Ciekawe jaką kwotę musi zadeklarować Żuk, zeby nasz prezes chciał się podjąć startów Nice lidze??
Dla mnie to jakieś kuriozum, bo pieniądze z Miasta i tak dostajemy ogromne w stosunku co oferowali poprzedni
prezydenci ,a my i tak ciągle mamy za mało...
A może by zainwestować w dział marketingowy? W ludzi którzy potrafią rozmawiać ze sponosrami i ich pozyskiwać?
Są tacy ludzie,byli jeszcze za czasów TŻ-tu,nie mielismy praktycznie dotacji z Miasta ale była grupa kilkudziesięciu malych sponsorów którzy łącznie dawali spory procent budżetu TŻ-tu...
Czy teraz tak być nie może ?! (pytanie retoryczne

)