Jakikolwiek skład, czy znowu "realny", czy "ryzykowny finansowo" nie zagwarantują, ani też nie uniemożliwią "na pewno" licencji za rok.
Może być i skład złożony z samych żużlowych drewien rodem z RF 2013, a i tak - jak twierdzi Sprawka - wszystko w rękach Bogdanki, bez której wsparcia nie wyobraża on sobie istnienia klubu żużlowego w Lublinie
Podałbym jeszcze znaczenie frekwencji na trybunach, która znacząco mogłaby wpływać - dodatnio lub ujemnie - na finanse klubu, ale hipotezę tą obalił sam prezes w RF 2013
Na koniec. Nikt tutaj nie wymaga kontraktów z gwiazdami. Zawodnicy typu Pedersen, Miśkowiak, Nicholls to jedynie I-ligowi porządni zawodnicy, zawodnicy którzy są za słabi na e-ligę i którzy nie zagwarantują nam e-ligi, ale zapewnią nam spokojny sezon i dadzą "radość" kibicom (to tak w skrócie pisząc). O takich zawodników powinniśmy zabiegać.
