Gelo pisze:Niestety idiota załatwił chyba rękę Robertowi. Na takim torze nie da się prowadzić motocykla jedną ręką. A do Miedzinskiego Woryna pierwszy kandydat na leczenie psychiatryczne. Ps. Zwolennicy "sprawdzania" Hansena chyba nie mają już złudzeń...
To Ciapek zdobyłby tam 7 pkt, a Staszek 8? Odejmij tych ze sprzętem e-ligowym. W Ostrowie jeżdżą Brzozowski, Suchecki, Sówka, Dolny i oni nie mają fur takich jak Drabiki, Smektały, Fricki itp. Bliżej im do Kuciapów.
Co do Woryny to wypadek z Rempałą był chyba najbardziej nieżużlową współczesną akcją, wiele widziałem ale i tak zrobiłem wielkie oczy. Skupiono się potem na kasku Krystiana, a nie na tym że takich zachowań jak to Kacpra po prostu w żużlu nie ma.
Woryna ma super sprzęt i zgubił dużo wagi ale umiejętności nadal mizerne, często przepuszcza rywali albo daje się ogrywać.
Nad Robertem jak nad każdym Angolem jest jakieś fatum. On urazy będzie ciągle łapał, jak oglądam go w Premiership to nieraz węszę kontuzję. To Anglik, jeździ w kontakcie, na polskich torach jak ktoś cię nie skasuje to nawet nie ma jak złapać kontuzji, żużlowcy jeżdżą w bezpiecznej odległości od siebie i zawsze można uciec. Robert musi dużo jeździć na torach poza UK. On jeździ "po angielsku". W polskich ligach są zawodnicy którzy nie jeździli w UK i właściwie nigdy nie mają okazji leżeć na torze, chyba że sami chcą polecieć w dmuchawca. A zawodnicy wychowani na walce w kontakcie, jak Lambert, co chwila łapią a to nadgarstek, a to obojczyk, kolano czy coś.