rejestracja: 5 marca 2004, o 16:16
Lokalizacja: Lublin

Re: Finał PLŻ II Start Gniezno - Motor Lublin 17.09.2017 god

#571 Postautor: m.a.c.i.e.k.s » 18 września 2017, o 08:28

Rzygam tym Dunem. Jeśli tylko ja to ok.
Co do kontraktu w Gnieźnie - popatrz na średnie Bjarne i stranierich Gniezna. Oczywiście przed finałami. Może po to im kontrakt bo jest lepszy? (na pewno jako prze-kupa).

Awatar użytkownika
lombard
Senior
Posty: 795
Rejestracja: 21 kwietnia 2011, o 15:44

Re: Finał PLŻ II Start Gniezno - Motor Lublin 17.09.2017 god

#572 Postautor: lombard » 18 września 2017, o 08:38

Odczekałem, żeby ochłonąć więc teraz powiem swoje zdanie: w wywiadzie Smolińskiego pada sformułowanie "nie jesteśmy maszynami" i to jest słowo klucz! Pojechaliście ostro po Danielu. Patrząc tylko na wynik niby racja, ale przytoczę to czego nie widzicie, albo nie chcecie widzieć:
- Daniel zaliczył ostrego dzwona w meczu z Ostrowem. Jego start przeciwko Gnieznu był uzależniony od decyzji lekarzy. Pomimo 70% sprawności i stałej opieki lekarskiej w parku maszyn, pojechał dla klubu i przede wszystkim kibiców, żeby pomóc. :idea:
- przed meczem rewanżowym w Gnieźnie, nasz kapitan który nota bene czyta to forum, został naładowany przez was (nie wszystkich ale znaczną część kibiców) negatywnymi emocjami= jakie to Gniezno niepokonane, o czym świadczą statystyki sprzed lat i że przegramy 34-56 (gratuluję wiary w swój zespół!). Ja nie wiem czy jest tu satysfakcja, że pocelowałem wynik, czy większa by była satysfakcja, że Daniel cało i zdrowo zakończył zawody? Żużlowcy "nie są maszynami" jeśli narażają swoje życie i zdrowie to muszą wiedzieć dla kogo i czy warto! :idea:
- efekt tej całej otoczki był taki, że pomimo tego iż Paweł Miesiąc wiózł bieg na korzystne dla nas 3-3 (po powtórce 2-4) Daniel ambitnie zaatakował co przypłacił efektownym dzwonem. To mógł być decydujący moment tego meczu. :idea:
- to że potem przyjechał wspólnie z Pawłem dwa razy na 5-1 pokazało, że walczył, że chciał, że mógł i nie zasługuje na krytykę! :idea:
- to co się stało w biegu 11 jest wypadkową wielu czynników o których pisałem powyżej, ale prawda jest taka, że Daniel nie musiałby się tak spinać i narażać gdyby...inni jechali. :idea: Świetny Oskar Bober i Pawełek na motocyklach Łaguty okazało się za mało...
Teraz nawiąże do krytykowanego Bjarne...tak rozczarował cholernie. Byłem jednym z tych którzy go tu na forum bronili. Czy żałuję? Do wczoraj nie. Jeździł w naszych barwach z naszym plastronem! Jedno natomiast wiem- Bjarne nie musi przepraszać nas kibiców. Bjarne musi przeprosić właśnie Daniela, Oskara i Pawła którzy zostawili zdrowie na torze! :idea:
Czy sprzedał? Czy sędzia był stronniczy? To już bez znaczenia, bo tak samo można snuć teorię spiskową, że Lambert pojechał słabiej bo sponsoruje go Garcarek. Tak czy owak sezon się nie skończył i potrzebujemy ich wszystkich, prawdopodobnie nawet Bjarne, który ma wybór skompromitować się do końca albo zrehabilitować. Jeśli to pierwsze to pójdzie do Rawicza albo zakończy karierę. :idea:
Do Stanleya nie mam pretensji o zero punktów. Mam pretensje, że wziął ze sobą takie motory padlinę na najważniejszy mecz sezonu. :shock: Oby jako "buczok" chciał coś pomóc nam skuteczniej w barażu z Rzeszowem! 8)

Awatar użytkownika
Fantys
Zawodowiec
Posty: 1023
Rejestracja: 17 sierpnia 2007, o 11:24

Re: Finał PLŻ II Start Gniezno - Motor Lublin 17.09.2017 god

#573 Postautor: Fantys » 18 września 2017, o 08:44

po tym wpisie zamknąć temat , Daniel w pierwszym starcie mocno uderzył o tor chciał dobrze wyszło niestety nie wyszło !

Wiara umiera ostatnia !!

O reszcie nie pisze bo mi dalej smutno !

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5331
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: Finał PLŻ II Start Gniezno - Motor Lublin 17.09.2017 god

#574 Postautor: tezetomaniak » 18 września 2017, o 08:47

_piotrusss pisze:
tezetomaniak pisze:W tym gównianym mieście nic sie nie może udać :)

Sam jesteś gówniany.


Ouch. Wiem, w końcu się tutaj urodziłem :roll:
Ostatnio zmieniony 18 września 2017, o 08:47 przez tezetomaniak, łącznie zmieniany 1 raz.

Ge(L)o
Trener
Posty: 4249
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

Re: Finał PLŻ II Start Gniezno - Motor Lublin 17.09.2017 god

#575 Postautor: Ge(L)o » 18 września 2017, o 08:47

Takiej kichy ze strony stranieri z nazwiskiem w meczu Motoru o stawkę nie pamiętam. Pomijam popisy Hansia Andersena czy Jespera B.Jensena w zwykłych meczach ligowych. Jedynie Lukas Dryml może aspirować do porównań z wczorajszym Pedersenem.

Jeśli kierownictwo klubu powoła na którykolwiek z meczów barażowych Duńczyka to znaczy, że bardzo lubi być dymane w pupę bez mydła.
Jak ktoś pluje mi w twarz to nie mam zamiaru udawać, że pada deszcz, więc jeśli w Rzeszowie Bjarne (tfu) będzie w składzie to na mecz w Lublinie się nie wybiorę, choćby nie wiem jak wielka szansa na wygranie dwumeczu się otworzyła po pierwszym spotkaniu.

Mam nadzieję, że kierownictwo klubu i trener Śledź staną na wysokości zadania. To już jest kwestia osobistej godności i honoru.