istred pisze:Może dlatego, że wszyscy wierzą w mit, że na "nowych zawodników" potrzebne są dodatkowe pieniądze?
Trzeba wziąć pod uwagę, że to nie jest dodatkowy zawodnik do składu tylko miałby wskoczyć za kogoś, a nieobecność tego kogoś powoduje oszczędności. Wszystko jest kwestią tego kogo mielibyśmy zakontraktować i za kogo.
Troche chyba nie do końca. Kontraktując zawodników przed sezonem płacisz im z reguły za przygotowanie. Woodward i Lampart zapewne dostali po kilkadziesiąt tysięcy. Rezygnując z nich kosztem nowego zawodnika, w jakimś zakresie tracisz te pieniądze. W związku z tym też taki zakontraktowany nowy zawodnik życzy sobie zapewne odpowiednio wyższą stawkę, po pierwsze dlatego, że nie dostał nic przed sezonem w przeciwieństwie do tych, których ma zastąpić, a po drugie, bo to bardziej w interesie klubu jest zakontraktować to wzmocnienie, z powodu niespełnionych założeń sportowych (zagrożenie spadkiem, brak awansu/medali). Klub jest pod ścianą i musi bulić, tak jak my swego czasu za Drymla i Rymela. Jak się wypożycza z innego klubu to zapewne też się płaci jakiś zwrot za kasę za przygotowanie zawodnika, którą dostał od miacierzystego klubu. Tak to sobie przynajmniej wyobrażam. KMŻ w rundzie finałowej 2013 to zupełnie inna bajka, nie ma co porównywać


