Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Majo
Szkółkowicz
Posty: 192
Rejestracja: 23 marca 2009, o 21:24
Lokalizacja: Lublin/Śródmieście

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#201 Postautor: Majo » 12 maja 2014, o 01:51

boxing pisze:BTW - skoro Marian to taka chodzaca legenda Tarnowa i takie ma tam uklady - to pytanie, dlaczego w ostatnich meczach nie dalo rady sciagnac odwieszonego Mazura - ktory ponoc smigal na treningach w Tarnowie klase lepiej od Dabrowskiego?

Kasa?
Jacek Rempała:"Niezbyt ciepło przyjęli mnie kibice w Bydgoszczy, od jednego dostałem nawet morelem"

Awatar użytkownika
Majo
Szkółkowicz
Posty: 192
Rejestracja: 23 marca 2009, o 21:24
Lokalizacja: Lublin/Śródmieście

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#202 Postautor: Majo » 12 maja 2014, o 01:55

Piocze pisze:
jerry78 pisze:Nie ogarniam dlaczego w wyścigu 4 za Dąbrowskiego nie idzie taktyczna w postaci Madeja, który zdecydowanie lepiej się zaprezentował w wyścigu 2


A w 8. Misiek za Woodwarda... Marian to jednak taktyczna dupa jest :/

Co Ty pier.... Dabrowski nie jechal byl gorszy od Madeja, i to bylo widoczne, nie byles na meczu że tak powiem na wiec sie nie wypowiadaj....
Sorry za post za postem ale musialem :lol:
Jacek Rempała:"Niezbyt ciepło przyjęli mnie kibice w Bydgoszczy, od jednego dostałem nawet morelem"

Zaratustra
Kadrowicz
Posty: 1523
Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#203 Postautor: Zaratustra » 12 maja 2014, o 07:46

Niemożliwe stało się faktem i nie uciułaliśmy kolejnych punktów. Dętka roku należy do nas i rzeczywiście można się z nas śmiać.

Tor był taki, jak ostatnio, więc człowiek myślący lub/oraz posiadający jakiekolwiek umiejętności, powinien szybko wyciągnąć wnioski i po nim zasuwać po dobrym starcie, których nam nie brakowało. Wstyd mnie ogarniał podczas oglądania tych zawodów.

Według mnie na razie jesteśmy najgorszą "ekipą" (bo póki co, to też słowo na wyrost) w lidze, dodatkowo nie posiadamy juniorów, których drużyny mające walczyć z nami o utrzymanie mają (Rybnik, Lokomotiv, Bydgoszcz, Łódź), nie posiadamy handicapu w postaci toru, uciekł nam kolejny bonus. itp.

Do poprawy sytuacji konieczne są rzeczy, które mogą być niemożliwe do spełnienia: skuteczna praca nad torem, punktujący junior, motywacja zawodników, straszak na Woodwarda..

Jeśli to się nie stanie, można gasić światło w tym sezonie.

Awatar użytkownika
kowal
Posty: 49
Rejestracja: 17 kwietnia 2009, o 19:15

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#204 Postautor: kowal » 12 maja 2014, o 08:00

niespokojny pisze:Lepiej zostań w swoim kółku wzajemnej adoracji, tam z pewnością więcej "normalnych" jak ty znajdziesz.. Pamiętasz rok 2012? Ubijaliście nam godzinę tor, dostaliśmy karę w wysokości 50 tys. zł. Tylko że wtedy tor był o niebo lepszy niż wasz dzisiaj. I ty śmiesz tu jakieś gorzkie żale wypisywać? Dostaliście wtedy ostry łomot i co wtedy wypisywałeś z kumplami? Że Lublin preparuje tor. Polecam obejrzeć powtórkę meczu w tv i zobaczyć jak wierzgali zawodnicy na drugim łuku. Mam nadzieję że nasi pójdą po rozum do głowy i będą robić taki tor jak kiedyś. Znowu dostaniecie na dziurkach, zobaczymy co wtedy będziesz wypisywał. A z tymi liderami to się nie rozpędzaj. Nie mieliście w zasadzie jednego lidera bo Zorro bardzo udanie zastąpił Lindbaecka. Zapraszam na mecz w Lublinie, na przyczepnym torze. Tylko czy macie jaja na takim pojechać kolego? Czy znowu będziecie płakać komisarzowi że beee. Żadna drużyna w ostatnich latach nie skarżyła się na tor w Lublinie bardziej od Łodzi, więc masz tupet żeby pisać że tor jest równy dla obu drużyn :lol:. Skrzydlewski pisał w swoich felietonach że muszą za wszelką cenę wygrać z Lublinem i wygrali. A my jak zwykle nic nie potrafimy zrobić. Nawet dłuższego równania nie było.


Rozumiem, że na przyczepnym to Ty będziesz jechał, bo Ty masz jaja, nie osłabiaj mnie, to co napisałem to nie były gorzkie żale tylko FAKTY, które miały miejsce wczoraj .
Jutro to dzisiaj, tyle, że jutro.

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#205 Postautor: Cooper » 12 maja 2014, o 09:25

A przed meczem napisalem:

Cooper pisze:Co do meczu w Lodzi to uwazam, ze wiekszym zaskoczeniem bedzie nasze zwyciestwo z Orlem niz w Gnieznie. Zawsze Lodz na papierze ma gorszy sklad, zawsze wszyscy wiedza z gory jaki tam bedzie tor, a potem konczy sie tak, ze Doyle robia dwucyfrowki, Lodz wynajduje jakiegos juniorogoscia na 10+, naszych telepie na wirazach, a liczne grono zawiedzionych lubelskich kibicow smazy sie w mieszance pyłu i rażacego slonca ;]


ehhh..


Co do toru - drugi luk skladal sie z poprzecznych kolein i specyficznej tarki, no ale przy takich napieraczach jak Woodward czy Watt to powinno byc zaskoczeniem w pierwszym biegu.

Moim zdaniem mecz przegral nam Lampart, wywozac w jednym z biegow Watta. Wtedy byla szansa odrobic wynik i roznie jeszcze moglo byc. Zreszta, przegrala druzyna, kazdy z zawodnikow czyms zawinil i do nich mam najwieksze pretensje, ze dali sie wozic jak dzieci Puzonowi (napiety jak bycze jaja byl na ten mecz, po kazdy biegu machal cos pod naszym sektorem), czy "swietnie sie przygotowalem kondycyjnie do sezonu" rajderowi GP Chrzankowi...

Poza tym z tego co slyszalem, po probie toru tor naszym zawodnikom pasowal. Trener Marian mowi, ze w Lublinie zawodnicy tez zadowoleni z toru, ze im pasuje ;] Przed meczem z Gnieznem komisarz nie pozwolil na zadne manewry (zagrozenie deszczem). Poza tym zganiac na tor po tak zenujacym wystepie to troche bezczelne i nie rozumiem, czemu glownie kibice na forum zala sie jaki to brzydki tor ta niedobra Lodz zrobila. Misiek smigal az milo - wiec mozna. (na marginesie gratuluje mu wystepu, bo szczerze w niego zwatpilem po Gnieznie).

Z gosciem na juniorce to jest tak, ze u nas jezdzi ten kto chce, a nie ten kogo my chcemy. Nie wiem, ktorego prezesa to wina, i czemu nie mamy 3 mln budzetu, ale sytuacja jest taka jaka jest i czas sie z tym pogodzic. Cud nie nastapi w trakcie sezonu. Patrzac z perspektywy czasu to cud nastapil przed sezonem, ze chociaz taki Misiek do nas trafil, nie mowiac o Wattim... Nie jestesmy chyba w tym sezonie chyba gotowi an I lige, wiec skoro mamy spasc, to spadniemy, bywa. Pole manewru mamy zadne, a paniczne wypozyczenia jakichs wynalazkow moga sie roznie skonczyc. a wazne, zeby sie wszystko nie skonczylo.

Jednyne co pozostalo, to sciagnac Woodwarda do Lublina na 1-2 treningi i niech jezdzi az sie nauczy. Lampart mimo, ze wkurzyl mnie maksymalnie w Lodzi, tez w 2 pierwszych biegach blysnal - moze jest swiatelko w tunelu?

No i kwestia toru w Lublinie - na chwile obecna dezorientacja co robic. W moim odczuciu zrobienie tak promowanej na forum kopary niekoniecznie moze byc lekiem na cale zlo. Oczywiscie, tor powinnismy zrobic trudniejszy.

Mam nadzieje, ze jakos sie jeszcze wszyscy pozbieraja po tym blamazu, bo zal bylo patrzec na miny trenera i ekipy klubowej na postoju w drodze powrotnej - widac, ze wszystkim rece opadly po tym meczu.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#206 Postautor: istred » 12 maja 2014, o 09:34

Ja mam jeden wniosek po tym meczu - NIE dla Lamparta.
Gość się kompletnie nie nadaje od tego sportu. Rozumiem, że można nie mieć sprzętu, formy, mieć słabe starty - nad tym wszystkim można pracować, ale jak ktoś nie myśli to ja przyszłości nie widzę.
Dwa razy spieprzył nam biegi, które finalnie przegrywaliśmy na 5:1 pomimo niezłego wyjścia spod taśmy.

Pozostali? Cóż, dwa sezony udawało się nam to, że zawodnicy jechali lepiej niż można było się spodziewać, a w tym roku mamy odwrotnie. Zdarza się.

Zaratustra
Kadrowicz
Posty: 1523
Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#207 Postautor: Zaratustra » 12 maja 2014, o 09:43

Cooper pisze: Nie jestesmy chyba w tym sezonie chyba gotowi an I lige, wiec skoro mamy spasc, to spadniemy, bywa.


Wyciągnąłem to Twoje zdanie, bo na razie - ze wszystkich stron - wygląda na to, że jest tak, jak piszesz.

Jeżeli sytuacja klubu doprowadzi do frekwencji w Lublinie na poziomie 1.5 tys., to...
Ale o tym pewnie Panowie Zając wiedzą.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#208 Postautor: Gelo » 12 maja 2014, o 09:47

myśli nie myśli - wywiózł beznadziejnie Watta - to nie ulega wątpliwości. Ale Watt też nie jezdzi od wczoraj - zamiast machać witkami mógł jechać do końca. Poza tym nikt mu nie bronił wyjść lepiej spod taśmy - nie byłoby problemu z Lampartem. A Dawid? Chyba kilka meczów odjechanych w parze z Nickim zrobiło swoje - specjalność zakładu - wywożenie kolegi z drużyny

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#209 Postautor: niespokojny » 12 maja 2014, o 09:54

Zgadzam się że mimo toru byliśmy cieńcy jak dupa węża. Ale naszych mijano bo wpadali w dziury. Najpierw Kudriaszow na drugim łuku - mijają go Zorro i Jamróg. Później Miśkowiak wpadł w dziurę i został minięty przez przez Puszakowskiego :lol: . Już nie wspomnę o Dąbrowskim którego ciągle wyciągało pod bandę. Na normalnym torze wynik byłby na styku. Najbardziej wkurwia mnie to że Łodzi już drugi raz pozwolono zrobić crossowisko, a nam ubijają bezczelnie na równy betonowy stół.


kowal pisze:Rozumiem, że na przyczepnym to Ty będziesz jechał, bo Ty masz jaja, nie osłabiaj mnie, to co napisałem to nie były gorzkie żale tylko FAKTY, które miały miejsce wczoraj .
niespokojny pisze:Lepiej zostań w swoim kółku wzajemnej adoracji, tam z pewnością więcej "normalnych" jak ty znajdziesz.. Pamiętasz rok 2012? Ubijaliście nam godzinę tor, dostaliśmy karę w wysokości 50 tys. zł. Tylko że wtedy tor był o niebo lepszy niż wasz dzisiaj. I ty śmiesz tu jakieś gorzkie żale wypisywać? Dostaliście wtedy ostry łomot i co wtedy wypisywałeś z kumplami? Że Lublin preparuje tor. Polecam obejrzeć powtórkę meczu w tv i zobaczyć jak wierzgali zawodnicy na drugim łuku. Mam nadzieję że nasi pójdą po rozum do głowy i będą robić taki tor jak kiedyś. Znowu dostaniecie na dziurkach, zobaczymy co wtedy będziesz wypisywał. A z tymi liderami to się nie rozpędzaj. Nie mieliście w zasadzie jednego lidera bo Zorro bardzo udanie zastąpił Lindbaecka. Zapraszam na mecz w Lublinie, na przyczepnym torze. Tylko czy macie jaja na takim pojechać kolego? Czy znowu będziecie płakać komisarzowi że beee. Żadna drużyna w ostatnich latach nie skarżyła się na tor w Lublinie bardziej od Łodzi, więc masz tupet żeby pisać że tor jest równy dla obu drużyn :lol:. Skrzydlewski pisał w swoich felietonach że muszą za wszelką cenę wygrać z Lublinem i wygrali. A my jak zwykle nic nie potrafimy zrobić. Nawet dłuższego równania nie było.


Rozumiem, że na przyczepnym to Ty będziesz jechał, bo Ty masz jaja, nie osłabiaj mnie, to co napisałem to nie były gorzkie żale tylko FAKTY, które miały miejsce wczoraj .


Weź się gościu nie kompromituj. Nie będę jechał na torze przyczepnym, tak jak ty nie jechałeś na wczorajszej padlinie. Fakty były takie że zawodnicy jechali na pół manetki w drugim łuku. Nieszkodzi że tor był twardy, skoro był NIEBEZPIECZNY. Nie ważna jest rodzaj nawierzchni, przyczepna/twarda tylko brak dziur i równa przyczepność na całej powierzchni. Takie mamcie pojęcie w tej Łodzi. Jeżeli twoim zdaniem tor był wczoraj wporządku to udaj się do okulisty. Jak dla mnie to możecie sobie na czymś takim jeździć. Tylko śmierdzi mi tu jakimś wielkim cwaniactwem, że wam pozwalają na takie numery, a u innych zarzynają starą polewaczkę. Już nie wspomnę o problemie światełek.
Ostatnio zmieniony 12 maja 2014, o 09:58 przez niespokojny, łącznie zmieniany 1 raz.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#210 Postautor: $korzen$ » 12 maja 2014, o 09:58

Postawa naszego zespolu we wczorajszym spotkaniu to po prostu totalne dno. Innego slowa uzyc nie potrafie i po prostu nie moge. Dziadostwo do kwadratu i wiecej. Czy ktos jest w stanie logicznie mi wytlumaczyc, dlaczego Misiek nie pojechal z taktycznej za Woodwarda? Przeciez widac bylo, ze mlody Drabik czuje tor i moze zaskoczyc a Woodward jest cieznki jak doslownie dupa weza. Ani startu ani trasy. Decydujacy moment spotkania, a Wardzala nie robi taktycznej i nie puszcza jedynego ogarnietego na tym torze Miskowiaka!? no ludzie kochani no co to bylo - mozna Mariana lubic badz nie lubic ale to jest niewytlumaczalny blad :? Bieg nastepny to juz kosmos, po starcie sobie pomyslalem, ze Lamprart chociaz troche odkupi winy i chociaz troche sie przyda ale niestety 2-3 sekundy pozniej zostalem brutalnie wybudzony z tego snu. W tym momencie mecz przez lubelska frajernie byl juz przegrany. Co tam zrobil Lampart? bo nie widzialem, zeby jechal prosto w bande? Czy nadal uwazacie, ze ten gosc nadaje sie do tego sportu? Niebiosa nam na prawde sprzyjaja, moblismy miec 6-8pkt mamy 2.... co za frajerstwo. Kazdy inny zespol (wylaczajac Rybnik) zlalby Lodz na kwasne jablko... tylko nie Lublin :? Zal i dno. No i nie sadzilem, ze kiedys to powiem, ale Cam sie na teraz do skladu nie nadaje. No ale coz z tego?

Awatar użytkownika
truskawa
Zawodowiec
Posty: 1282
Rejestracja: 17 grudnia 2008, o 00:30

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#211 Postautor: truskawa » 12 maja 2014, o 10:37

My słowianie wiemy jak beton na nas dziaaała, wiemy jak sie jeżdzi gdy nawierzchnia zbronowaaana
to jest taaa lubelska kreeew, to jest taaa, brona i deeeeszcz
My słowianie wiemy jak beton na nas dziaaała, wiemy jak sie jeżdzi gdy nawierzchnia zbronowaaana
to jest taaa lubelska kreeew, to jest taaa, brona i deeeeszcz

Mamy to, czego nie ma nikt inny, zbronowany, owalny kształt
Woodward i Lampart są winni, że jest w dupę, choć wygrany start
My na swojskiej koparze chowani, nauczeni, jak nie dotykać band
Marian Wardzała, trener do bani, taktycznych nie umie robić zmian

To, co nasze jest, najlepsze jest, bo nasze jest! (tor!),
To, co nasze jest, najlepsze, jest to nasze, wiesz?! ( tor!)
To, co nasze jest, najlepsze jest, bo nasze jest! (tor!)
To, co nasze jest, najlepsze, jest to nasze, wiesz?! (tor!)

Mamy to, czego nie ma nikt inny, z żadnych polskich stron
1 punkt w 2 biegu nie jest dziwny, a seniorów wozi nawet Puzon
Nasi chłopcy nie mają wyniku, bo nie mają motorów by je mieć
U siebie zawsze będzie na styku, bo nam Franka rozwalił jakiś cieeć
Ostatnio zmieniony 12 maja 2014, o 10:56 przez truskawa, łącznie zmieniany 2 razy.
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#212 Postautor: Cooper » 12 maja 2014, o 10:41

No w koncu jakas sensowna i adekwatna przyspiewka :lol:

Choc moja ulubiona niezmiennie jest "jeeeeeestesmy lepsi" 8)
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#213 Postautor: $korzen$ » 12 maja 2014, o 11:35

A i jeszcze jedno, dlaczego na probie toru nie bylo Woodwarda, ktory jechal w 1 biegu ktory dostalismy 1:5? Na prawde przydal by sie jakis wywiad z Marianem bo ja do teraz nie moge dojsc do siebie.

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#214 Postautor: niespokojny » 12 maja 2014, o 11:50

Wszyscy dali dupy równo, łącznie z trenerem niestety. Jakby wszyscy zaćmienia dostali. Taktykami powinien od razu sypać, przecież później mogło nie być okazji. Jak nie ogarną sytuacji z naszym torem to spadek murowany i wszystko w piz...
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
truskawa
Zawodowiec
Posty: 1282
Rejestracja: 17 grudnia 2008, o 00:30

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#215 Postautor: truskawa » 12 maja 2014, o 11:56

JAki spadek? nie jest dobrze ale w jaki niby sposob mamy byc nizej niz Rybnik i Dauga?
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#216 Postautor: Cooper » 12 maja 2014, o 11:58

No i warto zauwazyc, ze jak na razie ostatnie miejsce okupuje Bydzia 8) Przegrala u siebie z Rzeszowem, z ktorym my zremisowalismy, czyli jeszcze wieksza lipa :D
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
GIGI
Trener
Posty: 2757
Rejestracja: 27 marca 2003, o 11:07

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#217 Postautor: GIGI » 12 maja 2014, o 12:11

Mieliśmy szczęście że z Rzeszą jechaliśmy na początku. Teraz to byłyby baty że ho ho ...

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3911
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#218 Postautor: Łoptymista » 12 maja 2014, o 12:31

Z Rzeszą to pomogl nam... tor, ktory zaskoczył Kuciapę i Łełka.:P No i defekt Kenniego ;)

Liczę, że dzisiaj w klubie trwa burza mózgów i trener zostanie wezwany na dywanik, aby przestawic plan dalszych działań (innych niż te dotychczasowe).

Mad
Senior
Posty: 994
Rejestracja: 31 marca 2012, o 21:31
Lokalizacja: Lublin

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#219 Postautor: Mad » 12 maja 2014, o 12:47

Wychodzi na to, że porażka Grudziądza w Łodzi z murzynkiem i kangurem w składzie nie jest czymś wielkim. Gorsza jest nasza bo bez nich!

Awatar użytkownika
mundzio
Zawodowiec
Posty: 1044
Rejestracja: 8 kwietnia 2010, o 15:58
Lokalizacja: Lublin

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#220 Postautor: mundzio » 12 maja 2014, o 13:10

truskawa pisze:My słowianie wiemy jak beton na nas dziaaała, wiemy jak sie jeżdzi gdy nawierzchnia zbronowaaana
to jest taaa lubelska kreeew, to jest taaa, brona i deeeeszcz
My słowianie wiemy jak beton na nas dziaaała, wiemy jak sie jeżdzi gdy nawierzchnia zbronowaaana
to jest taaa lubelska kreeew, to jest taaa, brona i deeeeszcz

Mamy to, czego nie ma nikt inny, zbronowany, owalny kształt
Woodward i Lampart są winni, że jest w dupę, choć wygrany start
My na swojskiej koparze chowani, nauczeni, jak nie dotykać band
Marian Wardzała, trener do bani, taktycznych nie umie robić zmian

To, co nasze jest, najlepsze jest, bo nasze jest! (tor!),
To, co nasze jest, najlepsze, jest to nasze, wiesz?! ( tor!)
To, co nasze jest, najlepsze jest, bo nasze jest! (tor!)
To, co nasze jest, najlepsze, jest to nasze, wiesz?! (tor!)

Mamy to, czego nie ma nikt inny, z żadnych polskich stron
1 punkt w 2 biegu nie jest dziwny, a seniorów wozi nawet Puzon
Nasi chłopcy nie mają wyniku, bo nie mają motorów by je mieć
U siebie zawsze będzie na styku, bo nam Franka rozwalił jakiś cieeć


to co, śpiewamy 25 ? :D

Awatar użytkownika
stefanzdzialek
Senior
Posty: 571
Rejestracja: 6 września 2005, o 11:47

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#221 Postautor: stefanzdzialek » 12 maja 2014, o 13:20

:lol: Tylko kto na sektorze będzie tak wdzięcznie na maselnicy pracował????? :lol:

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#222 Postautor: jerry78 » 12 maja 2014, o 13:22

truskawa pisze:JAki spadek? nie jest dobrze ale w jaki niby sposob mamy byc nizej niz Rybnik i Dauga?


To, że będziemy wyżej niż Dauga jest dla mnie bardzo ryzykownym stwierdzeniem. Oni się już powoli budzą. Wczoraj napędzili niezłego stracha liderowi. U nas jest tendencja odwrotna, z meczu na mecz jest coraz gorzej.
Rybnik będzie się wzmacniał nie patrząc na koszta. Tam jest inne myślenie. Utrzymanie ważniejsze niż ewentualne długi

Sztyvny
Szkółkowicz
Posty: 264
Rejestracja: 3 maja 2004, o 14:54
Lokalizacja: Lublin

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#223 Postautor: Sztyvny » 12 maja 2014, o 13:40

Mecz z Łodzią to kolejna argument za tym, żeby ten klub zamknąć a ludziom funkcyjnym podziękować. A potem robić coś od nowa, tylko zatrudniając odpowiednich cwaniaków.
To, co dzieje w się tym sporcie pokazuje jednoznacznie, że NIE MOŻNA być uczciwym. Trzeba oszukiwać zawodników, olewać przepisy i kombinować jak tylko się da.

1. Od paru lat jest wymóg oświetlenia w 1 lidze. Niektórych nie dotyczy, więc po co było je robić? Można było tą kasę inwestować w drużynę.

2. Oszczędności i realny budżet? No bez żartów. Przecież zawsze można powiedzieć, że zapłacimy 50% bo więcej nie mamy. A potem zakontraktować kolejnych zawodników i liderować w tabeli.

3. Bezpieczny tor? Trzeba być idiotą, żeby wpaść na taki pomysł. Preparować, ryć doły, rynny, nawierzchnię o różnej przyczepności do takiego stopnia, żeby nawet zabiegi komisarza nie były w stanie z tym nic zrobić. Przecież jak widać - da się.

Tylko trzeba mieć cwaniaków, którzy to zrobią. A przykładów tego typu akcji jest o wiele więcej, jak choćby absurdalne obchodzenie kary przez Kryjoma i prowadzenie drużyny w najlepsze. W sporej części ośrodków przepisu są po to, żeby je naginać i łamać. U nas wyklucza się zawodnika na 5 spotkań za "taktyczne upadki" i ubija dobrze przygotowany tor.
Sorry, ale skoro w klubie nie ma nikogo kto potrafiły dać sobie radę w obecnych realiach, to może trzeba odpuścić tą zabawę.


Żeby nie było - szacunek dla zawodników z Łodzi, bo roznieśli to nasze amatorstwo, pomimo kontuzji 3 gości z podstawowego składu. I żadne tłumaczenia torem czy innymi rzeczami nic tutaj nie zmieniają.

Awatar użytkownika
mundzio
Zawodowiec
Posty: 1044
Rejestracja: 8 kwietnia 2010, o 15:58
Lokalizacja: Lublin

Re: Odp: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#224 Postautor: mundzio » 12 maja 2014, o 13:41

stefanzdzialek pisze::lol: Tylko kto na sektorze będzie tak wdzięcznie na maselnicy pracował????? :lol:


Zamiast ubijania masła, będziemy mieli ubijanie toru. Wszystko sie zgadza ;)

tapatalked

Raczej
Posty: 40
Wiek: 47
Rejestracja: 10 kwietnia 2005, o 19:09
Lokalizacja: Lublin

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30

#225 Postautor: Raczej » 12 maja 2014, o 13:49

GIGI pisze:...z Rzeszą...

Łoptymista pisze:Z Rzeszą...


Z kim urwa?