Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45

#226 Postautor: go! » 5 maja 2014, o 02:30

spokojny pisze:Jest bardzo źle, cud że startujemy, Wojciechowski to powtarza a kibiców nawet nie stać na parę oklasków

Mam jedno pytanie: Czy mądrosc przebrała Ci umysł i sie właśnie wylała wodospadem na klawiature?

Zaratustra
Kadrowicz
Posty: 1523
Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45

#227 Postautor: Zaratustra » 5 maja 2014, o 06:59

Nasi sprawiali wrażenie takich, którzy nie dostali w ogóle pieniędzy za te 2 kolejki ;) Wyglądało to tak, jakby przyjechał ekstraligowiec z furami i spotkał się z pierwszoligowcem posiadającym furmanki. Gomólski zrobił na naszym torze 7 punktów i zapewnia zwycięstwo w 14 biegu, koniec świata :shock:

Nie mogłem patrzeć na to, co wyprawiają Miśkowiak z Woodwardem. Ten pierwszy grzebał się na starcie jak szkółkowicz i dwa razy (bieg 10 i 15), jechał na wyjściu z łuku, jak "szachista", a nie żużlowiec - tak, by przeszkodzić Wattowi i przypadkiem nie "drasnąć" Pedersena. No kompletna pomyłka. Zaryzykuję twierdzenie, że to przez Miśkowiaka, Watt nie zdobył przynajmniej 2 punktów więcej.

Mimo wszystko szanse na jakieś punkty były. Pozwolę sobie przedstawić kilka sytuacji z meczu:
- bieg nr 2 ; uciekają 2 punkty po upadku Dąbrowskiego
- bieg nr 6 ; Miśkowiak jedzie, jak paralita i pozwala się wyprzedzić Wadimowi, ucieka punkt
- bieg nr 9 ; uciekają 2 punkty po upadku Tarasienki
- bieg nr 12 ; na ostatnich metrach ucieka punkt, po tym jak obok Madeja przejeżdża Gała
- dodatkowo bieg nr 10 (sytuacja z Miśkowiakiem na wyjściu z łuku)

Myślałem, że uda się z Gnieznem uciułać kolejne punkty, które zwiększałyby szanse na utrzymanie, ale torem daliśmy Startowi prezent. Wszyscy niby o tym wiedzieli, jaki tor lubi Gniezno, a i tak nic z tym nie zrobiono.

Awatar użytkownika
Jinxsior
Junior
Posty: 367
Rejestracja: 17 lutego 2004, o 15:38
Lokalizacja: Swindon/Lublin
Kontakt:

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45

#228 Postautor: Jinxsior » 5 maja 2014, o 10:13

"Szczęśliwi po zwycięstwie dumni po porażce " Taki oto cytat mi się skojarzył.

Być może trzeba spojrzeć realnie na problemy tego klubu. Sami mówicie że w programie zawodów próżno szukać jakiś małych sponsorów. Trzeba chyba jasno sobie powiedzieć że nasz klub jest na granicy wypłacalności albo już zalega kasę. Nie ma jej z Bogdanki, miasto dało dużo mniej no i mali sponsorzy. Być może gdybyśmy jechali składem Burza Vissing czy inny Lahti to w klubowej kasie coś by zostało np. na treningi
Odszedł Sprawka, ale czy to sprawiło że do klubu drzwiami i oknami dobijają się potencjalni darczyńcy, chyba nie.
Nikogo tu nie bronie, broń boże. Chce żebyście podliczyli braki jakie mamy w tym roku w kasie. W ubiegłym sezonie z dużo większą kasą nie stać nas było na finałową rundę.

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45

#229 Postautor: $korzen$ » 5 maja 2014, o 10:27

Nie no prosze was, jezeli po 3 kolejkach ligowych rozmawiamy o problemie wyplacalnosci to co za debil chcial startowac? W to akurat nie wierze. Popatrzmy obiektywnie. Mamy 2 pkt a powinnismy miec 4. Gniezno wczoraj nawet z Frankiem bylo wlasciwie nie do pchniecia... nie z takim Miskowiakiem i Woodwarem. Oprocz tego nagubulismy punktow na trasie. Misiek przegral nam juz 2 a moze i 3 mecze, bo na Lotwie dal dupy w 15 a z Rzeszowem 2 biegi tak samo jak wczoraj z Gnieznem. Tyle, ze Gniezna nie licze bo zwyciestwo wczoraj graniczylo z cudem. Trzeba trenowac, trenowac i jeszcze raz trenowac. Porazka z Bydgoszcza stawia nas juz w 5 kolejce wlasciwie w II lidze. Nie bede juz analizowal na ile to kwestia treningu a wlasciwie jego braku, ale jak zwykle na poczatku sezonu moglismy sobie fajnie rozlozyc lige a tak znowu mamy o polowe punktow mniej niz w rzeczywostosci miec powinnismy. Misiek i Woodward musza cos ze soba zrobic bo inaczej tej I ligi nie obronimy i nawet Taras nam juz nie pomoze.

Awatar użytkownika
Kargolo
Trener
Posty: 5260
Rejestracja: 26 sierpnia 2011, o 10:55

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45

#230 Postautor: Kargolo » 5 maja 2014, o 11:15

Te dwa mecze na naszym torze, w których po pierwszym łuku można było uzupełniać program okrutnie i brutalnie wyleczyły mnie z żużla.
Apeluję o przyczepny tor w Lublinie na kolejnych meczach, bo:
-Cameron jest betonowym ogórasem
-Miśka objeżdżają na takim torze juniorzy (fakt, że Piosicki to talenciak, ale Roberta nie może na jego torze robić taki gość)
-może Lampcio się obudzi na bardziej przyczepnym torze (tak! wciąż mam nadzieję :D)
-potrzebujemy zwycięstw w Lublinie, a na betonie dostaniemy jeszcze od Grudziądza, a i z Bydzią i Łodzią będzie sraka do końca o wynik

Misiek zapowiadał że będzie przyjeżdżał trenować indywidualnie i co z tego wyszło? Starty miał podobne do Madeja czy Dąbrowskiego. W tym momencie nie jest żadnym liderem i musi odkupić winy. Myślałem że drugi taki mecz jak z Rzeszowem już mu się w Lublinie nie przytrafi, ale Robert brutalnie udowodnił mi że się mylę.

Proponuję nowy okrzyk na następny mecz: "komisarze! ch.. wam w twarze!".
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!

Awatar użytkownika
stefanzdzialek
Senior
Posty: 571
Rejestracja: 6 września 2005, o 11:47

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45

#231 Postautor: stefanzdzialek » 5 maja 2014, o 11:35

Bardzo ładny okrzyk, do tego "sędzia ch..." , gwizdy na Sprawkę, kilka rolek na tor i spokojny będzie miał eleganckie wytłumaczenie dlaczego doszło do upadku żużla w Lublinie w 2014 r :)

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45

#232 Postautor: Cooper » 5 maja 2014, o 11:51

Fantys pisze:
Cooper pisze:Lampartowi dobrze ławka zrobi. A Franek te 3 lampartowe punkty powinien zrobić :) W jednym biegu 8)



Cooper i słowo się rzekło,najlepsza średnia w lidze szkoda ze zawody zakończył po jednym biegu.


Fakt, piekny to byl moment, gdy przed biegiem pol sektora zalamywala rece, ze Wardzale poj... z tym Frankiem w skladzie i takie tam inne szydery, a tu Mario z 4. pola zaklada wszystkich i jeszcze robi robote Wattowi... W sumie jego upadek to konsekwencja bledu Watta, ktory puscil Wadima przed siebie na ostatnim kolku... Strasznie sie cieszylem z tej "3" Franka, bo to pokazuje nie tylko prawde, ze nigdy nikogo nie wolno skreslac, ale tez wartosc treningow. Franek rzetelnie podszedl do tematu i nagroda byly punkty. A pan lider Miskowiak niech sie dalej skarzy po internetach, ze nie mial mozliwosci treningu. Bylem na stadionie w piatek i jakos pana lidera nie widzialem. Pomijajac fakt, ze mam wrazenie, ze Robert katuje jakies silniki z 2009, bo na tle Bjarne, Jonasa czy nawet Wadima T. tak to wygladalo. A jezeli to tylko kwestua dopasowania, to nie wiem jak RM chce tego dokonac bez treningow? (pomijajc fakt, ze Wadim Tarasienko jest jakims dziwnym trafem spasowany od I biegu...). jednak nawet w drugiej czesci zawodow, gdy Robert ambitnie rzucal sie w pogon za prowadzacym, to dystans raczej sie nie zmniejszal...

Zycze Frankowi szybkiego powrotu do zdrowia.

Ale chcialem zwrocic uwage na jeszcze jeden fakt. Wiekszosc twierdzi, ze mecz przegralismy juz w pierwszych biegach (trzykrotne 5:1 w plecy). A ja po 10 biegach patrzylem w program i bylem pewien, ze zakrecimy sie w okolicach remisu, jesli nie wygramy. Zabraklo w zawoddnikach jednak wiary i ambicji. Przegrywalismy tylko 10-cioma, w 11. biegu Misiek i Kudriaszow jechali na najslabsza pare z Gniezna. Do tej pory nie rozumiem, jak mozna bylo ten bieg zremisowac. Niestety Andriej bez walki zajal czwarte miejsce... Wpiszcie sobie w tym biegu 5:1 dla nas i pomijajac blad Madeja mamy 2-oma w plecy przed nominowanymi...Wtedy Gniezno tez by sie bardziej trzeslo i wszystko byloby mozliwe... Ale niestety, druga czesc meczu byla tak samo mdla jak pierwsza... :/ a szkoda, bo w podobnej sytuacji w Dauga, odrobilismy na remis.

Tor byl latwy, stad taka sytuacja, ze Gomola robi sobie 7 punktow i Gniezno wygrywa mecz. Przed meczem zakladalem ze moj ulubieniec Adik nie zrobi nawet punktu. No ale wlasciwie solidna wyplate dostal od nas w prezencie...

Naszym problemem jest tez to, ze Gniezno mocno sie zapiera przed walka o awans. Pytanie kiedy przestana o niego walczyc i kto na tym skorzysta...
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Talmai
Junior
Posty: 486
Rejestracja: 19 czerwca 2011, o 22:39

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45

#233 Postautor: Talmai » 5 maja 2014, o 12:47

Można sobie gdybać, tak samo co by było gdyby Marian zrobił
podwójną taktyczną w trzynastym biegu. Cam przywiózł tam punkt
i na 95% Andriej Duńczyka też by nie pokonał ale różne rzeczy się
zdarzają, zawodnik z lepszym startem mogłby narobić trochę
pozytywnego zamieszania na pierwszym łuku chociaż,
jechał tam też Watt który mógłby Rosjaninowi pomóc,
a Cam może by coś w parkingu pogrzebał i znalazł na kolejny bieg
Dla mnie Wardzała w tym momencie już się poddał,
a nie miał nic do stracenia bo w nominowanych i tak by było
takie same zestawienie.
14 bieg to kopia 11, Adamczak z Gomólskim na Kudriaszova
i Woodward za Miśkowiaka. Adamczak był zdecydowanie groźniejszy,
w 11 wygrał start i przepuścił Miśkowiaka nie zamknął krawężnika,
w 14 przegrał start to już była więcej niż połowa sukcesu i ta trójka
Adriana to największy minus meczu. Obok porażki Miśka z Piosickim
(przez całą drogę do domu usiłowałem sobie przypomnieć jak ten chłopak ma na imię).
Start wygrał jednak zasłużenie, ich nr 2 Tarasenko pojechał tylko jeden punktowany bieg.
Poszły taktyczne za Franka, a z całym szacunkiem dla niego to on by tyle nie dowiózł,
patrząc na sprzęt/kondycję w 1 biegu.

Ostatnio tak spasowaną drużynę gości w Lublinie widziałem gdy przyjechał Orzeł
z Gustafssonem i Sajfutdinovem.
A Bjarne już jeździł na różnych nawierzchniach u nas i trzepie 15, 18, 14, taki zawodnik
pozwala pilnować spokojnie przewagi

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45

#234 Postautor: harry » 5 maja 2014, o 13:20

Nie liczcie tak mocno na to, że Start nie bedzie chciał awansować. Tak mówią, bo muszą. Póki co na mecz z Rybnikiem przyszedł komplet 10 tys ludzi, na turniej Chrobrego 10 tys ludzi, na sparing biletowany z Grudziądzem też z 4 tys. Jak rozmawiałem z prezesem Rusieckim to nawet połowy tego nie zakładali. Do tego doszedł sponsor główny i zaraz dojdzie pewnie cała masa mniejszych. Teraz mają u siebie Dauge, pewnie też przy komplecie. No i zapomniałem dodać że bilety mają chyba najdroższe w I lidze. Wcale się nie zdziwie jak lada chwila okaże się że jednak zmieniaja cele na ten sezon. No bo co mają powiedzieć kibicom i zawodnikom??? Nie bierzemy was na mecz bo za dobrze jeździcie a kibice nie przychodźcie na mecze bo teraz odpuszczamy będąc zdecydowanym liderem?
Pamietajcie również o tym, że poza Bjarnem tych zawodników nikt nie chciał. Oni naprawdę kosztowali i kosztują marne grosze nawet przy naszych asiorach. Wiem, że Tarasienko za podpis wziął 30k, czyli śmiech.
Co do meczu to jak pisałem na początku tego wątku bardzo obawiałem się tego meczu i się niestety sprawdziło. Gniezno bardzo mocno przygotowało sie do sezonu. Przed tym meczem ogladałem ich na żywo trzy razy i widziałem co jadą i że absolutnie nie mozna ich lekceważyć. Do tego dostali prezent w postaci toru na którym jeżdżą na co dzień. Ba, jak zobaczyłem ich przygotowania do wczorajszego meczu i porównałem je z naszymi to kilku osobom powiedziałem że ten mecz przegrywamy. Oni trenowali mocno od niedzieli, mieli w czwartek bardzo mocno obsadzony turniej a my jeden smiechu warty pseudotrening. Nie da rady wygrywac meczów przy takim podejściu.
Póki co gorszy jest od nas Rybnik, ale krążą po Polsce ploty, że robią podejście pod mocnego grajka z wyższych sfer. Nie chce mi się w to wierzyć, ale forse na niego mają, to kto wie. A muszą coś zrobić bo z tym składem wylatują.
Jak nasi się wezmą w końcu do roboty to możemy jeszcze trochę meczów wygrać, ale zawodnicy muszą uzgodnić na czym chcą jeździć i w końcu popasować się do konkretnej nawierzchni. Inaczej może być cienko.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45

#235 Postautor: Cooper » 5 maja 2014, o 15:02

harry pisze:Póki co gorszy jest od nas Rybnik, ale krążą po Polsce ploty, że robią podejście pod mocnego grajka z wyższych sfer. Nie chce mi się w to wierzyć, ale forse na niego mają, to kto wie.


Kto moze wchodzic w gre? Lindgren? 8)
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
Masi
Senior
Posty: 780
Rejestracja: 28 kwietnia 2009, o 20:26
Lokalizacja: Lublin (Dziesiąta)

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45

#236 Postautor: Masi » 5 maja 2014, o 15:32

Jak dla mnie to Szombierski albo Jabłoński. A jak jeszcze wyższe sfery, to Smoliński. Bo Lindgrean chyba Stasiu Chomski nie puści, mimo, że ligę ma przegraną.
-Jurek Mordel zadowolony...
- No tak...
- Żona w domu także... :D

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45

#237 Postautor: Czarek » 5 maja 2014, o 16:28

Skoro wszyscy wiedzieli, że przegramy z Gnieznem na betonie to albo w klubie są totalni dyletanci albo ludzie, którzy robią taki tor z premedytacją, licząc jedynie na spokój ze strony komisarza i np. wypłacenie mniejszej biegopunktówki zawodnikom. Tak czy owak kibic tu się nie liczy.
PS. Próbowałem sobie przypomnieć kiedy ostatnio przegraliśmy w Lublinie przez zbyt przyczepną nawierzchnię. Nie pamiętam. Chyba zawsze ona była po naszej stronie.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

klops
Junior
Posty: 310
Rejestracja: 4 maja 2012, o 22:17

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45

#238 Postautor: klops » 5 maja 2014, o 16:50

Mecz bardzo słaby. Start pozamiatał zanim emocje się tak naprawdę zaczęły.
Misiek kiepsko, Cam beznadziejnie, reszta jakotako.

Tor betonowy, dla wszystkich równy. Potwierdza się niestety teza, że jak Marian nie spreparuje toru to mamy problem. Skończyły się czasy, gdy przeciwnik wywieszał białą flagę przed pierwszym biegiem, teraz trzeba walczyć i wydzierać punkty, nawet w meczach u siebie.

Problem w tym, że jakoś tej koniecznej determinacji nie widać w szeregach KMŻ. Misiek się tłumaczy, że jeździ słabo bo nie trenuje (wtf?), Kangurów na treningu nie widział nikt, jeden król treningów złamał rękę, drugi w meczu wozi ogony. Tak na dobrą sprawę to jedyne co cieszy to postawa Watta (aż strach się bać co by było gdyby jechał słabo) i Andriej. Można było brać Tarasenkę - fajna para by była :D

Spaść pewnie nie spadniemy bo póki co Rybnik wygląda dramatycznie.
a czego wypociny wytłumacz mi czego.

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45

#239 Postautor: Czarek » 5 maja 2014, o 17:03

klops pisze:Potwierdza się niestety teza, że jak Marian nie spreparuje toru to mamy problem.


Wstyd za takie ostrowsko-łódzkie teksty... Wstyd.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

klops
Junior
Posty: 310
Rejestracja: 4 maja 2012, o 22:17

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45

#240 Postautor: klops » 5 maja 2014, o 17:04

Obal tą tezę to się zawstydzę.
a czego wypociny wytłumacz mi czego.

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45

#241 Postautor: Czarek » 5 maja 2014, o 17:16

klops pisze:Obal tą tezę to się zawstydzę.


Za obecnego trenera nie było tu spreparowanego toru tj. takiego z celowo, nierównomiernie ułożoną nawierzchnią. Taki był tylko po ingerencji komisarzy tzn. twardy przy krawężniku, z mułem pod bandą.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45

#242 Postautor: jerry78 » 5 maja 2014, o 17:26

Masi pisze:Jak dla mnie to Szombierski albo Jabłoński. A jak jeszcze wyższe sfery, to Smoliński. Bo Lindgrean chyba Stasiu Chomski nie puści, mimo, że ligę ma przegraną.


Z tego co wiem chodzi o Lindgrena, a Chomski nie musi musieć go puszczać, jeśli Szwed rozwiąże kontrakt z winy klubu, a ponoć ma do tego powód.

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45

#243 Postautor: niespokojny » 5 maja 2014, o 21:14

Czarek pisze:
klops pisze:Obal tą tezę to się zawstydzę.


Za obecnego trenera nie było tu spreparowanego toru tj. takiego z celowo, nierównomiernie ułożoną nawierzchnią. Taki był tylko po ingerencji komisarzy tzn. twardy przy krawężniku, z mułem pod bandą.


Kolega klops ma trochę racji. Jak Ciebie rajcują mijanki bo ktoś wpadł w dziurę to może bardziej crossem zacznij się interesować. Taki Bjarne by wszystkich porobił na tym torze. Na Watta zabrakło mi kilku metrów. A nasz tor nie sprzyja walce od momentu kiedy założono dmuchawce i tor stał się jeszcze węższy niż był. Jak chcemy mijanki to niestety ale tor trzeba skrócić i inaczej wyprofilować. Cudów od samej nawierzchni nie będzie. 2 lata temu było przyczepnie na Gniezno, czasy 65 sek. i takie same nudy. A najbardziej śmieszy mnie jak ktoś gada, że mijanki były wynikiem tego że ktoś miał szybszą furmanę. No kuźwa, chyba na tym to polega co? :D . Polecam wywiad z Kasprzakiem, który twierdzi że 70% wyniku to maszyna. Watt był wolniejszy od Pedersena ale jechał mądrze i nie dał się minąć. Ja nie tęsknie za podskakującymi zawodnikami na drugim wirażu. Jedynie kurz i pranie po zawodach mnie wkurza. Dopóki będą lekceważone w tym klubie treningi, dopóty będą plecy na tym torze. Najlepszy przykład Mariusz Franków. Zawstydził wszystkich poza Wattem. A był chyba na każdym treningu. To powinno dać reszcie do myślenia. Także bez p.... tylko do roboty i nie będzie tłumaczenia torem.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4394
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45

#244 Postautor: ravajas » 5 maja 2014, o 21:40

niespokojny pisze: A nasz tor nie sprzyja walce od momentu kiedy założono dmuchawce i tor stał się jeszcze węższy niż był.
W Opolu poradzono sobie z dmuchawcami robiąc po po wewnętrznej buspas dla Czechowicza. Można?
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45

#245 Postautor: Maxx » 5 maja 2014, o 22:06

Z taką nawierzchnią jak wczoraj nasz tor będzie zawsze sprzyjał przyjezdnym. Nie chodzi tu o geometrię.

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45

#246 Postautor: meesha » 5 maja 2014, o 22:49

Taki Bjarne by wszystkich porobił na tym torze. Na Watta zabrakło mi kilku metrów.

No to trenuj chłopaku, trenuj. Może następnym razem Ci nie zabraknie ;)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...


Awatar użytkownika
Kargolo
Trener
Posty: 5260
Rejestracja: 26 sierpnia 2011, o 10:55

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45

#248 Postautor: Kargolo » 6 maja 2014, o 07:51

Niech wraca do zdrowia, może ta kontuzja nauczy go trochę rozwagi.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!

nomeni
Posty: 37
Rejestracja: 20 czerwca 2011, o 08:52

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45

#249 Postautor: nomeni » 6 maja 2014, o 10:07

Jinxsior pisze:Odszedł Sprawka


taaak? a gdzie?

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3911
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45

#250 Postautor: Łoptymista » 6 maja 2014, o 10:35

harry pisze: Oni trenowali mocno od niedzieli, mieli w czwartek bardzo mocno obsadzony turniej a my jeden smiechu warty pseudotrening. Nie da rady wygrywac meczów przy takim podejściu.


Dokładnie.
To jest cały problem. Znowu olewamy pracę. Taki Rzeszów do meczu z Rybnikiem zaczął szlifować formę już od środy!
Nie wierze, że nie było możliwości, aby przez minione dwa tygodnie zrobić treningi dla CAŁEJ drużyny.

Panowie musza wziąć dupę w troki, bo inaczej będzie źle. Teraz zapowiada się łomot w Łodzi, a później co? Minimalne porażki i opowieści o zbyt twardym torze:/ Nie tędy droga.