Dofinansowanie klubu przez miasto

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Złoty
Szkółkowicz
Posty: 219
Rejestracja: 23 sierpnia 2007, o 11:42
Lokalizacja: Lublin

Re: Dofinansowanie klubu przez miasto

#676 Postautor: Złoty » 14 sierpnia 2014, o 03:06

meesha pisze:A tymczasem dziś na stadionie naliczyłem 97 osób.


ktoś musi pracować, żeby ktoś mógł pójść na żużel :)

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Dofinansowanie klubu przez miasto

#677 Postautor: meesha » 14 sierpnia 2014, o 08:52

Co za pech. Z tylu tysięcy fanów żużla niemal wszyscy mieli wczoraj na drugą zmianę (czy tam trzecią u was) ;)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Dofinansowanie klubu przez miasto

#678 Postautor: niespokojny » 14 sierpnia 2014, o 09:05

A Ty myslisz ze w Grudziadzach, Gnieznach itp. Wiecej ludzi przychodzi na takie turnieje? Lepiej przypomnij frekwencje z najnizszej klasy rozgrywkowej. To bedzie bardziej miarodajne :-)
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Dofinansowanie klubu przez miasto

#679 Postautor: meesha » 14 sierpnia 2014, o 09:19

Ale mnie nie obchodzą Gniezna i Grudziądze. Była okazja wesprzeć swój klub i obejrzeć dość ciekawe zawody, poznać paru świeżaków, z których może kiedyś "coś" będzie. Dla mnie same plusy. Pytam tylko gdzie ci kibice? Bo powoływanie się na frekwencję z 12 października ubiegłego roku to żaden wyznacznik. Raz do roku to wiadomo co...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

dobek
Senior
Posty: 559
Rejestracja: 17 stycznia 2009, o 16:09

Re: Dofinansowanie klubu przez miasto

#680 Postautor: dobek » 14 sierpnia 2014, o 09:23

Meesha nie ma co się denerwować :) Ale prawdą jest, że my jako kibice dajemy du..y z frekwencją :( Wiem,że będzie pisane a to pogoda, godzina,wyniki...i dlatego tak jest ale dlaczego w Częstochowie mimo ch...ych wyników i złej otoczki klubu potafi przyjść nawet 10tyś. kibiców. Ja mimo opie...olu od baby, że dzieci( moje córki)wróciły bardzo pózno i w stanie jakby węgiel nosiły :D to i tak będę przychodził,bo to jest mój ukochany sport "mój" klub i moje miasto i dając przysłowiową złotówkę przyczyniam się do istnienia tej mojej ukochanej dyscypliny mino,że parę razy doprowadzała mnie do wybuchu :D .

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Dofinansowanie klubu przez miasto

#681 Postautor: mikas » 14 sierpnia 2014, o 09:24

Meesha no i ten wczorajszy turniej tez był z serii "raz do roku to wiadomo co". Miarodajne analizy dotyczące średniej frekwencji trzeba przeprowadzac tylko i wylacznie na podstawie zawodów ligowych, reszta to jest własnie takie raz do roku.
Przy wiekszości miarodajnych analiz zawsze odrzuca sie skrajne wyniki...
MOTOR LUBLIN
Obrazek

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Dofinansowanie klubu przez miasto

#682 Postautor: istred » 14 sierpnia 2014, o 09:25

Pytam tylko gdzie ci kibice?
W domu, w pracy, na wakacjach, u teściowej, przed telewizorem.
Uważasz, że kibic musi chodzić na wszystkie, nawet tak masochistyczne zawody żużlowe?

Awatar użytkownika
Złoty
Szkółkowicz
Posty: 219
Rejestracja: 23 sierpnia 2007, o 11:42
Lokalizacja: Lublin

Re: Dofinansowanie klubu przez miasto

#683 Postautor: Złoty » 14 sierpnia 2014, o 09:28

Na SF piszą, ze było 200 osób.

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Dofinansowanie klubu przez miasto

#684 Postautor: meesha » 14 sierpnia 2014, o 09:28

Ale ja się nie denerwuję. Tylko jakieś takie nudy dziś w pracy :)
Piąty bieg na przykład jak dla mnie godny GP. Poza tym bardzo fajnie szeroka chodziła, tego na lidze nie uświadczysz. A wszystko na dodatek przy "lampkach". I nie żałuję wydania tych 10 złotych. Niech żałują ci, co nie byli :p

Mikas, BK też do najgorszych nie należał jeśli chodzi o ściganie więc to nie jednorazowy przypadek, że nie trzeba jakichś wielkich nazwisk, żeby obejrzeć fajne zawody.

Uważasz, że kibic musi chodzić na wszystkie, nawet tak masochistyczne zawody żużlowe?

Taki, któremu zależy na istnieniu tej dyscypliny? Owszem.
A co było masochistycznego w tych zawodach? Kilkanaście mijanek, walka w kontakcie, ale fair między młodymi chłopakami, którzy mają jeszcze radość z jazdy? Nie wiem o co chodzi...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Dofinansowanie klubu przez miasto

#685 Postautor: niespokojny » 14 sierpnia 2014, o 09:48

Widze duze niezrozumienie tematu. Pisalem o frekwencji z najnizszej ligi, z lat 2009-2011. Nie wiem skad wziales jakis pazdziernik wczorajsze zawody mozna porownac do treningu szkolki pilkarskiej. Myslisz ze tam jest wieksza frekwencja? Ale Ty meesha jestes zawsze taki ogarniety, zawsze sprawiedliwy, pluja ci w twarz to mowisz ze deszcz pada. Dla mnie nie ma o czym dyskutowac. Liczby mowia wszystko. W 3 lidze zuzlowej kibicow na meczach ligowych bylo przynajmniej 1.5 tys. Zadna inna dyscyplina w tym miescie nie zgarnela wiekszej widowni. To po jakiego grzyba szukasz jakichs tanich wymowek?
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Dofinansowanie klubu przez miasto

#686 Postautor: meesha » 14 sierpnia 2014, o 10:01

Stąd wziąłem, że kilkakrotnie było pisane jakie to jest zapotrzebowanie na żużel w Lublinie, co widać po tamtych zawodach. A to żaden materiał do wyciągania wniosków.
Jedni wolą żyć w świecie iluzji, inni wolą być szczerzy wobec samych siebie. Każdy sobie jakieś poletko znajdzie jak widać.
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Dofinansowanie klubu przez miasto

#687 Postautor: istred » 14 sierpnia 2014, o 10:15

Taki, któremu zależy na istnieniu tej dyscypliny? Owszem.
A co było masochistycznego w tych zawodach? Kilkanaście mijanek, walka w kontakcie, ale fair między młodymi chłopakami, którzy mają jeszcze radość z jazdy? Nie wiem o co chodzi...
Widzisz, poza tą setką osób, pozostali myślą inaczej.
Biorąc pod uwagę, że był to środek tygodnia i że większość osób ma obowiązki związane z rodziną czy pracą, a także biorąc pod uwagę jak wyglądały podobne zawody w latach ubiegłych (3 godziny trwania, po wielu upadkach lub innych awariach taśmy) uważam to za lekki masochizm. Chyba, że ktoś rzeczywiście narzeka na nadmiar czasu. Wtedy zawsze lepiej jest ten czas spędzić na powietrzu oglądając juniorów niż marnując go oglądając wiadomości ;)
A to żaden materiał do wyciągania wniosków.
Jedni wolą żyć w świecie iluzji, inni wolą być szczerzy wobec samych siebie.
Ale co uważasz za iluzję? To, że jest zapotrzebowanie na żużel w mieści? Albo, żeby już być idealnie precyzyjnym - na żużel na wysokim poziomie.
Pokazuje to przede wszystkim ubiegłoroczny mecz o pietruszkę z czołowymi zawodnikami świata, na którym był komplet pomimo dość wysokich cen biletów. Poza tym pokazuje to zainteresowanie meczami ligowymi (żebyś nie mógł się czepić - rozgrywanymi w normalnych warunkach, a nie w południe na pełnym słońcu w pewnie ponad 40 stopniowym upale) a nawet transmisjami meczów wyjazdowych na telebimach.

Zapotrzebowania na zawody juniorskie, szczególnie gdy Lublin nie ma ani jednego swojego juniora, faktycznie nie ma.

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Dofinansowanie klubu przez miasto

#688 Postautor: niespokojny » 14 sierpnia 2014, o 10:24

Tak tak, ja zyje w swiecie iluzji. Co z tego ze na lige przychodzi kilka tys. Ludzi. A na pilkarski motor, ktory gra dopiero w amatorskiej IV lidze i na mecze, ktorego chodzi kilkaset osob, dostaje od miasta nowiusi stadion, sponsora a zeby tego bylo malo, to miasto dopkaca im co roku po dwie banki. No ale co z tego, ze przez to nie ma kasy na niszowy szuszel, w koncu na treningi szuszelka przychodzi tyle osob co na mecze Wielkiego Motoru, a ja zyje w swiecie iluzji myslac ze to szuszelek ma tylu fanow.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Rudy
Junior
Posty: 423
Rejestracja: 5 września 2010, o 17:17

Re: Dofinansowanie klubu przez miasto

#689 Postautor: Rudy » 14 sierpnia 2014, o 10:54

meesha pisze: Była okazja wesprzeć swój klub i obejrzeć dość ciekawe zawody, poznać paru świeżaków, z których może kiedyś "coś" będzie.

meesha pisze:Co za pech. Z tylu tysięcy fanów żużla niemal wszyscy mieli wczoraj na drugą zmianę (czy tam trzecią u was) ;)


Już odpowiadam. Klubu wspierać nie mam zamiaru w tym wydaniu,że na przykład trener nie ma nic do gadania i Franka świadomie bez sprzętu wystawiają.Acha i co z tego ,że z któregoś może coś być,jak od kilku lat nie kontraktujemy juniorów i przez to jesteśmy tam gdzie jesteśmy.
A co robiłem? Pierdziałem w fotel,grałem na ps3 i popijałem grands'a .Wolałem tak spędzić czas ,bo mnie nasz klub wyleczył z żużla i z żużlozjeba powoli normalnieje i nie lecę na stadion jak kiedyś przy każdej okazji pierdnięcia motocykla jak to robiłem kiedyś.
"Nigdy nie rozmawiaj z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem".

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Dofinansowanie klubu przez miasto

#690 Postautor: meesha » 14 sierpnia 2014, o 11:11

Tak więc mnie o nic innego nie chodzi tylko o to, żeby nie było później zdziwienia, że "nie będzie niczego".
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Dofinansowanie klubu przez miasto

#691 Postautor: istred » 14 sierpnia 2014, o 11:14

Ta... bo z pewnością frekwencja na turnieju juniorów ostatniej kategorii będzie miała decydujące znaczenie.

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Dofinansowanie klubu przez miasto

#692 Postautor: meesha » 14 sierpnia 2014, o 11:17

Szerzej trochę należy patrzeć na sprawę, nie chodzi tylko o ten turniej.
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Dofinansowanie klubu przez miasto

#693 Postautor: istred » 14 sierpnia 2014, o 11:34

Odniosłeś się na początku do tego turnieju zauważając, że było niecałe sto osób (którym na żużlu zależy). Dlatego ja też odnoszę się jedynie do tego turnieju.
O szerszym spojrzeniu na sprawę piszą w zasadzie wszyscy, którzy odnoszą się do Twojej wypowiedzi - że trzeba spojrzeć na frekwencję na meczach ligowych, na ubiegłorocznym turnieju i na oglądaniu przed meczów wyjazdowych. A ta nie była zła.

Napisz proszę zatem co masz na myśli pisząc o szerszym spojrzeniu na sprawę.
Ostatnio zmieniony 14 sierpnia 2014, o 11:35 przez istred, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Yeste
Szkółkowicz
Posty: 237
Rejestracja: 16 sierpnia 2005, o 00:41
Lokalizacja: Lublin

Re: Dofinansowanie klubu przez miasto

#694 Postautor: Yeste » 14 sierpnia 2014, o 11:34

Rudy pisze:popijałem grands'a
A to rozpuścił ci się, tak?

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Dofinansowanie klubu przez miasto

#695 Postautor: Cooper » 14 sierpnia 2014, o 11:37

Ale z frekwencja sprawa jest prosta i oczywista.

5-10 - terning szkolki i amatorow
10-400 - trening zespolu (w zaleznosci od skladu)
100-400 osob - zawody juniorow ledwo po licencji, na tygodniu (zaleznie od pogody i miesiaca)
400-1200 - BK, 1/4 IMP, Macec i inne tej kategorii, o ile bilet nie drozszy niz 10zl
500-1000 - II liga bez ladu i skladu, braki zawodnika, braki wynikow itp. itd.
1500-3000 - II liga z walka o awans, ale tylko na "lepszych" rywalach a nie na meczach typu 75:15
1000-2000 - pierwsza liga, o kiepskich porach, z cienkim skladem, przegrywajac mecze u siebie i kulejac organizacyjnie (cos jak teraz)
3500-... - pierwsza liga, dobre wyniki, fajni zawdonicy, walka o awans i jeszcze raz WYNIKI
5000-... Extraliga :) Pod warunkiem, ze nie jestesmy Gdanskiem
8000 - kazda impreza typu pazdziernikowa, gdzie wyglodnialy lud przyjdzie zobaczyc gwiazdy, a organizacja i ceny biletow beda do tego zachecaly, a nie odwrotnie

Tak bylo jest i bedzie i nigdy podejscie nas, zuzlozjebow nie mialo na to decydujacego wplywu. Zawsze na juniorskich zawodach frekwencja jest "policzalna" co do sztuki i trudno by bylo inaczej. No chyba, ze sprzedalibysmy 5000 karnetow przed sezonem, zawierajacych wstep rowniez na takie imprezy, wtedy w mysl zasady "zaplacone to ide" moze by te 500 osob bylo.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Zaratustra
Kadrowicz
Posty: 1523
Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Dofinansowanie klubu przez miasto

#696 Postautor: Zaratustra » 14 sierpnia 2014, o 14:09

meesha pisze:Tak więc mnie o nic innego nie chodzi tylko o to, żeby nie było później zdziwienia, że "nie będzie niczego".


Mnie tam wcale nie zdziwi, jak nie będzie niczego. Na popelinie (ligowej) nigdy nie będzie większej frekwencji od tej, którą mieliśmy ostatnio (no może + pińcset, jeśli nie będzie spiekoty ;) ). I tu - chętny, zainteresowany itp. - powinien się zastanowić, czy jest sens (czy się kalkuluje) robienie żużla na półamatorskich zasadach. Jeśli tak, to jadymy, jeśli nie - to czekamy aż "będą warunki" do zrobienia takiego żużla w Lublinie, na jaki jest zapotrzebowanie. A na jaki żużel jest zapotrzebowanie, to już było pisane.

ermen
Zawodowiec
Posty: 1284
Rejestracja: 2 lipca 2004, o 10:39

Re: Dofinansowanie klubu przez miasto

#697 Postautor: ermen » 14 sierpnia 2014, o 21:27

istred pisze: nawet tak masochistyczne zawody żużlowe?


Masochistyczne dla kogo? Dla oglądających?!!! I na Brązowym Kasku i na wczorajszych zawodach było naprawdę fajne ściganie. Piszesz o rzeczach o których nie masz pojęcia, bo nie widziałeś. Poza tym, nieobecni nie mają prawa głosu.
Każdemu jego Everest...

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

Re: Dofinansowanie klubu przez miasto

#698 Postautor: Czarek » 15 sierpnia 2014, o 11:32

ermen pisze:
istred pisze: nawet tak masochistyczne zawody żużlowe?


Masochistyczne dla kogo? Dla oglądających?!!! I na Brązowym Kasku i na wczorajszych zawodach było naprawdę fajne ściganie. Piszesz o rzeczach o których nie masz pojęcia, bo nie widziałeś. Poza tym, nieobecni nie mają prawa głosu.


Fajne ściganie w tym sezonie w Lublinie było tylko na zawodach, których nie obsługiwali komisarze. Ligowy żużel zdechł.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Awatar użytkownika
Moran
Junior
Posty: 348
Rejestracja: 20 czerwca 2011, o 00:23

Re: Dofinansowanie klubu przez miasto

#699 Postautor: Moran » 15 sierpnia 2014, o 15:18

Dziwi mnie przekonanie o tym że w Lublinie nie może być fajnej frekwencji na drugiej lidze.
W Pile czy Krośnie często zdarzają się spore liczby widzów.
A to ośrodki o zupełnie różnych historiach i położeniu geograficznym.
Krosno wieczna trzecia liga z wyskokami raz na wiele lat, Piła "nie tak dawno" DMP,
co tydzień gwiazdy, cała gromada wychowanków którzy zostali ligowcami,
jedni mogli się obrazić na trzecią ligę, drugim mogła już zbrzydnąć a tak nie jest.
W Lublinie niestety klub ma złą opinię wśród ludzi którzy chodzą na żużel przede wszystkim.
Do tego wieczne narzekanie i wręc wzajemne zniechęcanie do pójścia na zawody także na tym forum.
Plus straszenie najniższą ligą gdy Lublin jako ośrodek niczym się nie zasłużył żeby występować regularnie w wyższej.
Mam wrażenie że cierpliwość wielu fanów z długim stażem zwłaszcza jest właśnie na wykończeniu i wszyscy oczekują jakiegoś wielkiego przełomu, wyjścia z marazmu i ekstraligi, do tego uważają że powinno stać się to teraz (a dlaczego nie np. w 2001 czy innym okresie?), a to się po prostu nie wydarzy, a przynajmniej szansa na to jest mała, taka jak zawsze.
Latami pracowano na pozycję Lublina w żużlowej hierarchii.
Nie ma co kopać leżącego i głosić na forach że na II ligę nikt w Lublinie nie będzie chodził.
Być może albo taka albo żadna. Trzeba znać swoje miejsce w szyku i starć się żeby uległo poprawie a takie gadanie tylko przeszkadza bo utwierdza ludzi w przekonaniu że idąc na mecz tracą czas
Janusz Stachyra: Kto na nas trafi, bedzie miał problem i dalej będzie jeździć w drugiej lidze

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Dofinansowanie klubu przez miasto

#700 Postautor: go! » 15 sierpnia 2014, o 15:36

Moran pisze:Mam wrażenie że cierpliwość wielu fanów z długim stażem zwłaszcza jest właśnie na wykończeniu i wszyscy oczekują jakiegoś wielkiego przełomu,
zgoda
Moran pisze:wyjścia z marazmu i ekstraligi
A tu sie nie zgodze. Moze byc tez zakonczenie tego sado-maso, to tez zawsze jakis przelom.